-
Zawartość
5524 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
97
Wszystko napisane przez Niklas
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
[F:E, wersja alternatywna] Błędy przeszłości - Orange Snow (Niklas)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Czyli mimo wszystko, zakończyło się to tak, jak mogłem przewidzieć - omdleniem. Cóż, była to niewielka cena za to, że mogłem pomóc tej klaczy. Co prawda musiała wciąż nieco uważać na nogę, by nie urazić świeżej rany, ale w zasadzie już teraz powinna być w stanie normalnie chodzić (co najwyżej lekko kulejąc). Uważając na bolącą głowę, podniosłem się powoli i wstałem. Szkoda było spędzać kolejny dzień na leżeniu... Były zdecydowanie ciekawsze rzeczy do roboty. Tym razem może byłbym w stanie dowiedzieć się, kim była ta, której pomogłem i dlaczego wyglądała jak wyglądała... -
Past Sins i historie poboczne [PL][Z][Dark][Sad][Slice of Life]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Bo się tak Crusier uparł, że mają mieć polskie, mimo że tak być nie powinno No ale co ja się będę z kucem kopał -
Czyli taka publiczna tablica piętnująca? xd
-
[F:E, wersja alternatywna] Błędy przeszłości - Orange Snow (Niklas)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Zawsze miałem jakoś tak, że chęć i potrzeba użycia moich zdolności, uaktywniał u mnie dodatkowe siły. W sumie nie wiedziałem dlaczego. Zwłaszcza, że zaraz potem padałem z nóg... Ale... chyba ratowanie kogokolwiek wyzwalało mój dodatkowy potencjał. - O mnie na razie się nie martw... - powiedziałem. - Po zabiegu przyda mi się twoje wsparcie, ale na razie... rób swoje... Odczekałem tę chwilę, aż Candi skończy swoje, po czym zbliżyłem się do pacjentki, lewitując strzykawkę, skalpel oraz szczypce. Wiedząc, że nie jest przytomna, nie musiałem stosować dodatkowo znieczulenia, zatem od razu przystąpiłem do pracy. Naciąłem lekko skalpelem wlot pierwszej rany. Przyjrzałem się, czy wyciągnięcie kuli nie zagraża życiu klaczy, po czym przystąpiłem do jej wyciągnięcia z pomocą szczypiec. Następnie sięgnąłem po butelkę z płynem odkażającym i przemyłem ranę. Odłożyłem szczypczyki oraz skalpel, chwytając igłę z nicią. Raz jeszcze sprawdziłem, czy pocisk nie uszkodził przypadkowo jakichś aort i narządów, po czym delikatnie, z dużą precyzją zaszyłem ją. Następnie skupiłem się na tej na wylot. Tutaj jedynie przemyłem ją, sprawdziłem jej stan (musiałem przyznać, że miała ogromne szczęście, bo kule minęły żyły) i podobnie jak w przypadku pierwszej, zszyłem ją. Ukończywszy to wszystko, odłożyłem narzędzia oraz butelkę z płynem odkażającym i spytałem Candi: - I jak ci się to widzi? -
A ja przypomniałem sobie o jednej zabawce, którą zaprezentowali, a o której wszyscy prawie zapomnieli... Mała Princess Skyla xd Może to o jej koronację chodzi? :>
-
Jesteście pewni, co do tego, że alicorn Sparkle to tylko plotka? http://www.equestriadaily.com/2013/01/updated-hub-commercial-with-final.html
-
IMO ja tam nie widzę tego pomysłu z podziałem na pokoje. Stawiam, że skończy się to podziałami na elitę i plebs, tudzież - jak na Pokemon Polska - i tak wszyscy będą siedzieć w jednym pokoju, a drugi będzie ział pustkami. Z Trikiem xd Zwykle to taki ma skrzyżowane palce za plecami xd
-
[F:E, wersja alternatywna] Błędy przeszłości - Orange Snow (Niklas)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Przyglądając się jej, przypomniałem sobie o dawno zapomnianym pip-bucku, który miałem zawsze przy sobie. Nawet nie byłem pewien, dlaczego wciąż nosiłem ten złom, którego nikt nie mógł naprawić. Może podświadomie wciąż miałem nadzieję, że znajdę kiedyś kogoś, kto będzie w stanie go naprawić...? Tymczasem jednak skupiłem się na tej klaczy. Nie wyglądała zbyt dobrze. Dostrzegłem dwie rany postrzałowe - jedna w klatce piersiowej, druga na wylot przebiła jej nogę. W sumie, dużo lepiej niż ci, którym pomagałem wcześniej w Nowej Appleloosie. - Przyda ci się pomoc? - spytałem Candi. -
Większy luz? I don't think so... Niestety niektórzy na sb wykazują się zasadą, że można robić coś, co jest wkurzające dla innych, bo "nie ma tego w regulaminie". No i przekonaj takich, by byli grzeczni xd Turret akurat ma rację - kilku po prostu lubi to robić i choćbyś go prosił, to cię nie posłucha na dłuższy czas Dwa, wkurzające są trollingi - zwłaszcza ten, do którego przyznał się Siper. Za bardzo mi to zajeżdża OO... no i po prostu nie lubię takich "zartów/testów". To nie był trolling ~Siper Kath ma rację - trolling is an art, ale dla wielu to jedynie "o, zrównam go z błotem, a potem powiem, że jest taki czuły, bo to był tylko trolling, trolololo" I tak jeszcze pamiętam tę akcję asiekierką - nie wiem czy tylko trollował (bo brak chęci na spisanie swoich postulatów może na to wskazywać), czy nie, ale ktoś tam z zielonych mu dość otwarcie kazał być cicho, co go wręcz nakręcało A jeśli chodzi o głosy o cenzurę, posłużę się słowami S443556: Tyle moich drurrpich, chaotycznych myśli.
-
Hmm, a oni tutaj wygrywają? xd Also, niech się pozabijają, to zmądrzeją
-
Dunno, kogo to wymysł, ale fakt faktem, że tutaj - w Not Alone - księżniczki podtrzymują jej działanie.
-
Czyli dobrze pamiętałem, że bariera nie jest kanonem xd Chyba nawet nie biorą udziału w tej wojence. Ale i tak oberwą od kucy... bo tak
-
[F:E, wersja alternatywna] Błędy przeszłości - Orange Snow (Niklas)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
- Jestem Orange Snow - odparłem. - Byłem już u was czy dwa, łatając waszych pokiereszowanych przez bestie... -
Ja tam od kogoś słyszałem, że kwestia bariery to już zależy od ficotwórcy... bo chyba nie jest jakoś to ustalone kanonicznie?
-
-
No i co ja z Wami mam... Shadow - kopywklejka poprzedniego podania, a nie lubię czytać dwa razy tego samego... Ares... a prosiłem o dialogi, prawda? Czemu nie posłuchałeś? :c No i Yar... który strzelił sobie w stopę tym: http://puu.sh/1NkVl Serio? Przenosisz swoje wojenki z Zegarem tutaj? Na chwilę obecną największe szansę ma Ares, ale... chciałbym zobaczyć jeszcze coś... autorskiego. Wiesz, coś, co nie bazuje na jakimkolwiek istniejącym uniwersum. I dodaj do tego dialogi, proszę...
-
Hmm... W sumie... Dem ma rację xD Faktycznie tak było z tym Gandalfem xD Ale akurat jego opinii nie podzielam, że film był aż tak zły. Zresztą... Demski myli, jak wielu, ekranizację z adaptacją. Widać to, kiedy się czepia o tego wroga Thorina, bo że w książce jest tylko w jednym zdaniu xd No cóż... trylogia "Hobbit" to adaptacja xd
-
Sobie pożyczyłem linki od Lisicy, because of reasons. Normalny: 12 V - Byk Chiński: Smok Celtycki: Jaśmin Majów: Szafir Indiański: Bóbr No i anielski
-
Ja tam nie uważam efektów za jakieś złe, nie raziły mnie w ogóle. Bardziej przeszkadzał mi obraz w kinie - wziąłem specjalnie miejsce na środku, bo sądziłem, że będzie najlepsze do oglądania, ale... momentami szło to tak szybko, że oczy bolały od rozmazanego obrazu. A że wspomnę tylko, że mowa tu o 2D z napisami. Poza tym na taki minus zapisałem "nieśmiertelność bohaterów". No niby oczywiste, że skoro nie umarli w książce, to nie umrą w filmie, ale... momentami wyglądało to dość komicznie - niemożliwa sytuacja, a oni wychodzą praktycznie bez zadrapań xD Szkoda też, że praktycznie nie pojawił się Benedict Cumberbatch, na którego liczyłem. Cóż... w zasadzie był tam jedynie wymawiając głos Radogosta, czy jak mu tam, w tej krótkiej scence xd Może w drugiej części będzie go więcej, bo ponoć ma podkładać głos Smaugowi. Najlepsze jest to, że obawiałem się znużenia długością filmu. A tymczasem przeleciał on całkiem gładko, za co ma dużego plusa. 8/10 PS. dla fanów MLP, chyba wszystkie sceny, kiedy ktoś wypowiada słowo "pony", nie są takie same jak dla innych
-
Jeśli chodzi o znaczki i talenty CMC, przypomnijcie sobie odcinek 18 z pierwszego sezonu - The Show Stoppers. Tam jest jawnie - nam, widzom - pokazane, jakie są talenty naszej trójcy. Scoot to przede wszystkim wyczyny kaskaderskie, Sweetie - śpiew i charakteryzacja, A AB - malowanie i odnawianie obiektów. Pamiętacie chyba, że sama naprawiła domek na drzewie, nie? xd
-
Hmm, ale... w sumie wiecie, że temat teoretycznie ma służyć do zgłaszania nieobecności ekipy? Ale jak już zgłaszacie, to weźcie róbcie to z sensem, a nie typu "nie będzie mnie do północy".
-
No, jako że dział RPG/PBF się ładnie rozrósł, przyda się zmienić wstęp w tym temacie na bardziej... aktualny Zatem... jeśli chcielibyście poprowadzić użytkownikom naszego forum sesję, śmiało zapisujcie się, wypełniając poniższy formularz: [b]Doświadczenie:[/b] [b]Jakie INNE realia mógłbyś zaproponować?:[/b] [b]Dlaczego Ty?:[/b] [b]Wady, zalety (swoje, oczywiście):[/b] [b]Kontakt (mail / gg / aqq / skype) [b]Przykładowe WŁASNE opowiadanie:[/b] Doświadczenie: czyli czy mieliście jakieś doświadczenie jako MG, czy to będzie Wasz pierwszy raz. Jakie INNE realia mógłbyś zaproponować?: czyli w jakich innych światach, prócz Equestrii, jesteście w stanie poprowadzić gry. Możecie tutaj wpisywać też realia ficów MLP, np. Fallout: Equestrię czy Silent Ponyville. Dlaczego Ty?: czyli po prostu napisz coś o sobie i przekonaj mnie, że to Ty jesteś godnym kandydatem na bycie MG. Wady, zalety (swoje, oczywiście): bo nikt nie jest doskonały. Kontakt (mail / gg / aqq / skype / cokolwiek-tam-macie): Sprawa jasna jak słońce, czyż nie? Przykładowe WŁASNE opowiadanie: to najważniejszy podpunkt formularza i na niego będzie położony szczególny nacisk. Chcę zobaczyć, jak pracuje Wasza wyobraźnia. Napiszcie od siebie jakieś interesujące, krótkie opowiadania. Zauważyłem jednak, że niektóre osoby miewają problemy z zapisem dialogów, dlatego prosiłbym, by takowy znalazł się w waszej opowieści. Pamiętajcie tylko, że ma być jedynie jego CZĘŚCIĄ, a nie większością. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam powodzenia. Na chwilę obecną podania będą oceniane tylko przeze mnie, czasem wspomoże mnie w tym Zegarmistrz. Jako że MG przestali być Avanidius i Tarreth, chętnie przyjmę JEDNĄ osobę. Życzę powodzenia.
-
Twilight Discovers Wikipedia [PL][Oneshot][Random][Komedia]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Pierwsze, co się rzuca w oczy, zły zapis dialogu na samym początku. Później już były zastosowane poprawne - od myślników. Eehehhe, to zakończenie miażdży xd I zgadzam się z Alberichem - zdecydowanie podnosi jakość całości, które bez niego byłoby co najwyżej przeciętne. Poza złym dialogiem na początku i kilkoma wpadkami z przecinkami, strona techniczna całości wyglądała dobrze. Nie porównywałem z oryginałem, bo mi się nie chciało, ale... wszystko brzmi zrozumiale i sensownie, no i pozostaje w klimacie. Czy to taka typowa Komedia...? Hmm, nie jestem pewien, bo nie zwala z nóg ze śmiechu xd Aczkolwiek random jest... randomowy i jako opowiadanie tego typu Wikipedia jest jak najbardziej godna polecenia, zwłaszcza dlatego, że ma raptem te 5.5, czy 6 stron.
