Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'oc'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Librum Secretum
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Armia Króla Sombry
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Kalendarze

  • Zagraniczne
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • Ogólnopolskie

Znaleziono 93 wyników

  1. Szarawy kucyk powoli sączy herbatkę, siedząc przy stoliku. Przybył tu już wcześniej, aby dobrze się przygotować. Lubił mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Audycja niedługo się rozpocznie. Spojrzał przez okno, w kierunku nadchodzących kucyków. Dobrze że już są. Szkoda tylko że nie mógł użyć studia plenerowego, ale pogoda nie sprzyjała, a tu też było wygodnie. Dzisiejszymi gośćmi w radiu Houndsmoor FM, będą dwie przyjaciółki. Trochę obawiał się, zanim je tu zaprosił, bo co jeśli nikt nie zadzwoni z pytaniem? Musiał odrzucić jednak te obawy na bok. Przywitał się z obiema klaczami, po czym nie tracąc czasu wyjaśnił im na czym będzie polegać ich dzisiejsze zadanie. Wyjątkowo, nadają nie tylko na terenie miasteczka, ale i przez magiczne połączenie ze zupełnie innym światem. Sam jeszcze nie do końca rozumiał tych wszystkich dziwnych określeń, jakie mieli w zwyczaju wypowiadać jego rozmówcy z fandomowej strony łącza. Bo chociażby czym jest internet... W końcu jednak mogli zacząć. Szanowni Mieszkańcy, Szanowni Goście, minęło południe. W radiu Houndsmoor FM wita was Vocea Poporului. W studiu goszczą Golden Mile oraz Seabreeze, a przed nami pierwsza w historii naszej stacji audycja nadawana przez łącze magiczne. Prowadzący przedstawił obie przyjaciółki i pozwolił im się przywitać z gośćmi, po czym rozpoczęli rozmowę, w oczekiwaniu na melodyjny dzwonek telefonu. Czy będzie to pytanie od kucyka z Houndsmoor, czy też wręcz przeciwnie, od kogoś z zewnątrz? Prawdę mówiąc, prowadzący liczył na to że więcej będzie tych drugich połączeń. FAQ Zapytajki Czas akcji Każda moja OC ma jakąś historię, a część z nich była już wspominana na forum. Mam tendencje do wymyślania dużej ilości historyjek, których nie zapisuję z braku czasu lub motywacji, a więc aby ujednolicić temat, przyjmuję że jest to okres po zamieszkaniu postaci w wiosce (czasowym lub stałym), oraz po zorganizowaniu grupy lotniczej "Smoke Dancers". W ten sposób wszystkie ważniejsze postacie będą miały pełne prawo wpaść na którąś z następnych "Audycji". Niestety nie posiadam głównego tematu, jednak w zastępstwie za to będę umieszczać refki aktualnie odpowiadających ocków w spoilerze. Audycja I W tej turze pytań odpowiadać będą OC: Golden Mile, oraz Seabreeze. Golden już można było nieco poobserwować w kawiarni, jednak w czasie fabularnym w którym umieszczam audycję tamte wydarzenia należą już do jej przeszłości. Golden Mile: Seabreeze:
  2. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Yoru Wiek: 17 lat Płeć: Klacz Gatunek: Pegaz Status społeczny: Wolna Miejsce zamieszkania: Przedmieścia Manehattanu Rodzina: Chilly Blitz (ojciec), Beatrix (matka) oraz Heart Strong (starszy brat) Talent: - Zawód: Jeszcze uczennica Znaczek: Brak CHARAKTER Yoru to istna mieszkanka różnych charakterów. Jej dominującymi cechami są nieśmiałość, wrażliwość i małomówność. Zdarza się, że odrzuca od siebie różne kucyki. Boi się, że zostanie zraniona albo ktoś ją zrani. Gdy bliżej się ją pozna okazuje się być lojalną i pomocną klaczą. Często buja w obłokach, ma wiele marzeń. Oprócz tego jest strasznie dziecinna - mimo 17 lat na karku, wciąż śpi z pluszakami i ogląda kreskówki. Mimo wrażliwości potrafi być wredna, a nawet sarkastyczna (co drugie często jej nie wychodzi). W szkolę jest raczej pilna, a także kreatywna. Swoją kreatywność wykorzystuje przy pracy do gazetki szkolnej lub przy różnych projektach. Nastolatka ma problemy z zazdrością, lecz stara się nad nimi pracować. Długo też potrafi chować urazę i trudno jej wybaczać. Stara się być także tolerancyjna w stosunku do innych. Dawniej była nadmiernie tolerancyjna co powodowało wiele problemów. Yoru uwielbia także rywalizować, lecz także jest leniwa i zdarza jej się być tchórzem. HISTORIA W budowie...
  3. No to nadszedł moment kiedy trzeba zaprezentować Midnight Dream Historia wciąż jest pisana na bieżąco, jednak jej początki można już prześledzić. Ostrzegam jednak przed: Historia która została już napisana jest przemyślana i ostateczna. Możliwe ewentualne korekty gramatyczne. Postać nie jest alicornem i nie planuję chwilowo tego, jednakowoż nie wykluczam. Dla niektórych pochodzenie Midnight będzie na pewno powodem do marudzenia, jednak jestem świadom, że na takie powiązania często się patrzy nieprzychylnie, ale zdania nie zmienię. Taką postać chciałem stworzyć. Midnight nie jest "zwyczajna", więc traficie na pewne rzeczy w historii które mogą być...inne. Jeśli ktoś się już na ten temat wypowie to proszę o konstruktywną krytykę Może być trochę OP, jednak nie ma to większego znaczenia, chyba że w sesjach RPG. W takiej sytuacji zawsze istnieje korekta umiejętności, na potrzeby gry. Wykorzystanie tego OC w opowiadaniach, jako NPC do sesji, itp., wymaga zgody jego twórcy (czyli Mua). Wygląd jej przyjaciółki może się zmienić (musiałem na szybko coś znaleźć). Historia zapisana jest w Dokumentach Google, gdzie na bieżąco ją piszę. Miała być to krótka historia, jednak w pewnym momencie stwierdziłem, że mam zbyt wiele pomysłów na jej życie aby to napisać skrótem. Tak więc ma już kilka stron i będzie ich prawdopodobnie jeszcze kilka. Miłego czytania HISTORIA POSTACI W DOKUMENTACH GOOGLE
  4. No dobrze, pierwsze ustawienie tabletu i laptopa za mną więc pora założyć własny temat z artami. Zarys pozy zapożyczam z referencji, nie ogarniam jeszcze przestrzennego kuca , ręka się musi na nowo przyzwyczaić. Poza tym rysunki w pełni mojej produkcji. Sprzęt który używam do rysowania: MSI GS63 7RD Stealth Huion 1060 Plus Rękawiczka poślizgowa Jakaś myszka Kubek, ewentualnie dzbanek kawy Dobry bass Na początek leci poprawiona wizualizacja Midnight Dream (zmienione z Night Dream).
  5. Imię: Mary Shieldheart Córka Vannesy Shieldheart i Marka Shieldheart. Rodzina zamieszkująca Acheron. Aktualnie mieszka w Canterlot. - Paladynka w zakonie Paladynów Harmonii od roku 1002 Ery Alicornów. - Talent: Manifestacja bariery o różowej barwie. Atak na nią może spowodować u przeciwnika zauroczenie w klaczce. - Niebieski kolor magii. Wygląd: Maść cielista, opadająca na oczy niebieska grzywa z jasno zielonymi paskami, oczy ciemno niebieskie. Cutie Mark: Biała tarcza którą słabo widać na tle futra z czerwonym sercem po środku, samo obramowanie serca. Historia:
  6. Imię: Alliance Rodzina: Matka: hrabina Gold Touch z rodu Gold Wings Ojciec: Mythic Voice Brat: Windcraft Siostra: Leonora Goldwing(zamieszkała aktualnie w Acheron). - Mieszka w Canterlot. - Talent: Potrafi kontrolować umysły słabych organizmów aby były po jej stronie. - Paladynka w Zakonie Paladynów Harmonii od 1000 EA. Starszy Paladyn od 1008 EA. - Miły charakter, nie uległa, chętna do pomocy słabszym, poczucie humoru. Niechętna do walki z cywilizowanymi rasami(Bandyci kucyki/Gryfy i tym podobne). - Kolor magii miętowy. - Wygląd: Jasno żółte futro, zakręcona pomarańczowa grzywa, oczy morskiej zieleni. - Cutie Mark: Złoty miecz z gwiazdą na rękojeści. Historia: Herb rodu GoldWings
  7. Prawnuczka ze strony Shadowa, córka Everseen i Mythic Way'a. A sam wygląd sobie daruje bo zrobiłem jej grafikę więc widać. - Aktualne miejsce zamieszkania nieznane. - Talent, obleka się w ciemną mgłę i w nocy czy jakichkolwiek ciemnych miejscach staje się niewidoczna. W ciągu dnia mgła potrafi bardzo przeszkodzić w nie tylko zauważeniu jej lecz i samej drogi/otoczenia. - Kolor magii ciemno niebieski. Historia właściwa:
  8. Hejka! W tym miejscu możesz pytać o wszystko związane z moją ponysoną - ChiselBrush. Odpowiadam na wszystkie pytania
  9. Imię: Starly Flight Ksywka: Starly Wiek: 15 Płeć: Klacz Urodziny: 12 grudnia Znaczek: Błękitna gwiazda Opis wyglądu: Ma błękitno-granatową grzywę, białą maść, dwie branzolety na dwóch przednich nogach (jedna z napisem M), Kolczyk w uchu, Czarne łaty na nogach w kształcie trójkątów, piegi, błękitne oczy. Opis charakteru: Starly jest spokojna ale przy bliskich przyjaciołach potrafi się śmiać naprawdę głośno. Jest skryta w sobie więc w razie gdy będzie miała problem nie licz, że się otworzy ( chyba, że serio ją przyciśniesz), Miłośniczka książek i astrologii, Lubi się uczyć, Nigdy się nie poddaje nawet w trudnych chwilach. Rysunek: Historia: W końcu dodałam rysunek Przeczytajcie historię dokładnie i napiszcie w komentarzu co sądzicie o moje ponysonce!
  10. Oto mój OC, a raczej ponysona ^^ Imię: Starray Rasa: Jednorożec Wiek: 16 lat (ludzkich, nie wiem jak to się przelicza) Talent: Tworzenie czegokolwiek (np. rysowanie lub pisanie) CM: Granatowy kleks z białą czteroramienną gwiazdką w środku. Kleks może być farbą lub atramentem (odnosi się to do talentu) i symbolizuje niezdarność, co pasuje do Starray całkowicie. Gwiazdka symbolizuje jej hobby: interesuje się nocnym niebem (niestety w wielkim mieście nie ma szans na zobaczenie gwiazd). Spróbujcie mnie zapytać o dzisiejszy księżyc Wygląd: Starray ma jasnobrązową sierść, żółto-limonkowe oczy i niebieską, jaśniejszą z jednej strony grzywę z pasemkiem w kolorze oczu. Charakter: Jest spokojna, trudno ją zirytować. W otoczeniu obcych kucyków jest dosyć cicha i nieśmiała, ale ma kilku przyjaciół z którymi rozmawia, śmieje się i przeżywa różne rzeczy bez przeszkód. Jest niezdarą. Nie żeby to od razu nazywać gracją słonia, ale coś potrąci, upuści lub zaleje o wiele częściej niż inni. Przywiązuje się do przedmiotów. Nawet, jak pewna śrubka, której by w życiu nie użyła się zgubi, to uparcie jej szuka. No bo co z tego, że może łatwiej, szybciej i taniej kupić nową, skoro stara gdzieś leży? Rodzina: Mama - Alltest - to lekko nierozgarnięty ziemski kucyk z pegazimi korzeniami, w średnim wieku. Próbuje różnych prac, więc co chwila je zmienia, chociaż ostatnio coraz rzadziej. Po niej Starray ma niezdarność i w sumie chęć tworzenia nowych rzeczy. Tata - Arrange Cube - jednorożec w podobnym wieku co mama. Jest zorganizowany, jak porządna głowa rodziny. Zdecydowanie jest ścisłowcem. Po nim za to Starray odziedziczyła cierpliwość i kreatywność. Ma jeszcze dwie młodsze siostry: Feather Dance (kucyk ziemski) i Heartlet (pegaz), ich głównym zainteresowaniem jest taniec, w przypadku Feather również tworzenie fantazyjnych historii. Miejsce zamieszkania: Manehattan, chociaż zawsze marzyła o przeprowadzce do Baltimare lub Ponyville. Stan cywilny: Singielka Historia: Starray urodziła się w dzielnicy na obrzeżach Manehattanu. Na początku szkoły podstawowej nie miała znaczka, tak jak prawie wszystkie kucyki. Zdobyła go podczas sytuacji, kiedy została sama w domu, na dworze burza, nic ciekawego nie było do roboty. Niechętnie spojrzała na pustą kartkę papieru. Po chwili jednak, nie mając niczego innego do roboty, spróbowała coś z tym zrobić i w sumie nieźle jej szło. Kiedy wrócili rodzice mała klaczka podbiegła do nich, chcąc pokazać kolekcję kilku figurek z papieru, po drodze potrąciła kałamarz i przewróciła się. Wtedy małemu, zdezorientowanemu i poplamionemu atramentem jednorożcowi pojawił się znaczek. W podstawówce nauka szła jej bardzo dobrze, niestety nie można było tego powiedzieć o zdobywaniu przyjaciół. Z powodu tego, że nie była w klasie od początku roku, istniały już grupki kucyków, a ona była sama. Była jeszcze zbyt nieśmiała i cicha, aby do kogoś zagadać, stała się więc klasową szarą myszką. Rok później poznała Doves Heart. Była plamkowatą pegazicą, która kolegowała się z Feather. Zauważyły, że mają podobne zainteresowania i zaprzyjaźniły się. Razem również były zakochane w Kryształowym Królestwie i ich dziecięcym marzeniem było wyjechanie tam i spotkanie księżniczki. W wakacje wyjechała na obóz. Podczas dni pełnych wysiłku, musztry, ale też odpoczynku, śmiechu i wyzwań pozbyła się trochę tej nieśmiałości, którą miała w sobie. Przed obozem bała się podejść do obcego kucyka i zapytać o godzinę, po powrocie nie miała w tym przeszkód. Dzęki Doves Heart i kilku innym kucykom, które poznała przez nią nie groziło jej zwariowanie w szkole. A wydawało się być tam coraz gorzej. Podczas ostatniego roku podstawówki odliczała dni, aby już zostawić za sobą klasę, w której ledwo mogła wytrzymać. W dniu skończenia szkoły, po apelu, wszyscy spotkali się w sali. Przypomniała sobie wtedy kilka scen, które były śmieszne, niemożliwe czy po prostu zapadły jej w pamięć. Nagle te sześć lat wydały się mniej nieznośne. Nadeszła chwila pożegnania. Wszyscy przytulili się tworząc jedną wielką masę. Wszyscy płakali, że muszą się rozłączyć. Starray zauważyła, że jako jedyna miała suche oczy. W gimnazjum było lepiej. Na początku była trochę speszona, ale to minęło. Mimo to czuła, że miedzy nią a resztą klasy stoi jakaś niewidzialna ściana. Nie wiedziała czy to przez zainteresowania, bycie w jakimś klubie, jej wiek (była o rok młodsza od reszty kucyków) czy po prostu problem siedzi w niej. Przyjaźń z Doves i resztą pozostała niezerwana. Fakt, były wzloty i upadki, ale, jak to mówią, przyjaźń to magia. Czasem zazdrościła swojej przyjaciółce zdolności lotu. Kiedy spotykały się w drodze ze szkoły, szły razem chwilkę, ale ta później wracała do domu z łatwością wzbijając się w powietrze. Starray mogła tylko patrzeć przytwierdzona do ziemi. Później jednak zastanowiła się nad tym z innego punktu widzenia. Przecież Doves mogła zazdrościć jej możliwości posługiwania się magią, tak samo jak ona teraz zazdrości jej skrzydeł. Od tego czasu mniej zwracała uwagę na to, czego nie ma. Kilka lat później zaczęła interesować się magią transmutacyjną. Zmienienie się w coś innego okazało się jednak zbyt trudne. Codziennie ćwiczyła, ale nic się jej nie udawało. Mogła mieć tylko nadzieję, że kiedyś jej się poszczęści, więc codziennie przed snem próbuje rzucić zaklecie transmutacji, na razie bezskutecznie. Znalazła też trochę czasu na swoje hobby. Jako że w Manehattanie nie ma jak zobaczyć gwiazd, używa zaklęcia, które pozwala je chociaż w przybliżeniu pokazać na suficie. Obecnie kończy szkołę wyższą, dorabiając już na pracy dorywczej. Planuje znaleźć pracę, którą polubi i będzie mogła w końcu wyprowadzić się z głośnego Manehattanu do Baltimare czy Ponyville, a może nawet do Kryształowego Królestwa. --------- I jak OC-ek? Piszcie co myślicie, przyjmę krytykę z otwartymi kopytami
  11. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Pancy Purple Wiek: 26 lat Płeć: Klacz Gatunek: Ziemski kucyk Status społeczny: W związku Miejsce zamieszkania: Manehattan Rodzina: Bill Feather (ojciec) oraz Yellow Weather (matka) Talent: Układanie kwiatów Zawód: Florystka Znaczek: Różowy kwiat z czerwoną wstążką CHARAKTER Pancy jest przedstawiona jako pracowita klacz, rzadko zostawia pracę na później. Jej dwoma głównymi cechami charakteru są również - gadatliwość oraz towarzyskość. Często jednak przez tą pierwszą cechę wydaje się, że nie potrafi dotrzymywać sekretów, co niekiedy jest prawdą. Jest także romantyczką, która lubi rzeczy związane z miłością i nigdy na siłę nie szukała miłości, uważając że przyjdzie czas. Klacz jest również często tchórzliwa, zawsze ucieka gdy czegoś się boi lub gdy ktoś ją zaczepia nie odpowie z powodu strachu. Pomimo tego jest także lekko uparta, chociaż ta cecha rzadko się "odzywa". HISTORIA Pancy Purple urodziła się w jednej z dzielnicy Manehattanu jako córka ziemskiego kucyka Yellow Weather oraz jednorożca Bill Feather. Na jej imię wpadła jej mama, która pracowała jako kwiaciarka, a mieszkanie było pełne kwiatów. Yellow zwróciła uwagę na bratki rosnące na parapecie. Były to jej ulubione kwiaty, dlatego swojej córce nadała imię Pancy. Drugą część imienia - Purple, zawdzięcza od fioletowej sierści. Młoda Pancy nie chodziła do przedszkola, dlatego większość spędzała w kwiaciarni mamy oraz dziećmi z jej dzielnicy. Rzadko bywała w domu ze względu na to, że jej ojciec był pisarzem i potrzebował ciszy do swojej pracy. Wkrótce nadszedł czas aby iść do szkoły. Klaczka bardzo się denerwowała jednak niepotrzebnie, ponieważ większość kucyków, z którymi się bawiła poszło z nią do jednej klasy. Wśród nich byli Rainy Fog - pegazica, Solar Aurora - jednorożec oraz Bubble - ziemski kucyk. Purple dobrze radziła sobie w szkole, lecz jak każdy uczeń miała wzloty i upadki. Zaprzyjaźniła się także z Rainy Fog, Solar Aurorą i Bubble. Jednak to nie oznaczało, że Pancy miała samych przyjaciół. W szkole był ogier, który często zaczepiał inne kucyki nazywał się Bass Crown. Bass pochodził z bogatej rodziny, ponieważ jego ojciec był właścicielem sieci sklepów muzycznych w całym Manehattanie. Fioletowa często mu chciała coś powiedzieć, jednak nie miała odwagi. Bała się, że ziemski kucyk może w każdej chwili pobiec do swojego ojca i by miała problemy. Klaczka dorastała, lecz wciąż nie miała znaczka, w przeciwieństwie do swoich przyjaciółek. Rainy miała znaczek przedstawiający fajerwerki, Solar skrzypce, a Bubble balerinki. Dotychczas myślała, że jej talentem może być aktorstwo, lecz pomimo, że często otrzymywała jakieś role i dobrze sobie radziła na scenie to nie było to. Swój znaczek zdobyła w wieku 13 lat, gdy była u mamy w kwiaciarni. Pancy przyglądała się jak jej mama układa kwiaty. Często tak robiła, zwłaszcza gdy była młodsza, ale nie próbowała układać takich rzeczy. Stwierdziła, że spróbuje. Robiła każdy ruch jak swoja mama, a gdy skończyła, przypadkiem Yellow wzięła jej kwiaty i podała klientce. Klacz spostrzegła, że nie jest to jej zamówienie, lecz kwiaty tak jej się spodobały, że postanowiła je wziąć. Wtedy też Pancy otrzymała znaczek - różowy kwiat związany czerwoną wstążką. Od tamtej pory Pancy Purple częściej pomagała mamie w kwiaciarni, udoskonalając ciągle swoje umiejętności florystyczne. Coraz bardziej czuła, że to jest jej przeznaczenie. Wkrótce Pancy została sama, ponieważ jej przyjaciółki w różne strony Equestrii wyjechały. Rainy musiała przenieść się razem z rodzinom do Los Pegasus, ze względu na prace ojca, Solar Aurora trafiła do Szkoły Muzycznej w Canterlocie, a Bubble do Fillydelphi z powodu wstąpienia do Szkoły Baletowej. Jednak jak wiadomo, jedna rzecz się kończy, a druga zaczyna się. W ten sposób zaczęło się liceum. Pancy szybko tam się zaaklimatyzowała zaprzyjaźniając się z dwiema klaczami - jednorożcem Pearl Scarlet oraz pegazicą Angel Shine. Polubiła także imprezy organizowane przez Pearl, czasem jednak przyjęcia przenosiły się do domu, ku niezadowoleniu jej ojca. Na jednej z imprez spotkała swojego starego znajomego - Bass Crown'a. Ten ku jej zdziwieniu zachowywał się inaczej niż w podstawówce, także według Pancy wyprzystojniał. Kolejnego dnia Pearl przedstawiła Bass'a jako swojego chłopaka. Ziemskiego kucyka coś zabolało, jednak nie wiedziała co. To, że uważała ogiera za przystojnego nie oznaczało, że się w nim kocha. Liceum mijało, ale ziemski kucyk wciąż sama podczas gdy jej przyjaciółki znalazły sobie chłopaków. Wciąż szukała tego jedynego, a dziwniej się czuła przy swoim starym znajomym. Zbliżały się dziewiętnaste urodziny Pearl, dlatego Pancy razem ze znajomymi postanowiła zorganizować dla niej przyjęcie. Na urodzinach towarzystwo było roześmiane i zajęte jubilatką. Cydr dawał się wszystkim we znaki. Po chwili roześmiany Bass podszedł do Pancy i ją pocałował, w dodatku na oczach Scarlet. Pomiędzy klaczami doszło do kłótni, którą starała się zażegnać Angel. Po tym wszystkim Pearl przestała się odzywać do ziemskiego kucyka. Pancy wiele razy tłumaczyła jej, że był alkohol, a Bass sam ją pocałował. Fioletowy kucyk także zaczął unikać tematu ogiera. Jednoróżka nastawiła przeciwko niej całą szkołę, chociaż wszyscy widzieli, że o Bass pocałował ją pierwszy. Jedynie nie odwróciła się od niej Angel Shine. Pancy jednak nie zmieniła szkoły, ponieważ został tylko miesiąc liceum. Gdy tylko otrzymała świadectwo, wróciła do domu i oznajmiła rodzicom, że chciałaby studiować florystyke. Jej mama pomogła jej wybrać idealną szkołe, do której sama chodziła. Była ona w Fillydelphi. Przed wyjazdem pożegnała się z Angel Shine, lecz na pożegnanie niespodziewanie przyszła Pearl. Jednak nie mogła z siebie nic wydusić, dlatego Pancy życzyła jej powodzenia. W nowym mieście stała się współlokatorką klaczy Blue Harvest - ziemskiego kucyka pochodzącego z Ponyville, który studiował na tej samej uczelni co ona. Niestety Pancy i Blue nie dogadywały się z powodu różnych poglądów, tylko łączył je wspólny czynsz za mieszkanie oraz uczelnia. W Fillydelphi spotkała swoją starą przyjaciółkę - Bubble. Stała się sławną baletnicą, która cały swój wolny czas spędzała na treningach. Zdziwiła się spotkaniem starej znajomej, lecz obydwie udały się do Restauracji "Pod Podkową". Tam zaczęły rozmawiać i wspominać dawne czasy, także ziemska klacz wspomniała, że udało jej się nawiązać kontakt z Rainy i z Solar. Okazało się, że Rainy dostała się do Akademii Wonderbolts, a Solar stała się skrzypaczką grającą na dworze samej Księżniczki Celestii oraz innych popularnych kucyków. Od tamtego czasu Pancy i Bubble zaczęły się spotykać w każdą środe. Klacz także korzystała z uroków miasta, nie tylko po to aby się uczyć czy zwiedzać, ale też aby imprezować. Jednak żeby mieć pieniądze na czynsz musiała dorabiać sobie jako opiekunka do dzieci. Klacz po paru latach zakończył studia i powrócił do rodzinnego Manehattanu. Gdy szła do mieszkania rodziców spotkała znajomą osobe...był to Bass Crown. Zaprosił ją do jednego z baru, gdzie zaczęli gadać. Ogier został nauczycielem muzyki w jednej ze szkół. Pancy dopytywała się jego także o tamten pocałunek. Była strasznie zakłopotana, a chłopak jej odpowiedział, że nawet bez cydru by to zrobił. Długo ze sobą rozmawiali, a Pancy zrozumiała to czemu ją serce bolało...była zakochana w ogierze. Postanowili sobie dać szanse, a po pewnym czasie Pancy zamieszkała u niego. Pancy rozpoczęła prace w kwiaciarni swojej matki, a także odnowiła kontakty ze swoimi starymi przyjaciółkami. Także każdego dnia poznaje swojego partnera i nabiera do niego zaufania.
  12. Arcane Whisper Czymże jest odpowiedź bez pytania? Imię - Arcane Whisper, choć zwykle znajomi wołają na niego Wisp, co jest przezwiskiem z czasów dzieciństwa. Płeć - Ogier. Rasa - Jednorożec. Wiek - Czy ja wiem. Pewnie coś ponad 20 lat, bo po studiach. To zależy od długości życia kucyków. Znaczek - Stary, pordzewiały klucz, zdobny w fantazyjne wzory. Wygląd - Jak na zamieszczonym obrazku; za wyjątkiem "gwiazdek/bąbelków", które zdobią obrazek, ale nie stanowią części kucyka. Talent - To nie jest łatwe do określenia. Zamiłowanie do zagadek. Miejsce zamieszkania - Deer Horn. Postać wymaga jeszcze dopracowania, ale że to może potrwać... i potrwać, to na razie opublikuję, co mam; a jak sądzę, trochę mam; i zobaczę co myślicie Zamierzam opisać miasteczko Deer Horn, rodzinę (jakoś pobieżnie, bez przesady) i może dopracować opis postaci, ale już teraz widać jaka postać jest. Miłego oceniania
  13. Poszukuję kogoś, kto mógłby mi narysować OCka. Oto opis: 1. Biała klacz 2. Włosy: Kolor: jaśniejszy "Facebook Blue" przepleciony białym i czarnym kosmykiem. Fryzura jak u Lyry. 3. Oczy: jasnoniebieskie 4.Charakter: opanowana, nieśmiała, optymistka. 5. Paletę barw i CM wyślę na PW.
  14. Pierwszy art wykonany przez @Arcybiskup z Canterbury Drugi art wykonany przez @Moonlight Obu Paniom dziękuję! Tutaj znajdziecie temat z rysunkami Pani Arcybiskup oraz Jej da. A tutaj temat Pani Moonlight i Jej da. Imię: Emerald Shine (Villefort) Rasa: Kucyk ziemski Płeć: Ogier Znaczek: Zwój pergaminu na którym spoczywa pióro Historia • Dzieciństwo i dorastanie Emerald urodził się w Trottingham* jako syn redaktora jednej z tamtejszych gazet. "Wieści Trottinghamu" dobrze się sprzedawały, więc niczego w domu nie brakowało. Aż do czasu, gdy na światło dzienne wypłynęły przekręty i fałszywe informacje, które ojciec Emeralda - Diamond Hoof, starał się zatuszować. Ojciec był prześladowany, na ulicy nazywano go kłamcą i zyskał przezwisko: Raggedy Hoof. Matka Emeralda odeszła, gdy źrebak miał niecały roczek. Emerald nie pamiętał nawet jak wyglądała. Koledzy z redakcji ojca się od niego odwrócili, większość winy spadła na niego i nie chcieli ryzykować swojej reputacji, pokazując się z nim publicznie. W końcu była to sprawa wagi królewskiej. Diamond jedyne wsparcie otrzymywał od swojego dawnego kumpla, który nie zrażony całą sytuacją, nadal trzymał jego stronę. Nie miało to również dobrego wpływu na Emeralda. Ojciec kochał swojego syna, ale nigdy mu tego wystarczająco dobrze nie okazywał. Po aferze w redakcji kompletnie osowiał i nie mógł znaleźć dla niego czasu, próbując wiązać koniec z końcem. Źrebak większość czasu spędzał na zabawie ze swoją sąsiadką - Velvet Venture. Wymykali się razem do ogrodu i bawili, dopóki rodzice Vivi (ksywka, którą pewnego dnia wymyślił Emerald) nie wracali z pracy. Velvet odegrała ważną rolę w życiu Emeralda. "Vivi, czyli moje roześmiane światełko" - napisze potem w swoim dzienniku. Jednak rodzina klaczki nie była zadowolona z towarzystwa, jakie dobrała sobie ich córka. Pewnego pochmurnego (a na pewno w ten sposób zapamiętanego przez Emeralda) dnia, matka Vivi, w tym czasie szanowana księgowa, wróciła wcześniej z pracy i zastała dwójkę przyjaciół bawiących się w ogrodzie. Nakrzyczała na córkę i niemal wyrzuciła młodego Shine'a z ogrodu. Emerald czuł się okropnie, obwiniał swojego ojca za sytuację w której się znaleźli i fakt, że nie mógł się już widywać z Velvet. Emerald miał wtedy 11 lat, po 13 rozpaczliwie długich dniach spędzonych w domu (opuścił nawet szkołę, ojciec dorabiał wtedy w szwalni i wychodził wcześnie rano, więc nie miał jak go przypilnować) usłyszał stukanie w okno. To była Vivi. Te odwiedziny mocno podniosły go na duchu, ponieważ postanowili, że będą się jednak spotykać, ale krócej i ostrożniej. Zatem weekendy spędzali razem i widywali się codziennie w szkole. Emerald nie chciał z początku przystać na propozycję Velvet, by nie narobić jej problemów. Zadawanie się z synem kłamliwego nędznika mogło przysporzyć jej kłopotów w domu i w szkole. Jednak Vivi była innego zdania, przekonała Emeralda, że liczy się to kim jesteś a nie to kim cię widzą. Była bardzo mądrą, młodą klaczką. Zawdzięczała to swojemu wujkowi, który opiekował się nią często, gdy rodzice nie chcieli wynajmować opiekunki. Był bardzo dobrym kucykiem, pewnie dzięki niemu Velvet nabrała odpowiednich wartości, zamiast podążać za statusem społecznym jak jej rodzice. Vivi powoli zmieniała również stosunek Emeralda do jego ojca. Pewnego wieczora, gdy Diamond wrócił do domu, syn rzucił mu się na szyję i płacząc przepraszał, że był dla niego taki okropny. Pomiędzy smarknięciami i szlochami, próbował mu wytłumaczyć, że teraz rozumie już jak wiele dla niego robi i że to docenia. Wtedy po raz pierwszy od sporego czasu, na twarzy Diamond Hoofa pojawił się szczery uśmiech. Co raz częściej ze sobą rozmawiali o wszystkim i o niczym. Ojciec często podkreślał, że uczciwość i dobroć są w życiu najważniejsze, przestrzegał aby syn nie popełnił jego błędu. Tuż przed dwunastymi urodzinami Emerald dostał w końcu swój znaczek. Źrebak po prostu przepisywał notatki do szkoły i nagle poczuł się dziwnie lekko. Na chwilę wszystko zawirowało, a w chwilę potem na jego zadzie pojawił się pergamin z leżącym na nim piórem. Podekscytowany pobiegł prosto do Vivi (ojca nie było jeszcze w domu) i razem celebrowali to wydarzenie. Chwile spędzone z przyjaciółką zawsze były dla niego najwspanialszymi w życiu. Nie mieli wiele czasu, bo matka Velvet miała być w domu lada chwila, ale to nie miało wtedy znaczenia. Radośnie skakali dookoła a gdy się zmęczyli, leżąc na trawie, rozmyślali co ten znaczek może oznaczać. Emerald zaczął się jeszcze bardziej przykładać do nauki, w końcu taki znaczek, jak sądził, zobowiązywał. Kolejne lata upłynęły na nauce oraz pierwszych przypadkowych pracach (młody ogier pomagał w szwalni, roznosił gazety, sprzedawał lemoniadę wraz z Velvet) Spotkania dwójki przyjaciół przestały być już tajemnicą, widywali się teraz kiedy chcieli. Rodzina Velvet zaakceptowała w końcu fakt, że ich córka nie chce się zadawać ze znajomymi których podtykał jej ojciec (kucyki z WYŻSZYCH SFER) i woli towarzystwo Emeralda. Byli nierozłączni, większość rzeczy robili razem, odrabiali prace domowe, czasami u siebie nocowali. Jednak w końcu nadszedł ten moment, kiedy musieli się rozdzielić. Byli w tym samym wieku, jednak wybierali się na różne uczelnie. Emerald chciał się zająć sądownictwem, marzył o karierze w sądzie. Vivi natomiast zajęła się zgłębianiem tajemnic equestriańskiej flory. •Wkraczanie w dorosłe życie Emerald był jednym z najlepszych studentów na uniwersytecie imienia Starswirla Brodatego w Trottingham. Velvet wybrała uczelnię w innym mieście, więc kontaktowali się głównie drogą listową. Czasem wpadali do siebie na weekend, żadne z nich nie odczuwało, jakoby ich przyjaźń traciła na blasku. Ogier w trakcie nauki chwytał się różnych prac żeby sobie poradzić. Skończył szkołę z wyróżnieniem i wrócił do ojca. Diamond był z niego bardzo dumny. Stary przyjaciel ojca, ten sam, który jako jedyny nie opuścił go po aferze, oświadczył Emeraldowi, że ma znajomości w tutejszym sądzie i mógłby załatwić mu pracę. Ogier chętnie przyjął propozycję i po zaakceptowaniu go przez tamten urząd (głównie ze względu na znajomości) zaczął pracę jako prokolant sądowy. Emerald nie miał problemów z papierkową robotą, starał się zawsze wyrabiać na czas i sumiennie wykonywać swoje zadania. Sędzia był z niego zadowolony. Niestety po jakimś czasie ogier zaczął dostrzegać, że niektórzy współpracownicy lub zwyczajnie uczestnicy rozpraw krzywo na niego patrzyli i szeptali między sobą. Z początku wydawało mu się, że chodzi o sprawę jego ojca i starał się ignorować sytuację. Okazało się jednak, że chodzi o coś innego. Tego dnia, parę miesięcy po przyjęciu przez niego pracy, spotkał lawendową klacz, która zaczepiła go gdy wracał do domu. Nazywała się Crystal Rose i była prawniczką. Wiedział, że skądś ją kojarzy, więc starał się miło prowadzić rozmowę. Klacz spytała, czy wie dlaczego niektórzy krzywo na niego patrzą. Gdy otrzymała odpowiedź przeczącą, wyjaśniła mu, że to przez to, że jest kucykiem ziemskim. Jak się okazało, według niektórych kucyków "z wyższych sfer", praca sekretarza sądowego powinna być zarezerwowana jedynie dla jednorożców. Pisanie przy pomocy pyszczka w tak oficjalnym towarzystwie było dla nich czymś nietaktownym. Crystal szybko podkreśliła, że jest to poronione uprzedzenie i że kompletnie się z tym nie zgadza, jednak ostrzegła go również, że to może się źle skończyć. Emerald bardzo ją polubił, nie była taka jak wszystkie kucyki, które do tej pory poznał w pracy. Miała odpowiedni dystans, poczucie humoru i nie obnosiła się swoją rolą jak pozostali. Niestety, przewidywania lawendowej klaczy szybko okazały się prawdą. Zaledwie parę dni po rozmowie Emerald został wydalony z pracy pod jakimś błahym zarzutem. Znajomi starego kumpla ugięli się pod naporem nadętych kucy, którym przeszkadzał brak rogu sekretarza. Chociaż wykonywał swoją pracę sumiennie i niektórzy bardzo niechętnie podjęli temat wydalenia go, wyleciał za błędy w aktach. Emerald zamierzał dociekać jakie błędy popełnił, jednak szybko go uciszono, gdy pokazano mu, że faktycznie się pomylił. Crystal jednak nie dała za wygraną. Sporo się przygotowywali, Emerald znalazł pracę w sporym sklepie z książkami i studiował co się dało. Czasami przyłapywał się na tym, że sięgał po książki typowo przygodowe i familijne. Czytanie sprawiało mu frajdę i podobało mu się w nowej pracy, ale zarobki nie były takie dobre jak w sądzie. Znalazł sporo zagadnień, mówiących o tolerancji pracowników i kiedy pracodawca ma prawo wyrzucić pracownika a kiedy nie. Velvet w tym czasie znalazła pracę w ogrodzie i zajmowała się pięlęgnowaniem roślin oraz ich sprzedażą. Wkrótce, po tygodniach przygotowań, sprawa wydalenia z pracy trafiła na sale sądowe. Toczyła się jeszcze przez długi czas, ale w końcu sąd przyznał, że powód był niewystarczający do zwolnienia z pracy i że Emerald Shine został wydalony z powodu uprzedzenia tamtejszych kucyków. Ta wygrana dała mu możliwość powrotu do pracy, którą oczywiście chętnie przyjął po jakimś czasie. W tym samym czasie zaczął się co raz częściej spotykać z Vivi. Od dawna wiedział, że coś do niej czuje, jednak do tej pory myślał, że to jedynie przyjaźń. Wyznał jej miłość w ogrodzie, podczas odwiedzin w pracy. Velvet była zaskoczona, popłakała się ze szczęścia. Widok swojej ukochanej tak bardzo szczęśliwej, był dla Emeralda czymś wartym więcej niż wszystko inne na świecie. Wkrótce potem się pobrali. Na ślub przyszło sporo rodziny, znajomi z pracy, w tym oczywiście Crystal, z którą Emerald starał się nadal utrzymywać dobry kontakt. Diamond Hoof był zachwycony, widok swojego syna w dniu jego ślubu był dla niego czymś wspaniałym. Vivi i Emerald podróżowali trochę po świecie. Czasem udawali się nad rzekę i urządzali sobie piknik. Po prostu cieszyli się sobą, zupełnie jak wtedy, gdy byli mali. Dwa lata po zawarciu małżeństwa na świat przyszła córka Emeralda - Amber Star. Była jego oczkiem w głowie. Źle się jednak czuł z faktem, że nie poświęca jej tyle czasu ile powinien. Czasami wynajmowali opiekunkę aby zajęła się małą Amber, jednak Emerald miał co do tego mieszane uczucia. Rozwiązanie przyszło samo pewnego wieczora, kiedy chciał przeczytać córce bajkę na dobranoc, ale skończyły się książki. Myślał, że ta sama historia nie zrobi jej pewnie wielkiej różnicy, ale postanowił samemu wymyślić bajkę. Spodobało mu się chyba równie mocno jak Amber. Postanowił spróbować swoich sił w pisarstwie. Parę miesięcy potem ukazała się jego pierwsza książka zatytułowana "Dlaczego prawo?" w której podzielił się doświadczeniem w zakresie sądownictwa i dołączył parę ciekawych wskazówek. Książka sprzedała się dobrze, bo miała na sobie jego imię, Emerald Shine. Po wygraniu tamtej sprawy wraz z Crystal stał się dość znany w Trottinghamie i chociaż niektóre kucyki nadal były uprzedzone do obsadzania kucy ziemskich na takich stanowiskach, to umożliwił pewnie wielu innym równe szanse jeśli chodzi o pracę. Wkrótce potem zrezygnował z pracy sekretarza i wrócił do księgarni. Wydał jeszcze dwie książki o podobnej tematyce - "Walcz o swoje PRAWA" i "Krótki podręcznik przydatnych terminów dla studentów prawa". Praca w księgarni nie zajmowała mu tyle czasu i była mniej męcząca, a zapewniała dochody. Większość czasu poświęcał swojej córce, Velvet oraz ojcu. Wydał również książki o zupełnie innej tematyce, pod pseudonimem, który wymyśliła mu kiedyś Velvet - Villefort. "Tęczowa wyspa" - przygody grupki źrebaków, które w niewiadomy sposób znalazły się na tajemniczej wyspie. Treść w dużej części oparł na historiach które opowiadali sobie z Velvet za źrebięcych czasów. "Zbiór baśni i bajek" - Głównie historie, które opowiadał swojej córce na dobranoc. "Co w lesie piszczy" - Zbiór opowiadań o mitycznych stworzeniach zamieszkujących najdziksze lasy Equestrii. Emerald przeżył swoje życie szczęśliwie, chociaż były momenty, w których chciał się poddać. Starał się walczyć o swoje, dla siebie oraz swoich bliskich i odniósł sukces. Może nie został znanym w całej Equestrii prawnikiem, ale zyskał coś, czego nie wymieniłby za nic w świecie. Rodzinę, miłość i spokój. Emerald zakończył swój żywot na długo przed tym, jak Twilight Sparkle przybyła do Ponyville i zaczęła studiować magię przyjaźni. Jego postać nie ma wiele wspólnego z szóstką przyjaciółek, które ratują Equestrię. Chociaż, kto wie... może jedna z jego książek leży na półce samej Księżniczki Przyjaźni D: Charakter: Emerald był raczej życzliwy, chociaż rzadko się uśmiechał. Nie był bardzo wylewny jeśli chodzi o emocje. (Chociaż zdarzało mu się wybuchać) Starał się traktować wszystkich z szacunkiem i nie oceniał kucyków po tym jaką sprawują rolę. Był opanowany i spokojny. *Trottingham Miasto wspominane w dwóch odcinkach. Pochodzi z niego Pipsqueak. Nazwa miasta nawiązuje do brytyjskiego miasta Nottingham, znanego między innymi z przygód Robin Hooda, ponadto zawiera określenie chodu konia (ang. trot 'kłus'). To właśnie tam Rarity w "Mistrzyni spojrzenia" musi wysłać 20 sukienek ze złotego jedwabiu.
  15. Halo proszę nie bić, nie jestem zbyt dobry w pisaniu historii Imię: Midnight Wake Płeć: Klacz Rasa: Kucoperz Wiek: 26 lat Miejsce zamieszkania: Brak Cutie Mark: 2 nietoperze Wygląd: Charakter: Oschła i zimna w stosunku do większości kucyków (zdarzają się wyjątki) Jest typem samotnika Opanowana, potrzeba dużo wysiłku aby wyprowadzić ją z równowagi a gdy już ktoś to zrobi, jest bardzo agresywna Lubi krew ale stara ograniczać się do samych jabłek Nie lubi krzywdzić innych ale robi to gdy zmusza ją do tego sytuacja Historia: Midnight Wake była niechcianym dzieckiem. Nie wie gdzie się urodziła, podróżowała odkąd tylko pamięta. Nigdy nie poznała swoich rodziców, opuścili ją ponieważ z niewiadomych przyczyn była w połowie wampirem Wychowały ją nietoprze do których podrzucili ją jej rodzice. Nie licząc grzywy i kopyt to niezbyt się wyróżniała Jedyne co było w niej inne to to że już od źrebaka potrafiła perfekcyjnie rozmawiać z nietoperzami. A inne kucoperze doskonaliły tą umiejętność przez lata. A właśnie dzięki tej umiejętności zdobyła swój znaczek. Od swoich nietoperzych "rodziców" uciekła gdy tylko nauczyła się latać. Nie chciała być pod opieką innych więc musiała to zrobić. Nie lubiła innych kucyków, ponieważ te które spotkała wyrządziły jej sporo różnych krzywd. Jej żywiołem była noc więc jedynym kucykiem jaki ją zaciekawił była księżniczka Luna. Niestety o spotkaniu z nią mogła co najwyżej pomarzyć. Rzadko spała, noce zwykle spędzała na wpatrywaniu się w księżyc i rozmyślaniu. A w dzień dość dyskretnie podróżowała starając unikać się innych kucyków. Były w jej życiu momenty w których po prostu chciała się zatrzymać. Przestać podróżować i zamieszkać w jednym miejscu, z innymi kucykami. Lecz te które spotkała, nigdy jej nie zaakceptowały i zawsze wypędzały ze swych miast. Dlatego Midnight została samotniczką. Mimo to, czasem brakowało jej przyjaźni, kucyka z którym mogłaby porozmawiać i jej zaufać. Nigdy się z tym nie pogodziła. Bardzo też chciała spotkać jakiegoś innego kucoperza i się z nim zaprzyjaźnić. Ale nigdy jej się nie udało.
  16. Postać należy do świata alternatywnego, dlatego też zachowania niektórych osób lub/i wydarzenia mogą odbiegać od rzeczywistości znanej nam z serialu. Imię: Frezja Sky (wł. Fresia Anastazja Sky) Płeć: Klacz Rasa: Pegaz Wiek: 28 lat Miejsce Zamieszkania: Canterlot, Equestria Urodzona: Trodsdale, Equestria Rodzina: Lightning Sky (Ojciec, Pegaz) Flame (Matka, Jednorożec) Sea Feather (Starsza siostra, Pegaz) Green Razor (Młodsza siostra, Pegaz) Zawód Wykonywany: Królewska Gwardzistka Cutie Mark: Wygląd: Występuje w Fanfiku: “Wrota Światów: Po Drugiej Stronie Lustra” Charakter: Frezja ma dwojaką naturę. Potrafi być delikatna i czuła dla rodziny i przyjaciół, a także bezwzględna i wybuchowa dla wrogów i podwładnych. W sytuacji zagrożenia zachowuje spokój i opanowanie (Wojskowe Doświadczenie) Przebiegła i sprytna. Często wykorzystuje grę aktorską do osiągnięcia celu. Historia: Frezja Sky urodziła się w średniozamożnej rodzinie w Trodsdale. Tu też ukończyła szkołę. Nie wyróżniała się niczym szczególnym. Prowadziła proste życie, otoczona rodziną i przyjaciółmi. Do dnia kiedy ukończyła siedemnasty rok życia. Wtedy właśnie obwieściła światu swoją przypadłość. Ową przypadłością była odmienna orientacja seksualna. Klacz preferowała kucyki własnej płci. Społeczeństwo nie przyjęło tego najlepiej. Dawni przyjaciele odwrócili się od niej, a nawet zaczęli dokuczać młodej pegaz, wypisując wulgaryzmy na drzwiach i ścianach jej domu. Znosiła obelgi i bluzgi przez dwa lata. Po tym czasie uciekła do Canterlotu, gdzie zaciągnęła się do wojska. Szkolenie podstawowe trwało dwanaście miesięcy. W tym czasie zdobyła wiedzę potrzebną Królewskim Gwardzistom. Inauguracja na Gwardzistkę miała odbyć się po pierwszej odbytej misji. Została przydzielona do sześcioosobowego oddziału pod dowództwem Kapitana Shining Armor’a. Zadanie miało być rutynową kontrolą południowej granicy Equestrii. Oddział natrafił na nielegalne siedlisko Hipogryfów (krzyżówka kucyka i gryfa). Frezja, jako jedyna lotna, otrzymała rozkaz powiadomienia najbliższego garnizonu. Shining Armor i jego oddział zostali wykryci i zaatakowani przez uchodźców. Kiedy przybyły posiłki, żaden z kucyków już nie żył. Frezja załamała się. Gdyby nie rozkaz dowódcy, podzieliłaby los towarzyszy. Mimo psychicznego urazu nie zrezygnowała z wojska. Dzięki swojej agresji i wynikach w nauce pięła się w górę po stopniach wojskowych. W wieku dwudziestu siedmiu lat awansowała na Generała Królewskiej Gwardii i dowodziła własnym oddziałem, który wyszkoliła ciężkim kopytem. Jednak to nie jedyny przywilej. Królowa Terra (w tym uniwersum władczyni Equestrii. Matka Celestii i Luny) widząc zaangażowanie młodej klaczy, przydzieliła ją do tajnej jednostki “Silent Shadows” której zadaniem było ściganie przestępców zajmujących wysokie stanowiska. Od tej pory prowadziła podwójne życie. Raz była Generałem, raz tajną agentką. Jej ostatnimi zadaniami była inwigilacja Kapitan Wonderbolts Fluttershy, wielokrotnie oskarżanej o przemoc fizyczną wobec męża i podwładnych. A także pomoc klaczy imieniem Obsydia w projekcie swego rodzaju urządzenia i odesłaniu do domu tajemniczego przybysza, który nawiedził maĺe miasteczko Ponyville. Podczas wykonywania misji poznała Applejack. Klacz, która również miała problemy z orientacją seksualną. Szybko się zaprzyjaźniły i wynajęły wspólne mieszkanie w Canterlot. Frezja zdekonspirowała się i wycofała z “Silent Shadows” Nadal zachowała stopień Generała, jednak typowe obowiązki Królewskiej Gwardzistki zamieniła na nauczycielkę w “Wojskowej Akademii Canterlot” Tam po dziś dzień szkoli tych, którzy tak jak ona przed laty, chcą skosztować słodkiego žycia žołnierza… Galeria:
  17. Witam! Jest to temat pełniący rolę istniej reklamy dla mojej twórczości na DA. Dlatego będą wrzucał co jakiś czas co ładniejsze prace aby zgarniać +-y i być bogatym w cholerę. A tak poza tym to mam nadzieje, że co lepsze koleżanki i koledzy coś poradzą, bo choć mam świadomość, że nie idzie mi najgorzej to wiem, też że pupy nie urywam. Wrzucam 4 arty, na dobry początek, w tym najnowszy: 1. OC na podstawie Kai'a z KFP3. 2. Jedna prac z serii ,,The Bandits'' 3.Mój główny OC, którego niektórzy kojarzą. 4. Taka aktualizacja arta z OC'kiem @WhiteHood 'a. Lepsza, bądź gorsza.
  18. Dzień doberek boberek, witam bardzo serdecznie wszystkich tu zebranych i zapraszam na prezentacje mojej ponysony, a mianowicie MoltenAce! (dawniej SolarAce) DANE PERSONALNE: IMIĘ: MoltenAce (dawniej SolarAce) PŁEĆ: Ogier WIEK: 16 lat RASA: Jednorożec MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Dawniej Las Pegasus, aktualnie studiuje w Canterlocie ZAWÓD: Brak ZNACZEK: Płonący as Karo WYGLĄD: HISTORIA: (JAKO ŻE JEST TO MOJA PONYSONA WIĘKSZOŚĆ ZAWARTYCH TU INFORMACJI NAWIĄZUJE DO MOJEGO ŻYCIA) Las Pegasus! Prestiżowe miasto wypełnione hazardem oraz ogromną wręcz ilością wszelkiego rodzaju neonów oraz świateł. Kiedy Molten był jeszcze małym brzdącem uwielbiał patrzeć jak gra w pokera jego ojciec, jeden z najbardziej znanych graczy pokera w całej Equestrii. Jego ojciec chciał aby jego syn utrzymał ten tytuł, dlatego w każdej wolnej chwili trenował go na profesjonalnego gracza. Jego ojciec od początku widział w nim potencjał, to tylko dodawało mu otuchy. Kiedy Molten był w wieku który umożliwiał mu chodzenie do szkoły podstawowej nie zamierzał rozstawać się z kartami. Na każdej przerwie namawiał swoich rówieśników by ci zagrali z nim w jego ulubionego pokera. Lecz niestety szkoła do której chodził nie popierała tego typu zachowań, motto jego szkoły brzmiało: "Szkoła w której nie uświadczysz hazardu". Dlatego Molten był zmuszony do zostania wramach kary po lekcjach. Rozzłoszczony Molten siedział bezczynnie w ławce i spoglądał na jedną ze swoich kart, a dokładnie asa karo. W pewnym momencie dostrzegł że karta zaczęła się dymić, by po krótkiej chwili stanąć w płomieniach. Gdy to się wydarzyło Molten wpatrywał się z zachwyceniem w ogień, nie zauważył nawet kiedy dostał swój znaczek reprezentujący płonącego asa, czyli jego miłość do kart oraz rozbudzonej dopiero miłości do ognia. Krótką chwile gdy to się wydarzyło włączyły się zraszacze przeciw pożarowe, nauczycielka pozwoliła mu wcześniej wrócić do domu. Kiedy Molten wracał do domu rozmyślał w jaki sposób to mogło się wydarzyć, po drodze znalazł złamaną deskę która najprawdopodobniej spadła z rusztowania stojącego tuż przy jednym z kasyn. Molten podniósł ją używając magii, po chwili skupienia udało mu się wzniecić ogień. Gdy wrócił do domu opowiedział o wszystkim swojemu tacie. Zakłopotany ojciec wiedział że taka umiejętność trafia się raz na kilka tysięcy przypadków, wiedział że jego talent nie mógł się zmarnować. Dlatego gdy Molten trochę podrósł został wysłany na prestiżowe studia pirotechniczne w Canterlocie. Tam był szkolony w dziedzinie pirotechniki, został nauczony do czego mógł wykorzystywać swą zdolność. Molten od czasu pierwszego zawitania na studiach zaczął marzyć o tym by w przyszłości zostać pirotechnikiem na pokazach WonderBolts. Jednakże Molten nie zatracił swojej miłości do kart, często późnymi godzinami przesiadywał razem z innymi studentami i rozgrywali od 2-5 partyjek pokera. CECHY CHARAKTERU: Molten jest osobą o dość specyficznym charakterze, nigdy nie lubował się w przesiadywaniu w miejscach gdzie znajduję się duża ilość ludzi, jest ten kucykiem który rozmawia tylko w ostateczności, bardzo nie lubi rozmawiać z innymi prócz swoich bliskich, spowodowane jest to tym że jest dosyć nieśmiały. Jak w jego historii uwielbia grać w wszelkiego rodzaju gry karciane, jednak jego ulubioną zawsze zostanie poker. Oraz pała dużą miłością do ognia. Jego wygląd był właśnie wzorowany na płomieniu zapałki. KILKA SŁÓW OD AUTORA: A więc tak, tym razem do współpracy zachęciłem @Uszatka która to odwaliła kawał zacnej roboty w postaci grafiki prezentującej wygląd mojej ponysony. Jeszcze raz bardzo ci za to dziękuje :). Tak jak wspominałem większość wydarzeń przedstawiona w historii jest nawiązaniem do pewnych wydarzeń które odbyły się w moim życiu. I tak straszliwie uwielbiam ogień, mógł bym godzinami siedzieć i wpatrywać się w płomień np. zapałki, tak tak zdaję sobie sprawę z tego że jest to swojego rodzaju choroba objawiająca się "maniakalnym pociągiem do ognia". Odkryłem do u siebie w wieku około 9 lat, teraz mam 16...Jego nazwa została zmieniona z SolarAce na MoltenAce gdyż nawa ta w żadym stopniu nie wpisywała się w jego wygląd bądź historię, jeśli macie pomysły na inną bardziej pasującą nazwę śmiało piszcie. Więc tak mam nadzieję że moja ponysona przypadnie wam do gustu Jeśli macie jakiekolwiek nurtujące was pytania niekrępujcię się pisać, ja odpowiem z miłą chęcią na każde pytanie. Wszelką krytyke/hejt/sugestie witam z otwartymi ramionami
  19. Witam wszystkich tu zebranych, chciał bym z dumą zaprezentować mojego pierwszego OCka. DANE PERSONALNE: IMIĘ: Sydney PŁEĆ: Klacz WIEK: 16 lat RASA: Pegaz MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Brak, wędruje po Equestrii ZAWÓD: Profesjonalny tropiciel zwierząt ZNACZEK: Zwierzęca łapa (pochodzenie znaczka znajduje się w historii) WYGLĄD: HISTORIA: Sydney razem ze swoimi rodzicami mieszkała w głębi lasu Everfree, za młodu była niczym nie wyróżniającym się kucykiem, Ale zawsze marzyła o tym że wkońcu otrzyma swój znaczek. Lecz niestety nic jej nie wychodziło... Kiedy młoda Sydney siedziała w swoim pokoju i rozmyślała w jaki sposób mogła by otrzymać swój unikalny znaczek. W jednym momencie zauważyła że nigdzie w pobliżu nie ma jej królika Charliego. Była pewna że uciekł do lasu przez otwarte drzwi od domu które zamyślona Sydney zapomniała zamknąć. Przerażona wybiegła na zewnątrz... Rozglądała się przez chwile, po czym dostrzegła ślady małych łapek oraz niewielkie kłębki białego futra.Sydney czym prędzej wyruszyła za śladami... Gdy przeszła kilka metrów jej uwagę zwrócił nadgryziony liść kapusty, było to ulubione jedzenie jej królika, teraz była już pewna że odnajdzie swojego pupila. Po przebyciu kolejnych kilku metrów zauważyła nie dużą, białą roztrzęsioną, futrzaną kulkę... był to jej przestraszony królik który bardzo chciał wrócić do Sydney. Uradowana Sydney wróciła do domu razem ze swoją zgubą na grzbiecie. Kiedy opowiedziała rodzicom o tym co się wydarzyło jej ojciec dostrzegł że ma jakąś dziwną plamę na swoim boczku. Zaskoczona Sydney zwróciła wzrok na swój boczek... jej oczom ukazał się znaczek reprezentujący zwierzęcą łapę. Od tego momentu wiedziała już co ma robić w życiu. Została tropicielem zwierząt, teraz przemierza całą Equestrie i poszukuję kucyków w potrzebie, które zagubiły swoich pupili. Wszystko robi bez interesownie, jedynie by móc zobaczyć kolejne wesołe kucki. KILKA SŁÓW OD AUTORA: To co tu zaprezentowałem jest wynikiem ponad kilku miesięcy planowania, i wymyślania. Bardzo chciał bym z tego miejsca podziękować @FrozenTear7 za wspaniałą grafikę :D, oraz @FirstChoice za wspieranie mnie w mym projekcie. Z niecierpliwością oczekuje na opinie/krytykę. Mam nadzieje że Sydney przypadła wam do gustu CIEKAWOSTKI: Jej imię pochodzi od postaci z gry PAYDAY2 która również nazywa się Sydney. Jej umaszczenie ma pomagać we wtapianiu się w gąszcze lasu, aby nie spłoszyć zwierząt Jedyna rzecz która była robiona z myślą o mojej osobie to były oczy,ja również posiadam oczy koloru niebieskiego.
  20. Rainbow Twister Imie: Rainbow Twister Rasa: Pegaz Płeć: Ogier (czasami mylony z klaczą) Wiek: Tyle co ja (czyli na razie 14) CM: Tęczowe Tornado Talent: Szybkie latanie, „Tęczowe Tornado”, czyli zwykłe tornado, ale posiada kolory tęczy, jest tak rzadkie jak „Ponaddźwiękowe bum” , bycie COOL Miejsce urodzenia: Cloudsdale Data urodzenia: 2 Październik Miejsce zamieszkania: Ponyville Charakter: Wybuchowy, Często kłamliwy, Chętny do pomocy, Potrafi zrozumieć swój błąd, Nie słuchający (przez to właśnie często wpada w różne kłopoty) Zainteresowania: Latanie, Spanie na chmurach, Sporty Ekstremalne, Robienie psikusów różnym kucykom, Cel życia: Chciałby zostać Wonderboltsem, być najszybszym Kucykiem w Equestrii. Wygląd: /*Rysunek pojawi się wkrótce*/ Historia: Urodził się w Cloudsdale, w średnio zamożnej rodzinie. Przez pierwsze 5 sekund życia był jedynakiem, ale po tych kilku sekundach na świat przyszła jego siostra blizniaczka Megan Twister . Jego Matka Master Storm pracowała w Raibow Factory, była dobrym rodzicem, ale czasmi wybuchała gniewem (to właśnie odziedziczył Twister od swojej mamy). Ojciec nazywa się Rainbow Magister, na początku go nie znał, ponieważ trawił za kratkami za kradzieże i pobicia (9 lat pozbawienia wolności (w chwili narodzin, miał 0,5 roku za sobą)), gdy wyszedł był dobrym człowiekiem, lubił bawić się z synem, nie tolerował postawy córki. Przez pierwsze kilka lat rodzeństwem zajmowała się matka, wzięła nocne dyżury. W wieku 6 lat Twister poszedł do szkoły lotniczej, gdzie często był wyśmiewany przez starszych uczniów przez to że jest podobny do klaczy. Podczas przerwy kilku starszych uczniów wyzywało go do wyścigu, miał 2 opcje: - zaakceptować wyzwanie - odmówić i być wyśmianym bardziej niż był Wybrał 2 opcję. Podczas wyścigu gdy miał już przegrać, przypadkiem wykonał ruch, który pozwolił mu wygrać (leciał z prędkością dźwięku), było to „Tęczowe tornado”, zaraz po tym dostał swój znaczek. Szybko stał się popularny w szkole i okolicy. Jego siostra jednakże nie przykładała się do nauki i rozwijaniu zdolności. Przyjaźniła się ze starszymi koleżankami, zbyt dużo się malowała, do domu przynosiła same słabe oceny (a nawet koszmarne). Dodatkowo gdy jej brat stał się rozpoznawalny w szkole, postanowiła żerować się na jego popularności. Gdy ukończył 9 lat, jego matka dostała awans, znów otrzymała Dzienną robotę, do opiekowania dziećmi poprosiła ojca, który 0.5 roku temu wyszedł z więzienia (po wyjściu pracował jaki rozdawca pizzy)(wybaczyła mu wszystkie błedy które popełnił), zgodził się. Przez pierwsze kilka dni poznawał woje dzieci, których nigdy nie wiedział. Z syna był dumny, jednakże z córki niezbyt. W wieku 13 lat (bardzo wcześnie) ukończył szkołę lotniczą z dyplomem absolwenta, mógł pójść do wyższej szkoły, ale odmówił. Wyjechał z ojcem do Ponyville (jest to jego rodzinna wioska), gdzie zaczął chodzić na obozy lotnicze, ojciec zaś został Adwokatem. Często latał i przebywał na dworze, co spowodowało do poznania się jego i Rainbow Dash, CMC, Twilight i jego najlepszego kumpla „Piotra Sane” (Sane – rozumny, zdrowy na umyśle), którego poznał pierwszego dnia na obozach, Piotr jest pegazem i lubi nie latać, a rozganiać chmury, lubi też tak jak Twister sporty ekstremalne. Dziś Twister jest normalnym 14-latnim pegazem, który marzy o zostaniem Wonderboltem, ale jeszcze przed tym chce dołączyć do Akademii. Został przyjacielem wielu kucyków, ale dużo czasu spędza z Piotrkiem. Ciekawostki: - OC jest wzorowane mną i Rainbow Dash - Piotrek Sane jest wzorowany moim kuzynem który ma na imie Piotrek (ale nazwisko ma inne) - Postacie takie jak: Master Storm, Rainbow Magister, Megan Twister NIE SĄ wzorowane prawdziwymi osobami. - Imie ojca Magister, wzięło się z tego ze Ziemowit mnie tak nazwał na czacie telegran przez mój Avatar (pisało MG (od mojego prawdziwego imienia i nazwiska)) - Historię pisałem wyssaną z palca w 30 minut. - Mam zamiar zrobić fanfika o moim OC, ale nie wiem jak się to tego zabrać Oto moje OC Dzięki za przeczytanie. Sory za jakiekolwiek błędy językowe, ale nie potrafię pisać opowiadań.
  21. Chcesz, aby Twój OC wziął udział w Wojnie Obronnej Equestrii przed czerwoną zarazą? A może wolisz by niósł wyzwolenie stadom Equestrii wraz z Armią Czerwoną Sombrii? Jestem w trakcie pisania swojej książki opartej o uniwersum Kryształowego Oblężenia. Jest to mój pierwszy tak duży projekt książki w tym fandomie. Tekst będzie zawierał ilustracje oraz będzie miał tabele, mapy i wykresy. Podobnie jak Kryształowe Oblężenie, charakter tworzonej przez mnie książki jest realistyczny techniczno-batalistyczno-psychologiczny. W przeciwieństwie do KO skupiającego się na froncie kryształowym, książka mojego autorstwa skupia się na partyzantce i terenach okupowanych przez Sombrię (głównie Marevall) oraz częściowo froncie południowym. Mapa sytuacyjna Equestrii z listopada 1271 roku: Co zrobić, by Twój OC wystąpił w książce? Są dwie opcje: 1. napisz w tym wątku; 2. napisz mi na PW W wiadomości proszę o napisanie mi jak najwięcej o tej postaci. Płeć, charakter, wygląd, zainteresowania, wady, zalety. Mile widziane portrety. Dopisz również: -po której stronie ma walczyć (Equestria czy Sombria. Equestria korzysta głównie z niemieckiego sprzętu, Sombria głównie z sowieckiego). -po stronie equestriańskiej, to gdzie ma służyć Siły Zbrojne Equestrii dzielą się na: Luftmare - Lotnictwo (piloci tylko jako pegazy z nielicznymi wyjątkami), Maremarine - Marynarka (jaki rodzaj okrętu?), Maremacht - Wojska Lądowe: Sztab, Piechota, Grenadierzy pancerni, Wojska pancerne, Służba medyczna, Artyleria, itd. Partyzantka, jeśli twoja postać nie była żołnierzem z wcześniej wymienionych trzech formacji zbrojnych Equestrii (czym się tam zajmuje?), Dzika Armia, jeśli twoja postać dołączyła dopiero do powstania (czym się zajmuje?) Polecam również zapoznanie się z Siłami Zbrojnymi Equestrii by SPIDIvonMARDER: https://drive.google.com/file/d/0Byh5JvDpwTWdY011WnZ5SDhONmM/view -po stronie sombryjskiej, to gdzie ma służyć Armia Czerwona Sombrii dzieli się na: Lotnictwo - Wojenno-Wozdusznyje Siły Marynarka - Wojenno-Morskoj Flot Wojska Lądowe - Krasnaja Armija NKWD - Wojska Wewnętrzne: Zagraditelnye Otriady (Oddziały zaporowe stojące uniemożliwiające wycofanie się tchórzliwych oddziałów), Oddział do pilnowania obozów i więzień, Oddział do działań przeciwpartyzanckich, Ochrana (oddział bezpieczeństwa do ochrony najważniejszych osób oraz rewizji, zatrzymań i inwigilacji), itd. -czy postać występowała w Kryształowym Oblężeniu, jeśli tak to jako kto lub/i w którym fragmencie. Jeśli nie ma być żołnierzem, to napisz. Jeśli w ogóle masz fajny pomysł, to też napisz. Uwaga: Nie mogę zagwarantować, że wykorzystam czyjeś OC. Link do Kryształowego Oblężenia: Ilustracje by SPIDIvonMARDER
  22. Historia o jednorożcu, który chciał coś zmienić. Jednorożcu, którego losy były owiane tajemnicą aż do dzisiaj. PS, to moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość i porady. Następne rozdziały będą wydawane, niestety, w nieregularnych odstępach czasu. Zaklęcie rozdział 1.
  23. Siemanko! Sprawa jest prosta: Mam najlepszego współlokatora na świecie, bo nie dość że mu nie przeszkadza, że jestem bronym, to jeszcze kiedyś oglądał MLP i produkcje StalinaCWHC Więc pomyślałem,że napiszę tu req na jego Ponysonę, bo nie umiem rysować i nigdy nie umiałem :PPP Wygląd: A zróbcie mu jednorożca Pracuje przy konserwacji maszyn w fabryce, trzyma różne narzędzia, pracuje nimi, a kuce nie mają rąk, tylko kopyta xDDD Little Pip miała róg, to Grzesiu też będzie miał Oprócz tego może być oczywiście uśmiechnięty, ale nie za szeroko Poza? Dowolna, byleby nie stał dęba, ani nie leżał na plecach Co do cutiemarka: najlepiej jakiś klucz francuski i zębatka Coś, żeby się kojarzyło z naprawą maszyn Kolor tej ponysony może być jakimś nie oczo-jeb### odcieniem zielonego A grzywa ciemny blond, bo taki Grzesiu ma kolor włosów Uczesanie dowolne, tylko żeby nie miał kudłów xDD Akcesoriów i innych bajerów nie musi być Nie mam czym zapłacić... Wiem, że za niektóre req trzeba płacić $$, ale ja naprawdę nie mam, bo mam ciężko teraz :PP Na PCG, albo VIII Wrocławskim piwko postawię xDDD Termin jest na jak-najszybciej-możecie, ale nie poganiam XDD Do następnego weekendu byłoby super Jak ktoś może wcześniej, to spoko W razie jakichkolwiek pytań/jakbym czegoś nie napisał, to piszcie tu w temacie Może jak Grzesiu zobaczy siebie jako kuca, to w końcu dołączy do stada?xD Nie namawiam go, ale PMV-ki i reszta fandomu mu się podobają xD Nawet śmiał się z "Smile HD" xDD Piszcie jak coś i pzdr Czekam na wieści
  24. Imię: Flawless Heart Rasa: Kucyk ziemny Płeć: Ogier Wiek: 20 CM: Czerwona Tarcza z płomieniem przyćmiewającym galaktykę. Charakter: Odważny i szczery kuc, czasem aż do przesady, co często sprowadza na niego kłopoty, jest również wybuchowy i nie potrafi panować nad takimi emocjami jak gniew, smutek. Jeżeli w sprawę wchodzi osiągnięcie wyższego celu jest gotów posunąć się nawet do oszustwa. Zainteresowania: Militaria, Kosmos, Pisarstwo, Historia Cel życia: Pomaganie kucom, które straciły rodzinę i nie mogą się pozbierać, jak również tym posiadającym różne schorzenia, które uniemożliwiają im normalne funkcjonowanie. Wygląd: Informacje od autora: Chciałbym poinformować jedynie, że poniższa historia może zawierać liczne błędy, które z biegiem czasu będę poprawiać i mam również nadzieję, że nie przegiąłem w żadną stronę, jeśli chodzi o tego kuca. Kilka sytuacji opiera się na prawdziwych wydarzeniach, a ich forma została zmieniona jedynie na potrzebę historii, aby lepiej do niej pasowała, wszystkie nazwy użyte w historii są zastosowane w sposób umowny. Wszystkie błędy wyłapane w poniższej historii, czy niezgodności proszę pisać w komentarzach, przyjmuję wszelkie uwagi, jeśli chodzi o poprawę poniższej treści. Powyższe informacje opierają się na postaci po osiągnięciu 20 roku życia, a więc niektóre zainteresowania mogą nie zostać ukazane w historii. [Mam nadzieję, że się wam spodoba i proszę o wyrozumiałość.] Historia: Flawless Heart urodził się w średnio zamożnej rodzinie w Bull-Horse, gdzie byki i kuce żyły razem ze sobą w zgodzie, kraina ta nie może się pochwalić dobrą sławą, a na dobór złego wybucha tam wojna, przez co nasz bohater wraz ze swoją matką są zmuszeni uciekać z kraju, a ojciec pozostaje, by walczyć za swój kraj, aby on i jego rodzina nie została stracona, lub aresztowana. Powiedział im, tylko żeby opuścili ten kraj obiecując, że co sześć miesięcy będzie pisał do nich listy i rzekł, aby uciekali w stronę Ponyville, ponieważ tam będą bezpieczni. Niestety jak to czasem się zdarza, a ponieważ matka rocznego dziecka nie wiedziała jak dotrzeć do tego całego Ponyville, postanowiła znaleźć woźnicę, aby dostać się do odległego miasta... Ponyville staje się nowym domem naszego bohatera, zamieszkują oni w domu niedaleko lasu Everfree, po sześciu latach mieszkania w Ponyville kucyk jest gotowy, aby pójść do szkoły, tam poznaje nowych ciekawych przyjaciół i spędza z nimi miło dzień, jednak w tym samym dniu otrzymuje złą wiadomość, mianowicie jego Matka otrzymała list z Bull-Horse, w którym jest napisane "Oddany obrońca ojczyzny, oddał życie w słusznej sprawie, będziemy pamiętać jego zasługi..." Flawless Heart przychodzi uradowany ze szkoły chwali się, że poznał nowych przyjaciół, matka stara się udawać zadowoloną i prosi syna, aby dzisiaj nigdzie nie wychodził, ten posłusznie odpowiada mamie, że chętnie z nią zostanie i pyta tylko, czy list od taty już przyszedł, jak co roku, matka próbuje powstrzymać łzy i odpowiada, że list jeszcze nie przyszedł, po czym prosi syna, aby ten poszedł do swojego pokoju Pomyślał on, że to pewnie dlatego, że nie posprzątał pokoju i nie podlał ogródka, więc posłusznie poszedł na górę i spędził tam resztę dnia. W nocy budzi go jakiś hałas, widzi matkę na podłodze, która szlocha, zapytuje ją co się stało, w tym czasie matka wręcza synowi list i ten zaczyna płakać wraz z nią. Flawless Heart zaczął zamykać się w sobie, izolować od świata, a jego matka poważnie zachorowała, gdy syn osiągnął wiek 10 lat matka umarła, a jego zabrano do sierocińca. Trafił on do pokoju, który dzielił wraz z niewidomą klaczką, nazywała się ona Imber. Kucyk nie był w stanie żyć i na nic nie miał ochoty, leżał w swoim łóżku i całe dnie rozmyślał i cicho skomlał, po pewnym czasie zaczepiła go młoda imber, która była od niego 3 lata starsza "Hej nie smuć się, będzie dobrze" - pocieszała go Imber. Kucyk spławił klaczkę i obraził argumentując to, że ona nigdy go nie zobaczy i nie przeżyła nigdy tego samego co on, jednak nie pomyślał on wówczas, dlaczego ona również się tu znalazła i odepchnął ją, klaczka z płaczem położyła się do łóżka. Trzy dni później Flawless przeprosił klaczkę, ta mu wybaczyła i mocno go uścisnęła, nie okazywał tego, ale był wtedy niezwykle szczęśliwy. Powoli Imber i Flawless zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu, stali się prawdziwymi przyjaciółmi, wzajemnie się rozumieli, wspólnie zaczęli dzielić swoje szczęście i żale. a kiedy kucyk ukończył 15 lat, Imber musiała opuścić sierociniec, przed odejściem czulę się pożegnała z naszym bohaterem i powiedziała, że gdyby jej kiedyś szukał, to będzie w canterlocie. Po odejściu Imber z sierocińca czuł on, ogromny żal i cierpienie, a jedyną rzeczą, która utrzymywała go wówczas przy życiu była nadzieja ponownego spotkania Imber i powiedzenie jej tego, co na prawdę do niej czuje... Mimo wielkiej rozpaczy, postanawia się wziąć w garść i udowodnić Imber, jak i sobie, że naprawdę potrafi o siebie zadbać i jest gotów zrobić wszystko, aby ponownie ją ujrzeć. W wieku 18 lat opuszcza sierociniec już jako odbudowany kuc i postanawia odszukać jego wybrankę serca, więc udaje się do canterlotu, gdy tam dociera jest już noc, Flawless nie pomyślał o noclegu, ani co będzie jadł, podążał wówczas ślepo za pragnieniem ponownego spotkania Imber, a kiedy wszystkie drzwi się zatrzasnęły, nasz bohater nie ma co jeść myśli i myśli, że już gorzej być nie może... Zauważa on wtedy dwóch strażników, którzy idą w jego stronę przestraszony zaczyna uciekać tym bardziej że skierowali ku niemu broń, jednak na próżno, bo zostaje złapany i przeprowadzony przed oblicze Kapitana straży "Jesteś oskarżony o próbę zabójstwa rodziny królewskiej, zabrać go do lochu!" Nasz bohater nie dostał szansy na powiedzenia czegokolwiek i w ciemnym lochu spędza cały rok z nadzieją, że odnajdzie jeszcze Imber. Po siedmiu miesiącach zostaje on uniewinniony, zwraca się jednak z prośbą i mówi, że nie ma pracy i dachu nad głową, więc za zadość uczynienie dostaje możliwość wstąpienia do straży, a po złożeniu przysięgi jest on już pełnoprawnym strażnikiem canterlotu. Mając już dach nad głową i pracę postanawia odszukać Imber, pięć miesięcy poszukiwań spełzło na niczym... Załamany postanawia udać się do swojego kraju na grób ojca, w swojej drodze widzi Imber, która jest osaczona przez groźnie wyglądające kuce, które najwyraźniej chcą pieniędzy, bez zastanowienia rzuca się na nich i niemal został już pokonany, ku jego szczęściu wszystko zobaczył patrol straży, a łotrów udaję się pokonać, jednak okazuje się, że to Imber ich oszukała i pożyczyła pieniądze - nie zamierzając ich oddać, nie mogłem w to uwierzyć dzięki mojej już wypracowanej pozycji udaję mi się wybronić klaczkę i postanawiam spłacić jej długi. Imber nie miała gdzie mieszkać, więc zamieszkała u mnie, przez rok wspominaliśmy sobie stare czasy i cieszyliśmy się swoją obecnością, w końcu miałem wystarczającą odwagę, aby poprosić ją o kopyto, poszła bez słowa na górę, zrozpaczony postanowiłem przejść się w stronę koszar, przed jej spotkaniem to było jedyne miejsce, gdzie odnajdywałem spokój. Czekała już tam na mnie, domyślna z niej klacz pomyślałem, uścisnęła mnie i powiedziała "Tak, ja... koch... am ciebie" Miesiąc później odbyło się wesele, jestem, a ja jestem najszczęśliwszym kucem na świecie, dodatkowo dostałem awans. Postanowiliśmy, że razem będziemy zmieniać świat, zaczęliśmy od stworzenia szkoły dla kucyków z różnymi problemami i dopóki Imber jest ze mną, to ja będę najszczęśliwszym kucem na świecie.
  25. Jestem na tym forum ponad trzy lata, a biorę się za kolejnego OCka Powód - ile ja mogę męczyć tego Shylitude'a? Przyda mu się zastępca w "fikach", tym bardziej, że "Shy" musi się męczyć z Lyrą w "Lyra i Ludź" (miałem 1.5 rozdziału drugiej części, którą gdzieś mi wcięło. Piszę od nowa, ale ta strata nie wiedzieć dlaczego wpływa na chęci ) Urodzony 103 lata p.p.m6 (przed powstaniem Mane6) Imię: Blue Feather Imię wywodzi się z zaskakująco niskiej wagi oraz koloru sierści. Tuż po urodzeniu lekarze byli w szoku. Owszem, pegazy są lżejsze, ale żeby aż tak? Kalibrowali wagę dwa razy (przy użyciu kilograma soli). Niemowlak zdrowy jak ryba, a lekki niczym wcześniak. ("zdrowy jak ryba, a lekki jak piórko" - słowa lekarza) Błękitna sierść zainspirowała ojca, który był uparty jak diabli. Matka dała imię nawiązujące do wagi. I tak oto wrócili z synem, który nie "odziedziczył" nazwiska. Na szczęście w Equestrii nie jest to obowiązek. "Wishes" pasowało by do imienia jak pięść do nosa. Rasa: Pegaz Rodzina: młodsza siostra (o niej za chwilę) - Metty Wishes. Nie, rodzice nie zmarli śmiercią tragiczną. Każdy ma matkę i ojca. Mniejsza o ich imiona Wiek: ludzki odpowiednik 29 Talent: początkowo lot, później nauczanie Uroczy znaczek: białe pióro Wygląd: błękitna sierść, biała grzywa, ciemno-niebieskie oczy Cechy charakteru: uparty jak osioł (odziedziczył to po ojcu), początkowo zbyt pewny siebie (z czasem uległo to zmianie), ego jak z Canterlot do Crystal Empire i z powrotem. Po pewnych wydarzeniach: nieśmiały, osamotniony (nie mylić z samotnością!) i zamknięty w sobie (patrz historia) samotnik. Na szczęście i to uległo zmianie. Nadal jest uparty (ale nie aż tak), empatyczny, troskliwy. Niestety ze względu na wydarzenia z przeszłości potrafi być wybuchowy Historia: Gdy miał 5 lat urodziła się jego siostra. Dla ojca było to spełnione marzenie - zawsze chciał mieć córkę. Rodzice byli przekonani, że będą musieli znosić zazdrosnego syna. Ku ich zdziwieniu było wręcz przeciwnie. BF mieszkał i uczył się w Cloudsdale. BF chciał latać, marzył o tym, ale nie podobały mu się radykalne metody stosowane przez nauczyciela. "Nie jestem bocianem, żeby wyrzucać mnie z gniazda. A jeśli rąbnę o glebę"? Niestety pewnego dnia nauczyciel miał serdecznie dość takiego podejścia i "zmotywował go" kopniakiem w tyłek (z zaskoczenia). Spadając w dół odruchowo otworzył skrzydła i zaczął szybować (gdzieś w tle słyszał "komplementy" i porównania do latawca). Z każdą sekundą podobało mu się to co raz bardziej. Nie minęło kilka minut, a postanowił zaryzykować i zmienić "ustawienia skrzydeł". Był w szoku do czego są zdolne pegazy. Nauczyciel z resztą też. BF poruszał się niczym piórko na wietrze... w trakcie tornada eF5, z tą różnicą, że potrafił kontrolować wszelkie manewry. I tak oto zyskał uroczy znaczek. W duchu dziękował siostrze, która była spełnieniem marzeń ojca. Odnosił dziwne wrażenie, że w niewytłumaczony sposób przyczyniła się do realizacji jego. Latał w każdej wolnej chwili, z pośmiewiska zamienił się w obiekt westchnień klaczy (i kilku ogierów). Wystartował w kilkunastu szkolnych mistrzostwach deklasując konkurencję. Po jej ukończeniu kontynuował karierę. Zawody, za zawodami. Trofea, medale... Pewnego dnia hobby zamieniło się w sposób na życie. Ba, odrzucił propozycję wstąpienia do Wonderbolts. Jego menadżer praktycznie kierował jego życiem. Dieta, ćwiczenia, wolny czas. Mimo to, uwielbiał takie życie - warto było. Robił to co kochał i "zbijał na tym kasiorę". Niestety nic nie trwa wiecznie. W trakcie przygotowań do kolejnych mistrzostw doznał kontuzji skrzydła. Nic poważnego - miesiąc, góra dwa i wyzdrowieje (ale mistrzostwa przepadną). "Zero latania, terapeuta i jeszcze raz zero latania - za rok olimpiada, musisz wrócić do formy" - twierdził menadżer. Pomimo kategorycznego zakazu wystartował w nic nie znaczących mistrzostwach. Upór odziedziczony po ojcu zrobił swoje. W pewnym momencie poczuł przeszywający skrzydło ból, a upadek z dość dużej wysokości dołożył swoje. Co prawda spadł do jeziora (kopytami w dół, niczym zawodowiec), woda zamortyzowała upadek, ale jakiekolwiek szanse na olimpiadę przepadły. "Więcej szczęścia niż rozumu" - usłyszał od matki. Wyzdrowiał, po długiej terapii wrócił do latania, ale nie takiego jak wcześniej. Nie miał szans w jakichkolwiek zawodach. Był o krok od złotego krążka, najbardziej prestiżowego wyróżnienia... Załamał się. Z pewnego siebie, upartego mistrza, zamienił się w osamotnionego, zamkniętego w sobie samotnika. Czuł na sobie spojrzenia (prawdziwe czy nie, nie dawały mu spokoju). Unikał kucyków, praktycznie nie wychodził z domu. Siostra przekonała go, aby poszedł do terapeuty. Ten zalecił mu wyjazd za miasto. Posłuchał go, ale zamiast dwóch, trzech tygodni opuścił rodzinne miasto na stałe. Zamieszkał w "raczkującym" wówczas Ponyville. Niewielu mieszkańców, spokój, zero spojrzeń. Za pieniądze (których mu nie brakowało) kupił dom i zamieszkał tam na stałe. Pewnego dnia w małej knajpce spotkał lokalną nauczycielkę. Ta wiedziała kim jest smutny kucyk siedzący przy ostatnim stoliku. Postanowiła z nim porozmawiać. Nie potrafił odmówić, maniery mu na to nie pozwalały. Bełkot i odpowiedzi sprowadzające się do "tak/nie/nie wiem..." szybko zmieniły się w normalną rozmowę. Z każdym kolejnym zdaniem konwersacja z klaczą "kleiła się" co raz bardziej. Pod względem wyglądu byli przeciwieństwem. Warm Heart, bo tak się nazywała, miała białą sierść, błękitną grzywę i tak jak on, była pegazem. Widząc jego zdziwienie wyjaśniła, że jest zdrowa, nie ma problemów ze skrzydłami. Po prostu, jej zdaniem rasa nie ma znaczenia, nie decyduje o przeznaczeniu czy talencie. Jej znaczkiem było pióro do pisania. BF sam się sobie dziwił, że zgodził się na pewną propozycję - przyjść do szkoły i spędzić z uczniami jedną lekcję, jako gość honorowy. Do dziś nie wie, dlaczego powiedział "tak". Uroda klaczy? Możliwość odskoczni od monotonnego życia? Spokój jaki panował w Ponyville miał swoją "cenę". Nic tam się nie działo. Każdy dzień wyglądał tak samo. Największe zaskoczenie czekało go jednak w szkole. Czuł ogromną satysfakcję z przebywania z uczniami. Sam już nie wiedział co ma być jego talentem: lot czy przekazywanie wiedzy. A nauczycielka? Od słowa do słowa... Wiadomo. Dziś jest szczęśliwym ojcem, który przyjął pracę nauczyciela WFu. Radzi sobie znakomicie. Potrafi zadbać nie tylko o sprawność fizyczną uczniów, ale jako autorytet zainspirować. Nigdy się nie poddawaj. Nigdy. Po raz kolejny w duchu dziękował siostrze. Rysunku brak - nie chcę wypalić wam oczu tworem z Pony Kreatury Poza tym łatwo go sobie wyobrazić. Nie wygląda jak pracownik fabryki farby, w której eksplodowało 1000 puszek - każda inny kolor Marzenia - brak. Twierdzi, że ma wszystko to, czego potrzeba do szczęścia. Mimo to, siedząc na trybunach w trakcie zawodów wzdycha głęboko: "a mogłem tam być...". W takich chwilach wie, że może liczyć na rodzinę: "brakuje ci tego, prawda?" Uff... to się rozpisałem...