Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Oni spojrzeli na ciebie dziwnie po czym Jon powiedział.

- Ja? I Trash? Para? - podkreślił każde słowo.

- Prędzej się z Salarianką prześpię, niż tego człowieka dotknę - odpowiedziałci wkurzony Trash.

- A ja bardzo chciałabym to zobaczyć - powiedziała Dora.

- Ciebie nikt o zdanie nie pytał - rzucili obaj. Dora podniosła ręce i wyszła z kokpitu.

- Jak co to będę w maszynowni - dodała na odchodne.

  • Odpowiedzi 85
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- Ha, ha, ha - zaśmiałam się dziko. Uwielbiam ich tak denerwować. Należy się sukinsynom. Za ciągle denerwowanie mnie. - Ja idę spać, pyjacki. Jak ktoś mnie obudzi to żegna się z penisem. Dobranoc, chłopcy - powiedziałam słodko i wyszłam. Poszłam prosto do mojej kwatery. Nalałam sobie trochę quariańskiej whikey i położyłam się na - niezbyt wygodnym - łóżku. 

Napisano

- Próbuję, ale przegrywam walkę z łóżkiem - powiedziałam i wymamrotałam pod nosem kilka brzydkich słów. - Potrzebujesz czegoś? Wejdź. Tarsh znowu ci się naprzykrzał?

Napisano

Oho, coś poważnego. Dora rzadko się tak zachowuje. Praktycznie nigdy. Cholera, mam złe przeczucia, mam bardzo złe przeczucia. 

Wstałam z łóżka i podeszłam bliżej. Położyłam jej dłoń na ramieniu żeby się uspokoiła.

- Jak zawsze - odparłam. - O co chodzi? 

Napisano

- Kiedy jest sam lub z tobą albo Trashem, jest Normalny. Co kolwiek by to znaczyło. A kiedy ja się pojawiam to wyraźnie widzę jak mu ręka się trzęsie i raz nawet się pocił. Mówi że to przez gorąc, ale ja nic nie czułam - powiedziała i spojrzała na ciebie. - Nie rozumiem o co chodzi.

Napisano (edytowany)

- Myślałam ale... sama nie wiem. Człowiek i Quarianin, te różnice które dzielą nasze rasy? Nie sądzisz że to będzie przeszkadzać? - nie kryła lęku wypowiadając te słowa.

Edytowano przez peros81
Napisano

Podrapałam się w tył głowy.

- Naprawdę nie jestem ekspertką od uczuć i tym podobnych pierdół, ale... Ale jeże tobie się on podoba to daj mu szanse. A może jednak coś z tego wyjdzie?

Napisano

- Ty pieprzony meblu... - warknęłam w stronę łóżka.

Cholera, i co ja mam robić? Spanie na tym łóżku to istna tortura! Jakby mi ktoś szczękoczułki wyrywał. Hm... No, nic wejdę na Extranet. Tyko co porobić na tym wyżeraczu mózgu? Może pooglądam porno? Albo wiem! Zobaczę ceny tych nowych wzmacniaczy biotycznych!

Napisano (edytowany)

Weszłaś na Extranetu pojawiały się o coraz to nowych planetach podbitych przez Żniwiarzy, a Ceny najlepszych wzmacniaczy spadły do 3000 tyś kredytów. Najdroższy był Wzmacniacz KIRA 2-3 stworzony przez Driva InterGlobal Labolatories. Kosztował 2992 kredytów za sztukę.

Edytowano przez peros81
Napisano

Tylko 3 kafle?! No to się nazywa okazja! To się nie może zmarnować. Już zaraz zamawiam sobie... Zaraz... Co?!

Jaki podbój? Jakich planet? Jacy Żniwiarze? O co tu chodzi? Czy to jest jakiś żart? Co to w ogóle jest? 

Weszłam na strony, na których coś o tym pisało. Jasno cholera, co jest grane? I czemu ja nic nie wiem? 

Napisano

W Extranecie podano że Palaven, Ziemia, Thessia i kolonie tych plaenet zostały zmasowanie zaatakowane przez żniwiarzy, czyli syntetyczno-organiczną rasę która wytępiła Protean. Flota Palavenu ponosi ciężkie straty ale wsparli ich... kroganie.

Napisano

[Cholera, to gdzie była grupa Phraxii, kiedy Żniwiarze zajęli Ziemię? Wiesz... w momencie kiedy Thessia padła, Noveria już była zajęta. Tak samo jak cześć Galaktyki, gdzie teraz jest drużyna.  No i... nie możliwe jest, żeby przez tyle czasu nic nie wiedzieli. Myślałem, że akcja dzieje się kilka dni przed,  ew, w momencie rozpoczęcia ME3.]

Napisano

Osłupiałam. To... niemożliwe. Jeszcze raz sprawdziłam czy to rzeczywiście prawa, czy to nie jakiś niesmaczny żart. Nie... to prawda. Ziemia rzeczywiście jest... zdobyta?

Usiadłam z opuszczonymi rękoma. Pomasowałam czoło, nie mogąc uwierzyć w to, czego właśnie się dowiedziałam. 

- Och, Przodkowie... 

Co to za Żniwiarze? I jakim cudem zniszczyli obronę Ziemi tak szybko... Rada nic nie wie? Przecież o takiej inwazji byłoby głośno dożo wcześniej. 

Ale najgorsze... Co powie Jonathan?

Wstałam i powolnym krokiem poszłam do kokpitu, żeby powiadomić Jon'a o niedawnych wydarzeniach. 

Napisano

Siedział tam z Dorą, gadali sobie o różnych rzeczach. Jon rzeczywiście się dziwnie się przy niej zachowywał, niekiedy się jąkał zauważyłaś jak niekiedy się poci.

- ... Muszę cię kiedyś zabrać do Los Angeles, zajebiste widoki i aleja gwiazd. Musisz to wszystko zobaczyć - mówił Jon.

Napisano

Przodkowie... I ja mam im przerywać? To nie było w porządku. Ale czy lepiej w takim razie to przed nim chować?

Prawda przeważnie jest gorzka.

- Jonathan... Mam... Mam dla ciebie złe wieści - powiedziałam spokojnie. - Chyba nie zabierzesz ją na Ziemię w najbliższym czasie...

Napisano

Odwrócił się do ciebie.

- Czemu? Znów w LA panują wojny gangów? W sumie... wiedziałem że coś spierdolą - powiedział opuszczając głowę.

- Nie szkodzi. Może za dwa tygodnie lub miesiąc - powiedziała Dora chcąc go pochwalić.

Napisano

Westchnęłam ciężko.

- Spójrz na to.

Otworzyłam strony z wiadomościami na moim Omni-kluczu. Teraz było ich jeszcze więcej. Kolejne wiadomości o zniszczonej flocie, atakowanej planecie... Martwych przywódcach? Och, nie...


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...