Skocz do zawartości

Niklas

Moderator
  • Zawartość

    5524
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    97

Wszystko napisane przez Niklas

  1. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Cóż, nie było to tanio, ale lekarze praktycznie zawsze się cenili - nawet za wykonanie banalnego zabiegu wymagali ode mnie wielu kapsli. Podałem mu kasę, rzucając krótkie "dzięki", po czym wyszedłem z jego gabinetu i po raz kolejny skierowałem się ku wyjściu. Tym razem jednak trzymałem w pogotowiu swój pistolet - tak na wszelki wypadek.
  2. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Podszedłem bliżej i pokazałem swoją zranioną nogę. - Jakiś idiota do mnie strzelił z rewolweru - powiedziałem, siłując się z bólem.
  3. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Zauważyłem jednakże, że szeryf, który tak bardzo chciał się ze mną spotkać w środku, gdzieś zniknął. Cóż... najwyraźniej bycie trzepniętym w mózg było tutaj czymś zwyczajnym. Postanowiłem więc opuścić miasto tak szybko, jak to możliwe. Ghule ghulami, ale one zdawały mi się bardziej bezpieczne niż te świry tutaj... Jednak wpierw i tak musiałem zrobić coś z raną w nodze, którą oszczędzałem, jak tylko mogłem. Powoli jednak czułem narastający ból. Wszedłem więc do środka.
  4. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    - Dzięki... - odparłem. Dziwiło mnie to miasto. W normalnych okolicznościach szeryf chyba powinien zareagować na to, że ktoś strzela w jego mieście. Wyglądało na to, że jest równie świrnięty, co ci wyznawcy "świętej bomby atomowej"... Czym prędzej wydostałem się z baru i zacząłem iść we wskazanym kierunku.
  5. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Cóż, Rozpruwaczu... Chyba się polubimy... Wyciągnąłem broń z trupa i wytarłem ostrze o jego grzywę... I tak w tym momencie było mu wszystko jedno. Następnie spojrzałem po obecnych. - No co? Sam zaczął - stwierdziłem. - Macie tu jakiegoś medyka, czy kogoś takiego? - spytałem, pamiętając o tym, że lada chwila adrenalina puści i zaleje mnie fala paraliżującego bólu.
  6. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Wściekłem się. Chciałem sięgnąć po strzelbę, by rozp***lić jego łeb niczym arbuz... No ale, rozpruwacz też był niezły... I miałem zamiar zastosować go zgodnie z jego nazwą. Syknąłem, tnąc go w brzuch.
  7. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    To też nie było mądre... Teraz mogłem być tylko wdzięczny za to, że los mnie zahartował, i że miesiące tułaczki wyrobiły we mnie pewną odporność na ból. Może nie na tyle, by przyjąć taki strzał z kamienną twarzą, ba - jęknąłem z bólu i skuliłem się nieco, ale nie straciłem swojej uwagi. Miałem jej dość na tyle, by sięgnąć najbliższą swoją broń i oddać strzał w tego kuca. A z takiej odległości nie zwykłem chybiać...
  8. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Nosz k***a... Co oni mają z tą bombą? Jakby sami nie mogli zrobić z nią porządku. I czemu próbują mi wcisnąć jakieś mieszkanie? Po kiego mi niby to? Może i byłem nieco nienormalny, ale... przyczynić się do zabicia całego miasta?... No... może, gdyby mieszkali tutaj sami łowcy niewolników, czy inne cholerne kreatury tego świata... Ale to w zasadzie było zwykłe miasto ze zwykłymi (i nie) kucykami... - Po przemyśleniu... spasuję, kolego - odparłem, oddając mu urządzenie.
  9. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Oby tylko nie kolejna bomba... - Zainteresowany...
  10. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Jakoś już przywykłem do tego, że "ej, ty" to moje drugie imię... Nie śpiesząc się, podszedłem do jego stolika.
  11. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    - Ej ja? - odparłem. Pomyślałem, że w końcu czeka mnie jakaś cięta uwaga, do których już przywykłem na swój temat.
  12. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Kiwnąłem głową, po czym ziewnąłem lekko i wszedłem do środka.
  13. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    "A po cholerę mi dom?", pomyślałem. Odkąd wyrzucono mnie ze Stajni, nauczyłem się żyć w ruchu i jakoś nie czułem potrzeby osiedlania się gdziekolwiek... A już na pewno nie w takiej zakutej blachą parodii dawnego Dodge City. Kiwnąłem jednakże głową, zgadzając się na rozmowę.
  14. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Jak zwykle ostatnimi czasy, otrzymałem jakże "interesujące" zadanie. Dwieście kapsli za rozbrojenie bomby atomowej otoczonej grupą świrów, uważających ją za swoje bóstwo. Cóż... nie, żeby było to niewykonalne - z moim urządzeniem hackującym mogłem to zrobić, ale co miałem zrobić z wyznawcami? Bo nie sądziłem, by mi pozwolili ot tak podejść do ich "skarbu". - Pomyślę nad tym - odparłem - ale wpierw muszę się przespać...
  15. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Spojrzałem w niebo. Z tego wszystkiego nie zwróciłem uwagi, że za jakiś czas zacznie się ściemniać. A podróżowanie po Pustkowiach nocą z tak lekką bronią jak moja nie należało do rzeczy rozsądnych. - Może i racja... - przyznałem, odwracając się w stronę szeryfa. - Jakiego zadania? - spytałem.
  16. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Zakląłem pod nosem, przeklinając zmarnowany czas. Nawet jeśli cokolwiek tutaj było o pociągu, zostało zniszczone wieki temu... Rozgoryczony ruszyłem ku wyjściu z miasta, by dalej ruszyć w stronę torów.
  17. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Teraz przynajmniej już rozumiałem, dlaczego nikt się mnie nie czepiał... Wyglądało na to, że w tym mieście mieszkańcy byli bardziej pochrzanieni niż ja... Minąłem jednak ich z daleka, po czym zacząłem rozglądać się za tutejszym dworcem kolejowym.
  18. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    - Huh... Jakże miła odmiana... - stwierdziłem, wciąż mając w pamięci Appleloosę. Mimo jednak dość ciepłego przyjęcia, ruszyłem szybko do środka, jakby obawiając się, że robot zmieni swoje zdanie, jak tylko mi się przyjrzy.
  19. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Ruszyłem więc w stronę wzmocnionej bramy, by wejść do środka. Musiałem wszakże dotrzeć do stacji lub archiwum, by sprawdzić, czy pociąg dotarł tutaj i jeśli tak - a tak przypuszczałem - kiedy wyruszył dalej.
  20. Niklas

    <<Spoilery>> sezon III

    http://www.equestriadaily.com/2012/12/keep-calm-and-flutter-on-synopsis.html Mina Twilight adekwatna do treści
  21. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Miałem więc do zbadania naprawdę sporą liczbę torów, bo przecież nie było powiedziane, że tak drogocenny ładunek musiał być puszczony tak oczywistą, najprostszą drogą. Chociaż... z drugiej strony, miał dotrzeć jak najszybciej do Manehatten. Postanowiłem póki co trzymać się głównej linii.
  22. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    http://fav.me/d59y8wl - tylko pamiętaj o tej mapce, że to trochę drogi jest xd Zwłaszcza idąc wzdłuż torów. Nawet zakładając, że od czasu MLP do czasu megaczarów trochę rozbudowano sieć. No i zwłaszcza, że nie zachowano skali i odległości xd *** Ruszyłem więc w dalszą drogę, odbijając nieco od ubitego traktu, kierując się w stronę torów kolejowych. Pomyślałem, że kolejnym miejscem, gdzie mógłby się zatrzymać pociąg, było odległe o kilkadziesiąt kilometrów Dodge City. Ale zawsze mógł dojechać tylko kilometrów za Appleloosę. Tak czy siak, musiałem iść dalej.
  23. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Może i mogłem się rzucić na skorpiony, ale potrzebowałbym nieco... cięższego sprzętu, w tym wielu granatów... Dlatego tymczasowo postanowiłem jedynie uzupełnić zapasy żywności i ruszyć na północ szlakiem torów kolejowych.
  24. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    - Spoko... - rzuciłem, po czym czym prędzej wyszedłem z budynku, po czym zacząłem iść w stronę północnego wyjścia z miasta.
  25. Niklas

    "Pustkowia Equestrii" Niklas

    Zastanowiłem się przed moment. Ktoś normalny pewnie popukałby się w głowę i uciekł czym prędzej z miasta. Ale ja zdecydowanie nie uchodziłem za kogoś normalnego. Spojrzałem na kuca. - A w zamian przestajecie się mnie czepiać, jak wchodzę do miasta? - spytałem.
×
×
  • Utwórz nowe...