Skocz do zawartości

Foley

Brony
  • Zawartość

    4152
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    13

Wszystko napisane przez Foley

  1. Foley

    Airsoft

    Na pocieszenie dodam, że obiekt jest śmiesznie blisko dworca PKP, więc kwestia transportu nie jest dużym problemem Z samego dworca idzie się 5 minut, ze szpejem 10 (ciężej o te kilka(naście)kilo w moim przypadku)
  2. Też na niego narzekam Jak sobie z tym radzę? To proste - mniej śpię Dzięki temu mam w nocy czas na pisanie Ale na dłuższą metę nie polecam
  3. Czyli nie jestem jedyny Z tym, że 99% tego co piszę powstaje właśnie w nocy (oczywiście kosztem niewyspania). Nad tworzeniem... różnie bywa Szlifowaniem... Hm... Moje szlifowanie ogranicza się do przerzucenia tekstu z telefonu na komputer i dodanie "enterów" oraz akapitów. Wolę swojego tekstu nie czytać, bo zawsze wydaje mi się, że jest do d... i mam ochotę go wy bać w kosmos... Dopiero po naprawdę długim czasie zmuszam się do przeczytania, co sam nabazgrałem. I albo jestem zadowolony, albo się załamuję.
  4. Też nie lubię metody "jednej strony" i to nie dlatego, że piszę na telefonie, gdzie nie mam podziału na strony Piszę kiedy mam czas i przede wszystkim chęć. Bo takie "przydałoby się coś napisać" zazwyczaj kończy się czymś kiepskim... Niestety, wenę ciężko złapać, ale czasami warto na nią zaczekać A co do "wpływu" - ja na przykład zawsze muszę pisać mając wetknięte w uszy słuchawki i słuchać muzyki. Najlepiej jakiejś ciężkiej
  5. Hm... Nie wiem jak będę miał z terminem, ale wstępnie oczywiście jestem zainteresowany EDIT: Ale jak wpadnę to pewnie tak samo jak na poprzednią edycję - z bratem
  6. Foley

    Airsoft

    No to ma taką właśnie, tylko w innym kolorze Przezroczyste magi, RISy, EOTech, kolba jak w Tantalu, tłumik... Takie cuś nawet mi się podoba
  7. Foley

    Airsoft

    Eter, a jakie tam masz RISy? Bo mój brat ma w AK chwyt przedni z risem, ale chciał jakieś chyba szyny całe czepiać czy coś... I cwaniak sie przerzuca na przezroczyste midy. Sam bym sobie do M'ki kupił przezroczyste, ale 120zł za magazynek to przesada
  8. Foley

    Airsoft

    Eyup Kurde, czy ja jestem aż taki charakterystyczny? Po szpeju czy replice poznać to jeszcze rozumiem...
  9. Foley

    Airsoft

    Na moje oko to mam żółtą, ale mam kłopoty z rozróżnianiem barw W każdym razie ten w kamizelce nad literkami "ro"
  10. Foley

    Airsoft

    Dużo wz, bo na lasy w naszym powiecie to najlepszy kamuflaż No i jedna z ekip ogólnie stylizuje się na WP. Tak, mam kamizelkę odblaskową, wszak byłem orgiem (bądź ogrem, jak to jeden dowódca mówił ). Liczę, że ktoś jeszcze mnie pamięta z naszego airsoftowego meeta
  11. Foley

    Airsoft

    Zdjęcie grupowe z wczorajszej imprezy PS: Szukajcie Foley'a
  12. A więc udzielam wyjaśnień: EDIT: Poza tym EDIT2: Rozdział 2. Na następny trzeba będzie poczekać znaaacznie dłużej...
  13. Foley

    Airsoft

    Tia, ja na finale byłem z kolegami w pizzerii Ale do tematu... Dąbrowa Górnicza?! A przypadkiem to nie stamtąd jest F.E.A.R.? PS: Jako że Karbala III pozostaje jedną wielką niewiadomą, to Wam napomknę, że 11 listopada są urodziny (jedenaste w tym roku) zaprzyjaźnionej ekipy i pewnie będą wtedy (jak co roku, nie?) robić imprezę. Postanowiłem Was uprzedzić dużo, dużo wcześniej, bo gdyby ktoś chciał się ze mną widzieć(a raczej postrzelać) to tam będę na 101%. Pojadę nawet gdybym - odpukać - złamał rękę czy nogę. To po prostu mój punkt obowiązkowy w roku airsoftowym
  14. Foley

    Airsoft

    Co za terrorysty! Wiek Foley'a? Toż to najtajniejsza rzecz na świecie! Nie, no ludzie zazwyczaj dają mi koło 23 lat (najwięcej było 25, serio!!), z czego oczywiście śmiecham, bo jestem młodszy Tak w zasadzie to ledwie druga poważna (tzn. są ludzie z innych powiatów) impreza na moim koncie Oczywiście obie razem z ekipą
  15. Foley

    Airsoft

    No i po urodzinach ekipy Oceniam, że poszło wybornie! W sumie było 55 osób - zabrali się z całego powiatu oraz z Siedlec, Łukowa czy nawet Warszawy - ogólnie dużo gości. Walka była niesamowicie wyrównana, w zasadzie to padł remis, ale po naprawdę długiej naradzie statystyki wykazały, że jedna z drużyn zdobyła raptem... 1 punkt więcej Jako org oberwałem parę razy, wiadomo - zdarza się Ale raz taką serię po nogach dostałem, że chyba z pół mida. Dopiero jak zacząłem krzyczeć, że gość do organizatora strzela to przestał. Okazało się, że "resztę" mnie zasłaniało mu drzewo i nie widział kamizelki- myślał, że na jakiegoś terminatora trafił Porobiłem dużo zdjęć, ludzie dobrze się bawili, kwasów (o dziwo!) nie było... Imprezka super. Tylko jedna akcja... Oddział miał dostarczyć ładunek (jakieś 6-8 kilo ważył i odcięliśmy uchwyty, a co!) do pewnego punktu. Tyle że ten punkt zajęli przeciwnicy i po długiej batalii oddział z ładunkiem został wybity z 5 metrów przed tym punktem. No i obrońcy mnie pytają czy mogą ten ładunek ruszać. Odpowiedziałem, że mogą, ale tylko się nadźwigają a nic im to nie da. No to wzięli i przenieśli o kilka metrów... Idealnie w punkt, do którego ładunek miał być dostarczony. Tak więc z pomocą przeciwnika, rozbity oddział wykonał swoją misję No i po imprezie skoczyliśmy z bliższymi znajomymi do "Maca", potem za miasto i sobie zrobiliśmy "afterek"
  16. Foley

    Airsoft

    Tak Jutro imprezka! Tylko się kurde nie wyśpię
  17. Dziękuję Naprawdę jest AŻ tak źle? Że nie najwyższych lotów to wiem sam, ale co dokładnie schrzaniłem?
  18. Foley

    Airsoft

    Moglibyśmy się od nich uczyć PS: Dosłownie płakałem ze śmiechu EDIT: Liczyłem, że ktoś skomentuje, że zauważył w pewnym momencie kucyka Airsoftowiec powinien być spostrzegawczy!
  19. Foley

    Airsoft

    No to ja tak samo, a codziennie sprawdzam. Jakby był Rico, to on ma najbliżej zapytać Niepokoi mnie to, bo w tamtym roku to już zapisy pełną parą szły.
  20. Foley

    Airsoft

    Moja reakcja, oprócz to: No to już wiem, co kupię następne. RIS'y są, więc będzie gdzie granatnik przyczepić Dash znać jak to będzie w sprzedaży?
  21. No dobra, kolejny fanfic, na który pomysł przyszedł mi do głowy już wieki temu. Nie wierzyłem, że doczeka się swoich czasów, ale cóż... Zdecydowałem się wrzucić, chociaż nie wiem czy uda mi się go dokończyć Może mały opis dla zachęty? Equestria napotyka poważny problem. Spory i waśnie pomiędzy poszczególnymi rasami kucyków przybierają na sile, aż w końcu dochodzi do potyczek. To z kolei szybko przeradza się w wojnę. Tylko garstka nie daje się wciągnąć w konflikt i pod wodzą księżniczek próbuje uniknąć rozlewu krwi. Tak mija rok... W końcu pojawia się cień nadziei. Niestety, w nieodpowiednich kopytach może to doprowadzić do katastrofy na niewyobrażalną skalę. Księżniczka Celestia wysyła swojego zaufanego gwardzistę na niebezpieczną wyprawę do zrujnowanego Canterlotu. Tak rozpoczyna się obfitujący w niespodziewane przygody wyścig z czasem... Rozdział 1 Rozdział 2
  22. Hm... Dzisiejszej nocy przeczytałem sobie "Mroczną Stronę". Nawet fajny fanfic, ciekawa i nieprzewidywalna fabuła... Tylko na początku widać, że pisał amator :P

  23. Foley

    Airsoft

    Ja tam kojarzę Aczkolwiek chwytu do AK nie potrzebuję. AR-15 user
  24. Foley

    Airsoft

    Myślałem, żeby sobie do CQB ogarnąć też taką kuloodporną a na to czarny chest. Ale szpej w olive pasuje na czarny mundur, więc chyba z tego zrezygnuję.
  25. No i się doczekaliśmy! Mimo to, wciąż pamiętałem, o czym to jest, bo swego czasu dostałem kawałek tego tekstu Wystarczyło go sobie odświeżyć i doczytać "brakujące" fragmenty. Pierwsze spostrzeżenie: zupełnie tak samo jak w "Żelaznym Księżycu" - znakomite przedstawienie bohatera z serialu i za to naprawdę duże brawa. Najbardziej podobały mi się (tu nie ma niespodzianki) sceny batalistyczne, czytało się jednym tchem. Wszelkie opisy uzbrojenia dodawały "smaczku", a szczególnie te dotyczące osiemdziesiątekósemek i ich działania No i ten klimat! Fabuła... Nie jestem fanem takiego przedstawienia wojska (wszak gusta bywają różne), ale akurat doskonale wiem skąd się wzięło (w końcu do zrozumienia tekstu trzeba też wiedzieć nieco o autorze ). Niby parę drobnych elementów nie przypadło mi do gustu, ale nie wpłynęły na ogólny odbiór. Generalnie tekst nie nudził i jest warty przeczytania. Dla fanów militariów to wręcz pozycja obowiązkowa. Ocena ogólna: Jak na mój gust nieco słabsze od "Żelaznego Księżyca" (bo z lepszym się jeszcze nie spotkałem ), ale wciąż godne przeczytania i zaliczające się do tych "lepszych fanfików". Nie porwało mnie, ale spodobało się. Polecam! EDIT: W zasadzie to użyłem nieprecyzyjnego słowa. Zamiast "słabsze od Żelażnego Księżyca" powinno być "nie tak dobre jak...". Żeby kogoś nie zwiodło to jedno słówko o wydźwięku negatywnym
×
×
  • Utwórz nowe...