Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Zaraza

Team Fortress 2

Recommended Posts

Ja jak wyszukałem chyba pierwszego casuala to owszem, szukałem go z 20 minut, natomiast sama gra na mapie Foundry trawa ponad godzinę. I to był chyba mój najlepszy mecz w życiu, jaki miałem.

 

Potem grałem tylko rankedy i z tych 25+ miałem może 2 takie, gdzie siły były wyrównane. Reszta to albo ezy win, albo ezy lose. O dziwo, znaczna większość tych moim meczy to ezy win i już wbiłem drugą range. Jednak i tak, jedyne na co można liczyć to szczęście w tych rankedach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do rankedów to szczęście by posiadać ekipę lepszą od przeciwnej drużyny. Osobiście daruję sobie rankedy z dwóch powodów:

  1. Mam lenia,
  2. Brak mi ludzi do stworzenia pełnej ekipy,

Z casualem tak było. Pierwsze dni aktualizacji zdecydowanie wolno wyszukiwało mecze. Od niedawna jest spoko i max. 2 minuty do znalezienia.

Jedynie na co mogę narzekać to na częsty brak inżynierów w piłce ręcznej. Dopiero jak JA wskoczę za boba to połowa teamu nagle stacja montażowa. :rainderp:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dodatku nasza ranga nie zależy od naszego skilla. Możesz literalnie(na Chucka Norrisa) sam wygrać pierwszą runde, przejmować sam wszystkie punkty, kopać po dupie każdego 1vs1 i mieć wynik większy niż przeciwnicy razem wzięci, jeśli twój team to gibusy z max 50h i przegrasz z nimi, gra bezlitośnie kara cię utratą XP bez względu na twój wkład. Często tracisz więcej punktów niż otrzymasz pzy następnej wygranej.

Edited by GałoK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co ja widzę. Ilość zdobytego XP jest zależna tylko i wyłącznie od twoich statystyk, tzw. ile zabiłeś, zginąłeś itp. A to, że wypocisz siódme poty, a twoja drużyna to żule, czekający tylko na free wygraną, to już inna para kaloszy.

 

Moja historia dnia:

Ja, jedyny inżynier w pięcioosobowej drużynie przeciwko trzynastu innym. Działko na autobusie pod miażdżącym ostrzałem.

Oni się dziwili, a ja za daleka nawalałem Ryzykownym Ratunkiem. Przegrałem, ale na dłuuugo wytrwałem. :rainderp:

Dlaczego przegrałem? Tylko dlatego, że czas meczu się skończył, a oni rzucili piłkę o podłogę.

A to, że nabili sobie punkty w poprzedniej rundzie spytajcie się mojej drużyny wychodków. Ja wtedy nie broniłem, tylko soldem kampiłem. :crazy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja właśnie 30-minutowego rankeda miałem. Był to obrona ładunek to se szpiega wziąłem i choć bardzo słabo mi nim na ogół idzie, teraz rozwalałem 30-10. Czego nie mogę powiedzieć o teamie składającym się przez większość czasu z 2 scoutów (nawet dobrych) zlagowanego żołnierza, kogoś tam i snipera, który chciał strzelać przez szyby i był najgorszym graczem tfa, jakiego kiedykolwiek widziałem. Pod sam koniec pierwszej rundy, gdy już prawie dopchali, ktoś wylazł i cała gra się posypała. Niby wygraliśmy, ale ofc ranga bez zmian i sam mecz z godnym pochwały kda poszedł do kosza.

volvo pls, zróbcie tak jak to jest w Docie. Ten system nie zawodzi.

Edited by Talar
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście jeszcze nie grałem rankedów. Wkrótce spróbuję, chociażby ze względu na kanał na YT. Ale najbardziej boli mnie w nim to, że Valve po prostu wziął od profesjonalnych graczy najbardziej generyczny model rozgrywki, czyli 6vs6 (najbardziej generyczny, bo każda byle gra posiada model rankingowe 5vs5/6vs6), zamiast oryginalnego Highlandera, który idealnie wykorzystuje wszystko, co ma do zaoferowania TF2.

 

Tryb Casual mi się nie podoba. Nie ma tego samego klimatu co puby, gdzie w przeciągu pół sekundy można było przejść od hiper-poważnego mordowania do tańczenia Congi z przeciwną drużyną. Mam już jakąś 12. rangę ( musiałbym sprawdzić, a komputer jest w naprawie) i jeszcze nie miałem rozgrywki, która dałaby mi tyle funu co zwykły pub. A podchodziłem do trybu Casual z pozytywnym nastawieniem. Mocno brakuje również autobalansu, bo w co drugiej rozgrywce spotykam się sytuacją 12 vs 6 (jeszcze nie zdarzyło mi się być po stronie przegrywającej).

 

Dlatego niedawno wróciłem do swojego ulubionego serwera, na którym pojawiają się osoby mający medale z różnych lig. Ogólnie poziom gry jest zatrważająco wysoki, ale właśnie to uwielbiam w tej grze - cały czas muszę się uczyć nowych rzeczy, by grać coraz efektywniej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
godzinę temu Generalek napisał:

Ale najbardziej boli mnie w nim to, że Valve po prostu wziął od profesjonalnych graczy najbardziej generyczny model rozgrywki, czyli 6vs6 (najbardziej generyczny, bo każda byle gra posiada model rankingowe 5vs5/6vs6), zamiast oryginalnego Highlandera, który idealnie wykorzystuje wszystko, co ma do zaoferowania TF2.

Tutaj się zgodzę, lecz co do Highlandera się nie wypowiem, gdyż nie grałem na nieoficjalnych rankedach.

 

godzinę temu Generalek napisał:

Nie ma tego samego klimatu co puby, gdzie w przeciągu pół sekundy można było przejść od hiper-poważnego mordowania do tańczenia Congi z przeciwną drużyną. Mam już jakąś 12. rangę ( musiałbym sprawdzić, a komputer jest w naprawie) i jeszcze nie miałem rozgrywki, która dałaby mi tyle funu co zwykły pub. A podchodziłem do trybu Casual z pozytywnym nastawieniem. Mocno brakuje również autobalansu, bo w co drugiej rozgrywce spotykam się sytuacją 12 vs 6 (jeszcze nie zdarzyło mi się być po stronie przegrywającej).

Gram regularnie od 2012 roku i nie widzę żadnej różnicy w klimacie rozgrywki. Tak samo jak wcześniej, tak samo i teraz nooby, i nowicjusze pierwsi idą na bitwę, a jak już ktoś w teamie odpali drwinę to zaraz do takiej osoby się dobierają, gdyż chcą zrobić to samo. A kwestia pokojowego nastawienia do wrogów bywała w obu przy przypadkach różna. Wszystko zależało od tego kogo napotkasz w meczu, gdyż ludzi chcący zabawić się drwinami z wrogiem było i jest mało na oficjalnych serwerach. Wtedy, gdy działa się moja historyjka spotkałem na casual wrogiego szpiega, która chciał ze mną potańczyć. Na serwerach, gdzie panuje luźna rozgrywka, a najczęściej to polskie serwery, takie zabawy dzieją się dosyć często.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...