KougatKnave3 Napisano Maj 12, 2013 Napisano Maj 12, 2013 < Pisałem że to pustkowie jest koło Appleosy, nie? > Idę po sprzęt a następnie idę do Appleosy na pociąg.
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 na peronie nie było zbytniego ruchu więc spokojnie znalazłeś miejsce w przedziale. Masz przed sobą długą drogę i może warto jeszcze raz przemyśleć cały plan.
KougatKnave3 Napisano Maj 12, 2013 Napisano Maj 12, 2013 Plan jest taki: Spotykam jakoś powierniczki i zdobywam ich szacunek, później staram się je zwabić w jedno miejsce, moi ludzie je złapią i zawiozą do kryjówki. Tam już się zabawimy hehe.
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 Pociąg wciąż jedzie a do twojego przedziału wchodzi jakiś pegaz o czarnej sierści. Podchodzi do ciebie. - Czy tu jest wolne? - zapytał z uśmiechem.
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 - Dziękuję - powiedział siadając naprzeciwko - mam do pana ważną sprawę.
KougatKnave3 Napisano Maj 12, 2013 Napisano Maj 12, 2013 WYPIE****** STĄD EMERYCIE - Jaką toż sprawę?
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 - Pan mnie nie rozumie - powiedział z uśmiechem - zrobi pan co każe i już się nigdy nie spotkamy. Jeśli jednak pan nie posłucha umrze pan teraz, zrozumiano? Nagle poczułeś sztywnienie kończyn. Nie mogłeś poruszyć niczym poza szyją. Kto to jest?
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 - Sprawa jest prosta - powiedział - w bibliotece Canterlotu jest pewna stara książka pod tytułem "Umarłe tajemnice". Zdobędziesz ją i przyniesiesz mi. Jakieś pytania?
KougatKnave3 Napisano Maj 12, 2013 Napisano Maj 12, 2013 - Po cho**** ci ona? Do zniszczenia Celesti?
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 - Nie powinno cię to obchodzić przyjacielu - mówił z uśmiechem - powinno cię natomiast obchodzić to jak ją zdobyć.
KougatKnave3 Napisano Maj 12, 2013 Napisano Maj 12, 2013 - A skąd wiesz że tego dokonam, panie... z kim mam przyjemność?
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 - To nie ma znaczenia - stwierdził - wiem, że pan tego dokona. A żeby mieć pewność, że pan to zrobi dam panu coś. Z kieszeni wyciągnął strzykawkę i wbił ci ją w ramię. Poczułeś lekki ból i zawartość strzykawki zniknęła w twojej żyle. - To specjalna trucizna - powiedział znowu się uśmiechając - nie zabije cię teraz, ale jej skutki będą coraz bardziej odczuwalne. Zostało panu jakieś dwa tygodnie życia. I niech się pan nie łudzi, tylko ja mam odtrutkę.
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 - W dziale Starswirla Brodatego - powiedział - gdy już ją znajdziesz oddasz ją karczmarzowi "Pod Pękatą Sakiewką"
KougatKnave3 Napisano Maj 12, 2013 Napisano Maj 12, 2013 - Zrobię co będę mógł. Ale nie oczekuj cudów, to wyjątkowo silnie strzeżony dział.
Omega Napisano Maj 12, 2013 Autor Napisano Maj 12, 2013 - Niech się pan postara o ten cud - powiedział odchodząc - od tego zależy pana życie - wyszedł z przedziału i tyle go widziałeś.
KougatKnave3 Napisano Maj 12, 2013 Napisano Maj 12, 2013 Zmiana planów. Robie skok na Canterlot, czyli co sobotnią rozrywkę przenoszę na dzisiaj, szkoda. Jadę dalej do Canterlotu.
Omega Napisano Maj 13, 2013 Autor Napisano Maj 13, 2013 Ten kuc nie daje ci jednak spokoju. Kim jest i po co mu ta cała książka? Dlaczego akurat ty? Pytania kłębią ci się w głowie nie pozwalając logicznie się zastanowić. Tym czasem pociąg wreszcie dojechał.
KougatKnave3 Napisano Maj 13, 2013 Napisano Maj 13, 2013 Wysiadam i idę w stronę bramy do pałacu. Lepiej jak zrobię to teraz, bo nie chcę by jakaś zasrana choroba mi przeszkadzała w misji.
Omega Napisano Maj 13, 2013 Autor Napisano Maj 13, 2013 Musisz bardzo uważać, w Canterlocie zawsze jest pełno straży, a ty nie masz ochoty na jeszcze więcej kłopotów
KougatKnave3 Napisano Maj 13, 2013 Napisano Maj 13, 2013 Włamuje się do biblioteki uważając na straże. Ta książeczka musi być dla niego ważna.
Omega Napisano Maj 13, 2013 Autor Napisano Maj 13, 2013 Jako, że interesujesz się tajemną wiedzą zdumiała cię ilość zgromadzonej tu wiedzy. Ale to wciąż nie był ten dział, archiwum Starswirla musiało być gdzie indziej, w przeciwnym razie każdy mógłby do niego wejść i nie musiał byś się tu włamywać.
Recommended Posts