Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

-Wszystko idzie zgodnie z planem...Cóż...Prawie wszystko... Gdy Celestia się o tym dowiedziała oczekiwała źródła informacji, ale nie podałam go. Niestety w ramach "kary" ta cała Twilight ma za mną teraz łazić, ale tylko poza terenem zamku.  Myślę że Celestia coś podejrzewa... 

  • Odpowiedzi 455
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- W takim razie lepiej się nie wychylaj - skwitował to Stark - lepiej unikać tak ryzykownych akcji w przyszłości. Co teraz zamierzasz zrobić, skoro Celestia może co podejrzewać?

Napisano

Uśmiechnęłam się podstępnie  - Przekonam ją jaka jestem "słodka", "niewinna" i "dobra". Te nadpobudliwe kucyki szykują coś dzisiaj...Jakiś pokaz czy coś.. Przyjdę tam i będę udawała że świetnie się bawię, mimo że mdli mnie od samego myślenia o spędzaniu z nimi czasu...

Napisano

- Dobrze, zdobywaj ich zaufanie - zgodził się Stark - Nightmare Moon będzie z ciebie dumna. Niech nastanie wieczna noc! - powiedział i jego obecność zniknęła.

Napisano

Ruszyłaś korytarzami do pokoju Rarity. Zamek był na tyle duży, że musiałaś pytać się straży jak tam dojść. Kiedy jednak dotarłaś na miejsce i chciałaś wejść, drzwi były zamknięte.

- Spike, nie możesz teraz wejść! - zawołała Rarity - przebieramy się!

Napisano

- Moon Light! - zawołała Rarity - słońce, przepraszam! Już cię wpuszczam! - rozległ się odgłos otwieranej zasuwy i drzwi się otworzyły - wchodź, wchodź. Czekałyśmy na ciebie.

Napisano

- Kochana, nawet nie wiesz jak się cieszę, że zgodziłaś się pomóc mi w zaprezentowaniu mojej nowej kolekcji. Brakowało mi jednej modelki. Z nieba mi spadasz.

Napisano

- M-modelki? - Nic mi nie mówiono że ja mam nosić jakieś cuchy... Nigdy nie lubiłam modelek i nie ubierałam się czy malowałam..Nawet włosów nie czesałam i nie układałam...A teraz mam występować w jakiejś durnej sukience...Miałam się już wycofać ale dodawałam sobie otuchy myśląc "Zdobędziesz tym zaufanie...Myśl o misji...". - A tak właściwie...Jeśli chodzi o przebieranie się to z tego co zrozumiałam ten cały Spike jest płci przeciwnej, ale przecież na co dzień nie nosimy ubrań..Przynajmniej ja.

Napisano

(ok, przekonajmy się jak mi wyjdzie opis sukienki :P )

- No, w takim razie chodź tutaj, pomogę ci się ubrać - powiedziała Rarity biorąc cię w obroty. Przygotowała dla ciebie sukienkę w szafirowym kolorze z wszytymi maleńkimi klejnotami. Spódnica została zaprojektowana na wzór płatków róży. Przy każdym kroku klejnoty odbijały światło niczym poranna rosa.

- Jesteś piękna - skomentowała twój strój oniemiała Rarity - niebieski świetnie do ciebie pasuje.

Napisano

- Tia... - Powiedziałam ze sztucznym, lecz wyglądającym jak prawdziwy uśmiechem. Mimo że sukienka była nawet nawet...I tak nigdy nie lubiłam się ubierać jak jakaś modnisia... 

Napisano

- Mamy jeszcze kwadrans do pokazu - powiedziała Rarity - Idźcie na wybieg, ja muszę znaleźć Holity Toyity - miała już wyjść kiedy nagle się odwróciła - Moon Light, skarbie nie stresuj się. Po prostu idź za Twilight i rób to samo co ona. Będziesz olśniewająca - powiedziała i wyszła.

Napisano

- Rarity odwaliła kawał świetnej roboty - skomentowała wasze sukienki Applejack podczas drogi.

- Zgadzam się - potwierdziła Twilight - twoja jest szczególne śliczna Moon Light. Naprawde ci pasuje.

Napisano

- Nie żartuje - powiedziała twilight interpretując twój ton jako niedowierzanie - naprawde świetnie w nim wyglądasz. Jakby był dla ciebie stworzony.

- Twilight ma racje cukiereczku - poparła ją Applejack - wyglądasz ślicznie

Napisano

Szłyście dalej przez pałacowe korytarze, podczas gdy Pinkie Pie cały czas trajkotała jak to fajnie, że znowu występują jako modelki i chwaliła uszyte przez Rarity kreacje. W końcu po kilku minutach dotarłyście na miejsce. Ominęłyście specjalnie przygotowany wybieg i weszłyście tylnym wejściem. Na miejscu wizażystki zaczęły zajmować się waszym wyglądem.

- Dlaczego musimy przez to przechodzić? - narzekała Applejack - równie dobrze, mogłybyśmy wyjść nawet teraz.

- Wiesz, że to ważne dla Rarity - wyjaśniła jej Twilight - to nie potrwa długo, nie martw się.

Słuchałaś tego, podczas gdy jedna z wizażystek uwijała się przy tobie jak pszczoła przy miodzie starając się zrobić cię na bóstwo.

Napisano

- Dotrwaj do końca, dotrwaj do końca...- Powtarzałam sobie cicho, to wszystko było dla mnie torturą... Rozżarzone żelazne krzesło to był dla mnie przy tym pikuś..."W imię Nightmare Moon niech to się w końcu skończy! " Myślałam. 

Napisano

Po chwili wizażystka spojrzała na ciebie krytycznie a potem się uśmiechnęła. Zadowolona z efektu pozwoliła ci zejść z krzesła i dołączyć do pozostałych. One też już były po "upiększaniu".


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...