Bo oczy to moja pięta Achillesa, najczulszy mój punkt na ciele. Wolałbym kopa w (...) niż mieć grzebane przy oczach. Już samo gadanie o nich twarzą w twarz, powoduje łzawienie oczu. Żadnego lekarza się już nie boję, ani zastrzyków, ani pobytu w szpitalu, ale słowo "okulista" budzi we mnie ciarki i jest to jedyny lekarz jakiego od dziecka nienawidze.