wopybookLight46

Brony
  • Zawartość

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

32 Dobra

3 obserwujących

O wopybookLight46

  • Ranga
    pokręcony kucyk
  • Urodziny 01/18/2000

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Zadupie-> Sadlinki
  • Zainteresowania
    Przede wszystkim kosmos.
  • Ulubiona postać
    Applejack, Minuette (Colgate), Marble Pie

Ostatnio na profilu byli

1089 wyświetleń profilu
  1. Dźwięk chrupanego popcornu sprawił że Holi jeszcze bardziej się wystraszył, ale po chwili, gdy namierzył źródło dźwięku, spojrzał na Busmę z poważną miną -Jak możesz jeść, gdy w pobliżu czycha zagrożenie!?-
  2. Holi się tylko uśmiechnął i oglądał dalej bitwę. Walka była zacięta i trudna, ale księżniczka Celestia i Luna ją wygrały i zamknęły króla Sombrę w lodowej otchłani. Niestety Sombra zdążył rzucić zaklęcie na Kryształowe Królestwo i całe miasto przepadło. Holi przyspieszył czas szukając kolejnego zdarzenia i zatrzymał po chwili. Na mapie widać Celestię i Lunę w zamku, a na zewnątrz panuje zaćmienie słońca. -Luna, co ty wyrabiasz? Schowaj ten księżyc. Jeszcze jest dzień- powiedziała Celestia. -A może teraz niech noc będzie główną częścią dnia?- powiedziała Luna. -Co za niemądry pomysł. Tak nie można- -Nie! Mam dość życia w twoim cieniu! Od lat ci pomagam i towarzyszę, a ty ciągle podcinasz mi skrzydła! Ja nie mam już dziewięciu lat!- -Luna, błagam, nie rób tego. Wiem do czego zmierzasz- -Phi, słabe masz te argumenty!- -Więc nie zostawiasz mi wyboru- -Więc walczmy!- Holi zatrzymał czas. -Co? To nie możliwe. Przecież one są doskonałe, więc nie mogą tak po prostu ze sobą walczyć. To jest jakiś dramat, jak drzewo harmonii mogło na to pozwolić. Jeżeli Celestia wygra to Luna zostanie ukarana, jeżeli Luna wygra to Equestrie czekają wielkie zmian. I tu i tu jest zła decyzja zagrażająca światu- zastanawia się zdenerwowany. -Ha ha ha, musicie wybrać, która księżniczka ma wygrać, ha ha ha- zabrzmiał basowy głos z ciemności międzyczasoprzestrzennej. -Kto to!?- Holi powiedział wystraszony.
  3. -Skoro tak mówisz. Nic na siłę- Holi wzruszył ramionami i stuknął kopytami o siebie, a wszystkie kucyki zaczęły się ruszać. Chwile potem rozpoczęła się bitwa niczym Bitwa pod Grunwaldem. Holi skądś wytrzasnął popcorn i usiadł z boku.
  4. Nad każdym żołnierzem, w którego kliknął Busma, pojawiły się statystyki: #wojownik ciężki życie 100/100 pancerz 100/100 tarcza krótki miecz atak/obrona: -ukrycie za tarczą [obrażenia na pancerz] -krótki cios mieczem [30 obrażenia, ruch/1turę, 60% szans na krytyczny cios] -tarcza na bok i długi zamach mieczem [60 obrażenia, ruch/2tury, 90% szans na cios krytyczny] #wojownik lekki życie 100/100 pancerz 50/50 włócznia długi miecz atak/obrona: -unik [90% szans na unik] -cios włócznią [90 obrażenia, ruch/2-4tury, 95% szans na cios krytyczny] -rzut włócznią [90 obrażenia, ruch jednorazowy i utrata włóczni, 40% szans na cios krytyczny] -cios mieczem [50 obrażenia, ruch/turę, 50% szans na cios krytyczny] -szarża [100 obrażenia, 3ruch/5tur, 100% szans na cios krytyczny] #łucznik życie 100/100 pancerz 10/10 łuk strzały atak/obrona: -padnij! [10% szans na unik] -cios strzałą [10 obrażenia, ruch/turę, 5% szans na cios krytyczny] -strzał z łuku [20 obrażenia, ruch/turę, 15% szans na cios krytyczny] -deszcz strzał [50 obrażenia, ruch/2tury, 1% szans na cios krytyczny] #mag życie 100/100 moc 100/100 [regeneracja 10/turę] pancerz 5/5 wiedza magiczna atak/obrona: -padnij! [10% szans na unik] -kopnięcie [2 obrażenia, ruch/turę, 0.1% szans na cios krytyczny] -leczenie [25 życia, 25 wyczerpania] -obrażenie [30 obrażenia, 20 wyczerpania] -tarcza [25 pancerza, 50 wyczerpania] -niebiański deszcz [+40 do obrażeń deszczu strzał, 80 wyczerpania] #katapultnik życie 100/100 pancerz 5/5 katapulta 400/400 kamienie atak/obrona: -padnij! [10% szans na unik] -kopnięcie [2 obrażenia, ruch/turę, 0.1% szans na cios krytyczny] -ognia! [200 obrażenia, ruch/10tur, 100% szans na cios krytyczny] #księżniczka życie 20 000/20 000 pancerz 1000/1000 moc 10x?/10x? epickość atak/obrona: -doładowanie [50 mocy, ruch/10tur] -Imma Firin' Mah Lazor [20 000 obrażenia, ruch/5tur] -jatatatatata... [1 obrażenia, 200ruchów/2tury] (tak ogólnie to jest szachownica 5x20, na jednym polu stoi umownie trzech żołnierzy lub coś innego: 1. | 2. | 3. | 4. | 5. woj.|woj.|woj. |woj.|woj. 1 woj.|woj.|woj. |woj.|woj. 2 woj.|woj.|woj. |woj.|woj. 3 woj.|woj.|woj. |woj.|woj. 4 woj.|woj.|woj. |woj.|woj. 5 woj.|woj.|woj. |woj.|woj. 6 woj.|woj.|woj. |woj.|woj. 7 woj.|woj.|Som.|woj.|woj. 8 ------|-------|---------|------|------- 9 ------|-------|---------|------|------- 10 ------|-------|---------|------|------- 11 ------|-------|---------|------|------- 12 tar. |tar. |tar. |tar. |tar. 13 tar. |tar. |tar. |tar. |tar. 14 włó|włó.|włó. |włó|włó. 15 włó|włó.|włó. |włó|włó. 16 włó|włó.|włó. |włó|włó. 17 łuc.|łuc. |księż.|łuc.|łuc. 18 m. |m. |m. |m. |m. 19 kat.|-------|kat. |-----|kat. 20)
  5. Holi nic nie odpowiedział, tylko uderzył w stół z marsową miną i mikroskopijnym uśmieszkiem, patrząc bez przerwy na Busmę. Postać Celestii i Luny powiększyła się do skali 1:1, a stół schował się w podłodze wraz z tronami. Podłoga pokolorowała się na trawę, a góra na niebo. Przed księżniczkami pojawili się w dwóch szeregach tarczownicy, w trzech szeregach żołnierze z włóczniami. Po lewej i prawej stronie pojawili się łucznicy i magowie. Za księżniczkami pojawiły się trzy katapulty. Kilometr do przodu wyrenderowała się znacznie liczniejsza armia z Królem Sombrą na czele. - Musicie teraz wejść w wybraną księżniczkę, żeby przejąć kontrolę nad ich ciałem. Ale za nim to zrobicie, możecie przejść się po polu bitwy i dokonać własnych zmian lub zapoznać się z własnymi siłami, klikając kucykom w nos- powiedział wskazując kopytem na księżniczki.
  6. -Dobra, dobra, nie rozpędzaj się tak. Raz wystarczy. Szukamy kolejnych niebezpieczeństw- mapa znów zaczyna się ruszać. Celestia i Luna znów rządzą Equestrią. Grupa jednorożców postanowiła eksperymentować z mocniejszymi czarami na północy i jeden z eksperymentów się nie powiódł, na skutek czego wszystko w promieniu paru kilometrów zmieniło się w kryształ. Po ustaleniu że wypadek nie stanowi zagrożenia dla życia, założono Kryształowe Imperium. Sombra, burmistrz tego miasta zostaje opentany przez złe moce i mianował się królem wprowadzając tyranię i wojnę reszcie Equestrii. Celestia i Luna wyruszają położyć temu kres. -Zapowiada się kolejna nudna walka. Proponuję to pominąć, albo przeżyć tą walkę w realu- Holi czeka na reakcję pozostałych.
  7. Mapa przestaje pokazywać całą Equestrię tylko przybliżony fragment z Luną i Celestią na środku. Dwa alikorny stawiają czoła różnym wytworom Discorda i w końcu zbliżają się do źródła tego chaosu. -Jesteś pewna, że dzięki temu pokonamy Discorda?- Luna zapytała niepewna siebie. -To nasza jedyna szansa. Z resztą, to coś pochodzi od drzewa harmonii, więc musi być potężne. Rodzice mówili, że to drzewo ich stworzyło, a drzewo zasadził jeden z najstarszych kucyków- powiedziała Celestia. -Ta, ciekawe co się stało z Equestriańską Ligą.- -Może umarli ze starości.- -Po czterdziestce? Starswirl Brodaty ma czterdzieści lat i trzyma się świetnie, tylko broda mu urosła.- Dotarli do Discorda -No proszę, proszę, kogo my tu mamy- powiedział zdziwiony Discord. -Poddaj się Discord! Twój czas panowania minął!- Krzyknęła Luna. -Mój czas?- zaśmiał się. -Wy chyba nie wiecie, kim ja jestem. Jam jest Discord, władca dysharmonii i chaosu! Dla mnie nie ma czasu! Sama zobacz- ogłosił to z radością i wyciągnął z kieszeni klepsydrę w której piasek przesypywał się w górę i w dół, oraz zegar w którym wskazówki obracały się w przeciwnych do siebie kierunkach. Celestia i Luna wydawały się nie reagować na jego żarty, tylko miny im spoważniały. -Jaka powaga, szkoda że nie widzicie swoich twarzy, bo są naprawdę śmieszne- znów się zaśmiał. Celestia wyciąga klejnoty harmonii. -A co wy tu macie?- skupia się na klejnotach. -Twoja zguba, Discord. Zaraz cię pokonamy- powiedziała Celestia. -A wy dalej swoje. Jesteście zabawni, więc potraktuję was ulgowo- wyciąga szklankę z płynną czekoladą i wypija z niej szkło, po czym wyrzuca resztę za siebie która po chwili wybucha, potem wyciera usta skradzionym ogonem Celestii. Celestia ogląda się za siebie i widząc brak ogona, otwiera szeroko oczy z zaskoczenia. Po chwili z powagą znów patrzy z Luna na Discorda, klejnoty zaczynają się obracać wokół alikornów. -Ale za nim wsadzę was do niewoli, macie swoje pięć minut. Proszę bardzo, pokonujcie mnie- siada na tronie i się głośno śmieje. Z klejnotów wylatuje tęcza i uderzając Discorda, zamienia go w kamień. Holi zatrzymuje czas. -Hah! Tylko tyle? Tak poprostu? W kamień?- rozkłada kopyta z niedowierzaniem.
  8. -Czyli przegłosowane- powiedział i podniósł kopyto do góry. -Drzewo Harmonii, czerwona kartka dla Discorda!- uderza kopytem w miejsce gdzie zostało zakopane drzewo harmonii. Obok powstaje pęknięcie, odkrywające to drzewo. Luna i Celestia idą w stronę pęknięcia i wychodzą z kolorowymi kryształkami. -O ho, idzie lanie. Szykuj się Discord!- stuka kopytami podkowę o podkowę. -Oglądamy walkę z bliska, czy pominąć?-
  9. -Eeeej, co ty robisz. Wiesz jak długo układa się taką fryzurę?- poprawia włosy wyczarowanym grzebieniem. -A ty? Co o tym sądzisz?- pyta się Lighta.
  10. -..., nie spodziewałem się takiej propozycji, takiej prostej, a za razem tak niebezpiecznej. Ja myślałem żeby pomóc Celestii i Lunie, by go pokonały.- Holi powiedział po chwili milczenia zdziwiony.
  11. Elementy na mapie zaczęły się ruszać, obok zamku wyrastały małe domki, a nad zamkiem rozrastała się fabryka pogody zrobiona z chmur. Z czasem przy tej fabryce zaczęto budowę mieszkań, aż powstało miast i mapa wyświetliła nad nim napis "Clausdale". Następnie deszcz wypłukał resztki paliwa z kapsuły do starego, opuszczonego miasta. Gdy pył Split Horse'a spotkał się z magicznym paliwem z kapsuły, powstało coś na kształt kucyka, tylko że czarne, gnijące i brzydkie. To coś zaczęło przebudowywać miasto na coś przypominające gniazdo termitów z czarnego materiału pełnego dziur. Potem to coś złożyło jaja i w taki sposób się rozmnażało. Tym czasem w zamku, Celestyna i Lunar "dostali od bociana" dwie córeczki. Od czasu do czasu jakiś kucyk decydował się na przeprowadzkę i osadzając się na wybranych terenach, zakładał nową miejscowość i tak na mapie pojawiły się kolejne napisy: Manehattan, Fillydelphia, Saddle Arabia, Las Pegasus, Baltimare, Yanhoover, Appleloosa i inne mniejsze wsie. Lunar z Celestyną kopnął w kalendarz przez zdradę i tron objeły ich córki: Luna i Celestia, ale chwilę potem zostały zdetronizowane przez jakiegoś wariata przedstawiającego się jako Discord. Holi przestaje patrzeć w mapę. -Trzeba będzie tego pana uciszyć. Jakieś sugestie?- patrzy to na Busme to na Lighta z kamiennym wyrazem twarzy.
  12. -Dzięki- uśmiechnął się do Busmy i podszedł do stołu, siadając na jednym z kryształowych tronów wychodzących kolejno jeden za drugim z ziemi. -Siadajcie- Holi zaprosił resztę kucyków, a świat zaczął z jednej strony znikać. -A, zanim zapomnę. Silver i Moonlight niech sobie odpoczną aż wrócą do poprzedniego stanu psychicznego- powiedział gdy już cały świat znikł a wszędzie zapanował mrok międzyczasoprzestrzenny. -No dobrze, to zobaczmy, co nam dalej mapa pokaże...- głośno pomyślał i zaczął intensywnie obserwować mapę.
  13. nie wiem co @GalaxyStar.plzrobiła ale btw... Wszyscy składają nadzieję że z Starlight stanie się coś niezwykłego, a kolor zielony symbolizuje nadzieję. I tu się zgadza z zielonym kryształkiem. Koniec
  14. Kiedyś też przypadkiem trafiłem na coś i zastanawiałem się do kogo należy ten zielony element harmonii, ale w google znalazłem to: Ten obrazek twierdzi że ten element należy do Księżniczki Cadance i na tym skończyłem rozmyślania... Nawet bym nie podejrzewał o to Spike'a, a tym bardziej Starlight, że to ich element. A jak już ktoś wymieniał Sunset, to gdzieś widziałem element z nią zwany ''przebaczeniem''. I kto wie? Może Stygian był 7 filarem. Skoro wcześniej były o każdym legendy tylko nie o nim i dowiadujemy się o nim krótko przed czasem, to może coś jeszcze o nim ważnego nie powiedzieli.
  15. Holi pominął chyba nieprzytomną Moonlight (to pewnie od tych wrażeń) i przystąpił do ceremonialnej podmiany znaczków. Podszedł do Busmy i jednym machnięciem starł kopytem znaczek z jego boku, a drugim machnięciem stworzył nowy, tarcza podzielona na pół w pionie, na jednej połowie biały księżyc na ciemnoniebieskim tle, a na drugiej słońce na białym. Następnie podszedł do wciąż nieprzytomnej Moonlight. Pomachał jej przed oczami przednią nogą ale nic się nie stało, dalej zamyślona, więc tylko wzruszył ramionami i podszedł do jej boku i zrobił to samo z jej znaczkiem. -Ok!- przyklasnął kopytami i się uśmiechnął -No to możemy stąd spadać. Cyż nie?