Handlarz Iluzji

Brony
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutralna

3 obserwujących

O Handlarz Iluzji

  • Ranga
    Tłumacz
  • Urodziny 12/31/1991

Kontakt

  • Strona www
    https://handlarz-iluzji.blogspot.com/

Informacje profilowe

  • Płeć
    Klacz
  • Miasto
    Kielce
  • Zainteresowania
    tłumacz z angielskiego na polski | poetka | manga & anime | My Little Pony: FiM | 2w3 | INFJ | gotowanie | smoki i dinozaury | Pani Historia | Vocaloid | hetero
  • Ulubiona postać
    Twilight, Discord, Fluttershy, Luna, Sombra
  1. Przez znajomych jestem czasem nazywana dr Dolittle właśnie dlatego, że czasem wszyscy mają wrażenie, że kontaktuję się ze zwierzętami. Wydaje mi się jednak, że bardziej to działa empatycznie, niż telepatycznie. Mimo wszystko ludzie myślą słowami, a zwierzęta raczej uczuciami oraz obrazami. Rozumieją pojęcia, lecz więcej odczytują z barwy głosu, a nawet mimiki. Łatwo przeprowadzić eksperyment. Mówicie słodko do swojego psa jaki to nie jest okropny bo zjadł kiełbasę ze stołu, albo krzyczcie na niego, że jest cudowny i kochany. Jednak ja mimo wszystko - nie wiem jak to wytłumaczyć do końca - wiem kiedy jakieś zwierze źle się czuje, wiem jak do niego podejść, nie boję się zwierząt, nigdy właściwie się nie bałam i nigdy nie byłam przez jakiekolwiek pogryziona. Wiem kiedy jest smutne, kiedy się boi, kiedy jest złe, wiem czego nie lubi i co lubi. Mam też wrażenie, że czasem zwierzęta rozumieją mnie bez słów. Kot przychodzi wtedy kiedy poczuję potrzebę aby przyszedł. Pies sobie pójdzie kiedy wiem, że chcę aby sobie poszedł gdzieś. Nigdy nie miałam problemów wychowawczych z żadnym ze zwierząt, a nigdy nie stosowałam żadnej szkoły, tresury, nauki. Ja je po prostu rozumiem. Mówię mimo to do nich, często mówię, rozmawiam. Zwierzęta są wspaniałe i zdecydowanie bardziej wole je od ludzi
  2. Dziwne to mało powiedziane. Mnie osobiście by nie zdziwiło gdyby to była prawda, jak też nie byłabym zawiedziona gdyby to była zabawa jakiegoś typka. Ostatecznie i tak raczej nie o mnie im chodzi xD Więc spokojna głowa.
  3. Uwielbiam Wawrzyńca Wspaniałego, Oktawiana Augusta, Gilgamesza, Cezara, Jana III Sobieskiego, Krzywoustego, Kutuzowa, Ludwika XIV, Henryka VIII, Rodrigo Borgia i Cezar Borgia... Oj... wiele ich wiele i jeszcze więcej, mogłabym bez końca wymieniać postacie historyczne jakie mi się podobają
  4. Oh, oh, oh? Proszę oto rachunek *podaje jej rachunek na bajońską sumę* MEDYK: G-o-r-ą-c-o! Pomocy!
  5. "No kto jest taki piękny? No kto jest ~de best~?"
  6. *Zerka na dwie odpowiedzi nad siebie* Emmm *Postanawia więc odpowiedzieć na ostatnie zadane pytanie* Nie, nie oglądam. Lubisz dźwięk klawiesynu?
  7. Ewander
  8. Iiiii zawsze zostaje radosna twórczość fanów Jak czegoś w filmie nie ma to się doda tu doda tam i mamy ciekawą nową historię!
  9. Podobnie jak kolega wyżej, nie nazwę się fantem Prachetta, bo wiem o nim tyle co czasem mi przemknie przez gałki ślepne, lecz fanką Świata Dysku jestem od dawna. Uwielbiam cykl o Śmierci oraz o wiedźmach. Zawsze śmieszą mnie kochani czarodzieje. Uwielbiam tak samo książki jak i filmy, bajki czy ostatnio gry planszowe. Niezwykły humor, prostota, ciekawe myśli, taka naiwna dziecinna dobroć bijąca z liter na kartach Świata Dysku mimo wszystko podbiła moje serce, że kiedy tylko ktoś powie, że chociażby lubi Świat Dysku wiem, że doskonale się z tą osobą dogadam.
  10. Pytać się takiego książkofila jak ja o ulubioną postać to tak jak pytać się matki o to które dziecko kocha najbardziej... Właściwie we wszystkim co chwycę znajdę kogoś kogo lubię.
  11. Chociaż mnie samą to denerwuje, to jednak muszę to powiedzieć - kolekcjonuję mangi. Tak wiem, to nie są komiksy.. Ale jednak wiele osób za takie je bierze... Ponad bardzo podobał mi się stary komiks V for Vendetta na podstawie którego po latach zrobiono film (komiks o wiele lepszy i ma wiele więcej wątków i w ogóle ... lepiej zrobiony), ponad to SunStone (które sama też tłumaczę dla polskich czytelników, fabuła to miłość dwóch kobiet do siebie które poznały się przez pisanie opowiadań ^^), podoba mi się komiks Down (niedostępny w Polsce), oraz lubię wszystko co ma coś wspólnego z Deadpoolem. Ponad to na pęczki czytam komiksów internetowych oraz wiele z nich tłumaczę. Komiksy to dobra rzecz, chociaż (za kolejne zdanie może mnie ktoś ukamienować) nie lubię komiksów Marvela.
  12. Oto i on klik Generalnie paring NickxJudy spodobał się wielu osobom, zwłaszcza gwiazdom kulturowym z ameryki. Chcą wykorzystać niecodzienną parę królika i lisa do nakręcenia o nich filmu. Nawiązując jednocześnie do sytuacji jaka ma miejsce w społeczeństwie naszym (głównie odnosi się do braku tolerancji związków "niecodziennych" aby być poprawnym politycznie). Powiem, że to jeden z wielu pomysłów jakie są. Tak więc zobaczymy co ostatecznie z tego wyjdzie, bo np kiedy wypuszczali pierwszy triler do Zootopii to nadal był pomysł o Nicku i obrożach, i dopiero w trakcie robienia przyszedł im pomysł "ej zróbmy coś innego", tak więc wszystko jest możliwe. A jako, że film chwycił i zarobek jest to trza kuć żelazo póki gorące
  13. To może odkopię stare śmieci. Do filmu mam dwojakie podejście. Po pierwsze - uwielbiam, szaleję i kocham. Podoba mi się i fabuła i aktorzy i ich gra (oczywiście ) i w ogóle, pokazanie jak się żyło w ich czasach i że to nie są tacy... brudni wojowie z rogami na hełmach. Jednak jakie minusy? Jestem historykiem więc o takie rzeczy jestem ujebliwa. Ten film chociaż dzieje się w realiach wikingów etc ... z historią prawdziwą ma ... coś mniej wspólnego niż wszystkim może się wydawać. Generalnie to nasz Ragnar przechodzi przez wszystkie okresy historyczne i wszystkie rzeczy są jego odkryciem albo jego bliskich cooooo nie do końca jest prawdą.
  14. Oh tak, to co widzieliśmy w filmie to zaledwie szacunkowo około 20-30% pomysłów. Nick miał mieć coś w rodzaju parku rozrywki gdzie drapieżniki miałyby być wolne i można by było im ściągać obroże. Muszę przyznać, że chociaż tematyka bardziej mi odpowiada to nie wydaje mi się jednak, by to było dobre dla dzieci. Kto wie, może zrealizują ten pomysł w dodatkach? Kolejnym ciekawym pomysłem jaki nie został wykorzystany to Jack Savage (Wściekły Jack), ale może o tym będzie kolejna część, bo już zapowiedziana została kontynuacja (co się dziwić xD). Jack doczekał się już wielu fanów i komiksów oraz opowiadań z nim w roli głównej albo drugoplanowej. Tak więc...
  15. W sumie, dobry pomysł Dziękuję za podpowiedź ^^