Search the Community

Showing results for tags 'pegaz'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Found 10 results

  1. Nieco posiedziałem Znów w SFM, i oto moje dzieło. Mój Pegaz Fiery, uzbrojony w 2 karabiny maszynowe Browning M2, po 150 ammo na karabin oraz łącznie 4 rakiety, 2 po 2 stronach z automatycznym namierzaniem Powietrze-Powietrze. Zestaw Myśliwca Lunarnych Sił Powietrznych
  2. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Yoru Wiek: 17 lat Płeć: Klacz Gatunek: Pegaz Status społeczny: Wolna Miejsce zamieszkania: Przedmieścia Manehattanu Rodzina: Chilly Blitz (ojciec), Beatrix (matka) oraz Heart Strong (starszy brat) Talent: - Zawód: Jeszcze uczennica Znaczek: Brak CHARAKTER Yoru to istna mieszkanka różnych charakterów. Jej dominującymi cechami są nieśmiałość, wrażliwość i małomówność. Zdarza się, że odrzuca od siebie różne kucyki. Boi się, że zostanie zraniona albo ktoś ją zrani. Gdy bliżej się ją pozna okazuje się być lojalną i pomocną klaczą. Często buja w obłokach, ma wiele marzeń. Oprócz tego jest strasznie dziecinna - mimo 17 lat na karku, wciąż śpi z pluszakami i ogląda kreskówki. Mimo wrażliwości potrafi być wredna, a nawet sarkastyczna (co drugie często jej nie wychodzi). W szkolę jest raczej pilna, a także kreatywna. Swoją kreatywność wykorzystuje przy pracy do gazetki szkolnej lub przy różnych projektach. Nastolatka ma problemy z zazdrością, lecz stara się nad nimi pracować. Długo też potrafi chować urazę i trudno jej wybaczać. Stara się być także tolerancyjna w stosunku do innych. Dawniej była nadmiernie tolerancyjna co powodowało wiele problemów. Yoru uwielbia także rywalizować, lecz także jest leniwa i zdarza jej się być tchórzem. HISTORIA W budowie...
  3. Imię: Lavender Craft, L.C Płeć: Klacz Rasa: Pegaz Wiek: 20+ lat Miejsce Zamieszkania: Trodsdale, Equestria Urodzona: Manehattan, Equestria Rodzina: Richmond Craft (Ojciec, Jednorożec) Violette Sprout (Matka, Pegaz) Nutshell Break (Starszy Brat, jednorożec) Zawód Wyuczony: Archeolog Zawód Wykonywany: Kwiaciarka Występuje w Fanfikach: "Kriostaza" “Tajemnica Lodowca" "Miasto Umarłych" "Istota II" Cutie Mark: Lawendowa Gwiazdka Wygląd: Historia: Już od wczesnych lat mała L.C podpatrywała poczynania ojca. Uwielbiała słuchać opowieści o skarbach i antycznych światach pełnych magii. Obrała sobie cel w życiu. Zapragnęła zostać prawdziwym archeologiem. Gdy dorosła, udała się na studia w Trodsdale. Swoją pasją zaraziła także najlepszą przyjaciółkę Ruby Shine. Razem osiągały najwyższe oceny w klasie. Miały wielki zapał do nauki. Przyszedł w końcu czas na praktyki. Jako miejsce pierwszych wykopalisk wybrano Jaskinie pod jeziorem Featherline. Niestety zdarzył się tragiczny wypadek. Lavender wpadła do jednej z jaskiń i utknęła między skałami. Uwolnienie jej wymagało połamania jej skrzydeł, które póżniej poddane zostały amputacji. Tak właśnie zakończyły się marzenia o nieodkrytych skarbach. L.C załamała się. jeszcze dwa lata po studiach wymagała leczenia psychicznego. Uspokoiła się gdy dostała prezent. Szczeniaczka, suczkę rasy Husky którą nazwała Szarika. Od tamtej pory prowadziła proste życie. Otworzyła sklep z kwiatami i rozsiewała uśmiechy na twarzach wielu kucyków w Trodsdale. Razem z Ruby wynajęły wspólne mieszkanie. Pewnego dnia Ruby wybrała się na wyprawę na północ wraz z przyjaciółmi ze studiów i słuch o niej zaginął. Odnaleziono jedynie ich zdewastowany obóz na lodowych pustkowiach. Lavender nie mogła pogodzić się ze stratą przyjaciółki i ukochanego zwierzaka. Postanowiła na własne kopyto zbadać całą tę sprawę i dowiedzieć się prawdy. Postanowiła poprosić o pomoc Księżniczkę Twilight Sparkle, jedyną ocalałą z Północnej wyprawy. Przed Incydentem w Featherline L.C była zadziorna. Miała gdzieś zasady bhp. Pchała się w każde niebezpieczeństwo. Marzyła o skarbach i zbyt łapczywie patrzyła na złoto i diamenty. Po incydencie jej zachowanie zmieniło się o 180 stopni. Stała się łagodna i z chęcią dzieliła się wszystkim co miała. Była też bardzo bojaźliwa. Jednak od strachu silniejsza jest przyjaźń. Dla Ruby i Szariki gotowa jest oddać wszystko a nawet więcej.
  4. Nareszcie, po tylu latach, mogę przedstawić moją ponysonę. Pracuję nad nią już od jakichś czterech lat, a i tak uważam, że jest jeszcze niedopracowana. Temat będzie aktualizowany, więc możecie wytykać wszelkie uwagi. Enjoy! Selena w mundurze, z wyjątkowo rozczapierzoną fryzurą. MOONY “SELENA” MOUNT OSOBOWOŚĆ Podobno są dwa typy kucy; te, które chodzą własnymi ścieżkami i te, które chodzą ścieżkami utartymi. Selena jest tą osobą, która wsiądzie na rower, będzie jechać w zależności od swojego kaprysu i nigdy w sumie do końca nie ogarnęła o co chodzi w tych całych ścieżkach. — Znam cię od przedszkola — powiedziała. — Z roku na rok jesteś coraz większym gimbusem. — Za to ty w ogóle się nie zmieniasz. Powyższy akapit idealnie oddawałby naszą postać, ale warto wspomnieć też o innych cechach. Selena nie rozumiała sztuki. Nie, że jej nie lubiła. Lubiła od czasu do czasu posłuchać muzyki, lubiła pooglądać ładne obrazki rysowane przez jej znajomą, ale jej nie rozumiała. Muzyka była matematyką. Obrazy geometrią i kompozycją. Wszystko można było wpasować w schemat. Po co zachwycać się schematami? — Nie cierpię muzyki. I WF-u. I plastyki. Nigdy nie wiem, co zrobić, by mieć dobrą ocenę. Selenę można by nazwać ultra ścisłowcem, ale równie dobrze można by ją nazwać stuprocentowym humanistą. Nie lubiła tych podziałów. Po prostu robiła swoją robotę i robiła ją dobrze, a to czego nie robiła dobrze, uważała za niepotrzebne. I tak, obok powygrywanych olimpiad z polskiego, stały te z matematyki. Zawsze jednak wolała ścisłe przedmioty. Były bardziej precyzyjne. Co nie przeszkadzało jej ciągle filozofować. — No tak, bo Moony się tak zachowuje przez te wszystkie jej koleżaneczki. — Selena nie ma przyjaciół i to jest jej największy problem — odpowiedział ojciec i wyszedł. Według tych nudnych, psychologicznych testów, Selena jest osobowością INTP. Jako osoba introwertyczna nie jest jednak w jakimkolwiek stopniu nieśmiała, a insynuowanie tego byłoby po prostu krzywdzące. Oczywiście, były pewne tematy, których Moony zwyczajnie nie poruszała, jak na przykład te całe uczucia i relacje międzykucykowe. Selena jest klaczą, która bez problemu podeszłaby do losowego człowieka na ulicy i spytała go o kolor skarpet (swoją drogą, bardzo lubiła się tak bawić). Jej introwertyzm objawiał się właśnie w całkowitym ukrywaniu uczuć, permamentnie absolutnym wręcz i kompletnie nieznoszeniu dużych grup kucy. Dyskusja filozoficzna z jedną, dwiema osobami - zawsze wszędzie. "Wypad ze znajomymi na miasto" - nigdy w życiu. Kiedyś była również kompletnie nieasertywną osobą, ale zmieniło się to z wiekiem. Sel uwielbiała dyskusje wszelkiego rodzaju i przez to budował się jej światopogląd. Dlatego teraz jest bardzo twardo osadzona w swoich poglądach i zawsze chętnie broni swojego zdania, nawet jeśli nie wypada. — Idź załóż buty po prostu — powiedziała do koleżanki, która właśnie dość boleśnie potknęła się o pieniek. — Przepraszam, nie potrafię okazywać empatii. — Selena jest czasem bez uczuć. — Ja po prostu nie ogarniam tych całych relacji międzykucykowych. Selena, jak każdy, ma wady. Ma odrobinę zbyt wysokie mniemanie o sobie. No dobra, bardziej niż odrobinę. Denerwuje ją, gdy ktoś jest od niej lepszy, ale tylko w kategoriach, w których uważa się za dobrą. Nie irytują jej osoby pięknie śpiewające, bo Moony nie umie śpiewać (brzmi jak smutna orka); irytuje ją, gdy ten kujon z ostatniej ławki wygrywa z nią w olimpiadzie matematycznej jednym punktem. Nienawidzi przegrywać. Strasznie przejmuje się opinią innych kucy, ale tego nie okazuje. Nie cierpi, gdy ktoś jej nie lubi - ponieważ, co ciekawe, nie jest w stanie nikogo nienawidzić - i zawsze, gdy ktoś jej coś zarzuci, stara się udowodnić, że jest inaczej. Często jest to dość żałosne i dziecinne. Odnosi wrażenie, że ludzie pamiętają wszystkie jej błędy, więc zawsze stara się wypaść perfekcyjnie i długo rozpamiętuje wszelkie "wpadki". Ogólnie, wszelkie swoje zachowania ma wręcz wykalkulowane, w swoich relacjach z innymi ludźmi jest strasznie wyrachowana - właśnie po to, by o niej źle nie myślano. Ma straszny problem z prokrastynacją. Często jest zbyt pewna swego. Nie cierpi, gdy ktoś przejmuje jej inicjatywę. Moony wygląda na osobę bardzo optymistyczną i dziarską, ale jak każda żywa istota, ma swoje problemy. Bo odczuwa empatię, ale nie potrafi tego okazać, więc biorą ja za cynika. Bo dusi uczucia w sobie i nie potrafi ich okazywać. Bo się ogranicza. Bo za bardzo próbuje wszystko kontrolować. Bo ma oparcie tylko w sobie, a nie w innych. Bo nie potrafi się angażować. Bo wszystko odkłada na później. Ale i tak uważa, że świat to najlepsze miejsce, gdzie można trafić. HISTORIA Urodziła się w Baltimare, jako córka raczej nisko postawionego kierownika w korporacji i radiolożki. W wieku trzech lat urodziła się jej młodsza siostra - Cookey, mały Mefistofeles. W wieku sześciu lat przeprowadzili się do niewielkiej wsi o niezwykle oryginalnej nazwie Little Baltimare. Początkowo chodziła do szkoły w Little Baltimare, ale rodzice przenieśli ją do miasta, by zapewnić jej wyższy poziom. Pochodziła z rodziny, w której dużo osób zajmowało się w jakiś sposób muzyką. Znaczy się, nikt nie miał na zadzie czegoś tak wyczepiaście się prezentującego jak instrument muzyczny albo nuta, ale jej matka w młodości grała na kilku instrumentach (flecie, fortepianie i akordeonie), a ojciec lubił grać na gitarze, choć nigdy nie chodził do szkoły muzycznej. Zrozumiałym było, że młoda Selena marzyła o pójściu do szkoły muzycznej i w ogole to najlepiej, żeby grała na skrzypcach. Rodzice powiedzieli kategoryczne "nie". Klaczka miała im to za złe przez wiele lat, ale doszła do wniosku, że wyszło jej to na dobre. Nie zdanie testu do szkoly muzycznej przy jej ekstremalnie niskim wyczuciu tematu musiałoby być niezwykle bolesne dla jej psychiki, a nawet jeśli by się dostała to zapewne w tej szkole zamęczyłaby się na śmierć. Jako małe dziecko była jedną z tych osób, które nazywane są Bardzo Grzecznymi Dziewczynkami. Panie w przedszkolu ją chwaliły, a ona była z tego faktu bardzo zadowolona. Mimo tego, uważała swoje życie za niezwykle nudne. Nigdy nie lubiła się bawić zabawkami, no, może oprócz budowania kolejki, ale ileż można się bawić tymi samymi trzema wagonikami. W wieku pięciu lat ojciec nauczył ją czytać i to właśnie miłość do czytania praktycznie zmieniła jej życie. Po pierwsze, nie było nudno. Po drugie, przestała być Bardzo Grzeczną Dziewczynką, a stała się Dziewczynką Dyskutującą z Nauczycielami. Po trzecie, pisała. Pisała dużo, może nie najlepszego tekstu, ale tekstu jak na jej wiek dobrego. Stała się również bardzo krytyczna wobec samej siebie i wobec tego, co tworzy, aby nic niskojakościowego nie została zasygnowane jej nazwiskiem. Jej najlepszą przyjaciółką (wbrew temu jak żartował jej ojciec, miała przyjaciół) była jednorożec Silver Star. Klaczki bardziej korespondowaly ze sobą, niż rozmawiały, ale co się dziwić; Silver mieszkała w Vanhoover. Poznały się, gdy Sel miała siedem lat, a Silver sześć. Ich rodzice spotkali się kiedyś przypadkiem nad jeziorem i okazało się, że są jakimiś starymi przyjaciółmi z dzieciństwa. Klaczki od razu się zaprzyjaźniły, choć były praktycznie kompletnymi przeciwieństwami. Moony - zawsze stawiająca na swoim, niezależna samotniczka; Silver - uległa i spokojna, ale lubiąca towarzystwo innych ludzi. Ich relacja opierała się głównie na tym, że Sel jakimś sposobem zawsze umiała rozwiązać problemy swojej przyjaciółki. Na odwrót już to tak nie działało, bo Moony wolała sama załatwiać swoje sprawy. — Jeśli krytykujesz to, co stworzyłaś, to mentalnie masz ponad dwadzieścia lat — powiedział jej wujek. — I prawdopodobnie nigdy nie wydasz książki. Zawsze miala problem ze znalezieniem swojego talentu i odnalazła go bardzo późno. Była osobą z ocenami niczym rasowy kujon, nauczyciele posyłali ją na wszystkie konkursy. Nadal jednak nie potrafiła znaleźć niczego, co uznałaby za swoje hobby, za coś, co kocha. Wiele kucy opowiadało, jak to wyśmiewano ich w klasie z powodu braku znaczka. U Seleny NIGDY tak nie było. Samą swoją klasę uważała za prawdziwy zbieg okoliczności. Tutaj ludzie naprawdę się lubili i wspierali. Oczywiście, było tam paru cwaniaków, ale Moony nie była osobą, z której ludzie się śmiali. Emanowała takim wrażeniem "NIE DAM CI SATYSFAKCJI PRZEJMOWANIA SIĘ TYM, CO MÓWISZ". Nie miała w klasie nikogo, kogo nazwałaby prawdziwym przyjacielem (zdobycie takiego tytułu u Seleny graniczy z cudem), ale była lubiana. Kucyki ją lubiły, ona lubiła inne kucyki. Może dlatego, że zawsze dawała ściągać na sprawdzianach. — Nie wierzę w te całe talenty — powiedziała raz. — Gdyby istniały, trzy czwarte kuców nie miałoby jeszcze znaczka. Jej życie tak naprawdę zmienił skauting, bo to właśnie tutaj odkryła to, co kocha. Spotkała najlepszych przyjaciół, jakich mogła. Do swojej pierwszej gromady zuchowej poszła w wieku ośmiu lat. Jej ojciec był starym harcerzem i zawsze mówił, że było to najlepsze, co go w życiu spotkało. Początkowo Selena nie była przekonana, zbiórki wydawały się być nudne i bała się, że będzie jak ze wszystkim. Że będzie słomiany zapał, a potem będzie dalej szukać jakiegoś hobby. Ale na obozie wszystko okazało się jakieś takie fajniejsze. Kucyki okazały się być naprawdę spoko. I tak jakoś się wkręciła. To tutaj dostała przezwisko Selena, bodajże podczas gry w piłkę, z powodu podobieństwa do książkowej postaci. Wszyscy zawsze się śmiali, że od razu zaczęła reagować na to przezwisko, jakby było dla niej stworzone. Poszła do drużyny wodnej. Właściwie przypadkiem, jej kolega z klasy też chodził do tej drużyny, to czemu nie, w Baltimare większość drużyn jest taka. Początkowo nie ciągnęło jej do żeglarstwa. Jakieś to takie nudne, myślała, tylko siedzisz i ciągniesz za liny. Tak naprawdę, to odkryła niedawno, że to jest właśnie jej pasja. Nie to, co będzie robić w życiu. Nie po to są znaczki, powtarzała sobie. Ale to będzie coś, co zawsze będę kochać. Odkryła to na swoim pierwszym poważnym obozie żeglarskim. Była bystra, więc dość często oddawano jej ster, oczywiście, pod czujnym okiem druhny kapitan. I stwierdziła, że mogłaby tak pływać całe życie. Dostała znaczek jako ostatnia w klasie. Czarną omegę, bo to właśnie na omegach najlepiej się pływa. Na razie w planach ma zdać patent żeglarski i zostać zastępową, a co będzie dalej, nie wie. RELACJE AYTEE (ojciec) — Sel zawsze miała świetną relację z ojcem. Był dla niej wzorem nawet w okresie nastoletniego buntu. Mieli podobne zainteresowania, słuchali podobnej muzyki, to dzięki ojcu Moony poszła do harcerstwa. Ojciec zawsze wspierał ją we wszelkich inicjatywach, był człowiekiem spokojnym i cichym. Dla klaczki zawsze bardzo liczyła się jego aprobata. Przez to, że był dla niej wzorem, starała się go często naśladować, z różnym skutkiem. WINGED BEAUTY (matka) — Moony bardzo kochała swoją matkę (sama jej rodzina była bardzo kochająca), ale Winged i Selena pochodziły z dwóch różnych światów. matka była bardzo kobiecą osobą i często nie rozumiała takich zainteresowań córki, która uważała za "chłopackie". Była jednak niezwykle troskliwa, to ona zawsze pierwsza pocieszała córkę, gdy ta płakała i Moony zawsze do niej przychodziła ze swoimi problemami. COOKEY (siostra) — Moony często swoją siostrę nazywa Belzebubem albo małym Mefistofelesem. Choć w domu kłócą się jak każde rodzeństwo, to naprawdę mogą na siebie liczyć. W szkole Selena często musiała stawać w obronie swojej młodszej siostry, gdy koleżanki z klasy wyśmiewały ją z powodu nadwagi. Sama Cookey lubi swoją siostrę, ale często wykorzystuje wielkie przywiazanie swojej siostry do niej, aby trochę nią zmanipulować. Mimo wszystko, jest to naprawdę kochające się rodzeństwo. SILVER STAR (najlepsza przyjaciółka) — relacja Silver i Seleny wyrosła na wspólnych zainteresowaniach, a obecnie opiera się na tym, że gdy Silver ma jakiś problem, to Moony zawsze potrafi znaleźć jakieś rozwiązanie, czy też w odpowiednim momencie kopnąć swoją przyjaciółkę w zad. Moony i Silver potrafią rozmawiać ze sobą godzinami i tak de facto nigdy się nie pokłóciły. W aktualnej chwili, niestety, głównie ze sobą korespondują. DANE OSOBOWE IMIĘ: Moony Mount WIEK: 13 lat RASA: pegaz MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Little Baltimare STAN CYWILNY: wolna CIEKAWOSTKI — Najbliższą jej filozofią, jest filozofia cynizmu, ale nie zgadza się ze wszystkimi jego aspektami. — Zawsze kiepsko szło jej latanie. — Jej największym strachem jest lęk przed byciem zwyczajnym. — Jej ukrytym, nierealnym marzeniem jest zostanie średniowieczną damą w długiej sukni. GALERIA Parę osób zrobiło obrazki mojej ponysony, niestety, na razie znalazłem tylko dwie prace. Jeśli moja OC ci się spodobała, również możesz ją narysować. Tylko bez clopów, plz.
  5. Cześć! Tu wasza Lara, z nowym Fan Fic! Na razie tylko Prolog, ale jeśli ktoś będzie chciał następne części, to proszę o napisanie w komentarzu ... PROLOG – Last Story Dziś miał być zwyczajnie normalny dzień. Słońce świeciło, ptaki śpiewały. Udało mi się nawet podejść do jednego na tyle, by móc go dotknąć, ale zanim to uczyniłam – odleciał. Wybrałam się na popołudniowy spacer. Ponyville po wczorajszej ulewie wydawało się ciche i spokojne, jednak czułam, że coś jest nie tak. Ulica przy Bibliotece nie była zbyt duża, ale pusta. Szłam nią czujna, gdy nagle coś uderzyło mnie w głowę. ________________________________________________________________________________________________________________ Obudziłam się nie wiadomo gdzie, nie wiadomo kiedy. W sumie, było to jakieś pustkowie, ogromna, niekończąca się łąka. Nie było widać zbyt wiele – mgła spowijała wszystko. Czarna, dziwna mgła. W całej duszy chciałam wierzyć w to, że to zwyczajna para wodna. Jednak mnie, szarej pegazicy było to bardzo ciężko osiągnąć po tym co przeżyłam w ostatnich miesiącach. Z każdej strony doszły mnie potworne chichoty. Próbowałam pobiec w jakąś stronę, ale gdy tylko odbiegłam metr od miejsca w którym się tu znalazłam, uderzyłam się, jakby o jakąś niewidzialną barierę. Po kilku razach byłam już zbyt wycieńczona by kontynuować czynność. Głosy zaczęły nagle mówić… - Hahaha, czy ona naprawdę myśli, że się uwolni?! Ona nie jest warta pierwszego lepszego ogiera! – głos wydawał się rozbawiony ale groźny. - Czemu niby śmiesz tak o mnie mówić! – krzyknęłam. - Odezwała się sierota! – inny głos zaatakował mnie słowami. Poczułam ukłucie w sercu, tak mocne, i tak bolesne jak prawie nigdy dotąd. Upadłam na ziemię, a łza poleciała po moim policzku.
  6. Imię: Alyss Płeć: Klacz Rasa: Pegaz Wiek: 20 lat Charakter: Alyss jest ciekawą życia klaczą. Na pierwszy rzut oka wydaje się dość cichą osobą, jednak w rzeczywistości jest zwariowana, głośna i kocha imprezy. Uwielbia czasem oderwać się od codzienności i zrobić coś szalonego. Wygląd: Alyss jest cała biała, ma jasno-turkusową (nie niebieską! .-. ) grzywę i ogon. Grzywka zasłania jej prawe oko. Jej oczy są koloru niebieskiego. Specjalne podziękowania dla Elfki i Cass, które poświęciły swój czas na rysowanie Alyss Lubi: -gorzką czekoladę -szalone rzeczy -imprezy -nawiązywać nowe znajomości Nie lubi: -ciszy -owoców morza -gdy ktoś się spóźnia Cutie Mark: Trzy kredki ułożone w literkę H: zielona, czerwona i niebieska. Historia: Alyss od dzieciństwa była bardzo uzdolniona. Świetnie grała na gitarze, uwielbiała astronomie, bardzo dobrze się uczyła... Ale mimo wielu zainteresowań, nie umiała zdobyć znaczka. Większość kucyków w jej klasie już miało znaczki, lecz zamiast wyśmiewać się z niej-wspierali ją. Mówili jej, że ma się nie poddawać. Alyss była szczęśliwa że ma takich wspaniałych przyjaciół. Jednak w wieku 15 lat, przeprowadziła się, a co za tym idzie, zmieniła szkołę. Wtedy dopiero się zaczęło. Rówieśnicy dokuczali jej na każdym kroku. To było nie do zniesienia. Pewnego dnia, wróciła ze szkoły i wściekła wzięła pierwszą lepszą kartkę i zaczęła po niej bazgrać. Po chwili uspokoiła się. Wzięła następną kartkę i zaczęła spokojnie rysować siebie i swoją przyjaciółkę z dawnej szkoły. Narysowała jeden, dwa, trzy rysunki... Rysowała coraz ładniej. Gdy w końcu skończyły jej się kartki, wstała i zauważyła coś... ma znaczek! Niesamowicie się z tego ucieszyła. Od razu powiedziała o tym rodzicom. Rodzice nie byly za bardzo zadowoleni, że jej talentem jest rysowanie. Ale klacz nie przejmowała się tym i od tamtego czasu codziennie ćwiczyła swój talent. W wieku 19 lat wyprowadziła się od rodziców. Teraz z radością rysuje i sprzedaje swoje dzieła. Często odwiedza rodziców i przyjaciół. Ale nie ma zamiaru prowadzić takiego spokojnego życia już zawsze. Ma zamiar zwiedzić świat, zaczynając od Francji. Zawsze fascynował ją ten kraj. Ale zanim wyruszy w podróż, może skusi się na jakiś skok na bungee... Ciekawostki: -Alyss do 13 roku życia nie umiała latać. -W pierwszej klasie podstawówki była nazywana kujonką -Gdy zmieniła szkołę, zakochała się w pewnym ogierze, który się z niej śmiał z powodu braku znaczka.
  7. Oto mój pierwszy OC-ek, więc nie bijcie. Imię: Jessy Rodzaj: Pegaz Znaczek: Złota błyskawica. Jessy mieszkała w czasach, gdy deszcz nie chciał padać, a kucyki były skazane na pragnienie. Klacza zdobyła swój znaczek, gdy pokłóciła się z rodzicami. Była tak zła, że kopnęła w chmurę, z której wyleciała ogromna błyskawica z wielką ulewą. Kucyki były uradowane, gdyż wielomiesięczna susza ich wykańczała. Od tamtej pory, Jessy potrafi z najmniejszej chmurki wywołać burzę. Kolor sierści: Jasno żółty Kolor grzywy i ogona: Brąz Charakter: Sympatyczna, zwariowana, potrafi dopiąć swego, niecierpliwa Lubi: zawierać nowe znajomości, przeżywać niebezpieczne przygody, urządzać pikniki Nie lubi: musieć czekać na coś/kogoś, nudzić się Wygląd: Historia: Jessy mieszkała w małym miasteczku, którego nazwy już nawet nikt nie pamięta. Była oddalona od innych kucyków, nie miała przyjaciół, często siedziała utkwiona z nosem w książkach. Czytała o podróżnikach, piratach i poszukiwaczach przygód. Jej marzeniem było zwiedzać świat, lecz wiedziała, że jej marzenie nigdy się nie spełni. Jej rodzice byli bardzo troskliwi i nie zamierzali pozwalać jej oddalać się z miasteczka. A o podróżach po świecie już wogóle nie było mowy. Klacz nie nawidziła za to swoich rodziców. Pewnego dnia, Jessy pokłóciła się z rodzicami i wymknęła się z domu. Trafiła do małego miasteczka o nazwie Ponyville. Mieszkało się jej tam bardzo dobrze. Panowała tam bardzo miła atmosfera, a wszystkie kucyki ją lubiły. Poznała tam miłą klacze imieniem Cassidy. Spotykały się codziennie, poprostu nie mogły bez siebie żyć. Pewnego dnia, klacza wraz z jej przyjaciółką wybrały się na piknik. Nagle, Jessy ujrzała znajome twarze. To byli jej rodzice! Podeszła do nich i odbyła się krótka rozmowa. Rodzice cieszyli się, że ją widzą, ale nie kazali jej wracać do domu. Zrozumieli, że jej miejsce jest tutaj. Od tego czasu, Jessy mieszkała w Ponyville. Często odwiedzała rodziców, jednak na codzień przeżywała rozmaite przygody z przyjaciółką, które opisywała w swoich książkach...
  8. No dobra... Dodaję OC, które jest w zasadzie moją dumą. Przed wami - Vixen Moon Spear. Kuc wielokrotnego użytku. Nie dziwcie się więc, że OC w kilku miejscach się różni od tych Vixen jakie podawałam do sesji ect. ja po prostu staram się ją dopasować do tego gdzie ją zapisuję. *Tabum-tsssss* Miłej lektury. Więc... enjoy! Imię: Vixen Moon Spear Rasa: Pegaz Płeć: Klacz Wiek: 24 lata Zawód: Aktualnie jest bezrobotna. Pochodzenie: Stalliongrad, ale w wieku 5 lat przeprowadziła się do Maresaw'u. Dopiero kiedy osiągnęła 19 lat powróciła w rodzinne strony. Mieszka z rodzicami. Rodzina: Matka: Wind Night Spear - żyje Ojciec: Fire Speed Spear - żyje Vixen jest jedynaczką. Stan cywilny: wolna Wygląd: Kremowa, chuda klacz pegaza z czerwonymi oczyma. Jej grzywa jest barwy brązowej z odstającymi kosmykami, loczkiem oraz warkoczykiem związanym czerwoną gumką. Ogon jest tego samego koloru przewiązany warkoczami związanymi w jednym miejscu czerwoną gumką. Na kopytach nosi bandaże. Nosi fioletową chustę i niebieską kurtkę. Spoiler Znaczek: Biało-czarne pióro z dwiema pięcioramiennymi gwiazdami - niebieską i czerwoną. Spoiler Talent: Pisarstwo. Zdobycie znaczka: Vixen swój znaczek zdobyła przypadkowo. Kiedy chodziła do szkoły jedną z prac domowych było napisanie opowiadania. Vix napisała je najlepiej. Pierwszym kucykiem jaki zobaczył jej znaczek była jej była znajoma - Sun Flash. Charakter: na ogół jest nastawiona optymistycznie, lojalna, trudno z nią nawiązać kontakt, gdyż na ogół jest dość nieśmiała, ale jak już ktoś się odważy zostać jej przyjacielem - ta zaczyna się zachowywać jak pani i władczyni, kiedy panuje cisza absolutna - zaczyna się śmiać i nie przestaje, trochę leniwa i niezdarna, odwieczna mistrzyni spisków, w wielu przypadkach wystarczy jedno niewłaściwe słowo, a staje się poważniejsza od wszystkiego co żywe i martwe, bardzo, ale to bardzo łatwo jej podpaść. Lubi: pisać, spiskować (i snuć teorie spiskowe), zimno i zimę, posiedzieć sama, obalać teorie innych, łamać prawa fizyki i astrofizyki, alkohole rodzaju każdego, kolor czerwony, psuć żywot wrogom, trollować, straszyć i dręczyć innych, biszkopty. Nie lubi: podmieńców, masła, nudzić się, ciszy, harówki, polityki, mieszkańców Germaneigh'tu (i ogólnie wszystkiego co związane z tą krainą), gry w butelkę, zupy brokułowej i warzywnej, a przede wszystkim chrapania. Boi się: psów, pająków, otwartych przestrzeni i luster. Towarzysz: zielono-szaro-żółta papuga imieniem Dodo (krótka)Historia: Vixen urodziła się w Stalliongradzie. We wczesnym dzieciństwie bardzo dużo podróżowała po Equestrii i poza jej granicami. W wieku 5 lat wyprowadziła się z rodzimego miasta do nieco bardziej nowoczesnego Maresaw'u. Chodziła tam do szkoły. Uczyła się dobrze. Mimo to nie miała za dużego szczęścia do swoich rówieśników. Często padała ofiarą niesmacznych żartów innych uczniów, ale mało ją to obchodziło. Najprawdopodobniej był to jeden z powodów dla których wybierała towarzystwo starszych. Nie miała za dużo znajomych, ale uważała, że to nawet lepiej. Często pakowała się w różne problemy. Żyjąc w takim środowisku dobrnęła do końca szkoły, ale przez ten czas wykształcił się jej nieco chamski charakter. W wieku 19 lat razem z rodziną powróciła do rdzennego miasta i żyje tam razem z nimi do dziś nieudolnie szukając pracy. Powszechnie nadużywane słowa i zdania: - "Cholerka." - "Toż to spisek." - "Noż po prostu macki opadają." - "KYRIE ELEISON!" - "I tak to już jest..." - "Zniszczyć, spalić zagazować!" - "Mówiłam, żeby tyle nie pić." Inne: * Niektórzy twierdzą, że ma nadzwyczajny talent do pakowania się w kłopoty. * Zdenerwowana, zirytowana, bądź zdezorientowana, rzadziej sama do siebie mówi w liczbie mnogiej. * Jest odporna na alkohol. Śmiertelna dawka dla niej nie istnieje. * Nie da się jej upić. * Używa skrzydeł jak rąk. * Kiedy wypije co najmniej 10 butelek jakiegokolwiek alkoholu zaczyna śpiewać. * Jest filatelistką. * Praktycznie zawsze i wszędzie się spóźnia. * Jeżeli w zasięgu jej wzroku pojawią się jakiekolwiek pieniądze - te zaraz znikają. Tak więc niech zaczną się hejty i pochwały, a spam nadleci~
  9. Imię: Pursephone Wiek: 20 lat rasa: pegaz znaczek: dwie wisienki talent: zbieranie wiśni mieszka w: Cherrygarden (tam też się wychowała) Rodzina: ojciec: Great Harvest matka: Cherry siostra: Orchestra Druga siostra: Lazury Zainteresowania: książki, teatr, gwiazdy, muzyka O kucyku: Jest na ogół miła i pomocna. Choć czasem bywa zbyt ,,prędka" czasami chciałaby zrobić coś teraz, zaraz, w tym momencie. Bywa leniwa, ale kiedy coś zacznie to musi skończyć. Ogólna historia: Od dziecka mieszkała z rodziną w Cherrygarden, rzadko wyjeżdżała. Gdy miała czternaście lat, rozpoczęła swoją pierwszą pracę jako listonoszka. Nie szło jej to najlepiej, w koło myliła adresy i gubiła listy. Nie chciała jednak zrezygnować bo czuła się w obowiązku choć trochę wspomóc finansowo rodzinę. Nie byli biedni, ale tez nie bogaci. W wieku osiemnastu lat, postanowiła zebrać się w sobie i wyjechać do Canterlotu. Miała się tam uczyć. Niestety, można powiedzieć że Canterlot był drogim miastem. Tak więc po roku musiała zrezygnować i wrócić do domu. Na jej szczęście szybko zwrócono uwagę na fakt iż pobierała nauki w szkole o wiele wyższym poziomie niż w rodzinnym mieście. Dostała pracę w teatrze, można powiedzieć że ,, nie było szału" ale lepszy rydz nisz nic. Z początku jedynie pomagała aktorom się przygotować, ustawiała rekwizyty itp. Pewnego dnia jednak okazało się że gwiazda wieczoru zachorowała i nie może wystąpić, na próżno było szukać kogoś na ostatni moment. Jako że Pursephone znała doskonale scenariusz, pozwolono jej zagrać główną rolę. Nim się obejrzała, stała się znana jako aktorka. Jej dochody znacznie się zwiększyły, co pozwoliło jej na kontynuowanie nauki. w końcu, po dwóch latach na stałe wróciła do Cherrygarden. Mogła znaleźć tam świetną pracę, a może nawet stać się sławną. Mimo to wolała być tam gdzie jej rodzina i przyjaciele. (Rok później) Klaczka podczas pobytu w kawiarni, w dość nietypowy sposób poznała nowego znajomego. Nietypowy gdyż była przeziębiona i niechcący na niego...smarkneła. Lub jak kto woli ,,charknęła" Jak nie trudno się domyślić, szybko przeprosiła, ogier jednak wydawał się być bardziej rozbawiony niż zły. Pursephone i Malachit (bo tak miał na imię) niezwykle dobrze się dogadywali. Jej przyjaciółki czyli Midry i Rose, uznały że oboje do siebie pasują i byli by genialną parą. Pursephone jednak widziała ich jedynie jako przyjaciół, tak samo jak Malachit. Tak więc klaczkom nie zostało nic innego jak zwyczajnie to zaakceptować. Jednak pewnego wieczoru, jej siostra Lazury stwierdziła iż Pursephone na pewno zostanie sama do końca życia. Wszyscy potraktowali jej słowa bardzo poważnie, gdyż zajmowała się wróżeniem. Wszyscy oprócz samej Perfi ( to jej przezwisko ) Midry i Rose postanowiły się jednak nie poddawać i powiedziały obojgu iż muszą im pomóc gając w pewnej sztuce. Klacz zaczęła już coś podejrzewać gdy dowiedziała się że ma zagrać pannę młodą, postanowiła jednak zaufać przyjaciółkom. Gdy jednak zobaczyła Malachita, zrozumiała co się dzieje i uciekła z przed ołtarza. Tego dnia została zapamiętana jako ,,uciekająca panna młoda" Na szczęście wszystko w końcu się wypogodziło, Perfi i Malachit nadal byli przyjaciółmi a przyjaciółki klaczy przeprosiły z całego serca za to co zrobiły. Zrozumiały że nie mogą kogoś zmusić do miłości. Nie trzeba było długo czekać by i sama Pursephone zaczęła się śmiać tej sytuacji. Kilka słów o rodzince ^^: Prowadzą sad wiśniowy. Jej matka jest ziemskim kucem a ojciec pegazem, tak samo jak moja oc i jej młodsza siostra. Można powiedzieć że Pursephone znajduje się w środku rodziny, Orchestra jest od niej 2 lata starsza a Lazury 2 lata młodsza. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wiem że historia jest nieco krótka więc dołączam bonus. Kilka faktów o Pursephone: 1.Jako że jest bałaganiarą, przyjaciele mówią na nią Pursyfona 2.Wszystkie swoje smutki topi w kakao i serniku ^^ 3.Mimo że kocha teatr, uwielbia rocka. 4.Pursephone potrafi grać w gry niemal całą noc. 5.Uwielbia czytać książki przygodowe, ma nawet w pokoju niemałą biblioteczkę. Oczywiście większość zbioru leży zawsze na podłodze. 6.Nie znosi truskawek 7.Uwielbia się przytulać ale wstydzi się to powiedzieć 8.Bardzo poważnie traktuje obietnice 9.Jej największym marzeniem w dzieciństwie było stanie się super bohaterką. dlatego też kazała na siebie mówić ,,Capitan Equestria) Przepraszam jeżeli tekst jest,,niejasny" w gruncie rzeczy, jestem kiepska w opisywaniu czegokolwiek ;___; A na koniec dodaję kilka artów. Niestety muszę dać linki do obrazków bo są chyba za duże. http://i.pinger.pl/pgr342/e16f0035000f6b3c52b5a9a9 http://i2.pinger.pl/pgr282/669bbd4d00070f3952b471a6 http://i2.pinger.pl/pgr101/03b0576900261fc152b34502 Te dwa arty pod spodem wykonała moja znajoma: http://queen.111.pinger.pl/ http://i2.pinger.pl/pgr17/dbc634f60018988852b57f83 http://i2.pinger.pl/pgr295/3e44875a00095ccc52b57f9c
  10. https://docs.google.com/document/d/10PWVkVqiQLZQ_XvzL6kpihxNDE9GK_h_-b2T0hAw5V8/edit?usp=sharing "Aba mieszka z mamą od urodzenia mimo tego, że swoją pełnoletność osiągnęła prawie rok temu. [...] Całe życie też nasza spędziła nad książkami, muzyką i nad rysowaniem, oraz włóczeniem się po mieście. Wszystko jednak zmieniło się pewnego dnia, gdy mama oświadczyła jej, że wyrusza na kilka miesięcy do Canterlot, wspomóc jej siostrę" Teraz Aba jest sama i musi nauczyć się być samodzielna. Czy jej się uda? Dowiecie się tego w tym zbiorze krótkich opowiadań, które opisują jej mniej lub bardziej niezwykłe przygody! Zapraszam do czytania. ---------- Kilka uwag dla czytających: - Proszę o wytykanie mi błędów - Tekst wyjustuję po skończeniu całości - Nie, nie będzie osobnych linków do każdej przygódki - Przygody będą krótkie, ale będzie ich dużo, chociaż może dłuższe się zdażą - Miałem pozwolenie na wykorzystanie wszystkich oc inne pewnie wymyśliłem.