-
Zawartość
1617 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
67
Wszystko napisane przez Sun
-
Jednorożce są historycznie rasą dominującą nad innymi. A Twilight dowiaduje się dlaczego. Dokładność historyczna Historical Accuracy
-
Ostrze miłości [Z][Shipping][Przygoda][Violence][Random]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Kiedyś wrzuciłem ten fik na czytnik i ostatnio przeczytałem, więc chyba warto zostawić komentarz. Ogólnie, to był dziwny fanfik. Bo z jednej strony, mamy tu dobrze zapowiadające się pomysły (alikorn z małym/strzaskanym rogiem jest nawet spoko), mamy jakiś zalążek lore (tytułowe ostrze miłości, czy po prostu gryfy), nawet ciekawie napisane postacie, jak na tak krótki tekst. Z drugiej mamy pędzącą i zarazem wtórną fabułę, polegającą w relatywnie dużej mierze na unikaniu wilków, bardzo szybki romans i kompletne niewykorzystanie możliwości, oraz urwane zakończenie. Trochę szkoda, bo tu był potencjał. Nie wiem, na ile by starczyło pomysłów, ale potencjał na całkiem fajny świat i fabułę by był. No chyba, że całość miała być pewnym prostym randomem, to niestety też nie pykło, bo poza ostatnim fragmentem, to jest mało randomowe (swoją drogą, ten fragment mi pasuje do tego fika jak wół do karety). Aczkolwiek, jednego jestem pewien. Ktoś się dobrze bawił przy pisaniu. A na koniec jeszcze kwestia formatowania. Z jakiegoś powodu, ktoś uznał, że narracja będzie pogrubioną czcionką. Nie widzę dla tego żadnego sensu i powiem więcej, jest to niestety brzydkie. Podsumowując, ten fik był niestety dość średni te 113-11 lat temu. a teraz, cóż... nie jest zły, ale dobry też nie. Nawet na nostalgiczne powroty do radosnej twórczości fandomu łupanego są lepsze dzieła -
Nie wiem, po co to robię, bo fandom umiera, czy coś, ale wrzucam fanfik, który niedawno napisałem. Daring Do, nieustraszona łowczyni przygód, poszukiwaczka skarbów i awanturniczka wybrała się na kolejną wyprawę. Jednak zamiast skrytej w dżungli świątyni, czy zasypanej piaskiem piramidy wybrała inny cel. W Equestrii. Konkretnie dawny, zapomniany już pałac księżniczki Luny, w którym, według jej wiedzy, pani nocy knuła zdradę stanu. Wierzy, ze znajdzie tam odpowiedź na pytanie, skąd w Equestrii wzięły się kucoperze i gdzie zniknęły. Nie jest jednak sama. U swego boku ma wykształconą, ale nie dającą wiary jej tezom, księżniczkę Twilight Sparkle. Która z nich ma rację, i jakie jeszcze sekrety skrywa Zimowy pałac księżniczki Luny? Przekonajcie się sami. Daring Do i Zimowy Pałac [Oneshot][Adventure] Fanfik może i średni, ale za to nieciekawy
-
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Epilog Tu łączą się dwie drogi i dwa serca. A zgredek jest wolny. Fandom chyba umarł, więc nie wiem, czy będzie jakieś jeszcze tłumaczenie -
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział XVII a w nim: Ciężko tu coś napisać, żeby nie zaspoilerować. Wiele się zmienia w stronę stanu, który znamy z Crisisa Przy dobrych watrach, w tym miesiącu będzie epilog -
Szperając w zakamarkach interrnetu i słuchając czegoś, co nie jest w polecanych youtuba* naszło mnie kilka myśli, które doprowadziły do powstania konceptu na tego potworka fanfika. Postanowiłem go osadzić w uniwersum Kryształowego oblężenia, ale bardzo, bardzo luźno. W zasadzie, zdecydowałem się tylko wykorzystać fakt, że zbliża się wojna Equestrii z Sombrią, że jest Pferdenstadt i Equestria będzie korzystać z maszyn niemieckich. A resztę dopisałem tak, by mi było wygodnie. Czy wyczerpałem temat? Wątpię. Czy jest dobrze? No nie sądzę. Dobra, ale o czym jest ten fanfik? W Pferdenstadt odbywają się dożynki. A przy okazji zawody w jeździe traktorem. Przeciaganie przyczepy, wyścigi i te sprawy. Oraz konkurs orkiestr ludowych, oczywiście w lederhosen. A na tych dożynkach goszczą księżniczki z Equestrii. Przedwojenne dożynki [Oneshot][spinoff KO] Nie polecam, nie zachęcam, a czytelnikom współczuję
-
Fanfik powstał przypadkiem, po krótkiej rozmowie z kredke i zobaczeniu obrazka z Twilight obwieszoną panelami fotowoltaicznymi i stojącą obok Celestii. Początkowo miał wyglądać inaczej, ale w połowie stwierdziłem, że to jednak nie to. I tak powstał fik, w którym to Nightmare Moon wygrała, po czym postanowiła wykorzystać niecnie swoją siostrę. Fik jest nudny, ale za to nieśmieszny Niewyczerpane źródło energii [oneshot][random]
-
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział XVI a w nim: Wielki powrót, wielki bal i wielce ważne pytanie Ale pewnie i tak nikt tego nie czyta, bo gdyby czytał, to by zauważył, że nie dałem postu na premierę rozdziału XV -
Wredna szostka na dzikim zachodzie [Seria][Anthro][Steampunk][Western]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Przedstawiam kolejny fanfik z serii. Nie będzie fajnego opisu. Napisałem to tylko po to, by móc opisać jeden rewolwer. Więc tak, rodowa bron Applejack zepsuła się po raz kolejny, więc część bandy udała się do odległego miasteczka, słynącego między innymi z produkcji broni by zakupić coś nowego. I być może kilka rzeczy, które pojawia sie w innych fanfikach, jeśli kiedyś zechcę je napisać. Zatem, nie zanudzając, bo zrobi to mój fanfik: Gunbarrel [Anthro][Steampunk][Western] -
Odbyłem dziś podróż w czasie do pięknych czasów wczesnego fandomu, gdy wszyscy byli młodzi, pełni energii, a do napisania fanfika wystarczało czasem jedno zdanie, jedna myśl, albo jedna klatka z serialu. A czytając sobie flight of the alicorn, natrafiłem właśnie na takie inspirujące zdanie. Dobra, kilka zdań. Ale kilka zdań, które sprawiło, że w jeden dzień napisałem fanfika. I muszę powiedzieć, że wyszło mocno średnio, ale i tak się nim podzielę. Rarity wymyśla nową metodę na tworzenie ubrań. Wystrzałowy szyk [oneshot][comedy][random] Rzeczone kilka zdań:
-
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział XIV A w nim: Cudowny poranek, przyjęcie nad basenem u Virtuoso i romantyczna kolacja jak z filmu -
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział XIII A w nim relacja Blackburn i Lockwooda eskaluje do tego, co może znamy z Crisisa -
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział XII A w nim dowiecie się, co Blacburn robi z tymi, którzy naprawdez alezą jej za skórę -
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział XI A w nim, wojna gangów na ulicach i Lockwood ktury ma plan. Jaki, zapytacie? Sprytny. Pewnie nikt tego nie czyta, ale może rozdział XII będzie też dość szybko. Wzięło mnie na tą robótkę -
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział X A w nim, Blackburn udaje się wkurzyć Lockwooda, w efekcie czego, Lockwood się dla niej obnaży. Ten rozdział pojawił się tak szybko, bo po prostu w niego wsiąkłem. Nie wiem, czy udało mi sie oddać to wszystko, co czułem podczas jego lektury. Mam andzieję, że chociaż połowę -
Ech, za długo zastanawiałem się, co na to odpisać. Cóż, trudno, że fik nie przypadł klimatem do gustu. Zdarza się. Na swoją obronę mam tyle, że dla mnie, Podmieńce są bardzo plastyczną rasą (a do finału szóstego sezonu były jeszcze bardziej plastyczną). Mogłem przedstawiać je jako pasożyty, niezrozumiałe istoty, które nie nauczyły się koegzystencji, wybryk natury, czy co tylko chciałem. I przyznam, że to chyba ta wizja niezrozumianych istot przemawiała do mnie najbardziej. Owszem, Crysalis byłaby trochę dyktatorką, ale jednak taką w wersji lighjt, bez obozów i tak dalej. Tak czy siak, widizałbym tam normalne, lecz odizolowane społeczeństwo, które sobie radzi jak może. Pomagało to, że o podmieńcach nic nie wiemy. Aczkolwiek rozumiem, skąd taka opinia o fiku. Trudno, może następnym razem trafisz coś mojego, co bardziej ci przypadnie do gustu
-
No cóż, gratuluję zwyciezcom, cieszę się, że frekwencja, jak na umierajacy fandom dopisała i obiecuję następnym razem postarać się bardziej.
-
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział IX, a w nim Blackburn zastanawia się, kto może nie lubić Lockwooda, a on wie, ale nie powie. -
Na klubie konesera odbywały się warsztaty i jednym z tematów było napisanie historii o Cadance, na góra 1000 słów. To coś powstało w jakieś 40 minut, a po kolejnych 10 minutach poprawek wygląda jak coś, co można przeczytać. Uwaga jest chaotyczne, bezsensownie i odpowiada na pytanie, jak Shiningowi udało się zdobyć serce Cadance. Krótka historia o miłości [oneshot][humor][short]
-
Dobra, nic więcej nie wyczaruję. Ten tekst szedł mi ciężko i nawet chciałem go porzucić, ale nic lepszego mi nie przychodziło do głowy, a nie chciałem się poddawać. Może następnym razem pójdzie mi lepiej. Anomalia przestrzenna [Oneshot][Stalker][HiE]
-
Jakiś czas temu zacząłem sie zastanawiać, jak zwykłe kucyki mogą reagować na to, co się normalnie dzieje w Ponyville, od czasu pojawienia się Twilight. Regularne końce świata, cotygodniowy chaos i te sprawy. Tak myślałem i postanowiłem to napisać. Trochę z perspektywy Cloudchaser, która w Ponyville mieszka i trochę z perspektywy Flitter, która właśnie skończyła studia i postanowiła odwiedzić siostrę. Akcje zaś osadziłem niedługo po reformacji Discorda. Domyślam się, że powstało trochę fików w tym stylu (zapewne nawet lepszych), ale będąc całkiem szczerym, żadnego nie czytałem (albo już nie pamiętam). Tak czy siak, zachęcam do swojego, średniego fika. Zwyczajny dzień w Ponyville
-
Nadzieja, która błyszczy [Z][Slice of Life][Sad][Violence]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Kolejny kawał dobrego, zmuszającego do myślenia i zastanowienia dzieła. Brawo Nika. Nie wiem jak to robisz, ale potrafisz zaskoczyć czlowieka. Czy to biorac mniej używane postacie, czy te częściej używane stawiać w niejednoznacznych sytuacjach. Uwaga, będą spoilery. Tym razem na warsztat poszła Cozy Glow. Dziwna, zła klaczka, która skończyła jako przerośnięty krasnal ogrodowy. Tylko czemu? Ten fik daje na to możliwą odpowiedź. I to, przyznaję, daje ją w ciekawej formie. Śledzimy kilka, moze kilkanaście momentów z perspektywy Cozy. Jej szkołę, kolejną szkołę, szkołę przyjaźni i współpracę z Villainami. Fajny koncept, podoba mi się. Całość napisana w taki sposób, że aż czuć emocje. Początkowo zal i współczucie do mąłej, za to co ją spotyka, a później, żal i współczucie z powodu tego, w co się wpakowała, częściowo na własne życzenie. I w pewnym momencie tekstyu pada pytanie, czy Cozy zniszczyła sobie życie. Przyznaję, że to chyba najbardziej mi utkwiło i zmusił do myślenia. Bo nie da się na to pytanie odpowiedzieć tak, lub nie. W pierwszej szkole, Cozy miała strasznie przerąbane. Nie ze swojej winy. Nie ze swojej winy rodzina (poza matką) jej w zasadzie nie kochała. Nie do końca ze swojej winy wszyscy jej dokuczali. Dobra, można powiedzieć, ze gdyby była lepsym kucykiem, to by dzieciaki ja zostawiły, ale to nie prawda. Dzieciaki potrafia być okrótne i zaszczuć kogoś, a nauczyciele mogą mieć to w dupie, albo nie zauważać problemów. Do tego stopnia, że jedyną osobą, do której czuła sympatię, to wielki centaur, który pozbawił wszystkich magii i nagle sprawił, ze Cozy mogła poczuć się fizycznie równa (a może i troszkę lepsza) od rodziny. Jedynie jej matka ją kochała. I tu mam mieszzane cuzucia. Czy z powodu perspektywy Cozy, nie widzimy za bardzo jak to okazuje (poza pójśzciem do nauczyciela na ,,rozmowę"), czy po prostu sama nie bardzo umiałą to okazać, albo obawiała się wykonywać większych gestów, czy pogadać parę razy z córką. Obstawiałbym to peirwsze. Druga szkoła. Jeśli miałbym wskazać jedno miejsce, gdzie Cozy sama, an własne życzenie popełniła błąd, to byłoby to tu. Ale to troche naciagane. Chodzi o Onyx. Onyx z jakiegoś powodu była na pozycji Cozy z pierwszej szkoły. Tak mi się wydaje. Odtrącona przez wszystkich. Zobaczyła szansę w postaci Cozy, a ta ją kilkukrotnie odepchneła (nieumyślnie), wybierając popularniejsze kolezanki. Rozumiem, że chciała być w końcu wśród ,,normalnych", bo bała sie wykluczenia, ale wydaje mi się, że miała szansę by poznać Onyx blizej i moze sie zaprzyjaźnić. A wtedy uniknęłaby pomówień, które na nia spadły z powodu właśnie Onyx. (W sumie matka też mogła na tym etapie odbyc z nią poważniejszą rozmowę o tym, czego chcą chłopcy) A czy korespondencja z Tirekiem była błędem? I tak i nie. Owszem, wykorzystał ja. Z drugiej strony, był w zasadzie jedynym jej powiernikiem, któremu mogła się wygadać. Idealizowanym rozwiązaniem wszystkich jej problemów (tak, wiem, że idealizowała go wcześniej, ale w drugiej szkole mogła podtrzymać i podbudować jego wyobrażenie przez konwersację). Jeśli coś miałbym tu uznać za bład, to może błąd obsługi Tartarosu, która pozwoliła Tirekowi mieć naszyjnik komunikacji. Dalej, szkoła przyjaźni. Dla klaczki, któa nie wie, co to prawdziwa przyjaźń i co z niej wynika. Oraz nienajlepsze metody edukacji plus doświadczenia, któe sprawiły, że Cozy uznała magię przyjaźni za narzędzie. Wypaczyła ideę Twilight, by uwolnić Tireka. I mozan rzec, że Cozy postąpiła źle. Ale czy umiala postąpić inaczej, skoro przez całe swoje życie miała poczucie, że jedyną osobą, która ją rozumie i akceptuje jest wielki centaur, któego widziała raz w życiu? No i końcówka, wspólna współpraca, kiedy rózowe okulary przesłoniły skrzywionemu,odrzuconemu dziecku (a moze już zbuntowanej nastolatce), jaki Tirek ma do niej stosunek. A wszystkoz akończone sceną zdruzgotania uczuć Cozy zaklętej w kamień (muszę przyznać, że nie widziałbym tu innej, końcówki niż ta dobijająca wersja). Więc czy Cozy zniszczyła se życie? Technicznie tak. Praktycznie... nie obeszło sie bez olbrzymiego udziału innych kucyków i sporej dawki pecha, przez którą nikt nie zauważył, że Cozy idzie złą drogą. Ale oczywiście możemy się mylić, bo widzimy tylko perspektywę Cozy. Może z zewnątrz okaząłoby się, że młoda bardziej się przyłożyła do tego upadku. Forma, styl oczywiście nienaganne. Czy polecam? Tak, bardzo. To nie jest fik z epicką przygodą, czy niespodziewanymi zwrotami akcji. Ale jest to fik, który zapada w pamięć i skłania do zastanowienia się. -
Wredna szostka na dzikim zachodzie [Seria][Anthro][Steampunk][Western]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Dzięki za komentarz. Cieszę się, że fik się spodobał i klasycznie zachęcam do dalszego czytania. W sumie jestem skłonny się zgodzić. Początkowo miałem zamiar taki (lub podobny dać), ale podkusiło mnie, by nawiązać do filmu (a raczej samego jego tytułu): miłość szmaragd i krokodyl. To jest fan Wrednej szóstki, jakby nie patrzeć Czyż kapitan gwardii pałacowej, oficer i kandydat do ręki księżniczki Mi Amore Cadenzy może nie być szlachetnym, cnym i odważnym, błędnym rycerzem? Tak, wiem że przez to wychodzi na głupca, by nie rzec, idiotę, ale honor prawość i w ogóle mają swoje prawa Poza tym, jak sama mówisz, to pasuje. -
Kresy [NZ] [Seria] [Slice of Life] [Violence] [Adventure] [Sad]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Yay, więcej kresów. Wprawdzie to tylko remake, ale biorąc pod uwagę, że dokłada jakieś 80 stron, to tak, więcej kresów! Będąc całkiem szczerym, nie pamiętam szczegółów starego polowania, więc nie będę porównywał, ile się zmieniło. Mogę jednak podejrzewać, że głównie rozwinęła się walka z bazyliszkiem i wydarzenia w jaskini. Fik zaczyna się od grupy łowców (zawierającej dobrze znanego już wszystkim Fenrira), która poszukuje czegoś w lesie. Nie od razu wiadomo czego, ale to tym lepiej. Bo dzięki temu, Hoffman mógł oddać napięcia panujące w grupie. Te napięcia w zasadzie widzimy w każdej rozmowie, w której uczestniczy Spiral. I to mi się podoba, bo raz, że wychodzi naturalnie, a dwa, że rozumiem obie strony. Zarówno Spirala, który nie chce zdradzać wszystkiego, jak i łowców, dla których te informacje mogą decydować o życiu lub śmierci. Choć jestem ciekaw, dlaczego Spiral jest tak niechętny do dzielenia się informacjami. Być może to gdzieś padło i mi umknęło, ale ciekawi mnie historia, jaka za tym stoi. Łowcy trafiają do jaskini, która, mówiąc mało (żeby nie psuć niespodzianki), miesza w głowach. I to jak miesza. Hoffman zrobił tu naprawdę kawał dobrej roboty i choć człowiek szybko się orientuje, że działa tu magia, ale to jak bohaterowie wydają się być autentycznie przekonani, albo i przerażeni. W ich zachowaniu czuć napięcie, niepewność i w ogóle. Pozostaje jeszcze scena w karczmie i sama walka z bazyliszkiem. Tu obie były kawałem dobrej, solidnej roboty. I tyle. Nie powiem żeby walka zapadała bardzo w pamięć, czy przyspieszała bicie serca, ale była po prostu ok. Zresztą, nie ukrywajmy, jaskinia strachów robi tu całą robotę. Technicznie jest spoko, bo to przecież Hoffman. Na całe 120 stron były chyba 2 literówki. Ja mam więcej na 1 stronie. Podsumowując, czy biały bazyliszek potrzebował remake? Nie pamiętam. Ale pewne jest, że otrzymał świetny, godny polecenia remake. Zachęcam do czytania i w sumie do całych kresów- 89 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- slice of life
- violence
-
(i 3 więcej)
Tagi:
-
CRISIS: A Royal Affair [PL][Z][Dark][Adventure][Crossover]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Rozdział VIII a w nim znów jesteśmy w Pandemonium, a Blackburn poznaje kolejne, ciekawe i przydatne kucyki. Czemu ten rozdział jest tak szybciej? Bo nie miałem kompletnie weny do pisania. Zostawiłem jeden fik po 2 stronach, drugi po 12 (ten ma może szanse w przyszłym roku zaistnieć). Obecnie mam wrażenie, ze wszystko co piszę nie jest ciekawe, więc wziąłem się za tłumaczenie
