Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'fluttershy'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Butik Rarity
    • Chatka Fluttershy
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Stodoła Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Chmurka Derpy
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Zacisze Sunbursta
    • Wymiar Anarchii
    • Krainy Podmieńców
    • Chata Zecory
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ławka Lyry i Bon Bon
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Equestriańska Wojna
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Archiwum
    • Kosz

Kalendarze

  • Zagraniczne
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • Ogólnopolskie

Znaleziono 64 wyników

  1. Witajcie. W tym temacie możecie zamieszczać wszelkiego rodzaju grafiki związane z Fluttershy. Są jednak pewne zasady. Jesteś bardzo ZASADniczy Ech, po prostu staram się utrzymać tu porządek. Zasady: - absolutny zakaz R34/gore/violence. - Equestria Girls - jak najbardziej dozwolone - wszystkie arty, bez względu na wielkość, należy umieszczać w spojlerze - od dnia dzisiejszego (01.02.2017) podawanie źródła jest OBOWIĄZKOWE Grafika: Cansisti Grafika: link Grafika: alwat
  2. Autor: Evehly Nie ma nic bardziej kojącego, niż herbata z najlepszym przyjacielem, prawda? Oczywiście, Drżypłoszko. Ale herbata jest cudowna nie tylko na spotkanie z przyjaciółmi. Herbata jest niczym innym jak naparem, przyrządzany może być z liści, pąków roślin, różnych ziół oraz suszu owocowego. Historia herbaty sięga bardzo daleko, właściwie herbata jest ponad dwa razy starsza od naszego Jezusa, jednak w tym temacie raczej na historii nie będziemy się skupiać. Fluttershy ma raczej dość bibliotecznej Twilight Mamy wiele rodzajów herbat. Najpopularniejsze są czarne, zielone, białe, czerwone (pu-erh), niebieskie (ulung) i aromatyzowane. Co prawda nie znam się dokładnie na herbatkach, ale je uwielbiam, z chęcią próbuje nowości. A wy? Lubicie herbatę? Pijecie ją, żeby po prostu napić się czegoś ciepłego czy darzycie ją niesamowitą miłością i namiętnością? Jaka jest wasza ulubiona herbata? Pijecie w torebkach czy liściaste? Ja osobiście herbatę kocham. Pije codziennie jej po parę nawet litrów (nie wiem dokładnie ile ten mój dzbanek ma). Nie ważne jaki rodzaj, ale herbata dla mnie ma w sobie to coś... Ciężko mi nawet wybrać jakiś konkretny, ulubiony rodzaj, ale najczęściej pijam Earl Greya, który należy do herbat aromatyzowanych. Oczywiście liściastą wersję, chociaż nie prosto z herbaciarni. Ceny tam mają wyższe niż te sklepowe, ale nadrabiają jakością. Właściwie to mam obok domu herbaciarnie, bardzo miłe jest to miejsce do spotkania, porozmawiania i wyluzowania się. Zapraszam do dyskusji! Wraz z tematem pozwolę sobie zrobić klub wielbicieli herbaty. Jeżeli ktoś chce żebym go dopisała to wystarczy napisać. Najlepiej jednak oprócz samego napisania by dopisać odpowiedzieć i podyskutować najpierw z nami ^^ Miłośnicy herbaty: 1. @PervKapitan 2. @Lemi 3. @Ziemowit 4. @Dairinn 5. @Jelly 6. @Mordoklapow 7. @Uszatka
  3. autor: Celebi-Yoshi Natura jest czymś pięknym, prawda? Słyszałam, że u was aparat jest czymś codziennym. Bardzo łatwo i bardzo przyjemnie można nim uchwycić naturę. Dlatego liczę na was. O co chodzi? W tym temacie (oczywiście w spoilerach!) zamieszczamy zdjęcia własnego autorstwa. Wybrane zdjęcia będą wyróżnione przeze mnie i wybrane do Galerii Natury, znajdującej się w Chatce Fluttershy. Interpretacja jest dowolna. Mogą to być krajobrazy, mogą być rośliny, zwierzęta. Jeśli chodzi o ludzi i budynki, to są dozwolone, ale muszą być mniejszą częścią fotografii. Nie muszą to być fotografie zrobione najlepszymi aparatami na świecie. Ważne, żeby były wyraźne, jednak w dzisiejszych czasach już telefony robią dobre zdjęcia. Liczy się kreatywność i pomysłowość! Co jakiś czas (tu już zależy od tego jaki ruch będzie) będę wybierała stąd fotografie i dodawała do Galerii. Myślę, że to tyle.
  4. Zanim przejdę do rzeczy, pragnę podziękować grupie wspaniałych ludzi, którzy przed premierą poświęcili swój czas na przeczytanie tekstu, poprawki oraz rady wszelakie, które doprowadziły opowiadanie do obecnego kształtu, z którego to jestem bardzo zadowolony. Chodzi oczywiście o Arekeena, GoForGolda, Grento oraz Johnny’ego, którym z tego miejsca serdecznie dziękuję za pre-reading, wszystkie sugestie oraz korektę tekstu. Dzięki ich wsparciu oraz chwilowej łaskawości ze strony czasu, prezentuję Wam dzisiaj nowego fanfika… No właśnie… Niby nowa historia, ale patrząc na tagi, nadal bez rewolucyjnych zmian ;P Dzień, w którym Trixie powiedziała prawdę [Z] [Slice of Life] [Sad] Prolog Rozdział I Rozdział II Rozdział III Rozdział IV Rozdział V Rozdział VI Rozdział VII Rozdział VIII Rozdział IX Epilog Życie niegdyś “Wielkiej i Potężnej” Trixie wisi na włosku, gdy po pasmie upokorzeń, zostaje zmuszona do wegetacji. Kiedy wydaje się, że nie ma już dla niej ratunku, pojawia się iskierka nadziei. Zrządzeniem losu, owa iskierka nosi imię Twilight Sparkle. Nie potrafiąc dłużej tłamsić w sercu przykrych wspomnień, Trixie decyduje się poprosić najmłodszą księżniczkę Equestrii o pomoc. Jednakże, decyzja ta wiąże się z tajemnicą, która ujawniona w nieodpowiednim momencie może zniszczyć długo budowaną przyjaźń między Powierniczkami Elementów Harmonii. Czy Twilight Sparkle, teraz jako księżniczka, sprosta nowemu wyzwaniu? Czy Trixie ostatecznie pokona swoje słabości, a przyjaźń wyleczy jej rany? Czy zwyciężą obie, czy też jedna z nich na zawsze rozstanie się z całym dotychczasowym życiem? Tradycyjnie, na otwarcie zamieszczam prolog i pierwszy rozdział. Ukazały się nieco później, niż pierwotnie sobie wyobrażałem, ale są Zapraszam zatem do lektury. Pozdrawiam!
  5. Autor: kekani Dziś chciałam z wami porozmawiać o pupilkach~ Wszystkie moje przyjaciółki mają swojego najdroższego pupilka, nawet ostatecznie i Rainbow Dash przekonała się do posiadania swojego. Zwierzęta domowe stanowią obszerną grupę, że każdy zawsze znajdzie coś dla siebie. Czy to pieski, kotki, króliki, gryzonie, niektórzy nawet trzymają węże jako zwierzęta domowe! A u nas kucyki i konie są zwierzętami domowymi. Słucham? T-to przecież takie... Normalne. U nas konie i kucyki nie mają inteligencji jak wy. W każdym razie, skoro już zakłopotałam Fluttershy, to mogę mówić ja Kochamy zwierzęta, te domowe, jak i dzikie! Ale teraz porozmawiamy o tych udomowionych, lecz konkretniej o tych, które są w waszych domkach. Albo też i były w waszych domkach, ale niestety musiały je opuścić. (nie piszcie o tych co zamierzacie mieć, ponieważ zamierzam o tym założyć osobny temat). Możecie pisać co o waszych pupilach zapragniecie, tylko pamiętajcie! Zdjęcia w spoilerach. Które swoją drogą są bardzo mile widziane. Zacznę ja. Tak więc przez całe moje życie dość sporo miałam zwierzaków domowych. W sumie to by było bardzo długo gdybym miała wszystkie wymieniać z imionami i jeszcze zdjęciami, ale miałam psa rasy jamnik, królika, szczura, papużkę falistą, patyczaki, rybki, kumaka dalekowchodniego oraz parę gatunków modliszek. Obecnie mam tylko jedne zwierzę. Jest to kundelek, który wygląda na połączenie jamnika wraz z ratlerkiem. Maya ma już ponad 8 lat. Mimo swoich wyłupiastych oczu i ratlerkowości potrafi być w cholerę uroczą, grubą kiełbaską. Jest typem kanapowego pieska, co ogromnie mi odpowiada. Ogólnie jest do mnie bardzo przywiązana. Często jak siedzę przy kompie w nocy to woli spać na fotelu przy mnie niż w łóżku/legowisku. A jak ja śpię to ona śpi ze mną. Drzemkuje ze mną, wszystko co może robi ze mną. I uwielbia kocyk mój. Na samo słowo kocyk dostaje pierdolca Oto ona: Jak była mała: Obecnie: Mimo że modliszek już obecnie nie mam, to chciałam wam się nimi pochwalić, ponieważ to jedne z piękniejszych zwierzątek domowych jakie kiedykolwiek miałam: Rhombodera Basilis: Creobroter gemmatus: Pnigomantis medioconstricta: Rhombodera megaera: Gorąco zapraszam do dyskusji, dzielenia się zdjęciami jak i informacjami o waszych zwierzakach! Również można dyskutować o czyichś, jeśli zaciekawicie się innymi pupilami
  6. Witajcie. Wraz z Fluttershy przygotowaliśmy dla was quiz. Jej wiedza pozwoli układać najróżniejsze pytania. Nie przesadzaj proszę. A jeśli się pomylę? Nie pomylisz się. Jesteś ekspertem. Sprawdzimy to w internecie. Bez obaw. Wystarczy, że odpowiecie "prawda" lub "fałsz". Nie musicie pisać nic więcej. Fluttershy, jesteś gotowa? Chyba tak... W takim razie ja napiszę zasady, a ty pierwsze pytanie. Pytanie 1, Ptasznik olbrzymi to największy pająk na świecie (brrr...). Punktacja: Zwierzoluby:
  7. Wiadomo, że nie każdy kucyk musi się znać na wszystkim. Ja akurat znam się na zwierzętach, Twilight na magii i książkach, Rarity na modzie i szy... Dobra, tak, przez tyle sezonów zdążyliśmy zauważyć co lubicie... w przeciwieństwie do was samych Oh, wybacz...~ W każdym razie często posiadanie pewnej wiedzy może być zabawne, kiedy inni tej wiedzy nie posiadają. Pół biedy jak po prostu nie posiadają i czasami derpowato brzmią albo zadają pytania, że czasami nie wiadomo co odpowiedzieć. Ale niestety, Drżypłoszko, ludzie mają jednak tendencje do objawów ignorancji, czyli mimo braku wiedzy potrafią zaprzeczyć komuś o wiedzy większej i trwać ślepo przy swoich przekonaniach. To nie brzmi zbyt miło... Do rzeczy. Temat założyłam nie dlatego, by kogokolwiek wyśmiewać. Mają być to luźne śmieszki, kiedy ktoś palnie jakąś głupotę. Nie wyzywamy i nie obrażamy tych osób, najlepiej zamazujmy dane, jeśli jest to strona gdzie ktoś podał swoje prawdziwe dane. Skiny mogą być różnego rodzaju - mogą to być zwykłe gafy i derpy, albo też trollowe posty. Mogą się jednak zdarzyć też osoby, jakie wspomniałam na końcu, czyli kiedy ktoś chce się wymądrzyć, ale pisze takie głupoty, że w sumie chce nam się śmiać. Można dodać też jakiś krótki komentarz od siebie. Rozmowy na temat screenów są dozwolone, nawet wskazane. Macie takie screeny albo widzieliście takie rozmowy? Pamiętajcie by umieszczać w spoilerach. Na grupie "TERRARYSTYKA" - płazy i inne bezkręgowce. Swoją drogą ciekawe jak wygląda kot któremu "siadła psycha". Co prawda w skład rodzaju wałęsaka brazylijskiego (Phoneutria spp.) wchodzi osiem gatunków i nie każdy jest tym "groźnym", to jednak mężczyźnie zapewne chodziło o tego "groźnego", który klasyfikuje się do grona jednych z najbardziej jadowitych pająków świata. Kolejny post w grupie terrarystycznej, jak widać zagadką jest co stworzenia mają po bokach głowy Nie wiem, czy jakiś komentarz do tego jest potrzebny. Mój brat przed kupnem papugi chciał poczytać o niej, znajdując bardzo fajny portal o ptakach, w którym nie brakuje humoru ^^ Wrócę tutaj jak będę mieć więcej, co zapewne długo nie potrwa ^^
  8. Witajcie Zauważyłam, że wiele osób nie ma swojego pupila. Pupil to najlepszy przyjaciel kucyka czy człowieka. Kochany odwdzięczy się miłością bez względu na to jaki jesteś, jak wyglądasz. Dokładnie. Waszym zadaniem będzie przydzielenie jednemu z forumowiczów wybranego przeze mnie zwierzaka. Uwaga, swój głos należy uzasadnić. Zacznijmy od... Młody lis Kto waszym zdaniem mógłby go przygarnąć?
  9. Wiele osób decyduje się na zakup zwierzaka domowego. Nie jest to wcale prosta rzecz, w tym poście jednak nie będzie o dobranie do siebie odpowiedniego zwierzęcia, lecz sposób, w jaki go uzyskamy. Jest wiele sposobów, jedne są tańsze, drugie droższe, ale też jedne wspierają bezpieczeństwo zwierząt, drugie wręcz przeciwnie. Temat ma na celu uświadomienie ludzi, jakich wyborów jest dokonać lepiej. Schronisko Wiele osób ma zdanie, że jak pies, to na pewno ze schroniska, w końcu te zwierzęta mają bardzo ciężką sytuacje i bardzo ciężką przeszłość, biorąc je ze sobą je ratujemy. Jednak musimy wziąć pod uwagę, że zwierzę ze schroniska właśnie przez swoje przeżycia może być agresywne, może być apatyczne. Nie wiemy właściwie czego możemy po takim zwierzęciu się spodziewać. Może nie znieść konktaktu z drugim zwierzęciem bądź z dzieckiem. Może być stare i schorowane, weźmiemy zwierzątko za darmo, a okażę się, że by mogło być zdrowe i radosne będziemy musieli wydać sporo pieniędzy na wyleczenie takiego zwierzaka. Nie mówię, że to złe, to jest bardzo szlachetne i jak najbardziej popieram takie zachowanie, ale nie każdy człowiek jest w stanie znieść, wytrzymać. Jak najbardziej powinniśmy pomagać schroniskom, jeśli nie ma się skomplikowanych wymagań to zachęcam jak najbardziej. Jednak nie należy piętnować osób, który swój wybór dokonały przez hodowlę, ponieważ jest wiele argumentów, żeby z niej skorzystać. Hodowla Nie mylić z pseudohodowlą. Moim zdaniem to drugi "punkt", który powinno się brać pod uwagę, kiedy chce się zwierzę. Hodowle nie obejmują tylko psów i kotów, warto zaznaczyć. Hodowle mają na celu utrzymywanie ras, poprawnych założeń dziedzicznych, mają ogowiązek otoczyć opieką zwierzęta, zapewnić im higieniczne warunki utrzymania i prawidłową pielęgnację, odpowiednio żywić, dodatkowo jeśli chodzi o koty i psy: chronic przed nieplanowanym kryciem, szczepić, liczbę miotów ograniczyć do jednego w ciągu roku, uroczone szczeniaki poddać znakowaniu oraz udostępnić wyznaczonej sekcji organizacji kynologicznej lub felinologicznej całą hodowlę i mioty do przeglądu. Oczywiście każde zwierzę z hodowli powinno posiadać rodowód, przez co znamy dokładne pochodzenie zwierzaka. Niestety jednak zwierzęta z hodowli, szczególnie psy i koty są bardzo drogie. Wpływają na to właśnie dobre warunki utrzymania, które kosztują. Odpowiednia karma najlepszej jakości, badania, szczepionki, czy miejsce dla zwierzaka. Mamy bardzo wysoką pewność, że zwierzę miało wręcz idealne warunki. I to wszystko kosztuje. Jednak kupując konkretną rasę wiemy czego dokładnie możemy się spodziewać. Czy zwierzę ma podatność na konkretne choroby, czy zwierzę może przebywać z małymy dziećmi, czy zwierzę może być z innymi zwierzętami, czy posiada konkretne alergeny. Albo zachowanie, czy wolimy kanapowego pieska, czy bardziej żywego, możemy idealnie rasę dobrać do swoich potrzeb i ograniczeń. Nawet jeżeli konkreny wygląd nam się podoba. Pseudohodowla Tutaj ogromny apel i prośba. Nigdy, ale to NIGDY nie korzystajcie z czegoś, co jest pseudohodowlą. Jest to abominacja. Nie macie pieniędzy na hodowlę? Dlaczego nie skorzystacie ze schroniska? W schronisku zwierzęta są lepiej traktowane niż w większości pseudohodowli. Mimo, że od 1 stydznia 2012 roku weszła ustawa, zabraniająca sprzedawaniu zwierząt bez rodowodów to jednak pseudohodowcy znaleźli sposób jak ją obejść wydając rodowody psom w typie rasy, czyli po prostu kundelkom. Swoje "organizacje" zakładają i najczęściej mianują je stowarzyszeniami, gdyż nie mogą je oznaczyć jako howodle, zwyczajnie nie spełniają międzynarodowych standardów. Praktycznie nie widzę ŻADNYCH "za" przy pseudohodowlach. Przyczyniają się do cierpienia zwierząt, niszcząc wieloletnie prace genetyczne prawdziwych hodowców, którzy eliminują wady. Większość tych stowarzyszeń deklaruje prozwierzęce intencje, kiedy w rzeczywistości chodzi im tylko o to, by zarobić pieniądze. Mają swoje strony internetowe, działające jako organizacje społeczne, wydają własne certyfikaty jakości (nie wiadomo do końca na jakiej podstawie) i "rodowody", które właściwie mają taką samą jakość co byście wzięli z internetu taki i samemu wydrukowali. Jednak takie zwierzęta z pseudohodowli są bardzo tanie. Szczególnie w porównaniu do tych z prawdziwych hodowli. Domyślacie się dlaczego? Tak, dokładnie. Warunki w pseudohodowlach są masakryczne. Co prawda nie można porównywać jednego stowarzyszenia do drugiego, w jednym na pewno są nieco lepsze warunki, a w drugim nieco gorsze, ale na ogół to wygląda tak, że zwierzęta nie mają opieki weterynaryjnej, nie mają prawdziwych rodowodów, co też mocno obniża cene. Karma często jest kupowana najtańsza. Dotyczy to również suk i kotek w ciąży czy podczas laktacji. Nigdy nie będzie to kot czy pies rasowy, chociażby wmawiali i dawali pseudo "rodowody". Często mają książeczki zdrowia i wpisane "jakieś" szczepienia, ale nie są prawidłowo odrobaczane. Często szczeniaki i kocięta za szybko są zabierane od matki, nie mówiąc już o tym, że taka kotka czy suka musi rodzić taśmowo - od ciąży do ciąży, co wymęcza takie zwierzę. Legalni pseudohodowcy nie ponoszą też kosztów uczestnictwa w wystawach, bo zwyczajnie na nie nie jeżdżą. I nie, wystawy nie są tylko po to, by pokazać światu swoich podopiecznych. Na takie imprezy zapraszani są wykwalifikowani sędziowie, którzy oceniają wszystkie zwierzęta. Kontrolują stan w jakim jest zwierzę i czy nadaje się do hodowli, mogą nawet wycofać zgodę na rozmnażanie. Więc taki pseudohodowca nie widzi sensu jechać na wystawy, skoro wie, że jego zwierzęta nie są nawet rasowe, ani nie spełnią żadnych prawie warunków. Jak rozpoznać pseudohodowle? Powodem powstania i oddzielenia ich była ustawia z 2012 roku. Na pewno można rozróżnić to jak są zarejesrowane, nie mogą być zarejestrowane jako hodowle, często są zarejestrowane jako stowarzyszenia czy organizacje. Unikają oni określenia "hodowca", za to stosują słowa jak "miłośnicy" czy "przyjaciele" co w sumie bardziej przemawia do przeciętnego Kowalskiego, robiąc to jeszcze bardziej ironiczne, bo ich działania mają się nijak do dobra tych zwierząt. Nie podlegają one przepisom, ani nie propagują międzynarodowych standardów, nie współpracują z żadną organizacją spoza kraju. Rodowody, które wydają nie mają żadnej jakości. Często w takich dokumentach wszystkie rubryki są wypełnione, ale jako przodek pisze "nieznany", czy mają wymyślone imie. Jednak zwierzęta rasowe ZAWSZE mają znane pochodzenie, które można prześledzić i jest dokumentowane właśnie rodowodem, bardzo często parę pokoleń wstecz. Jeśli chodzi o prawdziwe hodowle psów i kotów: http://swiatkotow.pl/strefa-wiedzy/artykuly/hodowla/art,292,organizacje-felinologiczne-w-polsce.html http://www.briard.com.pl/hodowla http://viosna.pl/pseudohodowla/ https://royalcanin.pl/pies/hodowle-psow Sklepy zoologiczne Z tym posiadam najmniejszą wiedzę, ale wiele zależy od tego skąd dany sklep zoologiczny sprowadza zwierzęta. Nie mają one najlepszych warunków, co widać często gołym okiem. Jednak przede wszystkim nie polecam kupowania szczurów ze sklepów zoologicznych. Często pochodzą one z ferm gryzoni, gdzie warunki są nienajlepsze i szczurzyce podobnie jak w pseudohodowlach mają ciąże za ciążą, a niestety u szczurów jest to bardzo krzywdzące, ponieważ powielają geny, które ukrócają życie tych biednych stworzonek oraz podatność na nowotwory. Jak się domyślacie - hodowle działają wręcz przeciwnie. Często egzotyczne zwierzęta do sklepów zoologicznych trafiają raz, nie są sprowadzane non-stop, więc wzięcie takiego zwierzaka nie zwiększa popytu, a można takiego uratować. Ogólnie, jeśli chodzi o wybór, to zrozumiem każdy, oprócz pseudohodowli. Jeżeli kiedyś zechcecie wziąć konkretną rasę musicie być bardzo ostrożni, dowiedzieć się czy hodowla na pewno jest hodowlą, bo inaczej możecie wesprzeć i zwiększyć popyt na pesudohodowle. Rozumiem, że tych zwierząt jest żal, bo mają okropne warunki, ale płacicie i wspomagacie ich, kupując te stworzenia. Nie da się pogodzić jednego z drugim. Dlatego też tak samo nie można mówić, że schronisko jest lepsze od hodowli, bo zwierzęta w hodowli, mimo że mają dobre warunki to też czekają na swojego kochanego właściciela. Jeżeli ktoś zauważył w moim poście jakiś błąd (raczej nie chodzi mi o językowe, a jeżeli wykazałam się gdzieś brakiem wiedzy albo fałszywą informacją) to proszę zgłosić. Post ma na celu apel, ale też i uzupełnienie wiedzy. Jak każdy wie - zwierzęta domowe są często nierozłączną częścią życia człowieka, więc bądźmy rozsądni i dążmy do tego, żeby wspierać bezpieczeństwo i dobro zwierząt.
  10. Zdaję sobie sprawę jak bardzo dla niektórych może kontrowersyjnie to brzmieć. Jednak zanim skomentujecie i pokażecie swoje argumenty, dajcie się wyluzować i przeczytajcie uważnie post. wiele osób nie zdaje sobie sprawy dlaczego wypuszczanie kotów samopas na dwór jest nierozsądne, wiele osób też nie chce zmieniać nawyków (przecież tyledziesiąt lat wypuszczałem kota na dwór i żył 10 lat1!11), przyzwyczajeń, w dodatku co powie Hela z domu/bloku naprzeciwko? Bardzo doskonale rozumiem przyzwyczajenie do tego, by koty wychodziły. Kiedyś koty w polskich domach głównie służyły do odstraszania myszy. Nie były one jako zwierzę domowe, nikt się nimi nie opiekował, robiły co chciały, a ich obecność i instynkt skutecznie i mrucząco zwalczał myszy. Nikt więc nie dbał by zwierzę miało swój kąt, by zapewnić mu odpowiednią opiekę. Obecnie kot w domu zmienił swoją rolę - służy nam jako pupil, towarzysz. Zupełnie jak pies, chomik, papuga czy żółw. Jednak postrzeganie posiadania takiego czworonoga już nie zmieniło się. Z przyzwyczajenia o wiele łatwiej jest nam pozwolić kotu wyjść i hulaj dusza, piekła niema. To jest zupełnie normalne, nie każdy musi się znać na wszystkim. Dlatego też apeluję, aby doszło to do jak największej ilości ludzi. "Kot bez wychodzenia będzie nieszczęśliwy" - często słyszany argument za tym, by jednak naszych puchatych czworonogów wypuszczać. Błąd. Żaden koci behawiorysta nigdy nie potwierdził czegoś tak absurdalnego. Kot, jak każde zwierzę domowe potrzebuje uwagi. Mimo swojej "niezależności" to MY powinniśmy mu zapewnić opiekę i zainteresowanie, a nie ulica czy podwórko. Jeżeli nie masz czasu na wychowanie i spędzanie czasu z kotem TO GO NIE BIERZ/NIE KUPUJ. Odpowiednie zajęcie się pupilem (zresztą jak każdym innym, czy to pies, papuga czy wąż) sprawi, że kot nie będzie apatyczny/przygnębiony. Czym sobie te biedne koty przy innych zwierzętach domowych zasłużyły, żeby być olewane przez człowieka i wywalane na dwór? Mniej udomowione zwierzęta trzymamy zamknięte w małych, często za małych klatkach, a kota, który jest kotem domowym na siłę wypuszczamy na dwór. Psu też nie otwieramy klatki schodowej i nie dajemy mu pobiegać samopas. Zwierzę, które ma zapewnione wszystko co potrzebuje nie będzie czuł najmniejszej chęci wyjść na dwór. Kota, który ma już trochę lat ciężko już tego oduczyć, ale nie jest to niemożliwe. Jeżeli czujesz ogromną potrzebę zawsze możesz nauczyć kotka iść na spacer na smyczy. Nie, to że Grażyna spod ósemki będzie na nas dziwne patrzeć to żaden argument, by tak nie robić. Chcemy mieć kota -> chcemy mieć zwierzę -> opiekujemy się nim i zapewniamy my maksymalny komfort. Ale teraz do rzeczy. Dlaczego właściwie tak bardzo odradzam, by nie puszczać kota samopas na dwór? Ponieważ zapewnia to bezpieczeństwo nam, temu kotu, oraz całemu środowisku. Nam, przede wszystkim dlatego, że nie musimy się martwić o to, czy kot jest zadowolony i czy ma się dobrze. Średnia życia kota wychodzącego to 2-3 lata. Średnia kota niewychodzącego to 10-15 lat. To są statystyki, jeżeli znacie kota wychodzącego, który żyje 10 lat to mogę uśmiechnąć się, że kociakowi nic się nie stało. Chyba każdy powinien zdawać sobie sprawę z zagrożeń, jakie czyhają na naszego pupilka na dworze. Czy to wieś czy miasto. Samochody czy inne pojazdy, które niezbyt łatwo mogą takie małe zwierzę dostrzec. Wystarczy chwila nieuwagi, a przyzwyczajony do hałasu kot jest pod kołami. Spotkania z innymi zwierzętami - psami, większymi kotami, czy nawet lisami, mogą skończyć się tragicznie. Nasz pupil może zgarnąć niezbyt przyjemne choroby, o ile w ogóle uda mu się przeżyć taki atak. Mogą też zwyczajnie nie powrócić do nas - i wtedy już nawet nie wiemy czy żyje czy nie. Powiecie natura? Więc czemu nie wypuścicie psa czy papugi na dwór, która da im wolność i szczęście? Może przyjdą z powrotem. Kot jest zwierzęciem udomowionym, to znaczy, że jego miejsce jest w domu. Bezpieczeństwo środowiska. O co w tym chodzi? Jeżeli macie kota, to zapewne wiecie, że koty uwielbiają polować, mają taki instynkt. Zabawkami i zabawą z nim możemy spokojnie zapewnić jego potrzeby, ale nie w tym rzecz. Nie raz może dostaliście w prezencie jakiegoś ptaszka, myszkę czy jaszczurkę, którą wasz pupil zamordował. I oczywiście nie zjadł, bo jego polowanie nie ma na celu zaspokojenie głodu, zresztą to do nas, jako właścicieli, należy obowiązek zapewnienia pokarmu. Jeżeli jeszcze mysz to pół biedy, to każdy płaz i gad w Polsce jest pod ochroną. Niektóre gatunki małych ptaków także. W USA wyszły badania, że wiele gatunków ptaków wymarło właśnie przez liczne polowania kotów. Też można powiedzieć, że natura. Ale nie sądzicie, że to jest zbędne jednak? Uważam, że ktoś, kto posiada kota powinien tego kota kochać, albo przynajmniej lubić, więc tak samo z innymi zwierzętami postępować. Oczywiście do tego wszystkiego pragnę dodać, że nie można zapominać o kastracji/sterylizacji kocurów/kotek. Nawet jeżeli wasz pupil jest niewychodzący to jest to dla niego o wiele zdrowsze. Poza tym jeżeli coś miałoby ciągnąć kota na dwór to właśnie hormony, chęć oznaczania terenu i chęć rozmnażania się. Dobra... Mam nadzieję, że o niczym ważnym nie zapomniałam...ale najwyżej dopiszę. Wiem, że teraz na pierwszy rzut oka brzmi to śmiesznie, bo tyle lat ludzie tak robili. Ale wiem, że powtarzając sensowne argumenty w końcu dotrze to do większej ilości ludzi. Kiedyś tak samo było z kastracją i sterylizacją psów i kotów. Teraz większość rozumie dlaczego i po co się to robi, mimo że też wiele lat tego się nie robiło. Jeżeli ktoś zauważył w moim poście jakiś błąd (raczej nie chodzi mi o językowe, a jeżeli wykazałam się gdzieś brakiem wiedzy albo fałszywą informacją) to proszę zgłosić. Post ma na celu apel, ale też i uzupełnienie wiedzy. Jak każdy wie - zwierzęta domowe są często nierozłączną częścią życia człowieka, więc bądźmy rozsądni i dążmy do tego, żeby wspierać bezpieczeństwo i dobro zwierząt.
  11. autor: thedorfmirrin Witamy w Galerii Natury! Galeria Natury to nic innego jak fotografię naszych użytkowników, wyselekcjonowane przez opiekuna mojej skromnej chatki. Opiekun co jakiś czas (myślę, że miesiąc albo parę miesięcy) będzie aktualizować galerię, dodając wyróżnione prace z tematu "Wasze fotografie natury". Pierwszymi zdjęciami do Galerii będą prace z konkursu "Oblicza natury" Oto one:
  12. Witam was wszystkich przy tablicy ogłoszeń~ Czasami zdarzy się, że będę musiała przekazać wam coś ważnego. Wesołego, bądź wręcz przeciwnie... I właśnie tutaj dam wam o tym znać. W każdym razie mam dla was pierwsze ogłoszenie. Opiekunem działu od dnia dzisiejszego została PervKapitan~ A witam. Liczę na owocną współpracę z nowym opiekunem oraz w wasze zaangażowanie w dyskusje, zabawy i wszelkie inne tematy~
  13. Korekta i pre - reading: A.J.G. Opis: Na podstawie serii gier wideo Ace Combat. Kontynuacja Wojny o Equestrię. Ciąg dalszy walk powietrznych. PRZESŁANKA: Dwa lata po wojnie z gryfami, pokój i harmonia powróciły do Equestrii. Jednak, z mroków przeszłości, ujawnia się nowy wróg... Grupa kucyków, wygnanych z Equestrii wiele lat temu przed Księżniczkę Celestię za ich niebezpieczne eksperymenty i działania zagrażające innym, zamierza powrócić do krainy, którą kiedyś zwali domem. Przez lata ich przywódczyni stworzyła wielką, bitną armię oraz zdobyła potężnych sojuszników. Zamierza zemścić się na tej, która ją wygnała... Księżniczka Celestia jest częściowo świadoma zagrożenia i decyduje się wprowadzić w życie plan rozpoczęty niedługo po zakończeniu Wojny o Equestrię. Gdy wojna wybuchnie i rozpocznie się właściwy konflikt, szwadron Mirage, prowadzony przed Rainbow, ponownie wzbije się w chmury, by bronić krainy przed zagrożeniem. Lecz czy Anioły Equestrii będą dość silne, aby powstrzymać inwazję wrogich sił? Czy też może polegną w boju? Tylko czas zna odpowiedź... Prolog - https://docs.google.com/document/d/1w5I10XzWUhkYOkMznk71wfyzn4s6-ymXagBM3SMG6-Q Rozdział 1 - https://docs.google.com/document/d/1-vPhQ3qckKZ_do_84FHzPm_4Ex6aZA0aPVnYf2e_Oj4 Rozdział 2 - https://docs.google.com/document/d/1M7BimYjznE5bhbbloU7xpN8SgdZSBfpuRxsRctCO1yw Rozdział 3 - https://docs.google.com/document/d/1MqdGZVaUBVDTwiiyupVCw6vD26AFagxULaICdEWm2JY Rozdział 4 - https://docs.google.com/document/d/1vfW1aaGlewr4SS-guO6HeB0yLvOqwNsK56sdUYBMCLE Rozdział 5 - https://docs.google.com/document/d/1YTyRKqj4NooWgM7F0vvUnAtkovkdNaMf-uMshiYmfK0 Rozdział 6 - https://docs.google.com/document/d/11JsjT-By2vlft2l-1xNYuV_wo69zorlVFjhzMHpzQJE Rozdział 7 - https://docs.google.com/document/d/1H6WYZwsxJMyUBMcbz9jsqIp8K57Ad9gBAyglg6Iul0M Rozdział 8 - https://docs.google.com/document/d/1FvveI9ExQZN93RhOnwxMgF6ZJz7ak-c7QG5W-GKkPgo Rozdział 9 - https://docs.google.com/document/d/1oKSQ-ymSMJIPRt0SGG08lSDJ7H-gVZ8tUyyrppx_BkI Rozdział 10a - https://docs.google.com/document/d/1oJbb6s20tP2VGcRKsrHjjdeZ5GN2VgLmRtO0iQVyuYk Rozdział 10b - https://docs.google.com/document/d/1mF9SzjZygUqvLSbLqPN1GoBnuZGymf-vGEJyhQOqY1U Rozdział 11a - https://docs.google.com/document/d/1iVKY9QgyLOIMIq6dlJF1kr53QvF_050a2VbkBFpmkrk Rozdział 11b - https://docs.google.com/document/d/1mAjz2f0XQ8dQYu591Z2tg7FYSh6n7SWoO16PZtEa3fs Rozdział 12 - https://docs.google.com/document/d/1GFdMJSo76XaB1gOGEhpdAh1-CEH11NMKra97RfPUZk4 Rozdział 13 - https://docs.google.com/document/d/12Qfe1173zVuZu4IioqXbflPeiS_PMBbxK57AvrIkRHw Rozdział 14 - https://docs.google.com/document/d/1ekUIhg9EvW5nRGnGHzMPWjE9BbUjMWhM5mnh8QMpR5Y Rozdział 15 - https://docs.google.com/document/d/14rEFLicwUfcpx9GgFrhmo6VdBgWwipxvcZBiWUIZKvg Rozdział 16 - https://docs.google.com/document/d/1zQ4eJg1G9U3x3ZfhYfiG_yZuuNOXVcK2ygoXH3orD50 LINK DO WERSJI ORYGINALNEJ PO ANGIELSKU: http://www.fimfiction.net/story/114356/ace-combat-wings-of-unity LINK DO SPIN-OFFA "GRYPHON WINGS" (za którego kiedyś też się zabiorę ) : http://www.fimfiction.net/story/116859/ace-combat-gryphon-wings Pozdro dla wszystkich czytelników, Sonic
  14. To jest właśnie mój rysunek na konkurs z ostatniej gazetki MLP. Jak wam się podoba? A raczej jak byście go ocenili ?
  15. Przedstawiam wam humorystyczny fanfik autorstwa mojego i @ClearFog oraz w roli korektora wystąpił szanowny pan @Szonszczyk.Jest to ulepszona wersja pracy @iCzaRez (halina-zapasz-mi-meliske) https://docs.google.com/document/d/16FiLBLseEGUmZ1v0cWVOxn7BRC50dKI96zZKgxmh2_M/edit?usp=sharing
  16. Temat mówi wiele, ale i tak dopowiem. Możecie tu wstawiać zdjęcia, gdzie ludzie przebierają się za naszą kochaną pegazicę. Pamiętajcie tylko, by nie naruszać regulaminu, a obrazki dodawać w spojlerach.
  17. Smutna Silent Charm, źrebak (rysunek by Ruhisu http://ruhisu.deviantart.com/) Przestraszona Silent Charm by Cherry (Karolina Zalewska) Na potrzeby swojego fanfika chciałem wykorzystać najpiękniejszy fandomowy ship, czyli Fluttermaca. Dałem im córeczkę, wzbogacając w ten sposób zbiór podobnych postaci (pewnie są ich już miliony, zdaję sobie z tego sprawę). Nie chciałem jednak robić nudnego OC, tylko... zobaczcie sami. Silent Charm (Cichy Czar, Cichy Urok) Klacz, wiek różny (zależy od fanfika, ale poruszamy się w przestrzeni CMC-nastolatka-Mane 6), pegazica. Córka Fluttershy i Big Macintosha Wzrost jako dziecko - połowa wzrostu CMC Wzrost jako dorosła - Pipsquick Umaszczenie: białe Oczy - ciemnoturkusowe (po mamusi) Grzywa i ogon - ognisto rude (po tatusiu) <nie jestem zwolennikiem teorii, według której wygląd u kuców jest dziedziczny, dlatego proszę potraktować to jako sugestię, a nie wyznacznik> Uczesanie - grzywa długa, co czyni ją podobną do Fluttershy. Wygląda to uroczo przy tak małym ciele. U dorosłej jednak w przeciwieństwie do Fluttershy, końcówka kosmyka jest szersza i nie kończy się ostrym pędzelkiem, jak u mamy. To przybliża ją do Twilight. Zawsze zasłania jej jedno oko, zawsze. Tylny kosmyk (szyjny) zamiast owijać się dookoła szyi, owija się dookoła skrzydełka. Ogon - też bardzo długi, układa się podobnie jak u Fluttershy. Rzęsy - standardowe. Oczy nieco wydłużone, jak u Lotus. Mocny makijaż oczu (dorosła), taki nieco gotycki. Czerwone usta. Znaczek (dorosła) – pęknięta figurka, symbolizująca kruchość ciała Silent Charm. Cechy szczególne: postać jest jako dziecko zawsze trochę przestraszona i nieśmiała. Potem się z tego leczy, jednak nieśmiałość do końca życia będzie ją cechowało na zasadzie „nigdy jako pierwsza nie zagada”. Z powodu swego drobnego wzrostu nie ma zupełnie sił, jest lekka jak piórko i z tego powodu musi uważać, by większe kucyki, nawet dzieci, nie zrobiły jej krzywdy. Tak delikatne ciało i skóra ulegają uszkodzeniom nawet od zwykłych "kuksańców". Cheerilee musiała ostro napominać złośliwe koleżanki, że Silent Charm nie wolno nawet szczypać, bo to zostawia na jej ciele brzydkie blizny. Do tego były oczywiste problemy z wuefem. Cierpi na pewną na łamliwość kości (magicznie uwarunkowane Osteogenesis Imperfecta), jej skóra również jest delikatna. Mówi się o niej, że ma kości ze szkła, mięśnie z pajęczyny, a skórę z papieru. Jej ciało ma kontrastować z też delikatną, ale jednak o normalnych gabarytach Fluttershy i ogromnym, silnym Big Macintoshem (jako dziecko córeczka mieści się swobodnie na kopycie ojca). To pewne magiczne kalectwo wynika z genetyki. Moim zdaniem problemy Fluttershy wynikają nie tylko z faktu, że nigdy nie trenowała czy nie uprawiała sportów, ale ma pewną wadę, niedorozwój, gdyż jest słaba nawet w porównaniu z jednorożcem (jest słabsza od Twilight, a to kujon przecież!). Pegazy powinny być teoretycznie silniejsze. Po prostu wadliwy gen Fluttershy przeniósł się dalej, a połączony z niezwykłym i pełnym magii życiem magii zmutował się i stworzył zupełnie nową, nieznaną medycynie chorobę. Moim zamysłem jest, aby dorosła Silent Charm była niższa od CMC. Była taką kucykową karlicą, ale w sposób romantyczny. Tak jak Fluttershy, mogła skupić się w życiu na innych talentach (niż zwykły pegaz), a jej talentem jest właśnie... Uspokajanie. Będąc jeszcze dzieckiem (bez znaczka!) odkryła, że posiada niezwykłą umiejętność. Kiedy ktoś w jej towarzystwie się czegoś boi albo na coś gniewa, wystarczy jeden dotyk białego skrzydełka, aby przywrócić równowagę ducha. To kolejny kontrast: sama Silent Charm jest równie tchórzliwa, co Fluttershy, ale potrafi innym przywracać równowagę emocjonalną. Mamy zatem postać ciężko poszkodowaną przez los, która ma dwa silne kalectwa: Magiczne Osteogenesis Imperfecta, które wyklucza ją z normalnego życia. Jako pegaz nie może latać szybko, a najdrobniejsze okaleczenia w jej przypadku stają się groźnymi urazami. Drugie to wzrost, co również skrajnie utrudnia jej życie. Znalezienie partnera, korzystanie z dorobku cywilizacyjnego, nie mówiąc już o jakichkolwiek ubraniach (ciocia Rarity musi się nieźle napocić, aby uszyć coś na tak małą miarę). Kto nie wierzy, niech spyta jakiejś koleżanki mającej równe 150 cm wzrostu „jak się żyje?”. A 150 to jeszcze nie koniec świata... Los jej coś zabrał, ale los jej coś dał. W przeciwieństwie do matki, która całe życie uciekała przed problemami (swoimi), Silent Charm dzięki ojcu nauczyła się stawiać im czoła, co utwardziło ją w dorosłym życiu. Już jako nastolatka odważnie patrzyła w przyszłość i nie lękała się wyzwań. Uznała, że jej kalectwa nie mogą wyeliminować jej z życia, więc mimo niego poszła na studia i próbowała żyć jak zwykły kucyk. Musi po prostu uważać, by jej ktoś nie rozdeptał. Dorosła Silent Charm jest bardziej harda. Nie lubi tłoku i zagadywać innych, ale nie boi się zadzierać głowy, aby z kimś porozmawiać. Ciągłe życie w bólu i stanie zagrożenia pozwoliło jej odkryć, że nie warto chować się pod łóżkiem i unikać problemów. Z nimi trzeba walczyć. Dlatego została psychologiem, abym pomagać innym kucykom z ich lękami i kompleksami. Szczególnie, że jej unikalna umiejętność perfekcyjnie nadaje się do takiej profesji. Silent Charm to osoba niezbyt towarzyska. Nie lubi imprez, tłoku, nie zawiązuje łatwo przyjaźni i woli alienować się z książkami cioci Twilight, własnymi zabawami i refleksjami. Chciała być artystką, ale jej wiersze i malunki nie robiły wrażenia. Jej grono znajomych jest ściśle ograniczone i ciężko komukolwiek się tam dostać. Nie znosi i boi się sportów. Dla niej nieporównywalnie lepszą rozrywką jest czesanie grzywy, niż piłka lub latanie. Ze względu na swoje kalectwo nie może latać tak żywiołowo jak np. Rainbow Dash. Nie może dźwigać ciężarów, a przy lądowaniu zawsze ryzykuje życie. To trochę działa deprymująco... Jest cały czas małomówna, cicha i zawsze spokojna. Ma bardzo zrównoważony charakter, co przy tak magicznym ciele całkowicie wyjaśnia, czemu otrzymała takie imię. Tuż po porodzie, kiedy Fluttershy już ją nakarmiła, dziewczynka natychmiast poszła spać, bez płaczu i problemów. Przyjaciółki zauważyły, że jest urocza i cichutka... -No tak. Bo to... Silent Charm! Silent Charm urodziła się zimą. Niektórzy uważają, że stąd pochodzi biały kolor jej sierści. Jak dla mnie to ma faktycznie związek ze śniegiem. Poniższy utwór perfekcyjnie oddaje charakter tej postaci. Wyobraźcie sobie malutkiego, białego pegazika, który tańczy na śniegu. http://youtu.be/9cbrb22DlPA Dorosła Silent Charm lubi gotyckie klimaty. Taką muzykę, romantyczne sprawy i wszelkie intelektualne tajemnice. Ze względu na brak zdolności wokalnych (piskliwy głos) nie mogła śpiewać w chórze, ale nie przeszkodziło jej to słuchać gothic metalu i malować się na gothcę. Więcej obrazków, w tym porównań jej wzrostu z innymi kucykami - wkrótce!
  18. Autor: GentlemanJ Tłumaczenie: Ja Opis autora: Zwyczajna opowieść. Twilight próbuje magii. Magia nie działa. Magia sięga ponad granice czasu i przestrzeni, by sprowadzić Hecarima, najprzeraźliwszą inkarnację zła na kopytach, jaka kiedykolwiek walczyła w League of Legends, do spokojnego miasteczka Ponyville. Nic nadzwyczajnego. Krótka, acz urocza historia, w której to Cień Wojny uczy się, że przyjaźń to najpotężniejsza z magii. ...A może cierpienie? Tak, to mogło być cierpienie. Terror is the Bestest Pony PL, rozdział pierwszy W miarę, jak autor będzie pisał kolejne rozdziały, postaram się na bieżąco je tłumaczyć.
  19. Witam wszystkich! Z wielką przyjemnością i nieskrywaną satysfakcją prezentuję Wam mój nowy fanfik: Opowieść o Szklanej Kuli Tym razem publikuję całe opowiadanie, napisane od początku do końca. Jestem dość zadowolony z tego tekstu i, wydaje mi się, dumny. Jednak ostateczne werdykt będzie należał do Was. Całość ma około 50 000 słów i 100 stron. Kilka wyjaśnień tagów: [Adventure] – ponieważ pojawiają się wątki typowej, serialowej przygody... [slice of Life] – ...ale jednak większość fika skupia się na życiu Equestrii i przemyśleniach. [sad] – gdyż dzieje się wiele... niezbyt przyjemnych rzeczy. Nie jestem entuzjastą tego tagu, z mojego punktu widzenia tekst będzie bardziej skłaniał do myślenia, niż wyciskał łzy... jak zawsze jednak to Wy zdecydujecie, czy przyznałem [sad] zasłużenie. [Mystery] – za to ten uwielbiam. Pewne rzeczy będą się stopniowo wyjaśniać, przez większość fika będzie Wam jednak towarzyszyć niewiedza i niewiadoma. No i jeszcze raz dziękuję Bafflingowi za prereading i wszelką pomoc! I Ottonand za wyśmienitą okładkę! Grunt to wsparcie. Krótki opis: Po dość nieprzyjemnym wydarzeniu, Fluttershy dostaje w prezencie szklaną kulę z zatopioną w środku miniaturą Ponyville. Gdy losy jej przyjaciół zdają się toczyć starym torem, żółta klacz szuka odpowiedzi na dręczące ją wątpliwości... Tylko, czy taka odpowiedź w ogóle istnieje? A jeśli tak, jakie straszliwe prawdy musi kryć za sobą. Nadszedł czas, by zmierzyć się ze światem i samą sobą. Wszystko się zmieni... albo właśnie pozostanie takim samym. A szklane kule dziwnym trafem mają w sobie coś urzekającego. Zapraszam: Prolog Część I Część II Część III Część IV Część V Część VI – Epilog Pozdrawiam, zapraszam i z góry dziękuję za uwagę! Epic:10/10 Legendary: 12/50
  20. Zapytaj Fluttershy Nowa edycja Razem z Fluttershy, jakby nie patrzeć patronką działu, reaktywujemy najprostszy a jednocześnie przynoszący mnóstwo radości temat, jakim jest klasyczna zapytajka. Wszystkie stare pytania wylądowały w ciepłym i przytulnym archiwum, zaczynamy od zera. Zanim jednak przejdziemy do samej zabawy, kilka reguł, by nie tworzyć osobnego tematu na regulamin. Regulamin "Zapytaj Fluttershy" I – W temacie obowiązuje nas regulamin forum i całego działu Fluttershy. II – Egzekwowaniem regulaminu zajmują się opiekuni działu i moderatorzy globalni. III – W szczególności zabrania się treści Gore i R34. IV – Limit pytań w jednym poście wynosi sześć. Rzecz jasna nie macie obowiązku zadawać ich aż tylu, dolna granica to jedno pytanie na post. V – Posty z perfidnie dublującymi się pytaniami będą usuwane, w ich miejsce wstawiać będziemy linki do powtórzonego pytania i odpowiedzi na nie, V a – Jeśli jednak ktoś coś przeoczy (na przykład powtórzone pytanie miało miejsce dziesięć stron wcześniej), ewentualnie doda do pytania nowy aspekt lub punkt widzenia, pytanie zostanie. VI – Ewentualne nieścisłości rozstrzygają opiekunowie działu. No i po regulaminie jeszcze mały apel. Prosiłbym Was o poczucie smaku w pytaniach. Rzecz jasna to tylko zabawa i nikt nie oczekuje po Was stuprocentowej powagi, jednak nie ograniczajmy się tylko do heheszek. Oprócz tego serdecznie prosiłbym o w miarę składne i językowo poprawne składanie pytań. To chyba wszystko... – Myślę, że mogą już zacząć zadawać swoje pytania... Mam nadzieję, że dam radę na nie odpowiedzieć tak, jak tego oczekują... – Na pewno! Ja natomiast chciałbym, by nie przesadzili... – Chyba wiem, co masz na myśli... Ale nie ma problemu, poradzimy z tym sobie. Jestem gotowa... chyba... INFO TECHNICZNE: W tej chwili przenoszę tu ostatnie posty z pytaniami, na które jeszcze nie udzielono odpowiedzi. Do tego momentu temat jest zamknięty. Jak tylko skończę robotę i razem z Fluttershy załatwimy odpowiedź, odblokuję temat. Wszystko powinno udać się jeszcze dzisiaj. Pozdrawiam i apeluję o cierpliwość!
  21. Witam drogich forumowiczów! Wiem, że mi pewnie nie pomożecie, ale może dowiem się czegoś ciekawego na temat mojego projektu i może nawet was nim zainteresuję. Także, więc: pewien czas temu wymyśliłem sobie, że zrobię PMV'ke (pierwszą w swym marnym życiu) na podstawie piosenki Fluttershys FritzyBeat'a która wydaje mi się bardzo ciekawa, nawet będąc parodią można do niej stworzyć niezłe animacje, a że jest to parodia to otwiera to drogę do różnych ciekawych easter eggów w tle i specjalnych niedociągnięć które miałyby do czegoś się odnosić. Pracuję sobie amatorsko od ponad roku na After Effects i opanowałem ten program w stopniu który mi stworzenie tego filmiku umożliwia (patrz: Manifestation Animation). Praca może mi trochę mozolnie idzie, ale jakoś trudno mi znaleźć i czas i ochotę i motywację w jednym momencie, a jak je znajdę to w 2h robię AŻ 10 SEKUND FILMIKU WOW! Mam nadzieję, że będzie warto spędzić nad takim filmikiem trochę czasu, trochę się wysilić, może nawet potem sobie do CV to wpisać ( ). Także proszę was, może nie tyle o pomoc w animacjach, ale np. o znalezienie ciekawych tutoriali na yt odnośnie ciekawych efektów w Adobe After Effects, wymyślenie jakichś efektów i mniej więcej zaprezentowanie mi ich, trochę feedbacku (co jest źle, czego nie widać, co jest fajne, co poprawić). Każda taka pomoc będzie przydatna, każdy plus będzie dla mnie motywacją, by może do wakacji skończyć robić ten filmik i zaprezentować się szerszej publiczności. UPDATE#02.10.16: Wasz Miszcz Tenczy Ps. Proszę nie hejtować, bo to może mnie łatwo zniechęcić, a to jest jedyne hobby którym w tej chwili się zajmuję i interesuję. Ps. Ps. W sumie nie mam pojęcia jak moglibyście taki projekt zhejtować, ale cóż ... niektórzy są zdolni.
  22. Witam, chciał bym usłyszeć opinie dotyczącą jednej z moich "przeróbek" (było robione w paincie więc nie spodziewajcie się cudów). Wszelką krytykę przyjmuje z otwartymi ramionami.
  23. Stary temat był zbyt obszerny by go ogarnąć więc postanowiłem go wyzerować. Tutaj dajemy memy, obrazki i filmiki z Flutterką jak i komentarze co sądzimy o nich. Do postowania!
  24. --- KONKURS NA LOGO --- Klacze i ogiery, piszę do Was w imieniu Fluttershy, która ostatnimi czasy założyła własne studio zajmujące się tworzeniem gier. Studio Shynobi. Otóż pragniemy ogłosić konkurs na logo dla naszego studia. Do wygrania 100 zł Termin: 4 września Oceniamy pomysł, nie wykonanie. Możecie nadsyłać odręczne szkice, a wybrany pomysł już po konkursie można będzie dopracować, zwektoryzować etc. Wymagania: dyskretne nawiązanie do Fluttershy, nawiązanie do klimatów japońskich, najlepiej tradycyjnych/historycznych (ninja, samuraje, sztuki walki, bonsai, wedle uznania), opcjonalnie pomysł może również nawiązywać w jakiś sposób do gier komputerowych, informatyki etc. Na ewentualność, gdyby Hasbro zażądało usunięcia ze stron internetowych studio wszelkich treści naruszających ich własności intelektualne, wymagamy również, aby logo było możliwie odporne na taką ewentualność. Stąd prośba o dyskretne nawiązanie do Flutter, a nie np. wrzucenie wektora z Jej uroczą mordką albo cutie markiem Logo to przede wszystkim obrazek. Nazwa studia (Shynobi) może być albo zawarta jako fragment obrazka, albo po prostu umieszczona obok obrazka jakąś ciekawą czcionką. Ta druga opcja nawet jest lepsza, bo pozwala w zależności od sytuacji umieścić sam obrazek, sam tekst, albo obydwa. Zgłoszenia możecie wysyłać tutaj przez prywatną wiadomość, na facebooku, ewentualnie na adres mailowy [email protected] . Ewentualne pytania (również dotyczące samego studio) możecie zadawać tu w temacie. Tutaj przykład o jakie mniej więcej klimaty chodzi: https://dl.dropboxusercontent.com/u/7692130/gamedev/ShynobiLogo.jpg #chińskiebajki
  25. Myślę,że to dobry pomysł aby wszystkie piosenki o Fluttershy były w jednym miejscu.Może dzięki temu ktoś z Was nie będzie musiał przeszukiwać YouTube. Na start oczywiście wszystkim Wam znane lub w większości: Mandopony-Kindness