Skocz do zawartości

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Lucjan

Brony
  • Zawartość

    424
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

48 Dobra

9 obserwujących

O Lucjan

  • Ranga
    Holy Berry Father of Joseph
  • Urodziny 08/26/1998

Kontakt

  • Discord ID
    Ojciec Dyktator#5970

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Daleko. Serio daleko....
  • Zainteresowania
    Hmmm. Metal. Wszystkie możliwe gatunki. Militaria. Wszystkie możliwe bronie. Macie jakieś pytania? Zapraszam na priv :3
  • Ulubiona postać
    Discord

Ostatnio na profilu byli

4600 wyświetleń profilu
  1. Dobra. Bo mnie rozwali z braku sesji. Czy są ludzie chętni żeby wziąć udział w sesji na Luźnej? Tematyka dowolna. Może być magia + postapo. Może być wszystko byle się zgłosili chętni. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do komentarzy. Potem stworzę konfe grupową i ustalimy w co gramy ;-;

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [1 więcej]
    2. Lucjan
    3. Shey

      Shey

      Również jestem chętny, jak na razie nie mam w co grać i też mi brakuje sesji. 

    4. Lucjan

      Lucjan

      Ok. Zaraz dodam do priva i coś wykombinujemy :3

  2. Potwierdzam
  3. Jestem wielkim przedwiecznym gołębiem! Klękajcie narody *gruuuu*
  4. Felix spojrzał na wilkołaka wzrokiem typu "relly nygga". -Królu. Ubieram się tak od 100 roku życia. Serio nie zauważyłeś?- zapytał z uśmiechem. Może nie należał do osób o silnej budowie ciała ale należał do osób sprytnych. Dlatego prawdopodobnie tylko jego bracia mogli wyczuć ironię i pogardę w jego dziewczęczym głosie.
  5. Felix szedł jako ostatni. Właściwie nic nowego. No może oprócz tego, że szedł w sukience i myślał co nowego kupić w galerii. Gdy usłyszał słowa brata , zmarszczył czoło. - Ile razy mam prosić byś mówił mi siostro? - zapytał naprawdę dziewczęcym głosem.
  6. Ona umarła. Walić. Ja mam czas
  7. Imię: Felix Nazwisko: Blood Wiek: 334 (dziś miał urodziny) Magia: Transfuzja- z dużej odległości wysysa krew przeciwnika (przy okazji przeciwnik czuje sięjakby był po prochach) Krwisty wybuch - po użyciu transfuzji zamiast wsysać krew w swoje ciało doprowadza krew do unoszebia się dookoła niego i po chwili krew z powodu ciśnienia wybucha w różne strony w postaci pocisków Plama krwi - Felix może zamienić się w plamę krwi i przemieszczać się w tej postaci do 5 minut Wygląd magii: po prostu kula krwii unosząca się nad jego dłonią Wygląd Charakter: Felix zachowuje się jak typowa dziewczyna. Czemu? Bo chce nią być. Raczej proste. Czeka na termin operacji. Uwielbia truskawki i czekoladę. Wesołek który uwielbia mężczyzn. Broń: Jego urok osobisty. (Serio. Nie posiada broni)
  8. Zgadzam się z kolegą wyżej. Niektórzy chcieliby mieć dalej te same konta bo w końcu tworzyli je i z nich są dumni oraz dość znani. (w tym ja oczywiście :v) ale pomijając. Jedyne co bym zostawił to konta bo nie ma pewności czy ktoś się pod kogoś nie podszyje itp. A nie chcemy tutaj żadnych takich przypadków, ponieważ w tym momencie ludzie mogą to uznać za błąd administracji i pełni wściekłości i wszystkiego co najgorsze odejdą z tego forum. A tego nie chcemy. W tym ja. Dlatego proszę o przemyślenie tej sprawy. :3 Byłbym wdzięczny za jej rozpatrzenie z wynikiem na korzyść użytkowników forum
  9. Moje opowiadania/tworzona postać: Szeptane opowieści, Legendy Lodowca oraz jeszcze nie zakończona Wiedza / mój OC "I... a universe of atoms, an atom in the universe." ~ Richard Feynman
  10. Co tam ciekawego wyszło w internetach?
  11. Ty erotomanie ( mówią głosem pełnym erotyzmu)
  12. Jeszcze masz coś do powiedzenia czy wyrwać ci krtań?
  13. Lepiej choć pomóc. Zrobię w podłodze na parterze dziury a ty rozlej wodę z baniaków na ziemię. W momencie gdy skończę dodam coś do wody żeby spowolnić ich dojście tutaj. A skoro woda to twój atrybut to dawaj Posejdonie Wściekły Chochliku. - zażartował chłopak. Po chwili ruszył przed siebie lecz zatrzymał się w drzwiach. - Łap. - mruknął chłopak podając Jun mały flakonik który był przytwierdzony do jego nadgarstków. - W razie dużego zagrożenia rozwal ją i nie oddychaj. - powiedział zbiegł na parter i rozpoczynając tworzenie pułapek. (nie ma odpisu...) Chłopak spojrzał na Arię. - Spokojnie. Jeszcze nie wchodzimy. To raz. Bomba jest na najwyższym piętrze. To dwa. W razie czego usimy się rozdzielić jeśli dojdzie do konfrontacji. To trzy. - powiedział spokojnym głosem. Aż nazbyt spokojnym.
  14. Gdy wszyscy dotarli na miejsce do grupy dołączył Present Mix. - Witam i pozdrawiam. Teraz zostaniecie podzieleni na pary. - powiedział z uśmiechem. Następnie odezwała się Midnight. - Ok. Tak wyglądają podzielone pary. Pierwsza para złoczyńców to... Michael Drake i Jun Okazaki! - Bohaterami będą Aria Kaname i Seth Yung! - przedstawił drugą grupę Mix. - Okey! Ruszajcie do budynku. Bohaterowie ruszą potem. - powiedział Present z uśmiechem. Michael spojrzał na dziewczynę ale nie dało się odczytać czy się uśmiechnął czy skrzywił. Jednak maska zakrywała część twarzy. Ruszył pierwszy w stronę budynku. W drodze na miejsce chłopak w końcu się odezwał. - Słuchaj. Ty się posługujesz wodą a ja kwasem i trucizną. Możemy to wykorzystać w walce. Aria korzysta z ognia więc musimy coś wymyślić na nią. Gorzej z Sethem. - powiedział zamyślony. - Seth tworzy broń z każdego materiału którego dotknie więc będzie problem ze zbliżeniem się do niego. Masz jakiś pomysł Jun? - zapytał dziewczynę. W tym samym momencie ściągnął maskę i dziewczyna mogła zobaczyć lekko zieloną chmurę która przez chwilę wydobywała się z ust chłopaka. Tak swoją drogą wygląd mojej postaci aale bez opaski i zielone włosy xD
  15. Po zakończonej przerwie obiadowej Midnight wezwała całą klasę do siebie. - Dzisiaj odbędzie się trening w parach. - poinformowała klasę przez którą przeszedł szept zaskoczenia. - Zostaniecie dobrani w pary z czego jedna będzie złoczyńcami a druga para bohaterami. Zadaniem tych dobrych będzie odebranie bomby drużynie przeciwnej. - powiedziała spokojnym głosem. W tym samym momencie ze ściany wyłoniły się teczki. - W środku są stroje wymyślone przez was. Ubierzcie się i ruszajcie pod stanowisko numer 4. Tak. Dokładnie tam gdzie mieliście test. - stwierdziła krótko i wyszła. Michael wziął teczkę ze strojem i zaczął się przebierać. Jedyną rzeczą jaka się zmieniła w ego ubiorze to dziwne flaszeczki przyczepione do nadgarstków i dość straszna maska którą założył na twarz. Po chwili można się było zorientować, że była ona przeciwgazowa. Tylko po co mu ona? Chłopak strzelił karkiem i ruszył na miejsce. Tam stanął pod bramą i zaczął czekać na resztę.
×