Search the Community

Showing results for tags 'ponysona'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Found 13 results

  1. Cóż, oto kolejne moje wypociny jeśli ktoś postronny to przeczyta ok. Fank ten planuję jako Trylogię, każdy tom po 10 rozdziało raczej krótkich. Fabuła będzie się obracać wokół relacjj mojej i mojego Equstriańskiego odpowiednika z Sunset Shimmer,więc tak będzie trochę Romansu (czasem niektórym może biedzie się zdawać iż piszę tu Clopa, ale nein) , trochę okruszków życia (wiecie jestem osoba niepełnosprawną, wiec takie sytuacje życiowe chcę pokazać) Komedii ( zażalenie do pana Discoda) i przygody Najpiękniejszy Zachód
  2. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Yoru Wiek: 17 lat Płeć: Klacz Gatunek: Pegaz Status społeczny: Wolna Miejsce zamieszkania: Przedmieścia Manehattanu Rodzina: Chilly Blitz (ojciec), Beatrix (matka) oraz Heart Strong (starszy brat) Talent: - Zawód: Jeszcze uczennica Znaczek: Brak CHARAKTER Yoru to istna mieszkanka różnych charakterów. Jej dominującymi cechami są nieśmiałość, wrażliwość i małomówność. Zdarza się, że odrzuca od siebie różne kucyki. Boi się, że zostanie zraniona albo ktoś ją zrani. Gdy bliżej się ją pozna okazuje się być lojalną i pomocną klaczą. Często buja w obłokach, ma wiele marzeń. Oprócz tego jest strasznie dziecinna - mimo 17 lat na karku, wciąż śpi z pluszakami i ogląda kreskówki. Mimo wrażliwości potrafi być wredna, a nawet sarkastyczna (co drugie często jej nie wychodzi). W szkolę jest raczej pilna, a także kreatywna. Swoją kreatywność wykorzystuje przy pracy do gazetki szkolnej lub przy różnych projektach. Nastolatka ma problemy z zazdrością, lecz stara się nad nimi pracować. Długo też potrafi chować urazę i trudno jej wybaczać. Stara się być także tolerancyjna w stosunku do innych. Dawniej była nadmiernie tolerancyjna co powodowało wiele problemów. Yoru uwielbia także rywalizować, lecz także jest leniwa i zdarza jej się być tchórzem. HISTORIA W budowie...
  3. Imię: Chisel Brush Ksywki: Brushy Wiek: 16 lat Urodziny: 3 czerwca Płeć: klacz Rasa: jednorożec Talent: malarstwo i poezja CutieMark: pędzel i pióro w kształcie serca Rodzina: - SweetCherry, matka - Yarkon, ojciec Wygląd: Chisel Brush to młoda klacz o blond grzywie zaplecionej w warkocz i kremowo-brzoskwiniowej maści. Ma szare oczy i białe pończochy oraz gwiazdkę między oczami. Ponad chrapami widać różowy plaster, który jest dla niej charakterystyczny z powodu lekkiej niezdarności (rozbiła sobie pysk). Opis charakteru: Klaczka, która postanowiła przeżyć swoje życie tak, jak sobie to wymarzyła. Zawsze miała wielkie ambicje. Już od dziecka musiała się w jakiś sposób wyróżniać. Nie jest stworzona do życia jak tysiące innych kucyków. Jest artystką, malarką i poetką. Ma mnóstwo zainteresowań, dużo myśli i analizuje, uwielbia dużo mówić i dużo pisać. Wyrażać siebie i swoje emocje/poglądy na płótnie bądź papierze. Jest do bólu szczera, bywa sarkastyczna i złośliwa, ale w gruncie rzeczy jest bardzo empatyczna i pomocna. Kocha książki, naturę, podróże, herbatę, filmy, muzykę i psychologię. Historia: Historia w czasie powstawania.
  4. Hejka! W tym miejscu możesz pytać o wszystko związane z moją ponysoną - ChiselBrush. Odpowiadam na wszystkie pytania
  5. Imię: Starly Flight Ksywka: Starly Wiek: 15 Płeć: Klacz Urodziny: 12 grudnia Znaczek: Błękitna gwiazda Opis wyglądu: Ma błękitno-granatową grzywę, białą maść, dwie branzolety na dwóch przednich nogach (jedna z napisem M), Kolczyk w uchu, Czarne łaty na nogach w kształcie trójkątów, piegi, błękitne oczy. Opis charakteru: Starly jest spokojna ale przy bliskich przyjaciołach potrafi się śmiać naprawdę głośno. Jest skryta w sobie więc w razie gdy będzie miała problem nie licz, że się otworzy ( chyba, że serio ją przyciśniesz), Miłośniczka książek i astrologii, Lubi się uczyć, Nigdy się nie poddaje nawet w trudnych chwilach. Rysunek: Historia: W końcu dodałam rysunek Przeczytajcie historię dokładnie i napiszcie w komentarzu co sądzicie o moje ponysonce!
  6. Co prawda miałam stworzyć najpierw artykuł na Wiki, a dopiero później opisać postać tutaj, ale postanowiłam, że będę robić to równolegle. Póki co ograniczę się do napisania zalążku opisu. Z czasem będzie tego więcej i opis będzie wykonany prestiżowo, a nie tak jak teraz. Scout Timid (z ang. scout - skaut, zwiadowca, timid - strachliwy) — pegaz, ponysona użytkowniczki Deerloud. Pracuje w kwiaciarni (?), w rodzinnym miasteczku Gallopfolk. W wolnych chwilach poświęca się rozwijani swoich pasji. Najczęściej spędza wolny czas na pisaniu, fotografowaniu natury, czy lataniu po okolicy. Jest córką jednorożki /imię/ oraz pegaza /imię/. Ma młodszego brata jednorożca o imieniu /imię/.
  7. Oto mój OC, a raczej ponysona ^^ Imię: Starray Rasa: Jednorożec Wiek: 16 lat (ludzkich, nie wiem jak to się przelicza) Talent: Tworzenie czegokolwiek (np. rysowanie lub pisanie) CM: Granatowy kleks z białą czteroramienną gwiazdką w środku. Kleks może być farbą lub atramentem (odnosi się to do talentu) i symbolizuje niezdarność, co pasuje do Starray całkowicie. Gwiazdka symbolizuje jej hobby: interesuje się nocnym niebem (niestety w wielkim mieście nie ma szans na zobaczenie gwiazd). Spróbujcie mnie zapytać o dzisiejszy księżyc Wygląd: Starray ma jasnobrązową sierść, żółto-limonkowe oczy i niebieską, jaśniejszą z jednej strony grzywę z pasemkiem w kolorze oczu. Charakter: Jest spokojna, trudno ją zirytować. W otoczeniu obcych kucyków jest dosyć cicha i nieśmiała, ale ma kilku przyjaciół z którymi rozmawia, śmieje się i przeżywa różne rzeczy bez przeszkód. Jest niezdarą. Nie żeby to od razu nazywać gracją słonia, ale coś potrąci, upuści lub zaleje o wiele częściej niż inni. Przywiązuje się do przedmiotów. Nawet, jak pewna śrubka, której by w życiu nie użyła się zgubi, to uparcie jej szuka. No bo co z tego, że może łatwiej, szybciej i taniej kupić nową, skoro stara gdzieś leży? Rodzina: Mama - Alltest - to lekko nierozgarnięty ziemski kucyk z pegazimi korzeniami, w średnim wieku. Próbuje różnych prac, więc co chwila je zmienia, chociaż ostatnio coraz rzadziej. Po niej Starray ma niezdarność i w sumie chęć tworzenia nowych rzeczy. Tata - Arrange Cube - jednorożec w podobnym wieku co mama. Jest zorganizowany, jak porządna głowa rodziny. Zdecydowanie jest ścisłowcem. Po nim za to Starray odziedziczyła cierpliwość i kreatywność. Ma jeszcze dwie młodsze siostry: Feather Dance (kucyk ziemski) i Heartlet (pegaz), ich głównym zainteresowaniem jest taniec, w przypadku Feather również tworzenie fantazyjnych historii. Miejsce zamieszkania: Manehattan, chociaż zawsze marzyła o przeprowadzce do Baltimare lub Ponyville. Stan cywilny: Singielka Historia: Starray urodziła się w dzielnicy na obrzeżach Manehattanu. Na początku szkoły podstawowej nie miała znaczka, tak jak prawie wszystkie kucyki. Zdobyła go podczas sytuacji, kiedy została sama w domu, na dworze burza, nic ciekawego nie było do roboty. Niechętnie spojrzała na pustą kartkę papieru. Po chwili jednak, nie mając niczego innego do roboty, spróbowała coś z tym zrobić i w sumie nieźle jej szło. Kiedy wrócili rodzice mała klaczka podbiegła do nich, chcąc pokazać kolekcję kilku figurek z papieru, po drodze potrąciła kałamarz i przewróciła się. Wtedy małemu, zdezorientowanemu i poplamionemu atramentem jednorożcowi pojawił się znaczek. W podstawówce nauka szła jej bardzo dobrze, niestety nie można było tego powiedzieć o zdobywaniu przyjaciół. Z powodu tego, że nie była w klasie od początku roku, istniały już grupki kucyków, a ona była sama. Była jeszcze zbyt nieśmiała i cicha, aby do kogoś zagadać, stała się więc klasową szarą myszką. Rok później poznała Doves Heart. Była plamkowatą pegazicą, która kolegowała się z Feather. Zauważyły, że mają podobne zainteresowania i zaprzyjaźniły się. Razem również były zakochane w Kryształowym Królestwie i ich dziecięcym marzeniem było wyjechanie tam i spotkanie księżniczki. W wakacje wyjechała na obóz. Podczas dni pełnych wysiłku, musztry, ale też odpoczynku, śmiechu i wyzwań pozbyła się trochę tej nieśmiałości, którą miała w sobie. Przed obozem bała się podejść do obcego kucyka i zapytać o godzinę, po powrocie nie miała w tym przeszkód. Dzęki Doves Heart i kilku innym kucykom, które poznała przez nią nie groziło jej zwariowanie w szkole. A wydawało się być tam coraz gorzej. Podczas ostatniego roku podstawówki odliczała dni, aby już zostawić za sobą klasę, w której ledwo mogła wytrzymać. W dniu skończenia szkoły, po apelu, wszyscy spotkali się w sali. Przypomniała sobie wtedy kilka scen, które były śmieszne, niemożliwe czy po prostu zapadły jej w pamięć. Nagle te sześć lat wydały się mniej nieznośne. Nadeszła chwila pożegnania. Wszyscy przytulili się tworząc jedną wielką masę. Wszyscy płakali, że muszą się rozłączyć. Starray zauważyła, że jako jedyna miała suche oczy. W gimnazjum było lepiej. Na początku była trochę speszona, ale to minęło. Mimo to czuła, że miedzy nią a resztą klasy stoi jakaś niewidzialna ściana. Nie wiedziała czy to przez zainteresowania, bycie w jakimś klubie, jej wiek (była o rok młodsza od reszty kucyków) czy po prostu problem siedzi w niej. Przyjaźń z Doves i resztą pozostała niezerwana. Fakt, były wzloty i upadki, ale, jak to mówią, przyjaźń to magia. Czasem zazdrościła swojej przyjaciółce zdolności lotu. Kiedy spotykały się w drodze ze szkoły, szły razem chwilkę, ale ta później wracała do domu z łatwością wzbijając się w powietrze. Starray mogła tylko patrzeć przytwierdzona do ziemi. Później jednak zastanowiła się nad tym z innego punktu widzenia. Przecież Doves mogła zazdrościć jej możliwości posługiwania się magią, tak samo jak ona teraz zazdrości jej skrzydeł. Od tego czasu mniej zwracała uwagę na to, czego nie ma. Kilka lat później zaczęła interesować się magią transmutacyjną. Zmienienie się w coś innego okazało się jednak zbyt trudne. Codziennie ćwiczyła, ale nic się jej nie udawało. Mogła mieć tylko nadzieję, że kiedyś jej się poszczęści, więc codziennie przed snem próbuje rzucić zaklecie transmutacji, na razie bezskutecznie. Znalazła też trochę czasu na swoje hobby. Jako że w Manehattanie nie ma jak zobaczyć gwiazd, używa zaklęcia, które pozwala je chociaż w przybliżeniu pokazać na suficie. Obecnie kończy szkołę wyższą, dorabiając już na pracy dorywczej. Planuje znaleźć pracę, którą polubi i będzie mogła w końcu wyprowadzić się z głośnego Manehattanu do Baltimare czy Ponyville, a może nawet do Kryształowego Królestwa. --------- I jak OC-ek? Piszcie co myślicie, przyjmę krytykę z otwartymi kopytami
  8. Witajcie, Bardzo proszę o pomoc. Szukam jakiegoś pomocnego poniacza, który byłby tak miły, by poświęcić dla mnie trochę czasu i narysować mi linearta mojej ponysony. Zepsuł mi się tablet graficzny i laptop, a nie mam skąd wsiąść innego... bardzo proszę, pomóżcie. Dziękuję bardzo, Moonlight
  9. Dzień doberek boberek, witam bardzo serdecznie wszystkich tu zebranych i zapraszam na prezentacje mojej ponysony, a mianowicie MoltenAce! (dawniej SolarAce) DANE PERSONALNE: IMIĘ: MoltenAce (dawniej SolarAce) PŁEĆ: Ogier WIEK: 16 lat RASA: Jednorożec MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Dawniej Las Pegasus, aktualnie studiuje w Canterlocie ZAWÓD: Brak ZNACZEK: Płonący as Karo WYGLĄD: HISTORIA: (JAKO ŻE JEST TO MOJA PONYSONA WIĘKSZOŚĆ ZAWARTYCH TU INFORMACJI NAWIĄZUJE DO MOJEGO ŻYCIA) Las Pegasus! Prestiżowe miasto wypełnione hazardem oraz ogromną wręcz ilością wszelkiego rodzaju neonów oraz świateł. Kiedy Molten był jeszcze małym brzdącem uwielbiał patrzeć jak gra w pokera jego ojciec, jeden z najbardziej znanych graczy pokera w całej Equestrii. Jego ojciec chciał aby jego syn utrzymał ten tytuł, dlatego w każdej wolnej chwili trenował go na profesjonalnego gracza. Jego ojciec od początku widział w nim potencjał, to tylko dodawało mu otuchy. Kiedy Molten był w wieku który umożliwiał mu chodzenie do szkoły podstawowej nie zamierzał rozstawać się z kartami. Na każdej przerwie namawiał swoich rówieśników by ci zagrali z nim w jego ulubionego pokera. Lecz niestety szkoła do której chodził nie popierała tego typu zachowań, motto jego szkoły brzmiało: "Szkoła w której nie uświadczysz hazardu". Dlatego Molten był zmuszony do zostania wramach kary po lekcjach. Rozzłoszczony Molten siedział bezczynnie w ławce i spoglądał na jedną ze swoich kart, a dokładnie asa karo. W pewnym momencie dostrzegł że karta zaczęła się dymić, by po krótkiej chwili stanąć w płomieniach. Gdy to się wydarzyło Molten wpatrywał się z zachwyceniem w ogień, nie zauważył nawet kiedy dostał swój znaczek reprezentujący płonącego asa, czyli jego miłość do kart oraz rozbudzonej dopiero miłości do ognia. Krótką chwile gdy to się wydarzyło włączyły się zraszacze przeciw pożarowe, nauczycielka pozwoliła mu wcześniej wrócić do domu. Kiedy Molten wracał do domu rozmyślał w jaki sposób to mogło się wydarzyć, po drodze znalazł złamaną deskę która najprawdopodobniej spadła z rusztowania stojącego tuż przy jednym z kasyn. Molten podniósł ją używając magii, po chwili skupienia udało mu się wzniecić ogień. Gdy wrócił do domu opowiedział o wszystkim swojemu tacie. Zakłopotany ojciec wiedział że taka umiejętność trafia się raz na kilka tysięcy przypadków, wiedział że jego talent nie mógł się zmarnować. Dlatego gdy Molten trochę podrósł został wysłany na prestiżowe studia pirotechniczne w Canterlocie. Tam był szkolony w dziedzinie pirotechniki, został nauczony do czego mógł wykorzystywać swą zdolność. Molten od czasu pierwszego zawitania na studiach zaczął marzyć o tym by w przyszłości zostać pirotechnikiem na pokazach WonderBolts. Jednakże Molten nie zatracił swojej miłości do kart, często późnymi godzinami przesiadywał razem z innymi studentami i rozgrywali od 2-5 partyjek pokera. CECHY CHARAKTERU: Molten jest osobą o dość specyficznym charakterze, nigdy nie lubował się w przesiadywaniu w miejscach gdzie znajduję się duża ilość ludzi, jest ten kucykiem który rozmawia tylko w ostateczności, bardzo nie lubi rozmawiać z innymi prócz swoich bliskich, spowodowane jest to tym że jest dosyć nieśmiały. Jak w jego historii uwielbia grać w wszelkiego rodzaju gry karciane, jednak jego ulubioną zawsze zostanie poker. Oraz pała dużą miłością do ognia. Jego wygląd był właśnie wzorowany na płomieniu zapałki. KILKA SŁÓW OD AUTORA: A więc tak, tym razem do współpracy zachęciłem @Uszatka która to odwaliła kawał zacnej roboty w postaci grafiki prezentującej wygląd mojej ponysony. Jeszcze raz bardzo ci za to dziękuje :). Tak jak wspominałem większość wydarzeń przedstawiona w historii jest nawiązaniem do pewnych wydarzeń które odbyły się w moim życiu. I tak straszliwie uwielbiam ogień, mógł bym godzinami siedzieć i wpatrywać się w płomień np. zapałki, tak tak zdaję sobie sprawę z tego że jest to swojego rodzaju choroba objawiająca się "maniakalnym pociągiem do ognia". Odkryłem do u siebie w wieku około 9 lat, teraz mam 16...Jego nazwa została zmieniona z SolarAce na MoltenAce gdyż nawa ta w żadym stopniu nie wpisywała się w jego wygląd bądź historię, jeśli macie pomysły na inną bardziej pasującą nazwę śmiało piszcie. Więc tak mam nadzieję że moja ponysona przypadnie wam do gustu Jeśli macie jakiekolwiek nurtujące was pytania niekrępujcię się pisać, ja odpowiem z miłą chęcią na każde pytanie. Wszelką krytyke/hejt/sugestie witam z otwartymi ramionami
  10. Siemanko! Sprawa jest prosta: Mam najlepszego współlokatora na świecie, bo nie dość że mu nie przeszkadza, że jestem bronym, to jeszcze kiedyś oglądał MLP i produkcje StalinaCWHC Więc pomyślałem,że napiszę tu req na jego Ponysonę, bo nie umiem rysować i nigdy nie umiałem :PPP Wygląd: A zróbcie mu jednorożca Pracuje przy konserwacji maszyn w fabryce, trzyma różne narzędzia, pracuje nimi, a kuce nie mają rąk, tylko kopyta xDDD Little Pip miała róg, to Grzesiu też będzie miał Oprócz tego może być oczywiście uśmiechnięty, ale nie za szeroko Poza? Dowolna, byleby nie stał dęba, ani nie leżał na plecach Co do cutiemarka: najlepiej jakiś klucz francuski i zębatka Coś, żeby się kojarzyło z naprawą maszyn Kolor tej ponysony może być jakimś nie oczo-jeb### odcieniem zielonego A grzywa ciemny blond, bo taki Grzesiu ma kolor włosów Uczesanie dowolne, tylko żeby nie miał kudłów xDD Akcesoriów i innych bajerów nie musi być Nie mam czym zapłacić... Wiem, że za niektóre req trzeba płacić $$, ale ja naprawdę nie mam, bo mam ciężko teraz :PP Na PCG, albo VIII Wrocławskim piwko postawię xDDD Termin jest na jak-najszybciej-możecie, ale nie poganiam XDD Do następnego weekendu byłoby super Jak ktoś może wcześniej, to spoko W razie jakichkolwiek pytań/jakbym czegoś nie napisał, to piszcie tu w temacie Może jak Grzesiu zobaczy siebie jako kuca, to w końcu dołączy do stada?xD Nie namawiam go, ale PMV-ki i reszta fandomu mu się podobają xD Nawet śmiał się z "Smile HD" xDD Piszcie jak coś i pzdr Czekam na wieści
  11. - Mam nadzieje, że jesteś gotowa na pytania - A co jeśli będzie ich dużo?! Już przy ciastach mam wiele roboty, a ty jeszcze dokładasz mi? - Nie dokładam ci moja droga, ale może użytkownicy forum chcieli by cię poznać? - No dobra, ale następnym razem za dokładanie obowiązków ciasta będą u ciebie więcej kosztować. - Ehhhhhhhhh
  12. Imię: Fleur d’ Oranger Wiek: 24 Praca: Poetka/Cukierniczka Znaczek: Tort Pomarańczowy Rasa: Jednorożec Miasto: Canterlot Historia: Fleur urodziła się w Canterlockiej kamienicy. W wieku 6 lat dostała swój znaczek, którym był tort pomarańczowy. Odkryła go w trakcie tego jak pomagała mamie w robieniu tortu, do, którego na ozdobę dała skórki pomarańczy, pomarańcze. Wtedy co tydzień robiła desery. Niedzielne desery smakowały jej siostrze Fleur de Lee, mamie Fleur de Cherry i Narcissiusowi. W szkole była dobrą uczennicą. Taką czwórkową. Studiowała ona magię. Sztuki magiczne opanowała bardzo szybko. Gdy zakończyła studia stwierdziła, że otworzy kawiarnie, gdzie będą pyszne desery pomarańczowe. Zatrudniła tam początkujących cukierników. Nakazała im, aby robili wszystko dokładnie wg. swojego przepisu. Ona sama też robiła desery. Początkujący kucharze nie okazali się źli, bowiem klienci byli zadowoleni. Najbardziej zadowolony był stały klient - Storm Pony. Był pegazem, należał do rezerw Wonderbolds. Występował w wielu turniejach, ale największe sukcesy zdobył na Mistrzostwach Manehattanu, gdzie zajął 3 miejsce. Długo razem rozmawiali podczas jego wizyt w kawiarni. W pewną sobotę Pony Storm zaproponował jej spotkanie w parku. W sobotnie popołudnie opowiedzieli sobie wszystko o sobie. Pony Storm wszedł z nią w głębiny i wyrazili sobie miłość. Mówili o sobie, że się kochają, a za dębami gorąco się ucałowali. Bardzo namiętnie. Raz na leżąco, raz na stojąco i tak robili do wieczora. W pewnym momencie Fleur wyraziła mu: Bez twych pochwał, bez twych pocałunków, bez objęcia ciebie, świata nie ma. Jesteś moją miłością, jakiej nie zna świat, kocham cię mocno, kocham, chcę być z tobą na zawsze, chcę z tobą umierać, chcę z tobą żyć. Bez twych oczu, bez twych ust, bez twojej najpiękniejszej duszy, tylko czarna, szara śmierć. Po tych słowach pocałowali się powtórnie, a Pony Storm na pożegnanie dał jej kwiat pomarańczy i włożył go do jej grzywy. Codziennie spotykali się w parku, za dębem. Pewnego dnia Fleur d’ Oranger przeczytała w gazecie o pewnym kucyku ze swoją grupą, którzy niszczą różne miejsca i znęcają się nad zwykłymi kucykami, a za to, że ich nie słuchają, porywają ich. Przestraszyła się bardziej, gdy zauważyła, że atakują lokale w jej okolicy. Około 17:00 przyszli właśnie do niej. Zaczęli niszczyć krzesła, ściany, zbijać narzędziami wszystko co mieli na drodze. Ich “Szef” groził Fleur wszystkim co się działo, i trzymał kopyto na jej grzbiecie, ale nie mogła się ruszyć. Powiedział, że albo wygra z nim w Judo, albo jej kawiarnia i ona skończą się. Ona szybko została powalona, a napastnik ciągle ją dobijał. Wyzywał ją jak mógł. Poobijaną klacz porwano, a ta płakała. Wszyscy mówili, aby cicho siedziała, ale bardziej smuciła się tym że tego wieczoru nie zobaczy się z Storm Pony i prawdopodobnie nigdy. Oranger zamknięto w ciemnym pomieszczeniu, a szef nakazał się znęcać nad nią, bo uszłyszał, że jest (nieładne słowa piiiiii). Akurat w tym momencie wszedł Storm, z łukiem, który strzelił właśnie w kucyka, który znęcał się nad Fleur i wypuścił ją. Oni - już na powietrzu szybko pobiegli na policje. Policjant tam zaaresztował wszystkich, a Fleur zmieniła lokalizacje lokalu. Pisała wiele wierszy o swoim ukochanym. Wzięła z nim ślub. Wesele było huczne, a ona opisała je wierszem. W końcu napisała książkę pt. Cud Miłości. Potem spaliła wszystkie swoje wiersze, które nie były o Strom Pony. Potem pojechała na wakacje do Ponyville. W czasie snu Oranger została właśnie przeniesiona do snu na zawsze. To wszystko było spowodowane przez złego Króla Snów-Cierpienia, który postanowił męczyć ją w krainie snu. . . Gdy męczono ją uratowała ją jej siostra - Fleur de Lee, która wszystko na płatki róż i raj. Gdy Król myślał, że nic mu nie grozi i może tak robić z kucykami przeniósł tam Strom Pony. Ta kraina stała się ich domem, a dzięki magii Fleur d’ Oranger stworzyła dom z róż. Miała tam swojego męża i urodziła źrebaki. Nazwała je Wonderful Rose (jednorożca) i Instant Daffodi. Pamiętajcie, że mam 11 lat, ale piszcie śmiało błędy i pochwały, jeśli będą (wątpie w to, że będą). I od razu napiszcie, czy mam pisać opowiadania o Fleur d' Oranger.
  13. Imię: Cahan Rasa: Jednorożec Wiek: 18 lat Specjalny Talent: Więź z naturą CM: Jasnozielony, liściasty pentagram [biały pentagram] Miejsce zamieszkania: Canterlot Rodzina: Ze swoją rodziną utrzymuje raczej chłodne stosunki, żyją obok siebie. Charakter: Arogancka, marudna, zrzędliwa, kłótliwa, miła i przyjacielska introwertyczka. Kocha lasy i góry, choć cierpi na lęk wysokości. Jest tchórzliwa i słynie z lenistwa. Je dużo niezdrowego żarcia, ale dzięki wspaniałemu metabolizmowi nie tyje. Cahan jest klaczą oczytaną oraz inteligentną. Nie bierze życia na serio, więc ciągle żartuje, choć inne kucyki często tego nie zauważają i w efekcie myślą, że jest dziwna. Nie lubi się dzielić. Ta jednorożec jest cierpiącą na przerost ambicji despotką. Marzy o władzy, staniu się alikornem oraz o dostaniu się na wymarzone studia- weterynarię. Zainteresowania: -przyroda -magia -książki -broń biała Biografia: Cahan urodziła się w Canterlot. Znaczek zdobyła bardzo wcześnie, sama nie pamięta jak i kiedy to się stało. Nigdy nie była klaczą zsocjalizowaną z innymi, wolała oddać się bez reszty swoim pasjom- książkom, magii oraz przyrodzie, a konkretnie roślinom i zwierzętom. Nie znaczy to, że nie ma przyjaciół, bo ma ale niewielu. Te kilka kucyków, które ją jakimś niewiarygodnym cudem znoszą jest dla niej ważniejszych niż najbliższa rodzina. Choć klnie na nie i zrzędzi, to oddałaby za nich swoje życie.