Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Lonley Shadow

Brony
  • Content Count

    121
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Lonley Shadow last won the day on December 7 2017

Lonley Shadow had the most liked content!

Community Reputation

79 Bardzo dobra

4 Followers

About Lonley Shadow

  • Rank
    Amator wszystkiego
  • Birthday March 15

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Margonin
  • Zainteresowania
    Książki, spacery.
  • Ulubiona postać
    Luna

Recent Profile Visitors

847 profile views
  1. Obyś skończył dobrze semestr i studia. Nie martw się o nas, jesteśmy bardzo cierpliwi, ale jakbyś jednak zdecydował porzucić temat. To chociaż wstaw to tłumaczenie, które już masz. Napewno nie jest złe.
  2. Jak coś dalek czekam z niecierpliwością.
  3. Lonley Shadow

    Wtedy do tawerny, jak na prośbę wszedł Doktor. Nie zamierzał tu przychodzić, lecz czuł wyrzuty sumienia. Wchodząc, zauważył dwa kucyki przy barze. - Dobry wieczór. - powiedział Doktor kłaniając się z lekka - Przyszedłem sprawdzić, jak Pani się miewa. I spokojnie dziś bez czarów.
  4. Lonley Shadow

    - Albo zostałem wrobiony - Doktor popatrzył po osobach - Albo mnie ktoś wrabia. Dziękuję Celestio za pomoc. Ogier skłonił się nisko i udał w stronę wyjścia. - Zanim odejdę, chce się spytać, jak księżniczka sypia?
  5. Lonley Shadow

    Brązowy ogier ukłonił się przed obliczem księżniczki. - Wawa wysokość, jeśli mam oczyścić was z zarzutów - mówił wyciągając z sakwy ciemnoczerwoną książkę z narysowanym na okładce rubinową gwiazdą. Ze złotymi literami napisanymi kilka słów niemających związku na pierwszy rzut oka: Walka klas, precz z wyzyskiem , Równość wszystkich - chce, żebyś mi o niej powiedziała co nieco.
  6. Lonley Shadow

    Doktor podjął się, jeszcze raz skontaktować się z Celestią. Znów wychodząc z toalety napotkał tego samego ogiera. - Dzień Dobry jestem Doktor. - przywitał się uprzejmie - Mogę rozmawiać z Celestią?
  7. Lonley Shadow

    Doktor chwilę pomyślał, lecz nic nie przychodziło mu do głowy. - To już wszystko. - odpowiedział, poczym wstał i opuścił tawerne.
  8. Lonley Shadow

    - Postaram się. - powiedział Doktor z nadzieją, że w końcu pozna odpowiedz na jedno z wielu pytań. Po czym uśmiechnął się, wyciągając kolejną rzecz z juk. Była to ciemnoczerwona książka z narysowanyą na okładce rubinową gwiazdą. Ze złotymi literami napisanymi kilka słów niemających związku na pierwszy rzut oka: Walka klas, precz z wyzyskiem , Równość wszystkich. - Tą książkę dostałem od Starlight, przez nią zachowywała się dziwnie. - powiedział Doktor - Chyba przez to mogła wyglądać jak wiedźma.
  9. Lonley Shadow

    - Zgadza się. - przyznał, poczym zszokowany spojrzał na księge - Tu przecież były zaklęcia. Pewnie to przez ten incydent. - poczym Doktor spojrzał na Lune - Ta księga należy do wiedźmy, albo do kogoś co rzucił klątwę na nią. Próbuje namierzyć właściciela.
  10. Rozumiem. Będe czekał cierpliwie i powodzenia na studiach.
  11. Lonley Shadow

    Kiedy wszedł za kotary ujrzał, siedząca na poduszkach. Jak zawsze wyglądała nienaganie i pewnie, jednak Doktor mógł zauważyć zmęczenie oraz gorycz w oczach Lunarnej władczyni. - Wasza wysokość. Mam kilka wieści i spraw do was. - powiedział siadają naprzeciwko niej - Pierwsza sprawa - zaczął wyciągając przekletą księge Sunbersta - Możesz mi powiedzieć coś o niej?
  12. Lonley Shadow

    Doktor wszedł powoli do tawerny, siadając tam gdzie zawsze. - Czy zastałem księżniczkę?
  13. Lonley Shadow

    - Dobrze mówisz przyjacielu. - powiedział doktor, częstując dziadka ciastem - Udam się do Luny, ponieważ kilka innych spraw. - wstał - Do zobaczenia w drodze. Brązowy ogier opuścił tawerne, która wciąż była poruszona, chwilową sytuacją.
  14. Lonley Shadow

    - Według mnie mogliśmy, za bardzo na nią naciskac. - odparł Doktor, chowając książkę do juk - Mam zamiar udać się z tym do Sunbersta. - stwierdził - Wiem, że wciąż chodzę w te same miejsca, ale - Doktor zawiesił się na chwilę - Na brodę Starswila, co jeśli zaczęła w tym kopyto Celestie. - ogier spojrzał na staruszka - Tylko ona jest silniejszy od Twilight i jeszcze sen, co jeśli była tam też ona, Słońce w zaćmienie. - nawiązał do koszmaru, który widziała Luna - Co o tym sądzisz? - zapytal, wyciągając ciasto marchewkowo dyniowe.
  15. Minęło sporo czasu (no miesiąc to jednak troche) jestem tylko cciekaw, czy będziesz konttynuowac. (Ps. Rozumiem, że zaczęły się ciężkie miesiące, tylko poprostu jestem ciekaw)
×
×
  • Create New...