Spring Apricot

Brony
  • Zawartość

    391
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

131 Świetna (Great and Powerful Reputation)

O Spring Apricot

  • Ranga
    Małe rude / Zwycięska Maskotka
  • Urodziny 08/07/1997

Kontakt

  • Strona www
    http://esc54.deviantart.com/

Informacje profilowe

  • Płeć
    Klacz
  • Miasto
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Mazianie, muzyka, informatyka, kuce (well, obvious), pokemony.
  • Ulubiona postać
    Spitfire ^^

Ostatnio na profilu byli

2407 wyświetleń profilu
  1. Ja Omega Ruby przechodzę na razie drugi raz i nie wiem, czy przejdę trzeci, bo zaczynam się zagłębiać w competetive battling, a restart gry to tym samym utrata statystyk na Global Linku + utrata wszystkich itemów i megastonów (ale na szczęście nie poke'ó, niech żyje pokemon bank :3), co jest dość ważne w walkach wi-fi. Aczkolwiek jak na razie to miernie mi to idzie, dopiero zaczynam się zagłębiać w IVy, odpowiedni rozkład EVów, porządny breeding... Strasznie to skomplikowane na początku - ale co zrobić, w końcu I wanna be the very best! Co to serialu, to oglądałam na wyrywki w dzieciństwie, teraz za to zdobyłam wszystkie odcinki do chyba 14 albo 15 sezonu i oglądam po kolei (jestem na 20-którymś 2go sezonu) + Oglądam też kolejne filmy. W dzieciństwie skończyłam na tym z Enteiem, czyli bodajże trzecim, dopiero ostatnio obejrzałam kilka kolejnych. Z resztą z serialu też oglądałam chyba głównie te początkowe sezony - theme (muzyka) 4go sezonu już na przykład niewiele mi mówi, zaś z 6go już zupełnie nic mi nie mówi (właśnie słucham playlisty theme'ów ze wszystkich sezonów), co by się w sumie względnie zgadzało, bo sezony 1-4 były w Polsce emitowane w latach 2000-2002, 5ty 2004-2005, zaś 6ty już w 2006, czyli kiedy miałam 9 lat. Dodatkowo serial kojarzy mi się głównie z polsatem, a według wikipedii tylko sezony 1-5 był emitowane na polsacie (Borze, spojrzałam na wasze profile i czuję się stara, tym bardziej po zrobieniu tej statystyki x.x) Dobra tam, dość już, bo zaczynam przynudzać Tak w ogóle to używane 3DSy mogą teraz/niedługo stanieć przez wyjście new 3DSa, więc można spróbować poszukać jakichś okazji. Ja swojego "zdobyłam" tylko i wyłącznie przez liczne zbiegi okoliczności i dużo szczęścia, więc wszystko jest możliwe, że tak to ujmę
  2. W dziale jest już temat o kieszonkowych potworkach, jednak ostatni post jest z 2013, jeszcze sprzed XY, stwierdziłam więc, że najsensowniej jest po prostu założyć nowy. No to do rzeczy: są wśród forumowej społeczności jacyś fani pokemonów? Od której gry zaczęliście? Macie ulubionego pokemona lub typ? Może udałoby nam się tu zrobić jakąś małą "społeczność", miejsce do wymian i walk Uh, może zacznę od siebie: swoją przygodę z nimi (pomijając oczywiście oglądanie filmów i serialu w dzieciństwie) zaczęłam ledwo jakieś półtora miesiąca temu, kiedy to dostałam 3DSa "po kumplu". Jak na razie gram w Omega Ruby (Wczoraj zrestartowałam, miałam 184h), planuję niedługo wejść w posiadanie Y, potem zaś iść dalej "coraz niżej", że się tak wyrażę. Nie mam chyba swojego jednego, jedynego ulubionego pokemona, raczej kilka. Na pewno Mew (no, jakbym musiała wskazać jednego, to pewnie właśnie jego): jest absolutnie przeuroczy. Tak, tak, tak straszliwie słodziutki i uroczy jak tylko się da Poza Mew... Umbreon i Espeon, moje dwie ulubione eeveelucje (aczkolwiek wszystkie są świetne, włącznie z samym Eeveem), Flygon, Plusle i Minun, Meoth i Persian, Growlithe i Arcanine... No dobra, może jest ich jednak trochę więcej niż kilka Typu też nie mam ulubionego, aczkolwiek być może mogłabym wyróżnić ghost, dark i psychic. Czekam na wasze odpowiedzi (Obrazek z góry: http://fav.me/d3fn8cd)
  3. Ostatnimi czasy trochę bardziej zabrałam się za rysowanie + moje OC wygrało konkurs na maskotkę forum, więc pewnie niedługo wstawię jakieś nowości. (Czyli poke-post. Ale nie, serio niedługo pewnie coś wstawię - przynajmniej jakieś szkice, bo tych mam mnogość.)
  4. Po długiej nieobecności witam wszystkich ponownie, tym razem jednak głównie po to, by powiedzieć "papa". Jak zapewne wszyscy zdołali zauważyć, mało mnie ostatnio na forum, dział zaś przykryła warstwa kurzu. Co jakiś czas wpadałam tu jak huragan, pisałam, że zaraz wszystko posprzątam, robiłam jakąś jedną rzecz... I znów wypadałam. Doszłam do wniosku, że nie ma się co oszukiwać: nie wrócę już do regularnej pracy dla działu, przynajmniej nie w przeciągu najbliższych kilku miesięcy, a artownia przecież nie może na to czekać. W związku z powyższym rezygnuję z funkcji opiekuna działu artowego. Arjen już o tym wie (a raczej dowie się, kiedy odczyta moją wiadomość ), powinien więc niedługo odebrać mi róż. Oczywiście nikt nie mówi, że przestanę się w dziale pojawiać, pewnie czasem gdzieś coś skrobnę (teraz, kiedy już będę wchodzić czasem na forum bo nie będzie mnie odstraszać to, że muszę zrobić mnóstwo rzeczy, na które nie mam czasu i ochoty... ). Tak więc, no.... Uh, moja nieskładność chyba mnie przewyższyła (co nie jest trudne, bo wysokim wzrostem nie grzeszę). No ten, dziękuję za wytrzymywanie mojej chaotyczności, nieregularności i tym podobnych. Miło mi było, przykro w sumie troche, że ze mnie taki leń i nerd, bo prawdopodobnie gdyby nie to to dalej bym sobie sprawnie opiekowała się działem. Papatki i uściski, że się tak wyrażę. Brohoof!
  5. Zostało mi powiedziane, że konkurs doczekał się nowego tematu i konkretów, więc wrzucam swoją dawno już narysowaną propozycję na forumową maskotkę i tutaj. W razie wygranej mogę zrobić z nią wektor, czy to na tym szkicu, czy na nowym (moje umiejętności wektorowe można sprawdzić na moim dA, link pod spodem), tylko trzeba mi dać bardzo konkretny, nieprzekraczalny termin wykonania takowego, bo inaczej przez kolejny rok się nie doczekacie (przynajmniej jestem szczera). EDIT: Zapomniałabym. CMa brak, bo nie miałam pomysłu. Może zostać blank flankiem, mogę coś wymyślić, może ktoś inny coś wymyślić - dorysowanie go nie jest dla mnie żadnym problemem. Tak samo usunięcie rogu, skrzydeł czy obu - jakby was jej alicornowatość miała razić niemiłosiernie, mogę zmienić jej rasę. Dziękuję za uwagę, pozdrowienia z zaświatów.
  6. Zainspirowane "wydarzeniami" na facebookowej grupie MLP Nasze OC wraz z moją przyjaciółką Metką stworzyłyśmy naszego własnego OC alicorna. Pomyślałam, że z wami też podzielę się tym cudownym stworzeniem. Pragniemy przedstawić wam księżniczkę Potencję. Ilustrację wykonałam ja, zarys jej historii napisała zaś Metka. Btw.: Wszystkie kolory na Potencji były wzięte pickerem ze zdjęć ziemniaków, kolory jej grzywy zaś ze zdjęcia stonki ziemniaczanej. Ten kucyk o królewskiej aparycji to nie kto inny, lecz tajemnicza księżniczka Potencja. By uniknąć pomówień o nieczyste myśli, zastrzegam, iż jej imię znajduje swoje uzasadnienie, które pojawi się w dalszej części jej - a jakże - burzliwej historii. Potencja narodziła się w warunkach sterylnych i podziemnych, a konkretniej w piwnicach zamku Canterlot, w czasach tajemniczych i zamierzchłych. Potencja była bowiem skutkiem eksperymentów biologicznych Celestii, mających na celu zakończenie ówczesnej plagi głodu w Equestrii. Kucyk miał posiadać nowy rodzaj magii, pozwalający na przekształcanie bezużytecznej materii organicznej w pożywienie. Jednak możliwości nowo narodzonej księżniczki były mocno ograniczone. Udało się doprowadzić jedynie do uzyskania zaklęcia przemieniającego ożywioną tkankę zwierzęcą w ziemniaki - i tylko w ziemniaki. Stąd też pochodzi imię, wywodzące się od angielskiego słowa Potato. Było to lepsze niż nic, lecz oznaczało poświęcenie wielu istnień, by naród mógł delektować się plackami ziemniaczanymi. Celestia była poważnie zaniepokojona; Potencja miała potężną moc, która skierowana w niewłaściwą stronę mogła prowadzić do zagłady. Zamierzała uciąć eksperyment, jednak klacz przejrzała jej plany i uciekła, zamieniając strażników w dorodne kartofle. Wiele lat ukrywała się w lesie Everfree (jak każdy solidny mhroczny alicorn), doskonaląc swoje zdolności, ćwicząc zaklęcie - jedyne zaklęcie, jakie posiadała - na przedstawicielach leśnej fauny. Sprzyjał temu jej wieczny, niezaspokojony głód, który jednak malał nieco jedynie po spożyciu kartofli własnej produkcji. Pewnego dnia napotkała Zecorę, która nieświadoma jej pochodzenia zaprowadziła ją do Ponyville. Czuła się nieswojo w społeczeństwie, gdyż dorastając w laboratorium, a spędzając resztę życia w głuszy, nie miała pojęcia o kontaktach międzykucnych. Szybko jednak okazało się, iż Potencja jest wielkim niebezpieczeństwem, kiedy w napadzie złości i bolesnego głodu przemieniła klientów SPA w okazałe pyry. Dopiero spożywszy te smakołyki, doznała poczucia nasycenia. Gdy zmieniwszy część miasteczka w świeże warzywa, zjadła je, a nie mogła znaleźć żadnych innych kucyków - które pochowały się w popłochu - wyruszyła w ziemniaczaną krucjatę, która trwała całą jesień i zimę. Na wiosnę zaczęła odczuwać zaspokojenie; nie miała już tej obsesyjnej potrzeby jedzenia. Była pełna, pełna doskonałej skrobi, i delikatne dreszcze zaczęły przechodzić po jej ciele. Czuła się lżej, łagodniej i bardziej chimerycznie; gdy ujrzała swoje odbicie w zwierciadle stawu, okazało się, iż zakwitła. Jej cutie mark, przepiękny ziemniak, wypuścił pędy i delikatny kwiat widniał teraz na jej zadzie. Listki oplotły kawałek jej boku i nogi, a tęczówki - wcześniej złociste jak dobrze wypieczona frytka - zieleniły się. Oparła łeb na ziemi kartoflanego pola, i pomyślała o tym, jak wiele kuców straciło życie z powodu jej zachłanności. Poczuła energię kumulującą się we wnętrzu i po prostu musząc dać jej upust, wystrzeliła zaklęciem w leżącą u jej kopyt pyrę, która ku jej zdumieniu zaczęła rosnąć i na jej oczach przemieniła się w kuca. Przyjrzała mu się i rozpoznała pegaza, którego niegdyś pożarła, lecz bez skrzydeł - a jego skóra, grzywa i ogon były w odcieniach skórki ziemniaka. Siedział oszołomiony na ziemi. Od tej pory Potencja co jesień i zimę szaleje w furii niespętanego głodu, by na okres wiosny i lata zakwitnąć - o ile tegoroczne plony były wystarczająco obfite w skrobię - i przywrócić zjedzone dusze światu, jednak w zmienionej postaci. --- Wizerunek w postaci zakwitniętej pojawi się wkrótce. Czekamy z niecierpliwością na wasze posty. (Tworząc Potencję byłyśmy całkowicie trzeźwe.)
  7. Serdecznie przepraszam za zastój. Ciężko mi się ostatnio współpracuje z czasem. No ale cóż, jestem już, quiz czas kontynuować. Dostałaś jak najbardziej - odjęłam ci trzy punkty które przyznałam poprzednio przez pomyłkę (nie zauważywszy, że Tergos już wcześniej podał poprawną odpowiedź), po czym dodałam jeden za odpowiedź na pytanie o kolor oczu. Rex *Monster* Crusader (który jak mniemam jest RexCrusaderem - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu, abym nadal używała krótszej formy twego nicka c; ) podał poprawną odpowiedź, dwa punkty dla niego. Aktualny stan punktacji: Ile razy i w jakich odcinkach padła nazwa grupy Wonderbolts? (4) (Pytanie jest wymienianką, więc możliwym jest, że za odpowiedź na nie kilka osób dostanie mniejsze ilości punktów.)
  8. Dobra, pojawiła się nowa odpowiedź, więc zamiast editu - oddzielny post. Jedna prośba techniczna: wstawiajcie prace w spoilerze "bezpośrednio", czyli nie w formie linku, a za pomocą tagu [ img=. Ułatwi to przeglądanie rysunków. Zacznę od napisania kilku słów o każdym ze szkiców. Celly - Generalnie szkice wcale spoko. To, do czego mogłabym się najkonkretniej przyczepić to kształt pyszczka - jest nieco za mały, zaś w ostatnim szkicu jest za krótki i ma nienaturalny kształt. Poza tym pomiędzy tired a embarassed mogłoby być bardziej widać różnicę. WilkU - Masz bardzo fajny styl. Musisz jeszcze trochę popracować nad anatomią pyszczka. W pierwszym szkicu chyba najbardziej widać, że głowa jest trochę zniekształcona. Wiem jednak z doświadczenia, że otwarte pyszczki i pyszczki ogierów potrafią przysporzyć nie lada problemów, więc generalnie rzecz biorąc dobra robota. Jeśli zaś chodzi o ukazanie emocji, to jak na mój gust jest bardzo spoko. Ta ostatnia minka jest trochę nieudana (w sensie poprawności anatomicznej), ale za to drugi szkic jest genialny Lunar_Isbes - Widać, żeś doświadczona. Masz bardzo ładny, indywidualny styl, prace są poprawne anatomicznie, emocje są wyraźne i bez problemu można je odczytać - słowem nie ma co komentować ryma2001 - nie będę się za bardzo rozpisywać nad anatomią, gdyż widać, że szkice robione bardzo na szybko więc rozumiem, że nie przykładałaś temu szczególnej wagi (oczywiście generalnie rzecz biorąc zawsze należy zwracać na to uwagę aby polepszać swój warsztat, ale to szczegół). Jedyne, na co chciałabym zwrócić uwagę to uszy od frontu. Z profilu nie masz z tym problemu, jednak gdy rysujesz kuce od przodu uszy dajesz im zbyt duże i zbyt nisko osadzone. Emocje są generalnie rzecz biorąc raczej łatwe do odczytania i dośc dobrze oddane. Na pewno byłabym w stanie więcej napisać, gdyby szkice były dokładniejsze. Alciapl v2 - Anatomia generalnie prawidłowa, tu więc nie będę się rozpisywać. Co do emocji: na pierwszy rzut oka klaczki niewiele się od siebie różnią. Dopiero bliżej się im przyjrzawszy zauważyłam różnie ułożone brwi i inne minki. Kiedy już się to dostrzeże emocje są bardzo łatwe do odczytania. W związku z tym przede wszystkim postaraj się rysować miny nieco wyraziściej - szczególnie właśnie pyszczek (na początku bardzo trudno zauważyć różnicę między miną pierwszej a drugiej klaczki). Dobra, czas na nowy temat. 2. Kopytka (do 22.12.14) Bardzo proste: rysujemy kopytka. Duużo kopytek! Wyprostowane, zgięte, przednie, tylne... Mogą być tylko kopytka, może być widac fragmencik tułowia, na którym są osadzone - jak chcecie. Byleby było jak najróżnorodniej - różne pozy, różne kształty (w końcu filigranowa klaczka z Canterlotu będzie miała inne kopytka niż ogier z rodziny Apple pracujący codziennie na roli, czyż nie?), różne rozmiary. Przykładowy szkic ode mnie:
  9. Odpowiedź nie jest do końca poprawna, gdyż nie było piorunów żółtych ani pomarańczowych, były zaś czerwone, w związku z czym Magus dostaje tylko jeden punkt. No cóż, myślę, że czas najwyższy zakończyć tę edycję quizu! Punktacja: Magus - 25pkt. Tergos11 - 19pkt. Chabrzak - 4pkt. Zabójca - 3pkt. Sajback Gray - 2pkt. Little Light - 2pkt. Siwy - 1pkt. EnergySky - 1pkt. Jak wszyscy zapewne zauważyli, quiz wygrał Magus. Gratulacje dla zwycięzcy! Kolejną edycję quizu rozpocznę już w nowym roku (oczywiście o ile szanowny awatar wyrazi na to zgodę). Dziękuję bardzo wszystkim uczestnikom! Wesołych świąt!
  10. Najserdeczniej wszystkich przepraszam, nieudolnie u mnie ostatnimi czasy z czasu organizacją no i tak to się kończy: obowiązki na forum aż się zakurzyły. No ale jestem, wracam, nadrabiam, pracuję. Zaraz zedytuję post i kontynuuję jabłecznik.
  11. Uh, przepraszam. Za mało przewinęłam stronę i nie zauważyłam twojej odpowiedzi. Także ten, Poprawka: 3 punkty dla Tergosa. I skoro już i tak odpisuje, to w dodatku punkt dla Shine Star. Aktualny stan punktacji: Dlaczego Soarin i Spitfire nie pochwalili RD za złapanie napoju na Gali? (2)
  12. Punkt dla Tergosa. Aktualny stan punktacji: Jakie kolory miały pioruny na kopytkach Rainbow Dash gdy była pod wpływem "Rainbow Power"? (2)
  13. Trzy punkty dla Shine Star. Aktualny stan punktacji: Jaki kolor oczu ma Spitfire? (1)
  14. Temat archiwizuję, gdyż uaktualniam go zbyt rzadko, aby miał on sens. Przepraszam wszystkich, którym był przydatny.
  15. Wybaczcie moje opóźnienie. Przez ostatni tydzień nie za bardzo miałam czas wchodzić na forum. Nie miałam takiego zamiaru. Przedłużyłam wtedy, bo mnie poproszono. Nic z tego nie wynikło - trudno. Widać, że nie ma już po co dalej przedłużać. Generalnie rzecz biorąc liczyłam na większą frekwencję, ale cóż poradzić. Przejdźmy jednak do rzeczy, czyli wyników! Nie będę się rozpisywać z braku czasu, więc jeśli ktoś z uczestników chciałby przeczytać kilka słów mojej opinii na temat swojej pracy niech pisze na pw - z chęcią odpiszę jak tylko znajdę czas. Trzecie miejsce - Elfka z Amanu. Drugie miejsce - Berette. Pierwsze miejsce - Dayan. Dziękuję bardzo uczestnikom i jeszcze raz przepraszam za opóźnienie i brak komentarza. Nagrody rozdam wkrótce. Dziś zrobię vector i wyślę do adminów, jak tylko pojawią się forumowe nagrody przydzielę je.