KougatKnave3 Napisano Maj 27, 2013 Napisano Maj 27, 2013 - Dziękuje drogi panie - powiedziałem po czym ruszyłem do gospody.
Omega Napisano Maj 27, 2013 Autor Napisano Maj 27, 2013 (edytowany) - Pod Pękniętą Sakiewką? - powtórzył zamyślony - trzy ulice stąd. Pójdziesz dalej tą ulicą, potem w lewo i przy najbliższym skrzyżowaniu w prawo. Gospoda powinna być na wprost ciebie. Edytowano Maj 27, 2013 przez Mani
KougatKnave3 Napisano Maj 27, 2013 Napisano Maj 27, 2013 - Dziękuje drogi panie - powiedziałem po czym ruszyłem do gospody.
Omega Napisano Maj 27, 2013 Autor Napisano Maj 27, 2013 (no trudno, nic nie poprawimy) Ruszyłeś ulicą dokładnie tak jak mówił tamten kuc. Wkrótce dotarłeś do upragnionej gospody. Była mała w porównaniu do innych restauracji w Canterlocie ale trzymała jako taki poziom. Wchodzimy? - zapytał.
KougatKnave3 Napisano Maj 27, 2013 Napisano Maj 27, 2013 "Musimy" - pomyślałem i wszedłem do gospody.
Omega Napisano Maj 28, 2013 Autor Napisano Maj 28, 2013 (edytowany) W gospodzie było duszno i gwarno. Jak na dość małą i obskurną gospoda cieszyła się duży wzięciem. Podszedłeś do szynkwasu i spojrzałeś na barmana. Był jednorożcem o szarej sierści i płowych włosach. Przez lewe oko biegła brzydka blizna. - Coś podać? - zapytał. Edytowano Maj 28, 2013 przez Mani
KougatKnave3 Napisano Maj 28, 2013 Napisano Maj 28, 2013 Kładę książkę na blacie. - Nie wiem. Tak tylko wpadłem.
Omega Napisano Maj 28, 2013 Autor Napisano Maj 28, 2013 - Rozumiem - powiedział wyciągając spod lady małą fiolkę - to na koszt firmy.
Omega Napisano Maj 28, 2013 Autor Napisano Maj 28, 2013 Po twoim ciele rozchodzi się niesamowite zimno. Zaczynasz się krztusić i upadasz na podłogę. - Wielkie dzięki - słyszysz głos karczmarza - nie jesteś nam już potrzebny. Osuwasz się w ciemność. Hej, hej obudź się - słyszysz głos. Budzisz się w jakimś brudnym zaułku. Jest ci niedobrze, wymiotujesz na ziemię.
KougatKnave3 Napisano Maj 28, 2013 Napisano Maj 28, 2013 - Co to kur** było? To smakuje jak kompot cioci Apple.
Omega Napisano Maj 29, 2013 Autor Napisano Maj 29, 2013 Trucizna, bardzo ciężka. Powinieneś umrzeć. Nie wiem dlaczego doszedłeś do siebie. Ale jesteś cały, to najważniejsze.
Omega Napisano Maj 29, 2013 Autor Napisano Maj 29, 2013 Nie uwierzysz, trucizna sama przestała działać. Możliwe, że podanie ci drugiej trucizny zneutralizowało tą pierwszą, ale to było bardzo ryzykowne.
KougatKnave3 Napisano Maj 29, 2013 Napisano Maj 29, 2013 - Czyli teraz mogę wykonać pierwotne zadanie. Znasz zaklęcie które mnie przeniesie do Ponyville? Bo z pociągu raczej nie chce mi się korzystać.
Omega Napisano Maj 29, 2013 Autor Napisano Maj 29, 2013 No jasne musisz tylko dać mi na chwilę kontrolę nad twoim ciałem.
KougatKnave3 Napisano Maj 29, 2013 Napisano Maj 29, 2013 (edytowany) - Dobra masz. Edytowano Maj 30, 2013 przez peros81
Omega Napisano Maj 30, 2013 Autor Napisano Maj 30, 2013 Poczułeś, że nie panujesz nad swoim ciałem. Twoje usta same wypowiedziały zaklęcie a róg się zaświecił. Nagle znalazłeś się przed Cukrowym Kącikiem. Gotowe - powiedział w twojej głowie oddając ci kontrolę nad ciałem.
KougatKnave3 Napisano Maj 30, 2013 Napisano Maj 30, 2013 "To było... ZAJEBISTE!!! Nauczysz mnie tego w wolnej chwili?"
Omega Napisano Maj 30, 2013 Autor Napisano Maj 30, 2013 - Jeśli tego chcesz - powiedział - ale najpierw zajmij się tym co chciałeś zrobić.
KougatKnave3 Napisano Maj 30, 2013 Napisano Maj 30, 2013 "Ach tak" powiedziałem po czym wyszedłem z budynku. Idę szukać lokum.
Omega Napisano Maj 30, 2013 Autor Napisano Maj 30, 2013 Rozglądałeś się po Ponyville szukając dogodnego lokum, zastanawiasz się jakie musi spełniać wymogi..
KougatKnave3 Napisano Maj 30, 2013 Napisano Maj 30, 2013 Nie muszę mieć jakiś tam luksusów. Wystarczy mi nawet stodoła. Poszukuje najtańszej oferty, mogę być nawet współlokatorem.
Omega Napisano Maj 30, 2013 Autor Napisano Maj 30, 2013 Tymczasem zauważasz przechodzącą obok ciebie Applejack. Poznałeś ją z daleka. Wraz z nią szła jej młodsza siostra Apple Bloom, szły z wózkiem pełnym jabłek.
KougatKnave3 Napisano Maj 30, 2013 Napisano Maj 30, 2013 Zaczynamy. Podchodzę do nich i mówię. - Przepraszam, wiecie gdzie można dostać tutaj jakieś tanie lokum i pracę? Zamierzam się tutaj wprowadzić.
Recommended Posts