Ja zaś zgłupiałem na tyle, że nie wiedziałem, jak zareagować, toteż wpierw spojrzałem na Amber, a później... też się... "zaskoczyłem" tym powitaniem. I zauważyłem, że niektóre z włosów Cheerilee mają rozdwojone końcówki, a cześć jej grzywy była w kredzie. Poza tym... próg był całkiem ładny.
- Emm... tak... - powtórzyłem po Amber.