Kredke

Brony
  • Zawartość

    98
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

136 Świetna (Great and Powerful Reputation)

O Kredke

  • Ranga
    K.R.E.D.K.E
  • Urodziny 06/23/1984

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

1633 wyświetleń profilu
  1. Odcinek dwudziesty trzeci to absurdalna komedia, o tym jak to Celestia podsumowuje przemówienie, jakie wygłosiła Luna. Wraz z tym odcinkiem, Antyprzygody przekroczyły barierę 15 tysięcy słów.
  2. Odcinek 22 to krótka komedyjka, o tym jak powrót Luny na tron widzieli mieszkańcy Canterlotu. Niespodziewany powrót Luny zatrząsł posadami Equestrii. I stworzył ogromną ilość plotek.
  3. Odcinek numer 21. Luna po raz pierwszy widzi Canterlot. Dalsze wydarzenia przybierają dosyć zaskakujący obrót. Epizod ma 1436 słów.
  4. Odcinek dwudziesty to znów przekroczony rekord słów: najnowszy epizod ma 1886 słów. Odcinek utrzymany w poważnym tonie. Do czego posunie się Celestia chcąc odzyskać swoja siostrę?
  5. Odcinek numer dziewiętnaście. Krótko i zwięźle – ledwo 274 słowa. Jest to też mały „przerywnik” wprowadzający do Antyprzygód nową postać: Sombrę.
  6. Odcinek osiemnasty. Ciąg dalszy „Śniadania”. 1324 słowa tym razem. Z tym epizodem, Królewskie Antyprzygody właśnie przekroczyły łącznie dziesięć tysięcy słów.
  7. Numer siedemnaście już dostępny:) Znów dłużej (a miały być same drabble xD) - 1241 słów. Odcinek można traktować jako kontynuację szesnastego, ale z powodzeniem można go czytać osobno. Do zobaczenia jutro:)
  8. Odcinek numer szesnaście. Rekord jak do tej pory - 1604 słowa. Dodatkowo, pojawiły się krótkie opisy poszczególnych odcinków.
  9. Odcinek piętnasty jest niejako kontynuacją poprzedniego. Nightmare Moon zjawia się tuż obok Chrysalis. Co wyniknie z tego spotkania? Odcinek utrzymany w poważniejszym tonie, choć niewielkiej ilości humoru nie zabraknie. Jest tez nieco dłuższy niż zwyczajowe - aktualny ma 1200 słów
  10. I mamy odcinek numer czternaście – fabularnie powiązany z odcinkiem numer trzynaście. Chrysalis wraca z księżyca. Co tam robiła?
  11. Ostatnie zdanie to nawiązanie do pewnej sondy ulicznej, gdzie padło w niemal niezmienionej formie (oczywiście zamiast Starlight Glimmer padło inne imię i nazwisko) Tymczasem, mam odcinek nr 13. Chrysalis lubi ser, A Luna o tym wie, Że Chrysalis lubi ser, Bo mocy dodaje jej. Ale po co w takim razie gazeta?
  12. Odcinek nr 12. Do paczki bohaterek Antyprzygód dołączyła Chrysalis! W końcu jest królową to i może mieć Królewskie Antyprzygody, prawda? Oto jedna z nich, osadzona z alternatywnej linii czasowej.
  13. Odcinek nr 11. Krótka (ledwo 141 słów) komedyjka, Luna nadrabia „zaległości” ze swego wygnania. I nikt, nawet Celestia, nie przewidział, jakie może mieć to skutki dla Equestrii.
  14. Kolejny dzień, kolejny fanfik. Ewentualnie pomysł na fanfik. Tak można w skrócie podsumować twórczość Ghatorra. Jeden z tych pomysłów widzicie tutaj. Co tym razem nam zaserwował Ghatorr? Zobaczmy. Przenosimy się w niedaleką przyszłość. Kucyki żyją sobie szczęśliwie, złodupy prawdopodobnie siedzą na L4. „Nowopowstałe¨ Kryształowe Imperium rozkwita, z powodzeniem dostosowując się do aktualnej rzeczywistości. Wszystko jest na dobrej drodze i nawet "ranek jest taki uroczy":) I wtedy się zaczyna. Najpierw delikatnie, by coraz bardziej odsłaniać tajemnice. I tutaj się Ghatorr świetnie sprawił. Mamy ładnie wykreowany świat, bardzo dobrze znanych bohaterów (którzy też zmienili się wraz z upływającym czasem!) i ciekawą fabułę. Prawie... Choć dostępna całość potrafi bardzo zaciekawić to jest aktualnie tego zdecydowanie za mało. Siłą napędową tego fanfika są Ghatorrowe pomysły. Dobre, złe, brzydkie i bardzo szalone. Wszystko to układa się jednak w coś przemyślanego i mającego sens. Tak, nawet kreacja Tempest Shadow w tym fanfiku (tak! występuje tam Jagodzianka!), mimo zmian, jakie wprowadził do tej postaci autor, jest świetna, a sama postać aż bije „Jagodowością”. To dotyczy też innych znanych nam postaci. Ale tutaj nie będzie spoilera - przekonajcie się sami. To też wspomniana kreajcja świata. Przyszłość wygląda inaczej, a jednocześnie bardzo nam znajomo. Plus dla autora za przemyślana kreację. Postacie? O ile znane nam z serialu kucyki sa zrobione dobrze to postaci stworzonych przez Ghatorra... niemalże brak. Nawet nasza, zdawałoby się główna, bohaterka pojawia się dopiero pod koniec pierwszego rodziału. Na krótką chwilkę niestety. I po uroczystym okrzyku „wreszcie jest!” dostajemy... koniec rozdziału. A właściwie to prologu. A kolejny rozdział będzie pewnie Celestia wie kiedy... Mam spore nadzieje związne z tym fanfikiem. Liczę na więcej świata, szczególnie Kryształowego Imperium, więcej dobrego, Ghatorrowego humoru i... że fanfik nie podzieli losu Lazarusa, na którego zakończenie przyszło tak długo czekać i które to zakończenie mnie kompletnie rozczarowało.
  15. Odcinek nr dziesięć. I tym razem coś dłuższego, nieco ponad 1500 słów. Główną bohaterką jest tutaj Celestia. Księżniczka wpada z niezapowiedzianą wizytą do Ponyville. Co z tego wyniknie? Zapraszam do lektury.