Jump to content

The Silver Cheese

Brony
  • Posts

    878
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by The Silver Cheese

  1. Angielski akurat to rzecz w dzisiejszym świecie mega ważna. Jeśli chodzi o naukę to możesz się do mnie zwrócić o parę rad, pewnych rzeczy mogę cię nauczyć. Co do weganizmu - nie chcę napierać, nie bierz mego zdania zbytnio do siebie, ale uważam, że to już radykalny pogląd. Wegetarianizm jeszcze rozumiem, ale rezygnacja z mleka czy jajek to już moim zdaniem zbrodnia. Ktoś poda argument, że to wszystko jest robione falowo, że nie dba się o te zwierzęta i produkcyjność jest najważniejsza. Fakt, to może przerażać, ale patrząc na ludność i jej ilość to jest jak najbardziej uzasadnione - człowiek też musi przetrwać, a za kolejne dekady będzie nas coraz więcej, blisko 10 miliardów. Plony, warzywa czy owoce mogą w przyszłości nie wystarczyć. Po coś też natura rozwinęła ten ekosystem, abyśmy też na tym skorzystali, a to że człowiek wykorzystuje do masowej produkcji zwierzęta nie jest równe od razu, że jesteśmy zwyrodnialcami i zwierzęta musimy kochać i chronić każde. Jest też odwrotny efekt takiego działania - pod koniec XIX wieku sprowadzono króliki do Australii, gdzie doskonale się zadomowiły. Skutek? Są teraz największym szkodnikiem i szkodzą uprawą. Wyobraź sobie co by byto gdyby nic z tym nie zrobiono, albo że cała ludzkość by zwierzęta ukochała - prawdopodobnie naszego gatunku by nie było, lub poszlibyśmy w inną stronę ewolucji czyli bez inteligencji. I tu, i tu można dostrzec winę ludzką jak i zwierząt, stąd nie czuję się winny kupując mięso w supermarkecie.
  2. W takim towarzystwie nie warto się obracać, nawet jak się czujesz, że jest się tam sztucznie. Najlepiej się skup na osobach podobnych do ciebie, którzy też nie chcą się trzymać z typowo znaną grupką klasową. Warto pomyśleć o jakiś aktywnościach poza lekcyjnych - w mniejszym gronie łatwiej jest znaleźć bratnią duszę, nawet nauczyciel (oczywiście taki wyrozumiały) też może być podporą, godną osobą do rozmów. Powinnaś się też skupić na lekcjach, bo koniec gimnazjum / początek liceum to nie jest bardzo wymagająca wiedza, ale nie wiem jakich masz nauczycieli i w jaki sposób się uczysz - podaj przedmioty z którymi sobie nie radzisz. Musisz mieć jakieś oparcie, takie które mentalnie ci pozwoli funkcjonować, bo jeśli wszystko opiera się na sztucznym kontakcie to nie warto tego ciągnąć. Znajdź to co daje ci największą przyjemność i kombinuj z tym. Znajdź osobę / osoby, które Cię zrozumieją, jak nic nie działa to pogadaj o twojej sytuacji z pedagogiem, wychowawcą. Ważne aby ci zależało, ale nie możesz też zaniedbywać nauki, bo bez niej w życiu się nie obędzie.
  3. Gdyby to był Kraków, albo okolice Krakowa to bym wpadł, a Nowy Targ czy Nowy Sącz to tak dla mnie 1 - 2h jazdy dalej z Krakowa lub Bielska Białej, a to trochę czasowo nie pasowałoby mi .
  4. Jeszcze 2 miesiące do maja - raczej Lukas do tego czasu swój wokal powinien poprawić, bo momentami serio był za cicho i mam nadzieję, że ktoś z góry na to mu zwróci uwagę.
  5. W tym właśnie sęk, że ten utwór na Eurowizję się raczej nie nadawał - Monika ma poważny głos, bardzo dobry sam to przyznaję, ale utwór nie specjalnie potrafiłby się wyróżnić w reszcie piosenek, przez co byłaby kolejna ballada z rzędu. Gromee wyróżnia się, bo łączy elektronikę wraz z popowo - rockowym zacięciem, mniej więcej podobnie tworzy BlackGryph0n wraz ze swoim bratem, którzy również talent do muzyki mają. Ta mieszanka się sprawdza i czuję, że także i tu się sprawdzi.
  6. Z jednej strony jedna z największych imprez muzycznych w Europie. Z drugiej ... jedna wielka szopka i faworyzowanie, co mogliśmy np. dostrzec w 2016 roku, kiedy to Michał Szpak uzyskał 3 miejsce wśród widzów, a ostatnie / przedostatnie wśród jury, a wygrała wtedy smętna piosenka Ukrainy - wielu uważa, że przez ataki i opresję Rosjan. Pomijam już ten aspekt, bo nie o to w tej imprezie miało chodzić, ale nie oszukujmy się, przy takim konkursie gatunki są przeróżne i dobre, jak i złe słowa mogą paść na każdym kroku. Jak na razie mamy 29 piosenek już zgłoszonych na Eurowizję w tym też naszego polskiego reprezentanta, zespół Gromee z kawałkiem "Light me up". Osobiście mi się podoba wybór Polaków, bo jest jakieś wyróżnienie na tle pozostałych drużyn, gdzie większość woli pójść w spokojny, balladowy styl, a my poszliśmy w stronę wesołą, z narastającą energią - niech tylko Lukas (wokalista) się ogarnie, bo w eliminacjach momentami cicho śpiewał. Po części spodobał mi się utwór Danii "Higher Ground", za bardzo klimatyczny i pełny energią refren. Najgorsze? Nie wiem co Czechy wybrały, bo to jest dość specyficzne i nie wiem czy to w ogóle podejdzie widzom na Eurowizji . Coś się wam również spodobało z dotychczasowych utworów (top jest od autora filmu, nie warto się tym sugerować)?
  7. Siedząc w naszej fandomowej otoczce i będąc broniaczem możemy powiedzieć, że jesteśmy bardziej ogarnięci niż inne fandomy. Nie zmienia to faktu, że osoby spoza lub z innych fandomów mają zdanie już zupełnie inne. Osobiście nie spotkałem jeszcze żadnego człowieka, który wprost mi powiedział, że jestem pedałem czy przegrywem, ale pewnie też dlatego, że się z tym aż tak nie obnoszę (choć przypinki i koszulka widoczne są ). Większość standardowego otoczenia nie zwróci uwagi. Zgodzę się, że jak było bum na MLP to kucyki pojawiały się dosłownie wszędzie, teraz jest to na spokojnym poziomie. Osobiście uważam, że jak ktoś w tym nie siedzi to tym bardziej nie zrozumie, ale obecne społeczeństwo nie dorosło do faktu, że należy wpierw o tym poczytać czy pogadać z drugim człowiekiem, aby wyrobić sobie opinię, a potem wypowiedzieć się na dany temat. Co poradzić, ale żaden fandom nie jest świętą krową i każdy ma r34 czy mega ekstremalnych fanów, więc nikt tutaj lepszy nie jest. Dakimakury przeszkadzały? Proszę to powiedzieć człowiekowi, który co roku przebiera się za Hatsune Miku na Tsuru Japan Festival i jest to 30 letni facet (owłosione łydki widoczne na dokładkę). My tak na dobrą sprawę jesteśmy społecznością mało inwazyjną w porównaniu z fanami (tymi bardziej zawziętymi) otaku czy vocaloid. Mniej więcej każdy by podciągnął dziwny fandom pod brodatego, grubego nerda ze stosem plakatów i dakimakur. W skrócie ludzie nadal nie chcą zbadać tematu i wolą oceniać książkę po okładce i kierować się stereotypami. Co począć .
  8. Panie, dam ci za tą tabliczkę ile chcesz, byle była wyłącznie moja. Chociaż ... jeśli gorzka to bier ją pan sobie . Za 5 sekund spotkasz przyjaciela, któremu jesteś winien 1000 zł - jaka jest twoja reakcja?
  9. Kota też się miało, w sumie najdłużej żył u mnie kocur z blisko 7 lat. Zgodzę się, że trzymania kota w domu to rzecz jak najbardziej bezpieczna i rozsądna. My zaś dawaliśmy kotu wolną rękę - na dwór wychodził na pół dnia, a potem na drugie pół do domu wracał, i nie było z tym problemu. Ba, wyuczył się sam, że jak coś nadjeżdża to zaczeka, a potem dopiero przez ulicę przejdzie. W gruncie rzeczy byliśmy tym bardziej spokojni, bo wiedzieliśmy, że pod kołami raczej go nie zastaniemy. Umarł z innego powodu - niewydolność nerek, ale to tylko pośrednie. Teoretycznie weterynarz dał mu jeszcze 2 lata życia, ale jeśli będzie tylko w domu siedział. Serce pękało (dosłownie) jak przez cały dzień spędza na parapecie lub czyha aż się otworzy drzwi na balkon, aby wylecieć i znowu buszować na naszym podwórku. Psychicznie nie dało się tego zignorować, więc wspólnie uznaliśmy, że go uśpimy, bo przez 6,5 lat raz na dworze, raz w domu (ale lwią cześć zawsze na dworze) to tym bardziej nie przekonamy go do bycia wyłącznie w domu. Po części widzę, że wina trochę nasza, bo przez dobre lata kot się suchą karmą żywił, a powinno się go karmić czymś konkretniejszym, zdrowszym. I mam znajomych, w rodzinie w sumie też, którzy też preferują, aby nasi pupile zostawali w domu ze względu na ich bezpieczeństwo. Jednak na obecny czas kolejnego kota nie będę miał, bo rodzice potem się będą użalać, po użalaniu się przyzwyczają, a po przyzwyczajeniu skończy się na żaleniu, bo tylko oni się muszą kotem zająć, jeździć z nim do weterynarza, etc (tak jakby mnie w domu nie było ). Jak będę sam, miał własną rodzinę to wtedy o kocie, może nawet psie pomyśle.
  10. To życie było piękne. I don't regret anything !!! Za 5 sekund spotkasz Andrzeja Dudę - jaka jest twoja reakcja?
  11. Idziesz w dobrą stronę, ale głowy kuców są zaokrąglone, są w sumie kulą, co jest oczywiście sprzecznością. Nie ma głębi tam, co skutkuje efektem jaki ma Luna w 1 arcie. Pokombinuj z rysowanie kształtów, ale przede wszystkim jak i gdzie trójwymiar powinien działać, bo niestety, ale głowy cierpią najbardziej w tym wszystkim.
  12. Może w końcu uda mi się wbić challenger'a w LoLu skoro czas nieograniczony ! Za 5 sekund odnajdziesz sens życia - jaka jest twoja reakcja?
  13. Feels good man ! Za 5 sekund zmienisz płeć - jaka jest twoja reakcja?
  14. Pinkie, wiesz ... Nie uzasadniaj się !!! Kolejne pół roku i ani znaku życia od ciebie !! Co z ciebie za opiekun !! Wiem, ale za 5 sekund dam ci prezent. Czemu nie teraz? To część zabawy którą przygotowałem. Powiedzmy, że ci wierzę . Od taka prosta zabawa. Zachęcam do wspólnego wymyślania jak i follow'ania tematu (chamska reklama ). Wzór jest następujący: "Za 5 sekund <twoje autorskie wypociny> - jaka jest twoja reakcja?" Zatem ... Za 5 sekund przytulisz Pinkie Pie - jaka jest twoja reakcja?
  15. Rly? To nie do tego temat. I jak admin ma hasło, a ty go nie znasz, to można przeczuwać, że po coś to hasło zostało założone i słowa @Decaded są jak najbardziej na miejscu.
  16. @Nightbringer z moją babcią było niestety podobnie (już zmarła). Udary przeszła w sumie 3, przy czwartym nie udało jej się uratować i zmarła w szpitalu. Objawy podobne: zanik, mowy, pamięci, problemy z chodzeniem ... ale za każdym wraz z rodziną wierzyliśmy, że da radę. To już niestety ten wiek, kiedy życia przestaje dawać, a zaczyna odbierać. Pewnych rzeczy nie obejdziemy, a udar to jedna z tych rzeczy, których miejmy nadzieję żaden z nas nie napotka. Musisz się z tym oswoić i nie tracić wiary, bo faktycznie zdarzają się czasem niezwykłe rzeczy - lekarz powie, że nie będziesz chodził, a tu jednak się uda. Czasem się mówi, że ludzie uparci żyją dłużej, kto wie. Najważniejsze, abyś nie myślał o najgorszym i pomagał dziadkowi, aby stanął na nogi w przenośni i dosłownie.
  17. Powiem szczerze, że na takie shorty każdy sympatyk EG czeka i będzie czekać. I bynajmniej nie jest to zasługa, że przez 2/5 czasu Sunset jest w postaci kucyka, ale dzięki ciekawej, niebanalnej fabule, a nawet fajnym żartom sytuacyjnym. Po kolei, co się podobało: + Sunset Shimmer i ukazanie jej charakteru i zachowania - można powiedzieć znowu, ale tutaj pokuszono się o coś więcej. W pewnym sensie widzimy momentami Sunset taką jaka była w pierwszej części EG, co jest niemałym kontrastem z początku tak długiego shorta. + Szczerze nie spodziewałem się kooperacji z Trixie, która ... dobrze ujęła punkt widzenia Sunset, której wspomnienia zostały wymazane z Main6. Czasem miło widzieć Trixie która ... współczuje. + Sama koncepcja zabierania wspomnień - powiem szczerze, że idea jest naprawdę spoko, był moment kiedy można uznać Kamień Pamięci za mega OP broń i nie dziwię się, że wiedza o nim była zakazana. + Coś zanim Equestria powstała - czyli nadal jest coś więcej i starożytne artefakty jeszcze za czasów Starswirla Brodatego oraz Luny i Celestii istniały. Szczerze, byłoby fajnie usłyszeć jeszcze więcej takich ciekawych rzeczy. + Kucykowa Twilight - jej zachowanie można uznać za przejaskrawione, ale to nadawało tylko i wyłącznie dobrego humoru oraz jeszcze więcej beki i śmiechu (orgazm książkowy xD). Mały przerywnik. Co śmieszne, banalne ale i tak unikalne to to, że antagonista to ... random. Od początku do końca random, który nie wie nawet co robi, a nawet jeśli to bez żadnego planu. Momentami spodziewałem się, że Wallflower serio się przemieni w jakieś podobne monstrum co w poprzednich częściach, ale nie. Trudno mi orzec, czy to wada czy nie, ale Wallflower sama sobie jest winna. Random chce być popularny, ale nic nie robi, aby się uczepić, i nagle pojawia się Sunset i uważa, że jak nie zwróciła na nią uwagi, to od razu foch i nadal jest wredna jak w 1 części. Oczywiście niesie to ze sobą takie konsekwencje jak ataki wściekłości Sunset, która przypomina tą z 1 części, ale podobna sprawa miała się w 3 części we Friendship Games, gdzie się też na Twilight wydarła. Może się to wydawać banalne i totalnie bez sensu, ale co ważniejsze - sama potem to uświadamia, a nie idzie przekonana, że robi dobrze. Taki ruch ratuje trochę tą postać, a niżeli pokazać bez sensowność fabuły jak i jej działania. Ale nadal .. motyw może wydać się głupi, ale jednocześnie komiczny i śmieszny . Sama jest Wallflower sobie winna, ale po jej czynie Sunset także odkrywa, że w sytuacjach podbramkowych sama lepsza nie jest. + Finałowa scena - ta był napisana doskonale, momentami aż się współczuło Sunset jak jej myśli zostały zabierane jedna po drugiej. Takich emocji to w sumie dawno w EG dawno nie było, chyba aż od Rainbow Rocks + Piosenki - bardzo klimatyczne, wstępna piosenka w sumie jej podkład brzmiał mi chwilami jak soundtrack z Simsów. A tak piosenka randoma oraz Sunset wykonana świetnie. Co nie pykło? - / + Jak ktoś mocno raczył się trailerami od Hasbro o tym odcinku to pewnie w myślach krzyczał, aby Sunset nie podchodziła do main6 bo wiadomo co się wydarzy. Ważne jednak, że fabularnie nie zostały zdradzone żadne informacje i parę zaskoczeń było, a przyjemność nie została odebrana z oglądania odcinka. - Kłóci mi się fakt, że mimo to, że Sunset została wymazana przez Twilight to ta uznała, że jej potknięcie na piłce było celowym zniszczeniem jej drona. Tutaj lepiej by było gdyby Twilight to rozumiała, ale reszta main6 nie dała jej dojść do głosu, wyganiając Sunset. Sci-Twi była w pewnym sensie szantażowana i nie lubiana przez uczniów Crystal Prep. Jednak nie wiemy jak Sunset zachowywała się wobec Twilight gdy ta przepisała się do Liceum Canterlot, ze wspomnieniem, że Sunset jest wredną zdzirą. Odcinek jest naprawdę udany, można by nawet rzec, że dorównuje, momentami przebija filmowe części 1, 3 oraz 4. Takie odcinki były by najlepsze w tym uniwersum, ale o to będzie trudno, bo nie pod nas robią cały kontent, choć żarty sytuacyjne raczej załapie każdy, a te bawią bardzo dobrze. Btw. Wallflower ma palec środkowy z serdecznym zawsze złączony i tworzy się litera 'W' na jej ręce - ktoś wie jaka jest tego symbolika, bo do tej pory umiałem tylko to powiązać ze znakiem jakie uczniowie w USA dają przy przynależności do gangu (co raczej nie jest dobrym tropem xD). W czasie jej śpiewania w gąszczu zamazanych osób ze szkoły na 2 sekundy rozkłada ręce do tyłu mnie więcej tak jak to robili w Naruto w czasie biegania .
  18. Kochani chcielibyśmy poinformować, że w czasie trwania konwentu będziecie mieli możliwość zamówienia czegoś na ciepło w miejscowej kawiarni "Za szybą" położonej w samym MDK. Oprócz kupienia kawy, herbaty czy ciasta właściciel zaoferował również możliwość zamówienia obiadu na miejscu. Jeśli ktoś z was nie chce wychodzić w poszukiwaniu McDonalda jednocześnie tracąc czas, kiedy jakaś ciekawa prelekcja może trwać, ma możliwość zamówienia obiadu na terenie wydarzenia. Koszt posiłku wynosi 13 zł (płatność przyjmuje kawiarnia), a do wyboru macie 3 opcje. Czas na zastanowienie macie do tego piątku, do godz. 12:00. Po zakończeniu ankiety nie ma możliwości cofnięcia decyzji, lista zostanie posłana właścicielowi kawiarni !!! Organizatorzy życzą miłego wieczoru: Jeśli ktoś nie dał opcji na facebook'u niech da znać w komentarzu tutaj: 1) Filet duszony z warzywami, ziemniakami oraz zestawem surówek 2) Spaghetti Bolognese 3) (opcja Vege) Makaron Tagliatelle z warzywami
  19. Snowfall Ponymeet już lada chwila, a my mamy dla was kolejną garść informacji. Formularz prelegenta został już zamknięty. Wszyscy prelegenci otrzymali już maile potwierdzające. Po drugie udostępniamy Wam plan ponymeetu! Liczymy, że każdy znajdzie coś dla siebie .:). Plan może ulec minimalnym zmianom. https://docs.google.com/…/1aZ4ZIRV9upl5_b9SNtXgRouqh3…/edit… Do zobaczenia na Snowfall Ponymeet!
  20. Humble Bundle szaleje:

    50 zł - GTA III, IV, SA, Vice City, seria Max Payne i więcej;

    40 zł - Dark Souls 3 + DLC Ashes of Ariandel;

     

    Grzech nie kupować :pinkie3:.

  21. @Barrfind V. Powiem tak - niektórzy takie dramy lubią bo niby "ożywiają" atmosferę, ale jak były lata 2012 - 2015 to było pełno osób, które raczej lubiły MLP dla beki, panującego trendu internetu, a niżeli dla kontentu. Ci najczęściej przejawiali dość specyficzne zdanie i poglądy, nie pomijając ich obecnego stanu na zasadzie "kiedyś było lepiej" i zalewają swoim narzekaniem obecne grupki na facebooku (nie wszystkie, ale dla beki sobie napiszą, bo czemu nie). Ja tam się cieszę, że nie wstąpiłem w tym okresie, bo nie miałbym chyba tego samego podejścia co teraz. Dużo osób narzeka, że tyle osób było na meet'ach regionalnych w 2012\3\4, ale zauważmy, że w mniejszym gronie jest łatwiej się dogadać niż ze setką osób, z którymi pewnie nie zdążysz się z każdym zapoznać.
  22. @Talkative Cloud Oj fandom prędko nie umrze, zwłaszcza, że czekają nas jeszcze 2 sezony (te są potwierdzone) oraz EQG także dobrze sobie radzi. Canon Content jest, a fandomowy tym bardziej, tylko trzeba się rozejrzeć i wiedzieć gdzie czego szukać. Bo jak człowiek siedzi wyłącznie na takim forum to może dostać złudne wrażenie, że jakby ta społeczność ledwo się trzyma - tyle, że to społeczność na skalę światową i gdyby zajrzeć na zagraniczne strony (4chan, reddit) )i fora (MLPForums) to tam ruch jest dobry, w porywach bardzo dobry zwłaszcza 4chan. I nic nie tracisz angażując się. I nie warto myśleć, że kiedyś to się skończy, bo też i nasze życie zostanie zakończone, ale to jest to kiedyś ... nie wiemy kiedy, nie wiemy czy w ogóle się to zdarzy, bo Hasbro marki raczej nie porzuci. A z projektami różnie bywa - z Rainbow Factory Project był problem taki, że osoby które to robiły nie miały jakby to ująć żadnego wsparcia, reklamy - dowiedziałem się o tym po trailerze, zapomniałem i nagle przypomnienie, bo nie tworzą dalej. No przy czymś takim tak nie powinno to działać. Teraz fajnym projektem jest Starved For Light naszej polskiej ekipy pod kierownictwem Miśka i ma już poparcie broniaczy na całym świecie, wliczając w ekipę fajnych muzyków: 4everfreeebrony oraz UndreamPanic. Nadal sporo się dzieje, ale trzeba szukać, bo mamy teraz tego tyle, że nie da się omówić wszystkiego w 1 dzień .
  23. Pojawiły się zapisy na nocleg - orgi muszą policzyć lud. https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe53AVhzdJTaiuRYtOWaSQimdBBaZqwXQQ9Bb94hSQepvaEeg/viewform
  24. until

    Pojawiły się zapisy na nocleg - wypełnijcie bo orgi muszą policzyć lud. https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe53AVhzdJTaiuRYtOWaSQimdBBaZqwXQQ9Bb94hSQepvaEeg/viewform
  25. Mi za niedługo pyknie 3 lata tutaj, a to mało nie jest. I racja, starego fandomu nie znam, jedynie opowieści, które zasłyszałem. Tu nie chodzi o to, jak było kiedyś, bo to jest właśnie point tego wszystkiego, całego tematu, które teraz opisałem. Po co wracać tak na dobrą sprawę wstecz, marudzić że kiedyś było lepiej kiedy dalej działać można albo poznawać nowe rzeczy w nim. Fandom jest jak nasz świat, pełen niezwykłych, ale i też dziwnych ludzi, którzy rozmawiają, tworzą, piszą ... tego nie da się już ogarnąć w parę tygodni jak wszystkie sezony MLP. Czy to tylko ta jedna rzecz? Możliwe, że nie, ale pojąłem teraz, że wracanie i życie dawnymi czasami to tylko stanie w miejscu - pamiętać warto, rozpamiętywać to już grzech, ale co z tych moich lat mam jest rzeczą o wiele ważniejszą. No i też wszystko zależy od tego co fandom dla każdego z nas znaczy i tu warto też sobie odpowiedzieć na to pytanie. I jak napisałem wyżej, że to tylko skrawek możliwości pitolenia, że to a to i może czas odejść. Cóż, będąc adminem na Śląskich to wiem co to za typy tam siedzą - nie będę ukrywał, że ta grupa ma tyle userów a nie mniej, gdyż zostają dla znajomych ta zgraja, zostając przy swoich. Typowe dziadki, a to czy praca, czy piwko to ich sprawa - zresztą wyszło jak wyszło, nie jestem tutaj jakimś Mesjaszem do nawracania ludzi - można przyjść? Można, zmuszać ludu nie warto bo to nie tędy droga. Cóż, w 2016 jak reaktywowało się meety w Kato to bardziej ogarnięci starzy się pojawiali, a potem poznikali. I ciężko tutaj mówić o dzieciarni, bo nadal to są ludzie od 16 do 22 roku życia, a nie gimbaza chwaląca pokolenie Youtube'a - powiem więcej, część z nich to była dzieciarnia jak było 2012- 2014 a teraz czas też swoje zrobił.
×
×
  • Create New...