Jump to content

twister

Brony
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

twister last won the day on February 25 2017

twister had the most liked content!

About twister

  • Birthday 07/20/2002

Kontakt

Informacje profilowe

  • Gender
    Neko
  • Miasto
    wsm to nw pomocy
  • Zainteresowania
    masowe palenie lasów
  • Ulubiona postać
    Luna, Trixie, Rainbow Dash i Starlight Glimmer

Recent Profile Visitors

22920 profile views

twister's Achievements

Kucyk

Kucyk (4/17)

398

Reputation

  1. twister

    Arcane (Netflix)

    jestem zwolennikiem zasady że adaptacja powinna obronić się bez pomocy materiału pierwotnego, dlatego jako człowiek z przynajmniej minimum życia (czyt. nie grający w lige) po poleceniu znajomego który życia nie ma, obejrzałem arcane wcześniej squid game, potem arcane i tak zacząłem brać się za mainstreamowe i popularne seriale aby nie być w tyle za resztą internetu i wiedzieć o co kaman aby poderwać dziewczynę że ja też oglądałem ten serial o mordowaniu koreańczyków arcane w moim odbiorze jest bardzo dobrym serialem, dającym taki vibe lokacji odizolowanych od cywilizacji, pełnym dosłownie każdego typu charakteru - tym mnie arcane przekonało postacie zostały napisane w tak realistyczny sposób, że poczułem gęsią skórkę w pewnych i mocnych scenach, bardzo pomógł temu angielski dubbing który oglądałem (nie oglądałem polskiego bo się uczę sprawnie posługiwać językiem herbatożerców) animacja to cud miód i dawać więcej, jako fanatyk animacji nie mogę pojąć jak dobrze została wykonana szata graficzna, jak dobrze to wygląda, jak dobrze została zrobiona miminka twarzy, jak ładnie to wygląda o boże ja chce więcej a historia się trzyma, pomimo kilku momentów w których przymulało, zazwyczaj non stop coś się dzieje perspektywa dwóch wizji i dwóch różnych światów nie pozwala się nudzić, a ciekawi światem przedstawionym przeplatanie na pozór grzecznego i cywilizowanego świata oraz pełnego najgorszego sortu ludzi podziemia, to się ogląda, tym się człowiek jara podsumowanie: chcę więcej, ale w lola nie zagram
  2. pozwolę sobie na małą uwagę a po za tym film wydaje się naprawdę spoko wykonany oczywiście to jeszcze za mało aby przyciągnąć starych wyjadaczy do nowej generacji, ale jak na początek jest na prawdę w pyte bohaterowie przypominają trochę odpowiedniki z generacji 4tej, ale mam nadzieję że jak powstanie serial to zostaną bardziej rozwinięte animacja została wykonana bardzo dobrze a humor, mimo że to zależy od odbiorcy, według mnie jest po prostu świetny brakuje mi jednak tutaj czegoś, co czyniło dla przykładu film z 2017 świetną przygodą pełną akcji film z dzisiaj zleciał po prostu nagle, brakowało tej epickości, którą można było czuć 4 lata temu film jednak ratuje się humorem i ciekawym pomysłem na siebie ode mnie 6/10, widzę potencjał
  3. marzę aby nowa generacja przywróciła stary blask fandomu, ale wątpię aby tak się stało :/ mam jednak dużo nadziei co do tego filmu :3 patrząc po zwiastunie szykuje się coś epickiego i ciekawego, że aż nie mogę się doczekać
  4. codzienne budzę się z potężną myślą

    zwana

     

    jak zdać mature dobrze

    1. Decaded

      Decaded

      Bez spiny, są drugie terminy

    2. Zira
    3. Pate

      Pate

      Relatable

  5. skoro powoli powstaje fandom wokoło g5 chyba pora powoli szykować powrót łódką do fandomu niczym syn marnotrawny 

  6. "In the new movie, the pony world of Equestria has lost its magic. Friendship and Harmony have been replaced by paranoia and mistrust, and Ponies now live separated by species." Czyli, ogólnie rzecz ujmując - Twilight zwaliła :P Scenariusz wydaje się na tyle ciekawy i "postapokaliptyczny" (chociaż to pewnie tylko ja tak uważam), że zaciekawił mnie swoją wizją świata i motywem przewodnim. Co do animacji - jak pierwszy screen mnie lekko odrzucił, chodź nie całkowicie, to tak następny kadr oraz animacja sprawiła, że zakochałem się w tym. Nie wiadomo dużo o tym filmie, ale już zrobiło pierwsze dobre wrażenie i widać, że scenarzyści chcą lekko odejść od znanej nam fabuły na rzecz czegoś "dorosłego(?)". Będę obserwował nowinki, gdyż temat interesujący, kucyki ładne.
  7. Dla mnie SAO to przyjemne rozczarowanie po czasie. Bo mimo że jest to seria wciągająca dla mnie (moje ulubione gatunki z serii isekai, czyli nowy świat i musisz zaczynać od nowa, op bohater i idealny dla mnie romans) to posiada on ogrom wad, które niestety przykrywają zalety. Wady? - nie przywiązanie do postaci - dosłownie są postacie, wpierw ważne dla Kirito, a potem zostają całkowicie odrzucone na bok, zostają potraktowane jak powietrze - prowadzenie fabuły - śmieję się że SAO ma dobrą pierwszą połowę i zrytą drugą (nie oglądałem sezonów 3 i w górę, więc nie mogę potwierdzić czy tak jest dalej) serie pierwszą można byłoby skrócić spokojnie do 18-20 odcinków, bez utraty treści, jak nie bardziej, wywalając niepotrzebne, nic nie wnoszące wątki ba, drugą połowę pierwszego sezonu można byłoby skrócić do max. 3-4 odcinków, a drugą połowę drugiego sezonu zmieścić w 1-2 OVAkach - o co wgl chodziło kayabie - serio, oglądałem ten pierwszy sezon z 4 razy, i dalej nie mam pojęcia dlaczego zamknął ich w grze, może to ja jestem jakoś niekumaty - przeidealizowane postacie - jak wspomniał autor tematu, kirito to bóg, a asuna to księżniczka, idealni pod każdym calem itd. - zachowanie NIEKTÓRYCH postaci - którzy popisują się hipokryzją, idiotyzmem i brakiem zrozumienia aktualnej postaci rzeczy - momenty "co do jasnej" - czyli miejscowe wydarzenia, które całkowicie przeczą regułom świata SAO (jak zakończenie pierwszej połowy pierwszego sezonu), i dają nam pytania "ale jak do wgl zadziałało, to miało działać inaczej" Ale dobra, bo tak jadę po serii, a zalety? - grafika - jest cudna, piękna i dodaje emocji do walk - romans kirito i asuna - jest dla mnie idealnym romansem, a widziałem takowych mase w anime uwielbiam duet tej dwójki, i trudno znaleźć innych - budowa świata - same uniwersum, ta otoczka niedalekiej przyszłości, jest bardzo przyjemna i tylko czeka na dodanie bohaterów i rozwinięcie jakiegoś incydentu jestem fanem świata w uniwersum 'to aru', więc świat w SAO również mnie uroczył - no dobra bohaterowie główni - czyli cała reszta ekipy: charyzmatyczny, dzięki nim fajnie się bawiłem w serii, szkoda że zostali odrzuceni na bok w dalszej historii Podsumując: SAO jest jak ta książka którą czytałeś i kochałeś za dziecka, którą wspominasz bardzo dobrze z początku swojej przygody z czytaniem, a jak wracasz do niej po czasie, to widzisz jak WIELE wad posiada, ale dalej uważasz ją za przyjemną i fajnie jest ją od czasu do czasu znowu wchłonąć. Gdybym oglądał SAO pierwszy raz teraz, a nie w 2017, to dałbym mu ocenę 6/10, a tak to daję 7/10, zadziałała tutaj nostalgia i uwielbienie do zbudowanego przez Rekiego Kawahary świata. Czy polecam? Tak. Ale warto uważać i pamiętać że jest to seria ALBO najlepsza jaką w życiu obejrzysz ALBO najgorsza.
  8. >miej do dokończenia ~60 animu oraz pare filmów do zrobienia

    >masz czas, chęć

    >zmarnuj godzinę z życia na tytule o puszce zamieniającej się w dziewczynę oraz 3 godziny o jakimś kazirodztwie 5/10

    >prokrastynacja, taka fajna

    Spoiler

    image.png.cb242d8d790816c8219105c202fb85b1.png

    na tym zmarnowałem godzine z życia, dropnąłem po 3 odcinku

     

    image.png.c73f3acb0912549957acfd5b3c0664eb.png

    to obejrzałem zamiast dokańczać dxd i/lub infinite stratos

     

    1. Show previous comments  2 more
    2. twister

      twister

      bywało gorzej, potrafiłem poobiecywać że pomontuję znajomym filmy, jednocześnie mając zapchaną szkołę

      a i tak nie chciało mi się nic robić

    3. Decaded

      Decaded

      Nie jest tak źle, Twister. Jeszcze masz sporą drogę do przebycia, zanim zaczniesz upadać. Trust me.

  9. To i ja się podzielę :3 - Toradora - za bohaterów oraz relację. Płakałem. Świetna fabuła, może miejscami przynudzać, ale mi nie przeszkadzało. Jestem fanatykiem rom-komów, więc ten tytuł, jako przedstawiciel tego zestawienia tagów - uwiódł mnie w Empiku, jak kupowałem light novelkę. Później się wziąłem za anime, i kocham - Nisekoi - za bohaterów, najlepszy (o dziwo) romans, intrygę oraz humor Na początku zaznaczmy - manga lepsza. Anime wyprodukowało tylko 2 sezony (ok. połowa mangi), więc jako dopełnienie polecam mangę. Nie ma spolszczenia, ale angielski w mangach jest dość łatwy, więc jeżeli taki przygłup z englisha co ja, wszystko skumał, to i wy skumacie. Harem nie odrzuca, jest do zaakceptowania i polubienia. Humor strasznie mi podszedł, tak samo jak intryga. Cudo - To Love-Ru - za bohaterów, ecchi, bohaterów iiiii bohaterów, no i mój małolotny humor Każdy kto miał związek z pierwszym sezonem tego tytułu wie że to k4ł. Jednak jako wielki wyznawca ecchi, obejrzałem pierwszy sezon, któremu dałem 6/10, potem drugi. Już wtedy oglądałem tylko dla bohaterów którzy byli świetnie napisani oraz zagrani niżeli dla fabuły. No i sezon 3 i 4, czyli całkowita zmiana toru z niewinnej głupiej ecchi romans historii na poważną dramat mocno ecchi historię. Nie każdemu może się spodobać, ale mi tak bohaterowie podeszli oraz ecchi, że może słabe - ale ważne że się podobało i dało rozrywkę :3
  10. zajrzałem tutaj, jak to robię raz na jakiś czas

    lubię sobie poprzeglądać stare wiadomości oraz posty z 2016-17

    lubię też zimny pot

    i cring spowodowany własną osobą sprzed 3-4 lat

    1. The Silver Cheese

      The Silver Cheese

      To normalne, że za dzieciaka robiło się wiele głupich rzeczy. Wiek robi swoje aby dostrzegać to potem xD.

  11. Kuzynka mnie do tego show przyciągnęła, sama była ledwo na 2 sezonie. Obejrzałem wszystkie niecałe 3 sezony (bo trzeci jeszcze wychodził) w ok. 3 dni. Obejrzałem. Położyłem się. Do łóżka. I przez następne 3 tygodnie przed snem leżałem do 2 w nocy i oglądałem fanduby komiksów zza granicy. Cały ja.
  12. Toradora to najlepsze anime jakie oglądałem, a trochę ich obejrzałem w przeciągu 2 lat (od kiedy zacząłem interesować się tematyką japońskiej animacji). Jestem fanatykiem romansu, praktycznie 3/4 anime jakie obejrzałem (i oglądam w czasie "road trip anime 2000-2019") to rom-komy albo rom-kom-dra. Toradora była jednym z pierwszych tytułów o jakie zachaczyłem zaraz po obejrzeniu Little Witch Academia (które było drugim tytułem anime jakie obejrzałem w życiu). Bohaterowie są świetni, Taiga na zawsze moim serduszku (przez nią pokochałem postacie tsundere), animacja cudna dla oka, muzyka bardzo klimatyczna, a relacje bezbłędne. Fabuła może nudzić w pierwszych odcinkach, ale obiecuję - czym dalej w las tym więcej grzybów. Anime poznałem przez novelkę zakupioną w empiku i myślę aby po kwarantannie kupić resztę tomów książeczki oraz pozostałe części mangi (mam 3 pierwsze). Jeżeli ktoś obejrzał Toradorę, to polecam obczaić Nisekoi (moje inne ulubione anime), fakt, jest to haremówka, a same anime zekranizowało tylko połowę mangi. Jednakże 32 odcinki (2 sezony) + manga, dały mi tyle samo pozytywnych wrażeń, co ww. tytuł. Jest bohaterka tsundere, świetne relacje, ciekawe back-story i intryga, a komedię bardzo polubiłem. Polecam tak btw nie powinno to być w dziale a manga i anime? :3
  13. image.png.a6200b1b4934804ff85fb0657d60410e.png

    nieźle

    1. Polineks

      Polineks

      To ty jeszcze żyjesz?! :o

    2. twister

      twister

      sam się dziwię ¯\_(ツ)_/¯

×
×
  • Create New...