MGR Dash

Brony
  • Zawartość

    85
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

77 Wyśmienita

8 obserwujących

O MGR Dash

  • Ranga
    MGR Dash
  • Urodziny 22.01.2016

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Mińsk Mazowiecki
  • Zainteresowania
    MLP, rowerowy downhill/freeride, imprezy przy ognisku, ponymeet'y, podróże, metal/rock i klasyka
  • Ulubiona postać
    Rainbow dash, During Do, Król Sombra, Rarity, Twilitht sparkle, Aplejack, Lyra, Octavia, Sunset Shimmer, Derpy

Ostatnio na profilu byli

460 wyświetleń profilu
  1. Dobry wieczór Księżniczko Luno. Twoja noc, moja pora relaxu i rozkoszy. Proszę dopisz mnie na swoją listę wielbicieli.
  2. Rainbow Dash to dzięki niej wpadłem w kucyki i potem cały fandom. W przeróbce "Nasz polski pony" wyróżniała się i zwracała uwagę tak samo jak potem w serialu który zacząłem oglądać żeby lepiej ją poznać. Dashie jest mi też bliska z racji podobnych zainteresowań i pasji to z nią się utożsamiam najbardziej. W nowszych sezonach robi wrażenie bardziej ogarniętej i dojrzałej potrafiącej się bardziej dostosować do sytuacji ale w dalszym ciągu jest lekkomyślna i bardzo pewna siebie przez co potrafi doprowadzić do ciekawych i nie oczekiwanych zwrotów akcji jak np. Rozwalenie fabryki pogody w Cloudsdale i sprowadzenie zimy w jeden dzień. Jeszcze dużo mógł bym o tęczowogrzywej napisać ale napiszę tylko tyle że nie wyobrażam sobie serialu bez niej to jest świetna i wyjątkowa postać w sumie jak całe mane six ale Rainbow Dash tak 20% bardziej.
  3. 1) Siemka. Jak sobie radzisz z fanami i swoją popularnością? Wiem że zawsze o tym marzyłaś tak jak i ja ale czasem popularność potrafi dać w kość np. w dniu zawodów gdy wszyscy cię dopingują a ty nie czujesz się najlepiej ale nie możesz wyjść i powiedzieć że dziś nie dasz rady tak po prostu bo wszyscy na ciebie liczą i nie chcesz ich zawieść. 2) Idzie zima jak sobie z nią radzisz podczas latania w mroźnym powietrzu i przy padającym śniegu nie masz problemu z oblodzeniem? Bo u mnie to norma tyle że nie unoszę się wysoko nad ziemią.
  4. Sport to moje życie a zjazdowa maszyna jest dla mnie tym czym skrzydła dla pegaza i bez niej po prostu przestaję istnieć. Uprawiam rowerowy extremalny downhill/freeride adrenalina pływa w moim ciele a ja czuje że żyje. Nawet teraz gdy za oknem zimno i mokro ale jak nie pada to korzystam kiedy mogę i w zimę przy tęgich mrozach też nie wymiękam. Pomimo że nie jestem profesjonalnym sportowcem to mam kilka fajnych osiągnięć. Już teraz zaczynam siłownie żeby do następnego sezonu i zawodów się przygotować (płacz na treningach śmiej się na zawodach) w między czasie ulepszając miejscówkę i maszynę tak aby te nadążały za moimi umiejętnościami a Rainbow Dash nakręca mnie i motywuje jeszcze bardziej bo jest moim prawdziwym idolem i liczę na to że uda mi się jej zaprezentować co potrafię. A to moje trofeum z zawodów z tego roku w Kluszkowcach. Zdjęcia i filmy to jest zawsze dobre trofeum.
  5. Jako że jest to podniebny klub Tęczowogrzywej to ograniczę się do napisania kto jest moim sportowym idolem. Nie chcę się tu podlizywać naszej Rainbow Dash ale ona stała się dla mnie prawdziwym idolem i inspiracją do ciągłej pracy nad sobą i przekraczaniem swoich ograniczeń nie tylko w sporcie od kiedy poznałem serial i ją. Nigdy nie miałem zdecydowanego sportowego idola choć mój sport uprawiam już dekadę (rowerowy downhill/freeride). Żadna postać ze świata extremalnego sportu nie miała choć by w małym stopniu takiego wpływu na mnie jak Dashie. Utożsamiam się z nią jako że w dużej mierze nasze cechy się pokrywają oboje jesteśmy szaleni i kochamy dobrą zabawę z przyjaciółmi i extreme w wielu postaciach. Wspólnych cech i wad mamy więcej. Rainbow Dash is AWESOME!
  6. Czy spodziewaliście się innego wyniku u mnie? Przecież to było wiadomo od początku! AWESOME!
  7. Witaj ponownie, cholera ja takie rozkminy o kucykach i fandomie miałem zanim tu przyszedłem ale każdy podąża własną drogą i robi wszystko we właściwym dla siebie czasie.
  8. Siemka kuce! Dzisiaj mija rok od mojego wypadku z piłą łańcuchową dzięki czemu poznałem MLP od nowa bo wcześniej w dzieciństwie oglądałem w TV MLP G1-G2 ale jakoś bez większej ekscytacji po prostu po szkole lubiłem obejrzeć jakąś kreskówkę. A było to tak że tego dnia uległem wypadkowi omal nie tracąc dłoni na szczęście jest z nią wszystko ok i tylko blizna na pamiątkę mi została nudziło mi się bo nie mogłem pójść na rower na downhill i zostało mi siedzenie w domu więc oglądałem co popadnie na YT zacząłem oglądać przeróbki i parodie i bajek aż przyszło mi do głowy żeby wpisać " My little pony przeróbki" Myśląc to będzie ciekawe i zacierając dłonie zacząłem oglądać i trafiłem na filmy Stalina i Blumka. To w filmach Blumka moją uwagę zaczęła zwracać Rainbow Dash i początkowo myślałem że to on. Myślę sobie fajna ziomalka zupełnie inna od tych słodkich i mdłych kucyków taka pełna energii, odważna lubi się popisywać i kocha adrenalinę zupełnie jak ja jej pewność siebie i poczucie humoru takie mi bliskie i znane. Zamiłowanie do sportu w najbardziej extremalnych odmianach myślę sobie ona jest fajna, podobna do mnie ma dusze wojownika. Zacząłem szukać filmów z nią żeby ją lepiej poznać bo przecież kucyków nie będę oglądać i tak znalazłem Cover piosenki zespołu The Off spring "you're gonna go far kid" Oryginał był i jest jedną z moich ulubionych piosenek przy której uwielbiam szaleć na mojej zjazdowej maszynie a tu w roli głównej RD! Ze swoim lekko zachrypniętym głosem a ja myślałem że oszaleje od siedzenia w domu mając taką świetną muzę do jazdy w ten sposób znalazłem PMV "Ostatnia nocka" Jak to zobaczyłem pomyślałem dosłownie "Wiem co czujesz" ja teraz czuję to samo a za oknem ciepło i słonecznie istne babie lato a tu trzeba siedzieć. Zacząłem się z tym dziwnie czuć bo przecież polubiłem kucyka z bajki dla małych dziewczynek i w dodatku się z nią utożsamiam! Oglądanie jej sprawia mi masę radości i tylko czekam aż wszyscy zasną żeby poszukać nowych filmów i piosenek z nią. Czy od tego siedzenia w domu coś mi odwala? Słucham hardcore, jeżdżę tak że innym ciarki przechodzą od samego patrzenia a ja mówię że to było wolno, 10m lotu z chopy to dla mnie nic specjalnego a tu jakiś kucyk mi się spodobał. Jak? Zwierzyłem się z tego siostrze. Bo nie mogłem tego sam ogarnąć JAK? mądrej prawie jak Twilight (maja z sobą dużo wspólnego). Siostra do mnie że wszystko spoko i każdy ma swoje odchyły i jak mi się podoba to żebym może serial obejrzał. Zemdliło mnie na samą myśl o tym ale lubię challenge'e więc podjąłem wyzwanie. Późno w nocy po 24 jak już miałem pewność że wszyscy śpią obejrzałem sobie pierwszy odcinek w głowie huczało mi pytanie co ja wyprawiam? Pierwszy odcinek jest podwójny więc żeby się dowiedzieć jak się to skończy trzeba obejrzeć drugi żeby stwierdzić czy jest w nim jakiś głębszy sens czy może jest go pozbawiony i nie ma co sobie tym głowy zawracać ale historia w nim mi się spodobała i to w jaki sposób radzą sobie z przeszkodami no i jak Twilight na końcu popisała się bystrością umysłu. To jest fajne obejrzę następne hehehe! Ale co się ze mną dzieje nie dawało mi spokoju więc zacząłem przeszukiwać Internet i co się okazało? Że takich jak ja jest więcej i to dużo więcej! Okazało się też że dorośli fani kucyków to nie jakieś zboczuchy czy coś tylko całkiem normalni ludzi a może nie tak całkiem normalni ludzie? Często bardzo twórczy i kreatywni tworzący wiele wspaniałej sztuki a ja bardzo cenię sobie twórczych ludzi bo sam mam pewną żyłkę artysty. Zacząłem zgłębiać temat poznałem kanał Pony Writera bo miał tam filmy na ten temat i ciekawe rzeczy mówił o fandomie i fandomowej sztuce i tak zacząłem szukać kucykowej sztuki poznając film "My little Dashie" który jest dla mnie po prostu genialny. Znalazłem masę epickich artów i tak wsiąkłem w kucyki i fandom a na pytanie czy wszystko jest ze mną ok przekonałem się że tak i że po prostu można cieszyć się takimi rzeczami będąc dorosłym. Teraz jeżdżę na pony meety jednego nawet zrobiłem u siebie. W moim pokoju a nawet w domu jest już sporo różnych kucykowych rzeczy: pluszaki, figurki, książki, plakaty. Teraz wiem że kocham kucyki i jest to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie mi się w życiu trafiły poznałem wielu fajnych i inspirujących ludzi no i mój światopogląd znacznie się poszerzył przez co do nie typowych zainteresowań innych podchodzę z dużo większym luzem i dystansem. Do kucyków przekonałem siostrę, najbliżsi też je akceptują ale przed kumplami od roweru je ukrywam bo nie mam odwagi im się do tego przyznać choć w lesie mieliśmy balon Pinkie Pie! Jeszcze to czytasz?! Podziwiam cię! Cały czas się zbieram do nagrania pewnego filmu ale z braku czasu ciężko mi tego dopiąć choć myślę że teraz w końcu mam więcej czasu i to zrobię a najlepsze w tym będzie to że liście będą teraz kolorowe jak w odcinku który jest moją inspiracją do tego. Oprócz tego szykuję coś jeszcze ale się nie będę już chwalił co bo jeszcze nie wiem jak mi z tym wyjdzie i czy to się uda tak więc trzymajcie kciuki a może kopytka? Przeczytałeś to? You are AWESOME! Kopytko /)
  9. Uwielbiam klasykę i Octavię proszę o dopisanie mnie do listy jej fanów i wyznawców. Done!
  10. Taka fajna PMV'ka na jesienną aurę
  11. Mam relatywnie blisko więc niech się wali niech się pali ale muszę się pojawić i tyle więc do zoba na meet'cie.
  12. Ta gra może być przełomem jeśli system i mechanika rozgrywki chwyci. Nie od dziś wiadomo że grafika to nie wszystko a gry mają jakąś magiczną moc że poważni dorośli ludzie potrafią grać w dziecinne tytuły i zachwycać się fabułą, mechaniką, grafiką i innymi smaczkami i w ogóle wielu nie przeszkadza cukierkowa oprawa w nich i w ogóle nie jest to uważane za dziwne czy nie na miejscu. Liczę na sukces tej gry i trzymam kciuki
  13. Rok temu kilka dni po poznaniu MLP prawie straciłem prawą rękę w wypadku z piłą łańcuchową i żegnałem się z moim sportem. Wtedy pokochałem Rainbow Dash utożsamiając się z nią w odcinku "czytaj i płacz" oraz PMV ostatnia nocka. Powiem że widok i ilość krwi były godne rasowego gore. Opatrzyć musiałem się sam. Koniec końców skończyło się wszystko dobrze a ja mogę nadal uprawiać mój sport.
  14. Noc jest cholernie ciekawa, W końcu mam chwilę relaxu przed kompem przy piwie i żadnych obowiązków. Czasami biwakuje albo bawię się na ognisku, jeżdżę też rowerem na nocne wycieczki przez lasy i pola,
  15. Ale dobry meet nam wyszedł pomimo kapryśnej pogody, oby więcej takich w plenerze przy ognisku. Będę go długo pamiętać.