Search the Community

Showing results for tags 'oc'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 128 results

  1. Historia zaczyna się na długo przed przemianą księżniczki Luny w Nightmare Moon, gdy na świat przychodzi biała klacz-jednorożec... To dzięki niej w przyszłości m. in. Twilight Sparkle została księżniczką przyjaźni, ale mimo to na życzenie Pani Dnia jej historia została schowana głęboko na dnie wspomnień i nigdy nikt o niej nie zamienił słowa, przez co została zapomniana, a dla innych nawet zaginiona. Oto powieść o Księżniczce Czasu. 1. Początek 2. Perspektywa demona 3. Siostrzyczka 4. List <---- z dedykacją dla @migdzik , pomysłodawcy fabuły 5. Drink Apple 6. Wszędzie dobrze, ale... 7. Weekend z mamą <------- pierwszy rozdział jaki napisałam, który posiada więcej niż 1000 słów 8. Déja vu <------------ pierwszy rozdział jaki napisałam, posiadający więcej niż 2000 słów ♡ 9. Lekcja magii 10. Pożar ~~~~~~~~~~~~~~~ Opowiadanie jest w całości autorskie, tak samo jak postacie występujące w nim (chodzi mi głównie o OC). Dopiero zaczynam pisać i jeszcze się uczę, dlatego może to nie jest jakiś mega-super fanfik. Jednocześnie liczę na pozytywny odzew :))) Pozdrawiam każdego, a następny rozdział pojawi się niedługo.
  2. Cóż, oto kolejne moje wypociny jeśli ktoś postronny to przeczyta ok. Fank ten planuję jako Trylogię, każdy tom po 10 rozdziało raczej krótkich. Fabuła będzie się obracać wokół relacjj mojej i mojego Equstriańskiego odpowiednika z Sunset Shimmer,więc tak będzie trochę Romansu (czasem niektórym może biedzie się zdawać iż piszę tu Clopa, ale nein) , trochę okruszków życia (wiecie jestem osoba niepełnosprawną, wiec takie sytuacje życiowe chcę pokazać) Komedii ( zażalenie do pana Discoda) i przygody Najpiękniejszy Zachód
  3. Pierwszy art wykonany przez @Arcybiskup z Canterbury Drugi art wykonany przez @Moonlight Trzeci art wykonany przez @migdzik Wszystkim Paniom dziękuję! Tutaj znajdziecie temat z rysunkami Pani Arcybiskup oraz Jej da. A tutaj temat Pani Moonlight i Jej da.. [2019] Tutaj natomiast migdzik i Jej rysunki! Imię: Emerald Shine (Villefort) Rasa: Kucyk ziemski Płeć: Ogier Znaczek: Zwój pergaminu na którym spoczywa pióro Historia • Dzieciństwo i dorastanie Emerald urodził się w Trottingham* jako syn redaktora jednej z tamtejszych gazet. "Wieści Trottinghamu" dobrze się sprzedawały, więc niczego w domu nie brakowało. Aż do czasu, gdy na światło dzienne wypłynęły przekręty i fałszywe informacje, które ojciec Emeralda - Diamond Hoof, starał się zatuszować. Ojciec był prześladowany, na ulicy nazywano go kłamcą i zyskał przezwisko: Raggedy Hoof. Matka Emeralda odeszła, gdy źrebak miał niecały roczek. Emerald nie pamiętał nawet jak wyglądała. Koledzy z redakcji ojca się od niego odwrócili, większość winy spadła na niego i nie chcieli ryzykować swojej reputacji, pokazując się z nim publicznie. W końcu była to sprawa wagi królewskiej. Diamond jedyne wsparcie otrzymywał od swojego dawnego kumpla, który nie zrażony całą sytuacją, nadal trzymał jego stronę. Nie miało to również dobrego wpływu na Emeralda. Ojciec kochał swojego syna, ale nigdy mu tego wystarczająco dobrze nie okazywał. Po aferze w redakcji kompletnie osowiał i nie mógł znaleźć dla niego czasu, próbując wiązać koniec z końcem. Źrebak większość czasu spędzał na zabawie ze swoją sąsiadką - Velvet Venture. Wymykali się razem do ogrodu i bawili, dopóki rodzice Vivi (ksywka, którą pewnego dnia wymyślił Emerald) nie wracali z pracy. Velvet odegrała ważną rolę w życiu Emeralda. "Vivi, czyli moje roześmiane światełko" - napisze potem w swoim dzienniku. Jednak rodzina klaczki nie była zadowolona z towarzystwa, jakie dobrała sobie ich córka. Pewnego pochmurnego (a na pewno w ten sposób zapamiętanego przez Emeralda) dnia, matka Vivi, w tym czasie szanowana księgowa, wróciła wcześniej z pracy i zastała dwójkę przyjaciół bawiących się w ogrodzie. Nakrzyczała na córkę i niemal wyrzuciła młodego Shine'a z ogrodu. Emerald czuł się okropnie, obwiniał swojego ojca za sytuację w której się znaleźli i fakt, że nie mógł się już widywać z Velvet. Emerald miał wtedy 11 lat, po 13 rozpaczliwie długich dniach spędzonych w domu (opuścił nawet szkołę, ojciec dorabiał wtedy w szwalni i wychodził wcześnie rano, więc nie miał jak go przypilnować) usłyszał stukanie w okno. To była Vivi. Te odwiedziny mocno podniosły go na duchu, ponieważ postanowili, że będą się jednak spotykać, ale krócej i ostrożniej. Zatem weekendy spędzali razem i widywali się codziennie w szkole. Emerald nie chciał z początku przystać na propozycję Velvet, by nie narobić jej problemów. Zadawanie się z synem kłamliwego nędznika mogło przysporzyć jej kłopotów w domu i w szkole. Jednak Vivi była innego zdania, przekonała Emeralda, że liczy się to kim jesteś a nie to kim cię widzą. Była bardzo mądrą, młodą klaczką. Zawdzięczała to swojemu wujkowi, który opiekował się nią często, gdy rodzice nie chcieli wynajmować opiekunki. Był bardzo dobrym kucykiem, pewnie dzięki niemu Velvet nabrała odpowiednich wartości, zamiast podążać za statusem społecznym jak jej rodzice. Vivi powoli zmieniała również stosunek Emeralda do jego ojca. Pewnego wieczora, gdy Diamond wrócił do domu, syn rzucił mu się na szyję i płacząc przepraszał, że był dla niego taki okropny. Pomiędzy smarknięciami i szlochami, próbował mu wytłumaczyć, że teraz rozumie już jak wiele dla niego robi i że to docenia. Wtedy po raz pierwszy od sporego czasu, na twarzy Diamond Hoofa pojawił się szczery uśmiech. Co raz częściej ze sobą rozmawiali o wszystkim i o niczym. Ojciec często podkreślał, że uczciwość i dobroć są w życiu najważniejsze, przestrzegał aby syn nie popełnił jego błędu. Tuż przed dwunastymi urodzinami Emerald dostał w końcu swój znaczek. Źrebak po prostu przepisywał notatki do szkoły i nagle poczuł się dziwnie lekko. Na chwilę wszystko zawirowało, a w chwilę potem na jego zadzie pojawił się pergamin z leżącym na nim piórem. Podekscytowany pobiegł prosto do Vivi (ojca nie było jeszcze w domu) i razem celebrowali to wydarzenie. Chwile spędzone z przyjaciółką zawsze były dla niego najwspanialszymi w życiu. Nie mieli wiele czasu, bo matka Velvet miała być w domu lada chwila, ale to nie miało wtedy znaczenia. Radośnie skakali dookoła a gdy się zmęczyli, leżąc na trawie, rozmyślali co ten znaczek może oznaczać. Emerald zaczął się jeszcze bardziej przykładać do nauki, w końcu taki znaczek, jak sądził, zobowiązywał. Kolejne lata upłynęły na nauce oraz pierwszych przypadkowych pracach (młody ogier pomagał w szwalni, roznosił gazety, sprzedawał lemoniadę wraz z Velvet) Spotkania dwójki przyjaciół przestały być już tajemnicą, widywali się teraz kiedy chcieli. Rodzina Velvet zaakceptowała w końcu fakt, że ich córka nie chce się zadawać ze znajomymi których podtykał jej ojciec (kucyki z WYŻSZYCH SFER) i woli towarzystwo Emeralda. Byli nierozłączni, większość rzeczy robili razem, odrabiali prace domowe, czasami u siebie nocowali. Jednak w końcu nadszedł ten moment, kiedy musieli się rozdzielić. Byli w tym samym wieku, jednak wybierali się na różne uczelnie. Emerald chciał się zająć sądownictwem, marzył o karierze w sądzie. Vivi natomiast zajęła się zgłębianiem tajemnic equestriańskiej flory. •Wkraczanie w dorosłe życie Emerald był jednym z najlepszych studentów na uniwersytecie imienia Starswirla Brodatego w Trottingham. Velvet wybrała uczelnię w innym mieście, więc kontaktowali się głównie drogą listową. Czasem wpadali do siebie na weekend, żadne z nich nie odczuwało, jakoby ich przyjaźń traciła na blasku. Ogier w trakcie nauki chwytał się różnych prac żeby sobie poradzić. Skończył szkołę z wyróżnieniem i wrócił do ojca. Diamond był z niego bardzo dumny. Stary przyjaciel ojca, ten sam, który jako jedyny nie opuścił go po aferze, oświadczył Emeraldowi, że ma znajomości w tutejszym sądzie i mógłby załatwić mu pracę. Ogier chętnie przyjął propozycję i po zaakceptowaniu go przez tamten urząd (głównie ze względu na znajomości) zaczął pracę jako prokolant sądowy. Emerald nie miał problemów z papierkową robotą, starał się zawsze wyrabiać na czas i sumiennie wykonywać swoje zadania. Sędzia był z niego zadowolony. Niestety po jakimś czasie ogier zaczął dostrzegać, że niektórzy współpracownicy lub zwyczajnie uczestnicy rozpraw krzywo na niego patrzyli i szeptali między sobą. Z początku wydawało mu się, że chodzi o sprawę jego ojca i starał się ignorować sytuację. Okazało się jednak, że chodzi o coś innego. Tego dnia, parę miesięcy po przyjęciu przez niego pracy, spotkał lawendową klacz, która zaczepiła go gdy wracał do domu. Nazywała się Crystal Rose i była prawniczką. Wiedział, że skądś ją kojarzy, więc starał się miło prowadzić rozmowę. Klacz spytała, czy wie dlaczego niektórzy krzywo na niego patrzą. Gdy otrzymała odpowiedź przeczącą, wyjaśniła mu, że to przez to, że jest kucykiem ziemskim. Jak się okazało, według niektórych kucyków "z wyższych sfer", praca sekretarza sądowego powinna być zarezerwowana jedynie dla jednorożców. Pisanie przy pomocy pyszczka w tak oficjalnym towarzystwie było dla nich czymś nietaktownym. Crystal szybko podkreśliła, że jest to poronione uprzedzenie i że kompletnie się z tym nie zgadza, jednak ostrzegła go również, że to może się źle skończyć. Emerald bardzo ją polubił, nie była taka jak wszystkie kucyki, które do tej pory poznał w pracy. Miała odpowiedni dystans, poczucie humoru i nie obnosiła się swoją rolą jak pozostali. Niestety, przewidywania lawendowej klaczy szybko okazały się prawdą. Zaledwie parę dni po rozmowie Emerald został wydalony z pracy pod jakimś błahym zarzutem. Znajomi starego kumpla ugięli się pod naporem nadętych kucy, którym przeszkadzał brak rogu sekretarza. Chociaż wykonywał swoją pracę sumiennie i niektórzy bardzo niechętnie podjęli temat wydalenia go, wyleciał za błędy w aktach. Emerald zamierzał dociekać jakie błędy popełnił, jednak szybko go uciszono, gdy pokazano mu, że faktycznie się pomylił. Crystal jednak nie dała za wygraną. Sporo się przygotowywali, Emerald znalazł pracę w sporym sklepie z książkami i studiował co się dało. Czasami przyłapywał się na tym, że sięgał po książki typowo przygodowe i familijne. Czytanie sprawiało mu frajdę i podobało mu się w nowej pracy, ale zarobki nie były takie dobre jak w sądzie. Znalazł sporo zagadnień, mówiących o tolerancji pracowników i kiedy pracodawca ma prawo wyrzucić pracownika a kiedy nie. Velvet w tym czasie znalazła pracę w ogrodzie i zajmowała się pięlęgnowaniem roślin oraz ich sprzedażą. Wkrótce, po tygodniach przygotowań, sprawa wydalenia z pracy trafiła na sale sądowe. Toczyła się jeszcze przez długi czas, ale w końcu sąd przyznał, że powód był niewystarczający do zwolnienia z pracy i że Emerald Shine został wydalony z powodu uprzedzenia tamtejszych kucyków. Ta wygrana dała mu możliwość powrotu do pracy, którą oczywiście chętnie przyjął po jakimś czasie. W tym samym czasie zaczął się co raz częściej spotykać z Vivi. Od dawna wiedział, że coś do niej czuje, jednak do tej pory myślał, że to jedynie przyjaźń. Wyznał jej miłość w ogrodzie, podczas odwiedzin w pracy. Velvet była zaskoczona, popłakała się ze szczęścia. Widok swojej ukochanej tak bardzo szczęśliwej, był dla Emeralda czymś wartym więcej niż wszystko inne na świecie. Wkrótce potem się pobrali. Na ślub przyszło sporo rodziny, znajomi z pracy, w tym oczywiście Crystal, z którą Emerald starał się nadal utrzymywać dobry kontakt. Diamond Hoof był zachwycony, widok swojego syna w dniu jego ślubu był dla niego czymś wspaniałym. Vivi i Emerald podróżowali trochę po świecie. Czasem udawali się nad rzekę i urządzali sobie piknik. Po prostu cieszyli się sobą, zupełnie jak wtedy, gdy byli mali. Dwa lata po zawarciu małżeństwa na świat przyszła córka Emeralda - Amber Star. Była jego oczkiem w głowie. Źle się jednak czuł z faktem, że nie poświęca jej tyle czasu ile powinien. Czasami wynajmowali opiekunkę aby zajęła się małą Amber, jednak Emerald miał co do tego mieszane uczucia. Rozwiązanie przyszło samo pewnego wieczora, kiedy chciał przeczytać córce bajkę na dobranoc, ale skończyły się książki. Myślał, że ta sama historia nie zrobi jej pewnie wielkiej różnicy, ale postanowił samemu wymyślić bajkę. Spodobało mu się chyba równie mocno jak Amber. Postanowił spróbować swoich sił w pisarstwie. Parę miesięcy potem ukazała się jego pierwsza książka zatytułowana "Dlaczego prawo?" w której podzielił się doświadczeniem w zakresie sądownictwa i dołączył parę ciekawych wskazówek. Książka sprzedała się dobrze, bo miała na sobie jego imię, Emerald Shine. Po wygraniu tamtej sprawy wraz z Crystal stał się dość znany w Trottinghamie i chociaż niektóre kucyki nadal były uprzedzone do obsadzania kucy ziemskich na takich stanowiskach, to umożliwił pewnie wielu innym równe szanse jeśli chodzi o pracę. Wkrótce potem zrezygnował z pracy sekretarza i wrócił do księgarni. Wydał jeszcze dwie książki o podobnej tematyce - "Walcz o swoje PRAWA" i "Krótki podręcznik przydatnych terminów dla studentów prawa". Praca w księgarni nie zajmowała mu tyle czasu i była mniej męcząca, a zapewniała dochody. Większość czasu poświęcał swojej córce, Velvet oraz ojcu. Wydał również książki o zupełnie innej tematyce, pod pseudonimem, który wymyśliła mu kiedyś Velvet - Villefort. "Tęczowa wyspa" - przygody grupki źrebaków, które w niewiadomy sposób znalazły się na tajemniczej wyspie. Treść w dużej części oparł na historiach które opowiadali sobie z Velvet za źrebięcych czasów. "Zbiór baśni i bajek" - Głównie historie, które opowiadał swojej córce na dobranoc. "Co w lesie piszczy" - Zbiór opowiadań o mitycznych stworzeniach zamieszkujących najdziksze lasy Equestrii. Emerald przeżył swoje życie szczęśliwie, chociaż były momenty, w których chciał się poddać. Starał się walczyć o swoje, dla siebie oraz swoich bliskich i odniósł sukces. Może nie został znanym w całej Equestrii prawnikiem, ale zyskał coś, czego nie wymieniłby za nic w świecie. Rodzinę, miłość i spokój. Emerald zakończył swój żywot na długo przed tym, jak Twilight Sparkle przybyła do Ponyville i zaczęła studiować magię przyjaźni. Jego postać nie ma wiele wspólnego z szóstką przyjaciółek, które ratują Equestrię. Chociaż, kto wie... może jedna z jego książek leży na półce samej Księżniczki Przyjaźni D: Charakter: Emerald był raczej życzliwy, chociaż rzadko się uśmiechał. Nie był bardzo wylewny jeśli chodzi o emocje. (Chociaż zdarzało mu się wybuchać) Starał się traktować wszystkich z szacunkiem i nie oceniał kucyków po tym jaką sprawują rolę. Był opanowany i spokojny. *Trottingham Miasto wspominane w dwóch odcinkach. Pochodzi z niego Pipsqueak. Nazwa miasta nawiązuje do brytyjskiego miasta Nottingham, znanego między innymi z przygód Robin Hooda, ponadto zawiera określenie chodu konia (ang. trot 'kłus'). To właśnie tam Rarity w "Mistrzyni spojrzenia" musi wysłać 20 sukienek ze złotego jedwabiu.
  4. Stormy Mood

    Szarawy kucyk powoli sączy herbatkę, siedząc przy stoliku. Przybył tu już wcześniej, aby dobrze się przygotować. Lubił mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Audycja niedługo się rozpocznie. Spojrzał przez okno, w kierunku nadchodzących kucyków. Dobrze że już są. Szkoda tylko że nie mógł użyć studia plenerowego, ale pogoda nie sprzyjała, a tu też było wygodnie. Dzisiejszymi gośćmi w radiu Houndsmoor FM, będą dwie przyjaciółki. Trochę obawiał się, zanim je tu zaprosił, bo co jeśli nikt nie zadzwoni z pytaniem? Musiał odrzucić jednak te obawy na bok. Przywitał się z obiema klaczami, po czym nie tracąc czasu wyjaśnił im na czym będzie polegać ich dzisiejsze zadanie. Wyjątkowo, nadają nie tylko na terenie miasteczka, ale i przez magiczne połączenie ze zupełnie innym światem. Sam jeszcze nie do końca rozumiał tych wszystkich dziwnych określeń, jakie mieli w zwyczaju wypowiadać jego rozmówcy z fandomowej strony łącza. Bo chociażby czym jest internet... W końcu jednak mogli zacząć. Szanowni Mieszkańcy, Szanowni Goście, minęło południe. W radiu Houndsmoor FM wita was Vocea Poporului. W studiu goszczą Golden Mile oraz Seabreeze, a przed nami pierwsza w historii naszej stacji audycja nadawana przez łącze magiczne. Prowadzący przedstawił obie przyjaciółki i pozwolił im się przywitać z gośćmi, po czym rozpoczęli rozmowę, w oczekiwaniu na melodyjny dzwonek telefonu. Czy będzie to pytanie od kucyka z Houndsmoor, czy też wręcz przeciwnie, od kogoś z zewnątrz? Prawdę mówiąc, prowadzący liczył na to że więcej będzie tych drugich połączeń. FAQ Zapytajki Czas akcji Każda moja OC ma jakąś historię, a część z nich była już wspominana na forum. Mam tendencje do wymyślania dużej ilości historyjek, których nie zapisuję z braku czasu lub motywacji, a więc aby ujednolicić temat, przyjmuję że jest to okres po zamieszkaniu postaci w wiosce (czasowym lub stałym), oraz po zorganizowaniu grupy lotniczej "Smoke Dancers". W ten sposób wszystkie ważniejsze postacie będą miały pełne prawo wpaść na którąś z następnych "Audycji". Niestety nie posiadam głównego tematu, jednak w zastępstwie za to będę umieszczać refki aktualnie odpowiadających ocków w spoilerze. Audycja I W tej turze pytań odpowiadać będą OC: Golden Mile, oraz Seabreeze. Golden już można było nieco poobserwować w kawiarni, jednak w czasie fabularnym w którym umieszczam audycję tamte wydarzenia należą już do jej przeszłości. Golden Mile: Seabreeze:
  5. Lightning Energy

    -Witajcie, tu możecie zapytać Rose o wszystko. Ona już się nie może doczekać. -Emm, w zasadzie to tak. Chętnie odpowiem na kilka pytań. -Nie bądź już taka nieśmiała, Rosie. Nie musisz się o nic obawiać. -Ja się nie boję, tylko denerwuję. -Zobaczysz, na pewno nic ci nie będzie. Dobrze, pytajcie śmiało.
  6. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Yoru Wiek: 17 lat Płeć: Klacz Gatunek: Pegaz Status społeczny: Wolna Miejsce zamieszkania: Przedmieścia Manehattanu Rodzina: Chilly Blitz (ojciec), Beatrix (matka) oraz Heart Strong (starszy brat) Talent: - Zawód: Jeszcze uczennica Znaczek: Brak CHARAKTER Yoru to istna mieszkanka różnych charakterów. Jej dominującymi cechami są nieśmiałość, wrażliwość i małomówność. Zdarza się, że odrzuca od siebie różne kucyki. Boi się, że zostanie zraniona albo ktoś ją zrani. Gdy bliżej się ją pozna okazuje się być lojalną i pomocną klaczą. Często buja w obłokach, ma wiele marzeń. Oprócz tego jest strasznie dziecinna - mimo 17 lat na karku, wciąż śpi z pluszakami i ogląda kreskówki. Mimo wrażliwości potrafi być wredna, a nawet sarkastyczna (co drugie często jej nie wychodzi). W szkolę jest raczej pilna, a także kreatywna. Swoją kreatywność wykorzystuje przy pracy do gazetki szkolnej lub przy różnych projektach. Nastolatka ma problemy z zazdrością, lecz stara się nad nimi pracować. Długo też potrafi chować urazę i trudno jej wybaczać. Stara się być także tolerancyjna w stosunku do innych. Dawniej była nadmiernie tolerancyjna co powodowało wiele problemów. Yoru uwielbia także rywalizować, lecz także jest leniwa i zdarza jej się być tchórzem. HISTORIA W budowie...
  7. Pixelator

    Poszukuję kogoś, kto mógłby mi narysować OCka. Oto opis: 1. Biała klacz 2. Włosy: Kolor: jaśniejszy "Facebook Blue" przepleciony białym i czarnym kosmykiem. Fryzura jak u Lyry. 3. Oczy: jasnoniebieskie 4.Charakter: opanowana, nieśmiała, optymistka. 5. Paletę barw i CM wyślę na PW.
  8. No dobrze, pierwsze ustawienie tabletu i laptopa za mną więc pora założyć własny temat z artami. Zarys pozy zapożyczam z referencji, nie ogarniam jeszcze przestrzennego kuca , ręka się musi na nowo przyzwyczaić. Poza tym rysunki w pełni mojej produkcji. Sprzęt który używam do rysowania: MSI GS63 7RD Stealth Huion 1060 Plus Rękawiczka poślizgowa Jakaś myszka Kubek, ewentualnie dzbanek kawy Dobry bass Na początek leci poprawiona wizualizacja Midnight Dream (zmienione z Night Dream).
  9. No to nadszedł moment kiedy trzeba zaprezentować Midnight Dream Historia wciąż jest pisana na bieżąco, jednak jej początki można już prześledzić. Ostrzegam jednak przed: Historia która została już napisana jest przemyślana i ostateczna. Możliwe ewentualne korekty gramatyczne. Postać nie jest alicornem i nie planuję chwilowo tego, jednakowoż nie wykluczam. Dla niektórych pochodzenie Midnight będzie na pewno powodem do marudzenia, jednak jestem świadom, że na takie powiązania często się patrzy nieprzychylnie, ale zdania nie zmienię. Taką postać chciałem stworzyć. Midnight nie jest "zwyczajna", więc traficie na pewne rzeczy w historii które mogą być...inne. Jeśli ktoś się już na ten temat wypowie to proszę o konstruktywną krytykę Może być trochę OP, jednak nie ma to większego znaczenia, chyba że w sesjach RPG. W takiej sytuacji zawsze istnieje korekta umiejętności, na potrzeby gry. Wykorzystanie tego OC w opowiadaniach, jako NPC do sesji, itp., wymaga zgody jego twórcy (czyli Mua). Wygląd jej przyjaciółki może się zmienić (musiałem na szybko coś znaleźć). Historia zapisana jest w Dokumentach Google, gdzie na bieżąco ją piszę. Miała być to krótka historia, jednak w pewnym momencie stwierdziłem, że mam zbyt wiele pomysłów na jej życie aby to napisać skrótem. Tak więc ma już kilka stron i będzie ich prawdopodobnie jeszcze kilka. Miłego czytania HISTORIA POSTACI W DOKUMENTACH GOOGLE
  10. Imię: Mary Shieldheart Córka Vannesy Shieldheart i Marka Shieldheart. Rodzina zamieszkująca Acheron. Aktualnie mieszka w Canterlot. - Paladynka w zakonie Paladynów Harmonii od roku 1002 Ery Alicornów. - Talent: Manifestacja bariery o różowej barwie. Atak na nią może spowodować u przeciwnika zauroczenie w klaczce. - Niebieski kolor magii. Wygląd: Maść cielista, opadająca na oczy niebieska grzywa z jasno zielonymi paskami, oczy ciemno niebieskie. Cutie Mark: Biała tarcza którą słabo widać na tle futra z czerwonym sercem po środku, samo obramowanie serca. Historia:
  11. Imię: Alliance Rodzina: Matka: hrabina Gold Touch z rodu Gold Wings Ojciec: Mythic Voice Brat: Windcraft Siostra: Leonora Goldwing(zamieszkała aktualnie w Acheron). - Mieszka w Canterlot. - Talent: Potrafi kontrolować umysły słabych organizmów aby były po jej stronie. - Paladynka w Zakonie Paladynów Harmonii od 1000 EA. Starszy Paladyn od 1008 EA. - Miły charakter, nie uległa, chętna do pomocy słabszym, poczucie humoru. Niechętna do walki z cywilizowanymi rasami(Bandyci kucyki/Gryfy i tym podobne). - Kolor magii miętowy. - Wygląd: Jasno żółte futro, zakręcona pomarańczowa grzywa, oczy morskiej zieleni. - Cutie Mark: Złoty miecz z gwiazdą na rękojeści. Historia: Herb rodu GoldWings
  12. Prawnuczka ze strony Shadowa, córka Everseen i Mythic Way'a. A sam wygląd sobie daruje bo zrobiłem jej grafikę więc widać. - Aktualne miejsce zamieszkania nieznane. - Talent, obleka się w ciemną mgłę i w nocy czy jakichkolwiek ciemnych miejscach staje się niewidoczna. W ciągu dnia mgła potrafi bardzo przeszkodzić w nie tylko zauważeniu jej lecz i samej drogi/otoczenia. - Kolor magii ciemno niebieski. Historia właściwa:
  13. Imię, pseudonimy: Puff "Puffy" Smarts Wiek: 2 kucykowe lata Płeć: Ogier Znaczek: Nutka Obecne miejsce zamieszkania: Stacja kolejowa w Ponyville Rasa: Kucyk ziemski Kolorki: Biała sierść lekko wchodząca w szarość, grzywa i ogon w trzech odcieniach fioletach Znaki szczególne: Mała fioletowa gwiazdeczka pod okiem Zdjęcie: Co mówi znaczek: Znaczek mówi o jego uwielbieniu do muzyki i śpiewu, choć głos ma lekko mówiąc... jak zażynane prosię. Często przyprawia pasażerów pociągu o ból głowy swoim jazgotem. Próby uciszenia go powodują tylko, iż podnosi wyżej swój głos. Charakter: Puffy jest dosłownie przepełniony energią. Zawsze musi gdzieś biec z otwartym pyskiem, niczym pies. Skutkiem tego często są połamane meble, potknięcia, wpadki, rozbite nosy i siniaki. To go jednak nie zraża i dalej gna przed siebie. Często był także przyłapywany i karany za swoją nierozwagę. Historia: Puffy od początku wychowywał się w domu dla małych źrebaków. Nie pamięta ani swoich rodziców, ani rodziny. Codziennie wmawiano mu, że ten dom jest teraz dla niego rodziną a jego biologiczni rodzice dawno już umarli. On jednak im nie wierzył. Pewnego dnia postanowił uciec i na własne kopyto poszukać informacji o swoich rodzicach. Nie trwało to zbyt długo, gdy do jego małego łepka dotarło, że sama ucieczka to nie wszystko. Bity nie wpadają z nieba do torby a życie nie jest tak łatwe jak się mogłoby wydawać. Puffy był zmuszony do żebrania i grzebania po śmietnikach w poszukiwaniu strawy. Właśnie podczas jednej z takich "wypraw" został nakryty przez kucyka który odmienił mu życie. Początkowo bał się, jednak pozwolił się przygarnąć i nakarmić. Tak powstała więź, która trwa do dziś, Oboje postanowili, że mały przejmie jego nazwisko. Od tej pory zwał się Puff Smarts. Kilka informacji o przyszywanym ojcu: Jego ojciec nazywa się Book Smarts. Wcześniej pracował jako bibliotekarz w Ponyville ale odkąd pojawiła się tam Twilight, Book został niemalże zmuszony do porzucenia swojego dotychczasowego zajęcia. Zamknął swoją bibliotekę zaraz po tym, jak w jego życiu pojawił się Puffy i oboje przenieśli się na stację kolejową. Mieszkają niedaleko niej, jednakże wolą spędzać tam całe dnie, gdyż Puff kocha pociągi tak jak śpiew a Book może w spokoju (mniej więcej) rozkoszować się książkami które czyta od deski do deski z pasją i zamiłowaniem. Zdjęcie:
  14. ChiselBrush

    Hejka! W tym miejscu możesz pytać o wszystko związane z moją ponysoną - ChiselBrush. Odpowiadam na wszystkie pytania
  15. Imię: Starly Flight Ksywka: Starly Wiek: 15 Płeć: Klacz Urodziny: 12 grudnia Znaczek: Błękitna gwiazda Opis wyglądu: Ma błękitno-granatową grzywę, białą maść, dwie branzolety na dwóch przednich nogach (jedna z napisem M), Kolczyk w uchu, Czarne łaty na nogach w kształcie trójkątów, piegi, błękitne oczy. Opis charakteru: Starly jest spokojna ale przy bliskich przyjaciołach potrafi się śmiać naprawdę głośno. Jest skryta w sobie więc w razie gdy będzie miała problem nie licz, że się otworzy ( chyba, że serio ją przyciśniesz), Miłośniczka książek i astrologii, Lubi się uczyć, Nigdy się nie poddaje nawet w trudnych chwilach. Rysunek: Historia: W końcu dodałam rysunek Przeczytajcie historię dokładnie i napiszcie w komentarzu co sądzicie o moje ponysonce!
  16. Witam, chcę przedstawić moje drugie OC. Imię:White Rose Wiek:12 lat Płeć:Klacz Rasa:Jednorożec Specjalny talent:Uprawa kwiatów CM:Biała róża Wygląd:Zielona grzywa z białymi pasemkami, fioletowa sierść, różowe oczy Historia:White Rose urodziła się w Manehattan. Jej ojciec- Green Seed- jest ogrodnikiem, a matka- Vanilla Flower- cukiernikiem. Z natury Rose jest bardzo nieśmiała przez co trudno było jej zdobyć przyjaciół w szkole. Uwielbiała jednak chodzić z tatą do parku. Mogła tam podziwiać piękne kwiaty, które naprawdę uwielbiała. Niektóre źrebaki wyśmiewały jej pusty bok, zamiłowanie do kwiatów i nieśmiałe zachowania. Jednak dzięki rodzicom nie sprawiało jej to bólu, sama też nie umie się obrażać na nikogo. Pewnego dnia Rose postanowiła sama zacząć uprawiać kwiaty. Kupiła z rodzicami nasiona białej róży i zasadziła w doniczce, którą postawiła w swoim pokoju. Klaczka dobrze się zajmowała roślinką i codziennie do niej czule przemawiała. W z rośliny końcu wyrosła najpiękniejsza róża jaką w życiu widziała. Wtedy właśnie dostała swój znaczek. Rodzice byli z niej bardzo dumni, a sama Rose nie mogła się uspokoić ze szczęścia. Pewnego razu wyprowadziła się z rodzicami do Ponyville. Klaczka szybko się tam zaaklimatyzowała i poznała przyjaciół oraz stała się akceptowana, nawet mimo swojej nieśmiałości. Zaczęła też uprawiać rabatę kwiatową i pomagać tacie w pracy. Raz nawet znalazła małego kota, którego przygarnęła i się nim zaopiekowała. Nazwała go Jinx, a rodzice pozwolili go zatrzymać jako zwierzątko domowe. Rose bardzo go polubiła, a on szybko się do niej przywiązał. Charakter:Nieśmiała i bojaźliwa (po przeprowadzce już mniej), nie lubi hałasu, uwielbia kwiaty, miła, pomocna, zaradna, troskliwa i opiekuńcza, zawsze docenia pracę innych, kocha swoich rodziców ponad wszystko, cierpliwa, nie umie się na nikogo gniewać, bardzo wrażliwa, lubi słuchać muzyki klasycznej, jak na swój wiek bardzo dobrze umie sobie radzić z magią, nigdy by nikogo nie skrzywdziła.
  17. Arcane Whisper Czymże jest odpowiedź bez pytania? Imię - Arcane Whisper, choć zwykle znajomi wołają na niego Wisp, co jest przezwiskiem z czasów dzieciństwa. Płeć - Ogier. Rasa - Jednorożec. Wiek - Czy ja wiem. Pewnie coś ponad 20 lat, bo po studiach. To zależy od długości życia kucyków. Znaczek - Stary, pordzewiały klucz, zdobny w fantazyjne wzory. Wygląd - Jak na zamieszczonym obrazku; za wyjątkiem "gwiazdek/bąbelków", które zdobią obrazek, ale nie stanowią części kucyka. Talent - To nie jest łatwe do określenia. Zamiłowanie do zagadek. Miejsce zamieszkania - Deer Horn. Postać wymaga jeszcze dopracowania, ale że to może potrwać... i potrwać, to na razie opublikuję, co mam; a jak sądzę, trochę mam; i zobaczę co myślicie Zamierzam opisać miasteczko Deer Horn, rodzinę (jakoś pobieżnie, bez przesady) i może dopracować opis postaci, ale już teraz widać jaka postać jest. Miłego oceniania
  18. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Pancy Purple Wiek: 26 lat Płeć: Klacz Gatunek: Ziemski kucyk Status społeczny: W związku Miejsce zamieszkania: Manehattan Rodzina: Bill Feather (ojciec) oraz Yellow Weather (matka) Talent: Układanie kwiatów Zawód: Florystka Znaczek: Różowy kwiat z czerwoną wstążką CHARAKTER Pancy jest przedstawiona jako pracowita klacz, rzadko zostawia pracę na później. Jej dwoma głównymi cechami charakteru są również - gadatliwość oraz towarzyskość. Często jednak przez tą pierwszą cechę wydaje się, że nie potrafi dotrzymywać sekretów, co niekiedy jest prawdą. Jest także romantyczką, która lubi rzeczy związane z miłością i nigdy na siłę nie szukała miłości, uważając że przyjdzie czas. Klacz jest również często tchórzliwa, zawsze ucieka gdy czegoś się boi lub gdy ktoś ją zaczepia nie odpowie z powodu strachu. Pomimo tego jest także lekko uparta, chociaż ta cecha rzadko się "odzywa". HISTORIA Pancy Purple urodziła się w jednej z dzielnicy Manehattanu jako córka ziemskiego kucyka Yellow Weather oraz jednorożca Bill Feather. Na jej imię wpadła jej mama, która pracowała jako kwiaciarka, a mieszkanie było pełne kwiatów. Yellow zwróciła uwagę na bratki rosnące na parapecie. Były to jej ulubione kwiaty, dlatego swojej córce nadała imię Pancy. Drugą część imienia - Purple, zawdzięcza od fioletowej sierści. Młoda Pancy nie chodziła do przedszkola, dlatego większość spędzała w kwiaciarni mamy oraz dziećmi z jej dzielnicy. Rzadko bywała w domu ze względu na to, że jej ojciec był pisarzem i potrzebował ciszy do swojej pracy. Wkrótce nadszedł czas aby iść do szkoły. Klaczka bardzo się denerwowała jednak niepotrzebnie, ponieważ większość kucyków, z którymi się bawiła poszło z nią do jednej klasy. Wśród nich byli Rainy Fog - pegazica, Solar Aurora - jednorożec oraz Bubble - ziemski kucyk. Purple dobrze radziła sobie w szkole, lecz jak każdy uczeń miała wzloty i upadki. Zaprzyjaźniła się także z Rainy Fog, Solar Aurorą i Bubble. Jednak to nie oznaczało, że Pancy miała samych przyjaciół. W szkole był ogier, który często zaczepiał inne kucyki nazywał się Bass Crown. Bass pochodził z bogatej rodziny, ponieważ jego ojciec był właścicielem sieci sklepów muzycznych w całym Manehattanie. Fioletowa często mu chciała coś powiedzieć, jednak nie miała odwagi. Bała się, że ziemski kucyk może w każdej chwili pobiec do swojego ojca i by miała problemy. Klaczka dorastała, lecz wciąż nie miała znaczka, w przeciwieństwie do swoich przyjaciółek. Rainy miała znaczek przedstawiający fajerwerki, Solar skrzypce, a Bubble balerinki. Dotychczas myślała, że jej talentem może być aktorstwo, lecz pomimo, że często otrzymywała jakieś role i dobrze sobie radziła na scenie to nie było to. Swój znaczek zdobyła w wieku 13 lat, gdy była u mamy w kwiaciarni. Pancy przyglądała się jak jej mama układa kwiaty. Często tak robiła, zwłaszcza gdy była młodsza, ale nie próbowała układać takich rzeczy. Stwierdziła, że spróbuje. Robiła każdy ruch jak swoja mama, a gdy skończyła, przypadkiem Yellow wzięła jej kwiaty i podała klientce. Klacz spostrzegła, że nie jest to jej zamówienie, lecz kwiaty tak jej się spodobały, że postanowiła je wziąć. Wtedy też Pancy otrzymała znaczek - różowy kwiat związany czerwoną wstążką. Od tamtej pory Pancy Purple częściej pomagała mamie w kwiaciarni, udoskonalając ciągle swoje umiejętności florystyczne. Coraz bardziej czuła, że to jest jej przeznaczenie. Wkrótce Pancy została sama, ponieważ jej przyjaciółki w różne strony Equestrii wyjechały. Rainy musiała przenieść się razem z rodzinom do Los Pegasus, ze względu na prace ojca, Solar Aurora trafiła do Szkoły Muzycznej w Canterlocie, a Bubble do Fillydelphi z powodu wstąpienia do Szkoły Baletowej. Jednak jak wiadomo, jedna rzecz się kończy, a druga zaczyna się. W ten sposób zaczęło się liceum. Pancy szybko tam się zaaklimatyzowała zaprzyjaźniając się z dwiema klaczami - jednorożcem Pearl Scarlet oraz pegazicą Angel Shine. Polubiła także imprezy organizowane przez Pearl, czasem jednak przyjęcia przenosiły się do domu, ku niezadowoleniu jej ojca. Na jednej z imprez spotkała swojego starego znajomego - Bass Crown'a. Ten ku jej zdziwieniu zachowywał się inaczej niż w podstawówce, także według Pancy wyprzystojniał. Kolejnego dnia Pearl przedstawiła Bass'a jako swojego chłopaka. Ziemskiego kucyka coś zabolało, jednak nie wiedziała co. To, że uważała ogiera za przystojnego nie oznaczało, że się w nim kocha. Liceum mijało, ale ziemski kucyk wciąż sama podczas gdy jej przyjaciółki znalazły sobie chłopaków. Wciąż szukała tego jedynego, a dziwniej się czuła przy swoim starym znajomym. Zbliżały się dziewiętnaste urodziny Pearl, dlatego Pancy razem ze znajomymi postanowiła zorganizować dla niej przyjęcie. Na urodzinach towarzystwo było roześmiane i zajęte jubilatką. Cydr dawał się wszystkim we znaki. Po chwili roześmiany Bass podszedł do Pancy i ją pocałował, w dodatku na oczach Scarlet. Pomiędzy klaczami doszło do kłótni, którą starała się zażegnać Angel. Po tym wszystkim Pearl przestała się odzywać do ziemskiego kucyka. Pancy wiele razy tłumaczyła jej, że był alkohol, a Bass sam ją pocałował. Fioletowy kucyk także zaczął unikać tematu ogiera. Jednoróżka nastawiła przeciwko niej całą szkołę, chociaż wszyscy widzieli, że o Bass pocałował ją pierwszy. Jedynie nie odwróciła się od niej Angel Shine. Pancy jednak nie zmieniła szkoły, ponieważ został tylko miesiąc liceum. Gdy tylko otrzymała świadectwo, wróciła do domu i oznajmiła rodzicom, że chciałaby studiować florystyke. Jej mama pomogła jej wybrać idealną szkołe, do której sama chodziła. Była ona w Fillydelphi. Przed wyjazdem pożegnała się z Angel Shine, lecz na pożegnanie niespodziewanie przyszła Pearl. Jednak nie mogła z siebie nic wydusić, dlatego Pancy życzyła jej powodzenia. W nowym mieście stała się współlokatorką klaczy Blue Harvest - ziemskiego kucyka pochodzącego z Ponyville, który studiował na tej samej uczelni co ona. Niestety Pancy i Blue nie dogadywały się z powodu różnych poglądów, tylko łączył je wspólny czynsz za mieszkanie oraz uczelnia. W Fillydelphi spotkała swoją starą przyjaciółkę - Bubble. Stała się sławną baletnicą, która cały swój wolny czas spędzała na treningach. Zdziwiła się spotkaniem starej znajomej, lecz obydwie udały się do Restauracji "Pod Podkową". Tam zaczęły rozmawiać i wspominać dawne czasy, także ziemska klacz wspomniała, że udało jej się nawiązać kontakt z Rainy i z Solar. Okazało się, że Rainy dostała się do Akademii Wonderbolts, a Solar stała się skrzypaczką grającą na dworze samej Księżniczki Celestii oraz innych popularnych kucyków. Od tamtego czasu Pancy i Bubble zaczęły się spotykać w każdą środe. Klacz także korzystała z uroków miasta, nie tylko po to aby się uczyć czy zwiedzać, ale też aby imprezować. Jednak żeby mieć pieniądze na czynsz musiała dorabiać sobie jako opiekunka do dzieci. Klacz po paru latach zakończył studia i powrócił do rodzinnego Manehattanu. Gdy szła do mieszkania rodziców spotkała znajomą osobe...był to Bass Crown. Zaprosił ją do jednego z baru, gdzie zaczęli gadać. Ogier został nauczycielem muzyki w jednej ze szkół. Pancy dopytywała się jego także o tamten pocałunek. Była strasznie zakłopotana, a chłopak jej odpowiedział, że nawet bez cydru by to zrobił. Długo ze sobą rozmawiali, a Pancy zrozumiała to czemu ją serce bolało...była zakochana w ogierze. Postanowili sobie dać szanse, a po pewnym czasie Pancy zamieszkała u niego. Pancy rozpoczęła prace w kwiaciarni swojej matki, a także odnowiła kontakty ze swoimi starymi przyjaciółkami. Także każdego dnia poznaje swojego partnera i nabiera do niego zaufania.
  19. Oto mój OC, a raczej ponysona ^^ Imię: Starray Rasa: Jednorożec Wiek: 16 lat (ludzkich, nie wiem jak to się przelicza) Talent: Tworzenie czegokolwiek (np. rysowanie lub pisanie) CM: Granatowy kleks z białą czteroramienną gwiazdką w środku. Kleks może być farbą lub atramentem (odnosi się to do talentu) i symbolizuje niezdarność, co pasuje do Starray całkowicie. Gwiazdka symbolizuje jej hobby: interesuje się nocnym niebem (niestety w wielkim mieście nie ma szans na zobaczenie gwiazd). Spróbujcie mnie zapytać o dzisiejszy księżyc Wygląd: Starray ma jasnobrązową sierść, żółto-limonkowe oczy i niebieską, jaśniejszą z jednej strony grzywę z pasemkiem w kolorze oczu. Charakter: Jest spokojna, trudno ją zirytować. W otoczeniu obcych kucyków jest dosyć cicha i nieśmiała, ale ma kilku przyjaciół z którymi rozmawia, śmieje się i przeżywa różne rzeczy bez przeszkód. Jest niezdarą. Nie żeby to od razu nazywać gracją słonia, ale coś potrąci, upuści lub zaleje o wiele częściej niż inni. Przywiązuje się do przedmiotów. Nawet, jak pewna śrubka, której by w życiu nie użyła się zgubi, to uparcie jej szuka. No bo co z tego, że może łatwiej, szybciej i taniej kupić nową, skoro stara gdzieś leży? Rodzina: Mama - Alltest - to lekko nierozgarnięty ziemski kucyk z pegazimi korzeniami, w średnim wieku. Próbuje różnych prac, więc co chwila je zmienia, chociaż ostatnio coraz rzadziej. Po niej Starray ma niezdarność i w sumie chęć tworzenia nowych rzeczy. Tata - Arrange Cube - jednorożec w podobnym wieku co mama. Jest zorganizowany, jak porządna głowa rodziny. Zdecydowanie jest ścisłowcem. Po nim za to Starray odziedziczyła cierpliwość i kreatywność. Ma jeszcze dwie młodsze siostry: Feather Dance (kucyk ziemski) i Heartlet (pegaz), ich głównym zainteresowaniem jest taniec, w przypadku Feather również tworzenie fantazyjnych historii. Miejsce zamieszkania: Manehattan, chociaż zawsze marzyła o przeprowadzce do Baltimare lub Ponyville. Stan cywilny: Singielka Historia: Starray urodziła się w dzielnicy na obrzeżach Manehattanu. Na początku szkoły podstawowej nie miała znaczka, tak jak prawie wszystkie kucyki. Zdobyła go podczas sytuacji, kiedy została sama w domu, na dworze burza, nic ciekawego nie było do roboty. Niechętnie spojrzała na pustą kartkę papieru. Po chwili jednak, nie mając niczego innego do roboty, spróbowała coś z tym zrobić i w sumie nieźle jej szło. Kiedy wrócili rodzice mała klaczka podbiegła do nich, chcąc pokazać kolekcję kilku figurek z papieru, po drodze potrąciła kałamarz i przewróciła się. Wtedy małemu, zdezorientowanemu i poplamionemu atramentem jednorożcowi pojawił się znaczek. W podstawówce nauka szła jej bardzo dobrze, niestety nie można było tego powiedzieć o zdobywaniu przyjaciół. Z powodu tego, że nie była w klasie od początku roku, istniały już grupki kucyków, a ona była sama. Była jeszcze zbyt nieśmiała i cicha, aby do kogoś zagadać, stała się więc klasową szarą myszką. Rok później poznała Doves Heart. Była plamkowatą pegazicą, która kolegowała się z Feather. Zauważyły, że mają podobne zainteresowania i zaprzyjaźniły się. Razem również były zakochane w Kryształowym Królestwie i ich dziecięcym marzeniem było wyjechanie tam i spotkanie księżniczki. W wakacje wyjechała na obóz. Podczas dni pełnych wysiłku, musztry, ale też odpoczynku, śmiechu i wyzwań pozbyła się trochę tej nieśmiałości, którą miała w sobie. Przed obozem bała się podejść do obcego kucyka i zapytać o godzinę, po powrocie nie miała w tym przeszkód. Dzęki Doves Heart i kilku innym kucykom, które poznała przez nią nie groziło jej zwariowanie w szkole. A wydawało się być tam coraz gorzej. Podczas ostatniego roku podstawówki odliczała dni, aby już zostawić za sobą klasę, w której ledwo mogła wytrzymać. W dniu skończenia szkoły, po apelu, wszyscy spotkali się w sali. Przypomniała sobie wtedy kilka scen, które były śmieszne, niemożliwe czy po prostu zapadły jej w pamięć. Nagle te sześć lat wydały się mniej nieznośne. Nadeszła chwila pożegnania. Wszyscy przytulili się tworząc jedną wielką masę. Wszyscy płakali, że muszą się rozłączyć. Starray zauważyła, że jako jedyna miała suche oczy. W gimnazjum było lepiej. Na początku była trochę speszona, ale to minęło. Mimo to czuła, że miedzy nią a resztą klasy stoi jakaś niewidzialna ściana. Nie wiedziała czy to przez zainteresowania, bycie w jakimś klubie, jej wiek (była o rok młodsza od reszty kucyków) czy po prostu problem siedzi w niej. Przyjaźń z Doves i resztą pozostała niezerwana. Fakt, były wzloty i upadki, ale, jak to mówią, przyjaźń to magia. Czasem zazdrościła swojej przyjaciółce zdolności lotu. Kiedy spotykały się w drodze ze szkoły, szły razem chwilkę, ale ta później wracała do domu z łatwością wzbijając się w powietrze. Starray mogła tylko patrzeć przytwierdzona do ziemi. Później jednak zastanowiła się nad tym z innego punktu widzenia. Przecież Doves mogła zazdrościć jej możliwości posługiwania się magią, tak samo jak ona teraz zazdrości jej skrzydeł. Od tego czasu mniej zwracała uwagę na to, czego nie ma. Kilka lat później zaczęła interesować się magią transmutacyjną. Zmienienie się w coś innego okazało się jednak zbyt trudne. Codziennie ćwiczyła, ale nic się jej nie udawało. Mogła mieć tylko nadzieję, że kiedyś jej się poszczęści, więc codziennie przed snem próbuje rzucić zaklecie transmutacji, na razie bezskutecznie. Znalazła też trochę czasu na swoje hobby. Jako że w Manehattanie nie ma jak zobaczyć gwiazd, używa zaklęcia, które pozwala je chociaż w przybliżeniu pokazać na suficie. Obecnie kończy szkołę wyższą, dorabiając już na pracy dorywczej. Planuje znaleźć pracę, którą polubi i będzie mogła w końcu wyprowadzić się z głośnego Manehattanu do Baltimare czy Ponyville, a może nawet do Kryształowego Królestwa. --------- I jak OC-ek? Piszcie co myślicie, przyjmę krytykę z otwartymi kopytami
  20. Smutna Silent Charm, źrebak (rysunek by Ruhisu http://ruhisu.deviantart.com/) Przestraszona Silent Charm by Cherry (Karolina Zalewska) Na potrzeby swojego fanfika chciałem wykorzystać najpiękniejszy fandomowy ship, czyli Fluttermaca. Dałem im córeczkę, wzbogacając w ten sposób zbiór podobnych postaci (pewnie są ich już miliony, zdaję sobie z tego sprawę). Nie chciałem jednak robić nudnego OC, tylko... zobaczcie sami. Silent Charm (Cichy Czar, Cichy Urok) Klacz, wiek różny (zależy od fanfika, ale poruszamy się w przestrzeni CMC-nastolatka-Mane 6), pegazica. Córka Fluttershy i Big Macintosha Wzrost jako dziecko - połowa wzrostu CMC Wzrost jako dorosła - Pipsquick Umaszczenie: białe Oczy - ciemnoturkusowe (po mamusi) Grzywa i ogon - ognisto rude (po tatusiu) <nie jestem zwolennikiem teorii, według której wygląd u kuców jest dziedziczny, dlatego proszę potraktować to jako sugestię, a nie wyznacznik> Uczesanie - grzywa długa, co czyni ją podobną do Fluttershy. Wygląda to uroczo przy tak małym ciele. U dorosłej jednak w przeciwieństwie do Fluttershy, końcówka kosmyka jest szersza i nie kończy się ostrym pędzelkiem, jak u mamy. To przybliża ją do Twilight. Zawsze zasłania jej jedno oko, zawsze. Tylny kosmyk (szyjny) zamiast owijać się dookoła szyi, owija się dookoła skrzydełka. Ogon - też bardzo długi, układa się podobnie jak u Fluttershy. Rzęsy - standardowe. Oczy nieco wydłużone, jak u Lotus. Mocny makijaż oczu (dorosła), taki nieco gotycki. Czerwone usta. Znaczek (dorosła) – pęknięta figurka, symbolizująca kruchość ciała Silent Charm. Cechy szczególne: postać jest jako dziecko zawsze trochę przestraszona i nieśmiała. Potem się z tego leczy, jednak nieśmiałość do końca życia będzie ją cechowało na zasadzie „nigdy jako pierwsza nie zagada”. Z powodu swego drobnego wzrostu nie ma zupełnie sił, jest lekka jak piórko i z tego powodu musi uważać, by większe kucyki, nawet dzieci, nie zrobiły jej krzywdy. Tak delikatne ciało i skóra ulegają uszkodzeniom nawet od zwykłych "kuksańców". Cheerilee musiała ostro napominać złośliwe koleżanki, że Silent Charm nie wolno nawet szczypać, bo to zostawia na jej ciele brzydkie blizny. Do tego były oczywiste problemy z wuefem. Cierpi na pewną na łamliwość kości (magicznie uwarunkowane Osteogenesis Imperfecta), jej skóra również jest delikatna. Mówi się o niej, że ma kości ze szkła, mięśnie z pajęczyny, a skórę z papieru. Jej ciało ma kontrastować z też delikatną, ale jednak o normalnych gabarytach Fluttershy i ogromnym, silnym Big Macintoshem (jako dziecko córeczka mieści się swobodnie na kopycie ojca). To pewne magiczne kalectwo wynika z genetyki. Moim zdaniem problemy Fluttershy wynikają nie tylko z faktu, że nigdy nie trenowała czy nie uprawiała sportów, ale ma pewną wadę, niedorozwój, gdyż jest słaba nawet w porównaniu z jednorożcem (jest słabsza od Twilight, a to kujon przecież!). Pegazy powinny być teoretycznie silniejsze. Po prostu wadliwy gen Fluttershy przeniósł się dalej, a połączony z niezwykłym i pełnym magii życiem magii zmutował się i stworzył zupełnie nową, nieznaną medycynie chorobę. Moim zamysłem jest, aby dorosła Silent Charm była niższa od CMC. Była taką kucykową karlicą, ale w sposób romantyczny. Tak jak Fluttershy, mogła skupić się w życiu na innych talentach (niż zwykły pegaz), a jej talentem jest właśnie... Uspokajanie. Będąc jeszcze dzieckiem (bez znaczka!) odkryła, że posiada niezwykłą umiejętność. Kiedy ktoś w jej towarzystwie się czegoś boi albo na coś gniewa, wystarczy jeden dotyk białego skrzydełka, aby przywrócić równowagę ducha. To kolejny kontrast: sama Silent Charm jest równie tchórzliwa, co Fluttershy, ale potrafi innym przywracać równowagę emocjonalną. Mamy zatem postać ciężko poszkodowaną przez los, która ma dwa silne kalectwa: Magiczne Osteogenesis Imperfecta, które wyklucza ją z normalnego życia. Jako pegaz nie może latać szybko, a najdrobniejsze okaleczenia w jej przypadku stają się groźnymi urazami. Drugie to wzrost, co również skrajnie utrudnia jej życie. Znalezienie partnera, korzystanie z dorobku cywilizacyjnego, nie mówiąc już o jakichkolwiek ubraniach (ciocia Rarity musi się nieźle napocić, aby uszyć coś na tak małą miarę). Kto nie wierzy, niech spyta jakiejś koleżanki mającej równe 150 cm wzrostu „jak się żyje?”. A 150 to jeszcze nie koniec świata... Los jej coś zabrał, ale los jej coś dał. W przeciwieństwie do matki, która całe życie uciekała przed problemami (swoimi), Silent Charm dzięki ojcu nauczyła się stawiać im czoła, co utwardziło ją w dorosłym życiu. Już jako nastolatka odważnie patrzyła w przyszłość i nie lękała się wyzwań. Uznała, że jej kalectwa nie mogą wyeliminować jej z życia, więc mimo niego poszła na studia i próbowała żyć jak zwykły kucyk. Musi po prostu uważać, by jej ktoś nie rozdeptał. Dorosła Silent Charm jest bardziej harda. Nie lubi tłoku i zagadywać innych, ale nie boi się zadzierać głowy, aby z kimś porozmawiać. Ciągłe życie w bólu i stanie zagrożenia pozwoliło jej odkryć, że nie warto chować się pod łóżkiem i unikać problemów. Z nimi trzeba walczyć. Dlatego została psychologiem, abym pomagać innym kucykom z ich lękami i kompleksami. Szczególnie, że jej unikalna umiejętność perfekcyjnie nadaje się do takiej profesji. Silent Charm to osoba niezbyt towarzyska. Nie lubi imprez, tłoku, nie zawiązuje łatwo przyjaźni i woli alienować się z książkami cioci Twilight, własnymi zabawami i refleksjami. Chciała być artystką, ale jej wiersze i malunki nie robiły wrażenia. Jej grono znajomych jest ściśle ograniczone i ciężko komukolwiek się tam dostać. Nie znosi i boi się sportów. Dla niej nieporównywalnie lepszą rozrywką jest czesanie grzywy, niż piłka lub latanie. Ze względu na swoje kalectwo nie może latać tak żywiołowo jak np. Rainbow Dash. Nie może dźwigać ciężarów, a przy lądowaniu zawsze ryzykuje życie. To trochę działa deprymująco... Jest cały czas małomówna, cicha i zawsze spokojna. Ma bardzo zrównoważony charakter, co przy tak magicznym ciele całkowicie wyjaśnia, czemu otrzymała takie imię. Tuż po porodzie, kiedy Fluttershy już ją nakarmiła, dziewczynka natychmiast poszła spać, bez płaczu i problemów. Przyjaciółki zauważyły, że jest urocza i cichutka... -No tak. Bo to... Silent Charm! Silent Charm urodziła się zimą. Niektórzy uważają, że stąd pochodzi biały kolor jej sierści. Jak dla mnie to ma faktycznie związek ze śniegiem. Poniższy utwór perfekcyjnie oddaje charakter tej postaci. Wyobraźcie sobie malutkiego, białego pegazika, który tańczy na śniegu. http://youtu.be/9cbrb22DlPA Dorosła Silent Charm lubi gotyckie klimaty. Taką muzykę, romantyczne sprawy i wszelkie intelektualne tajemnice. Ze względu na brak zdolności wokalnych (piskliwy głos) nie mogła śpiewać w chórze, ale nie przeszkodziło jej to słuchać gothic metalu i malować się na gothcę. Więcej obrazków, w tym porównań jej wzrostu z innymi kucykami - wkrótce!
  21. Postać należy do świata alternatywnego, dlatego też zachowania niektórych osób lub/i wydarzenia mogą odbiegać od rzeczywistości znanej nam z serialu. Imię: Frezja Sky (wł. Fresia Anastazja Sky) Płeć: Klacz Rasa: Pegaz Wiek: 28 lat Miejsce Zamieszkania: Canterlot, Equestria Urodzona: Trodsdale, Equestria Rodzina: Lightning Sky (Ojciec, Pegaz) Flame (Matka, Jednorożec) Sea Feather (Starsza siostra, Pegaz) Green Razor (Młodsza siostra, Pegaz) Zawód Wykonywany: Królewska Gwardzistka Cutie Mark: Wygląd: Występuje w Fanfiku: “Wrota Światów: Po Drugiej Stronie Lustra” Charakter: Frezja ma dwojaką naturę. Potrafi być delikatna i czuła dla rodziny i przyjaciół, a także bezwzględna i wybuchowa dla wrogów i podwładnych. W sytuacji zagrożenia zachowuje spokój i opanowanie (Wojskowe Doświadczenie) Przebiegła i sprytna. Często wykorzystuje grę aktorską do osiągnięcia celu. Historia: Frezja Sky urodziła się w średniozamożnej rodzinie w Trodsdale. Tu też ukończyła szkołę. Nie wyróżniała się niczym szczególnym. Prowadziła proste życie, otoczona rodziną i przyjaciółmi. Do dnia kiedy ukończyła siedemnasty rok życia. Wtedy właśnie obwieściła światu swoją przypadłość. Ową przypadłością była odmienna orientacja seksualna. Klacz preferowała kucyki własnej płci. Społeczeństwo nie przyjęło tego najlepiej. Dawni przyjaciele odwrócili się od niej, a nawet zaczęli dokuczać młodej pegaz, wypisując wulgaryzmy na drzwiach i ścianach jej domu. Znosiła obelgi i bluzgi przez dwa lata. Po tym czasie uciekła do Canterlotu, gdzie zaciągnęła się do wojska. Szkolenie podstawowe trwało dwanaście miesięcy. W tym czasie zdobyła wiedzę potrzebną Królewskim Gwardzistom. Inauguracja na Gwardzistkę miała odbyć się po pierwszej odbytej misji. Została przydzielona do sześcioosobowego oddziału pod dowództwem Kapitana Shining Armor’a. Zadanie miało być rutynową kontrolą południowej granicy Equestrii. Oddział natrafił na nielegalne siedlisko Hipogryfów (krzyżówka kucyka i gryfa). Frezja, jako jedyna lotna, otrzymała rozkaz powiadomienia najbliższego garnizonu. Shining Armor i jego oddział zostali wykryci i zaatakowani przez uchodźców. Kiedy przybyły posiłki, żaden z kucyków już nie żył. Frezja załamała się. Gdyby nie rozkaz dowódcy, podzieliłaby los towarzyszy. Mimo psychicznego urazu nie zrezygnowała z wojska. Dzięki swojej agresji i wynikach w nauce pięła się w górę po stopniach wojskowych. W wieku dwudziestu siedmiu lat awansowała na Generała Królewskiej Gwardii i dowodziła własnym oddziałem, który wyszkoliła ciężkim kopytem. Jednak to nie jedyny przywilej. Królowa Terra (w tym uniwersum władczyni Equestrii. Matka Celestii i Luny) widząc zaangażowanie młodej klaczy, przydzieliła ją do tajnej jednostki “Silent Shadows” której zadaniem było ściganie przestępców zajmujących wysokie stanowiska. Od tej pory prowadziła podwójne życie. Raz była Generałem, raz tajną agentką. Jej ostatnimi zadaniami była inwigilacja Kapitan Wonderbolts Fluttershy, wielokrotnie oskarżanej o przemoc fizyczną wobec męża i podwładnych. A także pomoc klaczy imieniem Obsydia w projekcie swego rodzaju urządzenia i odesłaniu do domu tajemniczego przybysza, który nawiedził maĺe miasteczko Ponyville. Podczas wykonywania misji poznała Applejack. Klacz, która również miała problemy z orientacją seksualną. Szybko się zaprzyjaźniły i wynajęły wspólne mieszkanie w Canterlot. Frezja zdekonspirowała się i wycofała z “Silent Shadows” Nadal zachowała stopień Generała, jednak typowe obowiązki Królewskiej Gwardzistki zamieniła na nauczycielkę w “Wojskowej Akademii Canterlot” Tam po dziś dzień szkoli tych, którzy tak jak ona przed laty, chcą skosztować słodkiego žycia žołnierza… Galeria:
  22. Witam! Jest to temat pełniący rolę istniej reklamy dla mojej twórczości na DA. Dlatego będą wrzucał co jakiś czas co ładniejsze prace aby zgarniać +-y i być bogatym w cholerę. A tak poza tym to mam nadzieje, że co lepsze koleżanki i koledzy coś poradzą, bo choć mam świadomość, że nie idzie mi najgorzej to wiem, też że pupy nie urywam. Wrzucam 4 arty, na dobry początek, w tym najnowszy: 1. OC na podstawie Kai'a z KFP3. 2. Jedna prac z serii ,,The Bandits'' 3.Mój główny OC, którego niektórzy kojarzą. 4. Taka aktualizacja arta z OC'kiem @WhiteHood 'a. Lepsza, bądź gorsza.
  23. Evie

    Dzień doberek boberek. Poszukuje grafika ktory w wolnej chwili byl by wstanie zrobic dla mnie obrazek mojego ocka. A więc. W moich planach ocek ma byc płci żeńskiej, oraz ma byc jednorożcem. Zacznijmy od dołu. Kopytka owej klaczy moją miec wzorek konstelacji, cos w tym stylu [przepraszam ze nie w spoilerze, ale nie wiem jak sie to robi na telefonie :/) Ktory to wzor bedzie zmienil sie w ciemny granat i bedzie to kolorek reszty ciala. Jej włosy mialy byc koloru ciemnego różu/fioletu. Styl grzywy musial by byc podobny do Fluttershy. Kolor jej oczu to jasny niebieski, na lewej powiece musiala by mieć tatuaż/rane w kaształcie gwiazdy, a jej znaczek to pulsująca gwiazda. Jesli coś jest nie zrozumiale prosze pisac, bo pewnie narobilem troche baboli :v. Z gory dziękuje :3
  24. Halo proszę nie bić, nie jestem zbyt dobry w pisaniu historii Imię: Midnight Wake Płeć: Klacz Rasa: Kucoperz Wiek: 26 lat Miejsce zamieszkania: Brak Cutie Mark: 2 nietoperze Wygląd: Charakter: Oschła i zimna w stosunku do większości kucyków (zdarzają się wyjątki) Jest typem samotnika Opanowana, potrzeba dużo wysiłku aby wyprowadzić ją z równowagi a gdy już ktoś to zrobi, jest bardzo agresywna Lubi krew ale stara ograniczać się do samych jabłek Nie lubi krzywdzić innych ale robi to gdy zmusza ją do tego sytuacja Historia: Midnight Wake była niechcianym dzieckiem. Nie wie gdzie się urodziła, podróżowała odkąd tylko pamięta. Nigdy nie poznała swoich rodziców, opuścili ją ponieważ z niewiadomych przyczyn była w połowie wampirem Wychowały ją nietoprze do których podrzucili ją jej rodzice. Nie licząc grzywy i kopyt to niezbyt się wyróżniała Jedyne co było w niej inne to to że już od źrebaka potrafiła perfekcyjnie rozmawiać z nietoperzami. A inne kucoperze doskonaliły tą umiejętność przez lata. A właśnie dzięki tej umiejętności zdobyła swój znaczek. Od swoich nietoperzych "rodziców" uciekła gdy tylko nauczyła się latać. Nie chciała być pod opieką innych więc musiała to zrobić. Nie lubiła innych kucyków, ponieważ te które spotkała wyrządziły jej sporo różnych krzywd. Jej żywiołem była noc więc jedynym kucykiem jaki ją zaciekawił była księżniczka Luna. Niestety o spotkaniu z nią mogła co najwyżej pomarzyć. Rzadko spała, noce zwykle spędzała na wpatrywaniu się w księżyc i rozmyślaniu. A w dzień dość dyskretnie podróżowała starając unikać się innych kucyków. Były w jej życiu momenty w których po prostu chciała się zatrzymać. Przestać podróżować i zamieszkać w jednym miejscu, z innymi kucykami. Lecz te które spotkała, nigdy jej nie zaakceptowały i zawsze wypędzały ze swych miast. Dlatego Midnight została samotniczką. Mimo to, czasem brakowało jej przyjaźni, kucyka z którym mogłaby porozmawiać i jej zaufać. Nigdy się z tym nie pogodziła. Bardzo też chciała spotkać jakiegoś innego kucoperza i się z nim zaprzyjaźnić. Ale nigdy jej się nie udało.
  25. Dzień doberek boberek, witam bardzo serdecznie wszystkich tu zebranych i zapraszam na prezentacje mojej ponysony, a mianowicie MoltenAce! (dawniej SolarAce) DANE PERSONALNE: IMIĘ: MoltenAce (dawniej SolarAce) PŁEĆ: Ogier WIEK: 16 lat RASA: Jednorożec MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Dawniej Las Pegasus, aktualnie studiuje w Canterlocie ZAWÓD: Brak ZNACZEK: Płonący as Karo WYGLĄD: HISTORIA: (JAKO ŻE JEST TO MOJA PONYSONA WIĘKSZOŚĆ ZAWARTYCH TU INFORMACJI NAWIĄZUJE DO MOJEGO ŻYCIA) Las Pegasus! Prestiżowe miasto wypełnione hazardem oraz ogromną wręcz ilością wszelkiego rodzaju neonów oraz świateł. Kiedy Molten był jeszcze małym brzdącem uwielbiał patrzeć jak gra w pokera jego ojciec, jeden z najbardziej znanych graczy pokera w całej Equestrii. Jego ojciec chciał aby jego syn utrzymał ten tytuł, dlatego w każdej wolnej chwili trenował go na profesjonalnego gracza. Jego ojciec od początku widział w nim potencjał, to tylko dodawało mu otuchy. Kiedy Molten był w wieku który umożliwiał mu chodzenie do szkoły podstawowej nie zamierzał rozstawać się z kartami. Na każdej przerwie namawiał swoich rówieśników by ci zagrali z nim w jego ulubionego pokera. Lecz niestety szkoła do której chodził nie popierała tego typu zachowań, motto jego szkoły brzmiało: "Szkoła w której nie uświadczysz hazardu". Dlatego Molten był zmuszony do zostania wramach kary po lekcjach. Rozzłoszczony Molten siedział bezczynnie w ławce i spoglądał na jedną ze swoich kart, a dokładnie asa karo. W pewnym momencie dostrzegł że karta zaczęła się dymić, by po krótkiej chwili stanąć w płomieniach. Gdy to się wydarzyło Molten wpatrywał się z zachwyceniem w ogień, nie zauważył nawet kiedy dostał swój znaczek reprezentujący płonącego asa, czyli jego miłość do kart oraz rozbudzonej dopiero miłości do ognia. Krótką chwile gdy to się wydarzyło włączyły się zraszacze przeciw pożarowe, nauczycielka pozwoliła mu wcześniej wrócić do domu. Kiedy Molten wracał do domu rozmyślał w jaki sposób to mogło się wydarzyć, po drodze znalazł złamaną deskę która najprawdopodobniej spadła z rusztowania stojącego tuż przy jednym z kasyn. Molten podniósł ją używając magii, po chwili skupienia udało mu się wzniecić ogień. Gdy wrócił do domu opowiedział o wszystkim swojemu tacie. Zakłopotany ojciec wiedział że taka umiejętność trafia się raz na kilka tysięcy przypadków, wiedział że jego talent nie mógł się zmarnować. Dlatego gdy Molten trochę podrósł został wysłany na prestiżowe studia pirotechniczne w Canterlocie. Tam był szkolony w dziedzinie pirotechniki, został nauczony do czego mógł wykorzystywać swą zdolność. Molten od czasu pierwszego zawitania na studiach zaczął marzyć o tym by w przyszłości zostać pirotechnikiem na pokazach WonderBolts. Jednakże Molten nie zatracił swojej miłości do kart, często późnymi godzinami przesiadywał razem z innymi studentami i rozgrywali od 2-5 partyjek pokera. CECHY CHARAKTERU: Molten jest osobą o dość specyficznym charakterze, nigdy nie lubował się w przesiadywaniu w miejscach gdzie znajduję się duża ilość ludzi, jest ten kucykiem który rozmawia tylko w ostateczności, bardzo nie lubi rozmawiać z innymi prócz swoich bliskich, spowodowane jest to tym że jest dosyć nieśmiały. Jak w jego historii uwielbia grać w wszelkiego rodzaju gry karciane, jednak jego ulubioną zawsze zostanie poker. Oraz pała dużą miłością do ognia. Jego wygląd był właśnie wzorowany na płomieniu zapałki. KILKA SŁÓW OD AUTORA: A więc tak, tym razem do współpracy zachęciłem @Uszatka która to odwaliła kawał zacnej roboty w postaci grafiki prezentującej wygląd mojej ponysony. Jeszcze raz bardzo ci za to dziękuje :). Tak jak wspominałem większość wydarzeń przedstawiona w historii jest nawiązaniem do pewnych wydarzeń które odbyły się w moim życiu. I tak straszliwie uwielbiam ogień, mógł bym godzinami siedzieć i wpatrywać się w płomień np. zapałki, tak tak zdaję sobie sprawę z tego że jest to swojego rodzaju choroba objawiająca się "maniakalnym pociągiem do ognia". Odkryłem do u siebie w wieku około 9 lat, teraz mam 16...Jego nazwa została zmieniona z SolarAce na MoltenAce gdyż nawa ta w żadym stopniu nie wpisywała się w jego wygląd bądź historię, jeśli macie pomysły na inną bardziej pasującą nazwę śmiało piszcie. Więc tak mam nadzieję że moja ponysona przypadnie wam do gustu Jeśli macie jakiekolwiek nurtujące was pytania niekrępujcię się pisać, ja odpowiem z miłą chęcią na każde pytanie. Wszelką krytyke/hejt/sugestie witam z otwartymi ramionami