RexCrusader

Brony
  • Zawartość

    1520
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

116 Wzorowa

9 obserwujących

O RexCrusader

  • Ranga
    The Order of Silver Flame will rise!
  • Urodziny 17.08.1999

Informacje profilowe

  • Płeć
    Neko
  • Miejsce zamieszkania
    Łódź, Poland
  • Zainteresowania
    Pisanie, historia, polityka i pokemony.
    Anime! A najbardziej Hellsing Ultimate :)
    Picie kawy, spanie i bycie idiotą to moje ostanie ulubione zajęcia.
  • Ulubiona postać
    Wiele postaci lubię, ale najbardziej: Lunę, Trixie, Sombrę i Discorda.
    Ulubione postacie spoza mlp:
    -Joker
    -Vernon Roche
    -Alucard
    -Kel'Thuzad
    -Psycho z Until Dawn
    -Haru Tsubaki
    -Cynthia
    -masa dziewczyn z anime :v
    -Żołnierze Hydry
    Jak sobie coś przypomnę to dopiszę :)

Ostatnio na profilu byli

3484 wyświetleń profilu
  1. -Co to miała być?- zapytał w lekkim szoku Wolf. Nadal był zdumiony tym co się stało i nie potrafił sobie wytłumaczyć co się stało. Taki rzeczy po prostu się nie zdarzają.- Mam nadzieję, że nigdy się to nie powtórzy.
  2. Wolf również ruszył do sali, gdzie reszta trenowała. Nie był jednak zainteresowany walką z resztą. Wolał bardziej się im poprzyglądać, no i zawsze warto było zaoszczędzić siły na później.
  3. -Ile będzie celów?- zapytał z ciekawości Wolf- O ilu przynajmniej wiemy? Taka informacja mogła bardzo przydać się w planowaniu. Poza tym Wolfa po prostu zżerała ciekawość.
  4. -Chyba powinienem uciekać.- powiedział Zelos pod nosem i ewidentnie miał chęć to zrobić. Niestety nie za to mu płacą, w ogóle czy ktoś mu płaci? Zelos zajęty myślali o swojej pensji prawie zapomniał o przeciwniku. Udało mu się jednak opamiętać i zareagować w odpowiednim momencie. -Mój chowańcu potrzebuję ciebie!- powiedział przywołując swojego chowańca, kobietę-kota, a następnie wydał jej rozkaz.- Pomóż Addowi, w tej chwili. Proszę. Sam Zelos jednak miał przed sobą przeciwnika i musiał z nim walczyć. Tak szybko jak mógł zmienił swoją laskę w miecz i tym samym wszedł w tryb Łamacza Ładu. -Może trochę lodu, dla miłego pana?- drwiąco zapytał przeciwnika. Zelos zdawał sobie sprawę, że musi walczyć rozważnie, włócznia przeciwnika może mu skutecznie utrudnić zbliżanie się do niego i zadawanie mu ciosów mieczem. Przyjął więc postawę obronną, aby móc odbijać ciosy przeciwnika.
  5. Wolf wiedział przed jakimi wspaniałymi władcami właśnie się znajduje. Największa była postać Cesarza Fryderyka Barbarossy, który był sławnym władcą Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Obietnica Cesarza co do nagrody była bardzo kusząca, Wolf byłby szczęśliwy mając własną ziemię. Do tego, jeżeli mógłby służyć Cesarzowi, byłoby to spełnienie jego marzeń. Onieśmielony majestatem władców Wolf czekał na rozkazy, przyklękując. Miał chęć skarcić innych za to, że w ogóle mieli czelność się odezwać, lecz sam bał się ośmieszyć w oczach Cesarza, więc postanowił czekać na rozwój wypadków.
  6. -Siedmu podejrzanych, mają kaptury.- powiedziałem do Adda przez kanał rodzinny- Potrzebujesz pomocy czy mam obserwować dalej?- zapytałem na koniec. Zawsze lepiej się zapytać.
  7. Zelos cały czas obserwował, ale zaczęło się to robić nudne. Jednak zadanie to zadanie i trzeba je wykonać. Wampir miał nadal nadzieję, że nic się nie stanie i walka nie będzie potrzebna.
  8. "Poprawione". Teraz jest dobrze?
  9. Imię: Wolf Nazwisko: Bisseni Płeć: M Wiek: 28 Rasa: Człowiek-wilk Wygląd: 1,8 m wzrostu, szare oczy. Ciemnobrązowe włosy dosyć krótko przycięte, posiada dosyć krótką, ale wyraźną brodę. Zawsze przy pasie ma różaniec. Charakter: Spokojny, w miarę lojalny. Dosyć religijny, uważa swoje moce za dar od Boga. W walce potrafi być jednak nieobliczalny i niepohamowany. Czasem jest nazbyt brutalny. Historia: Wolf nie jest pewien swojej przeszłości przed chrztem. Czasem miewa przebłyski swoich wspomnień, przypominają mu się czasy mordów, kiedy jeszcze był heretykiem. Teraz chce się zemścić i upewnić się, że napisze nową historię i nikt nie będzie próbował go rozliczyć za jego przeszłość. Bron: Miecz bękarci i tarcza. Wilcze kły z powodu których prawie zawsze nosi hełm.
  10. Zelos wykonał posłusznie rozkaz zamienienia się w nietoperze i obserwowania otoczenia. Miał nadzieję, że nic złego się nie wydarzy. Choć może sama obecność straży odstraszy ewentualne zagrożenie. Kto wie? Na razie jednak zadaniem było obserwować i Zelos zajmował się tym.
  11. Zelos uśmiechnął się słuchając rozmowy Adda z Arosem. Czy był wypoczęty po spaniu? Może trochę, ale raczej nic wymagającego ogarnięcia nie stanie się, więc powinno wystarczyć. -Zrobimy wszystko co rozkażesz, tylko daj nam dokładne rozkazy, panie.- powiedział Zelos do Arosa. Chciałby jak reszta zapalić, ale wątpił czy udałoby mu się wypalić całe cygaro, a szkoda byłoby je marnować.
  12. -Robi się późno. Chyba powinniśmy wszyscy iść spać.- powiedział Zelos gładząc z nudów swój płaszcz- Jeśli mamy jutro być w pełni sprawni, lepiej o siebie zadbać i nie pić tyle.
  13. -To się nazywa filmy akcji z tego co pamiętam, albo coś w ten deseń.- powiedział Zelos- Są idealne do zabijania czasu, więc możemy jakiś obejrzeć. Mam ktoś jakieś propozycje?
  14. Gdy Zelos usłyszał wezwanie natychmiast teleportował się do Arosa. -Fascynująca walka, choć wynik był z góry znany.- powiedział na przywitanie. Cygaro wampira przestało już się żarzyć i ten upuścił je na ziemię, a następnie rozmaślił resztki za pomocą laski. Zelos był nieco znudzony, w końcu oglądanie walki jest ekscytujące, ale to uczestniczenie w niej daje najwięcej adrenaliny.
  15. -Wiedziałem, że jesteś szalony, ale tego się po tobie nie spodziewałem.- powiedział Zelos niemal upuszczając swoje cygaro, lecz po chwili uśmiechnął się- Porywasz się z motyką na słońce. Choć z radością obserwowałbym wasz pojedynek, ale wynik raczej jest z góry wiadomy.