Search the Community

Showing results for tags 'pegaz'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 22 results

  1. Lightning

    Nieco posiedziałem Znów w SFM, i oto moje dzieło. Mój Pegaz Fiery, uzbrojony w 2 karabiny maszynowe Browning M2, po 150 ammo na karabin oraz łącznie 4 rakiety, 2 po 2 stronach z automatycznym namierzaniem Powietrze-Powietrze. Zestaw Myśliwca Lunarnych Sił Powietrznych
  2. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Yoru Wiek: 17 lat Płeć: Klacz Gatunek: Pegaz Status społeczny: Wolna Miejsce zamieszkania: Przedmieścia Manehattanu Rodzina: Chilly Blitz (ojciec), Beatrix (matka) oraz Heart Strong (starszy brat) Talent: - Zawód: Jeszcze uczennica Znaczek: Brak CHARAKTER Yoru to istna mieszkanka różnych charakterów. Jej dominującymi cechami są nieśmiałość, wrażliwość i małomówność. Zdarza się, że odrzuca od siebie różne kucyki. Boi się, że zostanie zraniona albo ktoś ją zrani. Gdy bliżej się ją pozna okazuje się być lojalną i pomocną klaczą. Często buja w obłokach, ma wiele marzeń. Oprócz tego jest strasznie dziecinna - mimo 17 lat na karku, wciąż śpi z pluszakami i ogląda kreskówki. Mimo wrażliwości potrafi być wredna, a nawet sarkastyczna (co drugie często jej nie wychodzi). W szkolę jest raczej pilna, a także kreatywna. Swoją kreatywność wykorzystuje przy pracy do gazetki szkolnej lub przy różnych projektach. Nastolatka ma problemy z zazdrością, lecz stara się nad nimi pracować. Długo też potrafi chować urazę i trudno jej wybaczać. Stara się być także tolerancyjna w stosunku do innych. Dawniej była nadmiernie tolerancyjna co powodowało wiele problemów. Yoru uwielbia także rywalizować, lecz także jest leniwa i zdarza jej się być tchórzem. HISTORIA W budowie...
  3. Imię: Lavender Craft, L.C Płeć: Klacz Rasa: Pegaz Wiek: 20+ lat Miejsce Zamieszkania: Trodsdale, Equestria Urodzona: Manehattan, Equestria Rodzina: Richmond Craft (Ojciec, Jednorożec) Violette Sprout (Matka, Pegaz) Nutshell Break (Starszy Brat, jednorożec) Zawód Wyuczony: Archeolog Zawód Wykonywany: Kwiaciarka Występuje w Fanfikach: "Kriostaza" “Tajemnica Lodowca" "Miasto Umarłych" "Istota II" Cutie Mark: Lawendowa Gwiazdka Wygląd: Historia: Już od wczesnych lat mała L.C podpatrywała poczynania ojca. Uwielbiała słuchać opowieści o skarbach i antycznych światach pełnych magii. Obrała sobie cel w życiu. Zapragnęła zostać prawdziwym archeologiem. Gdy dorosła, udała się na studia w Trodsdale. Swoją pasją zaraziła także najlepszą przyjaciółkę Ruby Shine. Razem osiągały najwyższe oceny w klasie. Miały wielki zapał do nauki. Przyszedł w końcu czas na praktyki. Jako miejsce pierwszych wykopalisk wybrano Jaskinie pod jeziorem Featherline. Niestety zdarzył się tragiczny wypadek. Lavender wpadła do jednej z jaskiń i utknęła między skałami. Uwolnienie jej wymagało połamania jej skrzydeł, które póżniej poddane zostały amputacji. Tak właśnie zakończyły się marzenia o nieodkrytych skarbach. L.C załamała się. jeszcze dwa lata po studiach wymagała leczenia psychicznego. Uspokoiła się gdy dostała prezent. Szczeniaczka, suczkę rasy Husky którą nazwała Szarika. Od tamtej pory prowadziła proste życie. Otworzyła sklep z kwiatami i rozsiewała uśmiechy na twarzach wielu kucyków w Trodsdale. Razem z Ruby wynajęły wspólne mieszkanie. Pewnego dnia Ruby wybrała się na wyprawę na północ wraz z przyjaciółmi ze studiów i słuch o niej zaginął. Odnaleziono jedynie ich zdewastowany obóz na lodowych pustkowiach. Lavender nie mogła pogodzić się ze stratą przyjaciółki i ukochanego zwierzaka. Postanowiła na własne kopyto zbadać całą tę sprawę i dowiedzieć się prawdy. Postanowiła poprosić o pomoc Księżniczkę Twilight Sparkle, jedyną ocalałą z Północnej wyprawy. Przed Incydentem w Featherline L.C była zadziorna. Miała gdzieś zasady bhp. Pchała się w każde niebezpieczeństwo. Marzyła o skarbach i zbyt łapczywie patrzyła na złoto i diamenty. Po incydencie jej zachowanie zmieniło się o 180 stopni. Stała się łagodna i z chęcią dzieliła się wszystkim co miała. Była też bardzo bojaźliwa. Jednak od strachu silniejsza jest przyjaźń. Dla Ruby i Szariki gotowa jest oddać wszystko a nawet więcej.
  4. Nareszcie, po tylu latach, mogę przedstawić moją ponysonę. Pracuję nad nią już od jakichś czterech lat, a i tak uważam, że jest jeszcze niedopracowana. Temat będzie aktualizowany, więc możecie wytykać wszelkie uwagi. Enjoy! Selena w mundurze, z wyjątkowo rozczapierzoną fryzurą. MOONY “SELENA” MOUNT OSOBOWOŚĆ Podobno są dwa typy kucy; te, które chodzą własnymi ścieżkami i te, które chodzą ścieżkami utartymi. Selena jest tą osobą, która wsiądzie na rower, będzie jechać w zależności od swojego kaprysu i nigdy w sumie do końca nie ogarnęła o co chodzi w tych całych ścieżkach. — Znam cię od przedszkola — powiedziała. — Z roku na rok jesteś coraz większym gimbusem. — Za to ty w ogóle się nie zmieniasz. Powyższy akapit idealnie oddawałby naszą postać, ale warto wspomnieć też o innych cechach. Selena nie rozumiała sztuki. Nie, że jej nie lubiła. Lubiła od czasu do czasu posłuchać muzyki, lubiła pooglądać ładne obrazki rysowane przez jej znajomą, ale jej nie rozumiała. Muzyka była matematyką. Obrazy geometrią i kompozycją. Wszystko można było wpasować w schemat. Po co zachwycać się schematami? — Nie cierpię muzyki. I WF-u. I plastyki. Nigdy nie wiem, co zrobić, by mieć dobrą ocenę. Selenę można by nazwać ultra ścisłowcem, ale równie dobrze można by ją nazwać stuprocentowym humanistą. Nie lubiła tych podziałów. Po prostu robiła swoją robotę i robiła ją dobrze, a to czego nie robiła dobrze, uważała za niepotrzebne. I tak, obok powygrywanych olimpiad z polskiego, stały te z matematyki. Zawsze jednak wolała ścisłe przedmioty. Były bardziej precyzyjne. Co nie przeszkadzało jej ciągle filozofować. — No tak, bo Moony się tak zachowuje przez te wszystkie jej koleżaneczki. — Selena nie ma przyjaciół i to jest jej największy problem — odpowiedział ojciec i wyszedł. Według tych nudnych, psychologicznych testów, Selena jest osobowością INTP. Jako osoba introwertyczna nie jest jednak w jakimkolwiek stopniu nieśmiała, a insynuowanie tego byłoby po prostu krzywdzące. Oczywiście, były pewne tematy, których Moony zwyczajnie nie poruszała, jak na przykład te całe uczucia i relacje międzykucykowe. Selena jest klaczą, która bez problemu podeszłaby do losowego człowieka na ulicy i spytała go o kolor skarpet (swoją drogą, bardzo lubiła się tak bawić). Jej introwertyzm objawiał się właśnie w całkowitym ukrywaniu uczuć, permamentnie absolutnym wręcz i kompletnie nieznoszeniu dużych grup kucy. Dyskusja filozoficzna z jedną, dwiema osobami - zawsze wszędzie. "Wypad ze znajomymi na miasto" - nigdy w życiu. Kiedyś była również kompletnie nieasertywną osobą, ale zmieniło się to z wiekiem. Sel uwielbiała dyskusje wszelkiego rodzaju i przez to budował się jej światopogląd. Dlatego teraz jest bardzo twardo osadzona w swoich poglądach i zawsze chętnie broni swojego zdania, nawet jeśli nie wypada. — Idź załóż buty po prostu — powiedziała do koleżanki, która właśnie dość boleśnie potknęła się o pieniek. — Przepraszam, nie potrafię okazywać empatii. — Selena jest czasem bez uczuć. — Ja po prostu nie ogarniam tych całych relacji międzykucykowych. Selena, jak każdy, ma wady. Ma odrobinę zbyt wysokie mniemanie o sobie. No dobra, bardziej niż odrobinę. Denerwuje ją, gdy ktoś jest od niej lepszy, ale tylko w kategoriach, w których uważa się za dobrą. Nie irytują jej osoby pięknie śpiewające, bo Moony nie umie śpiewać (brzmi jak smutna orka); irytuje ją, gdy ten kujon z ostatniej ławki wygrywa z nią w olimpiadzie matematycznej jednym punktem. Nienawidzi przegrywać. Strasznie przejmuje się opinią innych kucy, ale tego nie okazuje. Nie cierpi, gdy ktoś jej nie lubi - ponieważ, co ciekawe, nie jest w stanie nikogo nienawidzić - i zawsze, gdy ktoś jej coś zarzuci, stara się udowodnić, że jest inaczej. Często jest to dość żałosne i dziecinne. Odnosi wrażenie, że ludzie pamiętają wszystkie jej błędy, więc zawsze stara się wypaść perfekcyjnie i długo rozpamiętuje wszelkie "wpadki". Ogólnie, wszelkie swoje zachowania ma wręcz wykalkulowane, w swoich relacjach z innymi ludźmi jest strasznie wyrachowana - właśnie po to, by o niej źle nie myślano. Ma straszny problem z prokrastynacją. Często jest zbyt pewna swego. Nie cierpi, gdy ktoś przejmuje jej inicjatywę. Moony wygląda na osobę bardzo optymistyczną i dziarską, ale jak każda żywa istota, ma swoje problemy. Bo odczuwa empatię, ale nie potrafi tego okazać, więc biorą ja za cynika. Bo dusi uczucia w sobie i nie potrafi ich okazywać. Bo się ogranicza. Bo za bardzo próbuje wszystko kontrolować. Bo ma oparcie tylko w sobie, a nie w innych. Bo nie potrafi się angażować. Bo wszystko odkłada na później. Ale i tak uważa, że świat to najlepsze miejsce, gdzie można trafić. HISTORIA Urodziła się w Baltimare, jako córka raczej nisko postawionego kierownika w korporacji i radiolożki. W wieku trzech lat urodziła się jej młodsza siostra - Cookey, mały Mefistofeles. W wieku sześciu lat przeprowadzili się do niewielkiej wsi o niezwykle oryginalnej nazwie Little Baltimare. Początkowo chodziła do szkoły w Little Baltimare, ale rodzice przenieśli ją do miasta, by zapewnić jej wyższy poziom. Pochodziła z rodziny, w której dużo osób zajmowało się w jakiś sposób muzyką. Znaczy się, nikt nie miał na zadzie czegoś tak wyczepiaście się prezentującego jak instrument muzyczny albo nuta, ale jej matka w młodości grała na kilku instrumentach (flecie, fortepianie i akordeonie), a ojciec lubił grać na gitarze, choć nigdy nie chodził do szkoły muzycznej. Zrozumiałym było, że młoda Selena marzyła o pójściu do szkoły muzycznej i w ogole to najlepiej, żeby grała na skrzypcach. Rodzice powiedzieli kategoryczne "nie". Klaczka miała im to za złe przez wiele lat, ale doszła do wniosku, że wyszło jej to na dobre. Nie zdanie testu do szkoly muzycznej przy jej ekstremalnie niskim wyczuciu tematu musiałoby być niezwykle bolesne dla jej psychiki, a nawet jeśli by się dostała to zapewne w tej szkole zamęczyłaby się na śmierć. Jako małe dziecko była jedną z tych osób, które nazywane są Bardzo Grzecznymi Dziewczynkami. Panie w przedszkolu ją chwaliły, a ona była z tego faktu bardzo zadowolona. Mimo tego, uważała swoje życie za niezwykle nudne. Nigdy nie lubiła się bawić zabawkami, no, może oprócz budowania kolejki, ale ileż można się bawić tymi samymi trzema wagonikami. W wieku pięciu lat ojciec nauczył ją czytać i to właśnie miłość do czytania praktycznie zmieniła jej życie. Po pierwsze, nie było nudno. Po drugie, przestała być Bardzo Grzeczną Dziewczynką, a stała się Dziewczynką Dyskutującą z Nauczycielami. Po trzecie, pisała. Pisała dużo, może nie najlepszego tekstu, ale tekstu jak na jej wiek dobrego. Stała się również bardzo krytyczna wobec samej siebie i wobec tego, co tworzy, aby nic niskojakościowego nie została zasygnowane jej nazwiskiem. Jej najlepszą przyjaciółką (wbrew temu jak żartował jej ojciec, miała przyjaciół) była jednorożec Silver Star. Klaczki bardziej korespondowaly ze sobą, niż rozmawiały, ale co się dziwić; Silver mieszkała w Vanhoover. Poznały się, gdy Sel miała siedem lat, a Silver sześć. Ich rodzice spotkali się kiedyś przypadkiem nad jeziorem i okazało się, że są jakimiś starymi przyjaciółmi z dzieciństwa. Klaczki od razu się zaprzyjaźniły, choć były praktycznie kompletnymi przeciwieństwami. Moony - zawsze stawiająca na swoim, niezależna samotniczka; Silver - uległa i spokojna, ale lubiąca towarzystwo innych ludzi. Ich relacja opierała się głównie na tym, że Sel jakimś sposobem zawsze umiała rozwiązać problemy swojej przyjaciółki. Na odwrót już to tak nie działało, bo Moony wolała sama załatwiać swoje sprawy. — Jeśli krytykujesz to, co stworzyłaś, to mentalnie masz ponad dwadzieścia lat — powiedział jej wujek. — I prawdopodobnie nigdy nie wydasz książki. Zawsze miala problem ze znalezieniem swojego talentu i odnalazła go bardzo późno. Była osobą z ocenami niczym rasowy kujon, nauczyciele posyłali ją na wszystkie konkursy. Nadal jednak nie potrafiła znaleźć niczego, co uznałaby za swoje hobby, za coś, co kocha. Wiele kucy opowiadało, jak to wyśmiewano ich w klasie z powodu braku znaczka. U Seleny NIGDY tak nie było. Samą swoją klasę uważała za prawdziwy zbieg okoliczności. Tutaj ludzie naprawdę się lubili i wspierali. Oczywiście, było tam paru cwaniaków, ale Moony nie była osobą, z której ludzie się śmiali. Emanowała takim wrażeniem "NIE DAM CI SATYSFAKCJI PRZEJMOWANIA SIĘ TYM, CO MÓWISZ". Nie miała w klasie nikogo, kogo nazwałaby prawdziwym przyjacielem (zdobycie takiego tytułu u Seleny graniczy z cudem), ale była lubiana. Kucyki ją lubiły, ona lubiła inne kucyki. Może dlatego, że zawsze dawała ściągać na sprawdzianach. — Nie wierzę w te całe talenty — powiedziała raz. — Gdyby istniały, trzy czwarte kuców nie miałoby jeszcze znaczka. Jej życie tak naprawdę zmienił skauting, bo to właśnie tutaj odkryła to, co kocha. Spotkała najlepszych przyjaciół, jakich mogła. Do swojej pierwszej gromady zuchowej poszła w wieku ośmiu lat. Jej ojciec był starym harcerzem i zawsze mówił, że było to najlepsze, co go w życiu spotkało. Początkowo Selena nie była przekonana, zbiórki wydawały się być nudne i bała się, że będzie jak ze wszystkim. Że będzie słomiany zapał, a potem będzie dalej szukać jakiegoś hobby. Ale na obozie wszystko okazało się jakieś takie fajniejsze. Kucyki okazały się być naprawdę spoko. I tak jakoś się wkręciła. To tutaj dostała przezwisko Selena, bodajże podczas gry w piłkę, z powodu podobieństwa do książkowej postaci. Wszyscy zawsze się śmiali, że od razu zaczęła reagować na to przezwisko, jakby było dla niej stworzone. Poszła do drużyny wodnej. Właściwie przypadkiem, jej kolega z klasy też chodził do tej drużyny, to czemu nie, w Baltimare większość drużyn jest taka. Początkowo nie ciągnęło jej do żeglarstwa. Jakieś to takie nudne, myślała, tylko siedzisz i ciągniesz za liny. Tak naprawdę, to odkryła niedawno, że to jest właśnie jej pasja. Nie to, co będzie robić w życiu. Nie po to są znaczki, powtarzała sobie. Ale to będzie coś, co zawsze będę kochać. Odkryła to na swoim pierwszym poważnym obozie żeglarskim. Była bystra, więc dość często oddawano jej ster, oczywiście, pod czujnym okiem druhny kapitan. I stwierdziła, że mogłaby tak pływać całe życie. Dostała znaczek jako ostatnia w klasie. Czarną omegę, bo to właśnie na omegach najlepiej się pływa. Na razie w planach ma zdać patent żeglarski i zostać zastępową, a co będzie dalej, nie wie. RELACJE AYTEE (ojciec) — Sel zawsze miała świetną relację z ojcem. Był dla niej wzorem nawet w okresie nastoletniego buntu. Mieli podobne zainteresowania, słuchali podobnej muzyki, to dzięki ojcu Moony poszła do harcerstwa. Ojciec zawsze wspierał ją we wszelkich inicjatywach, był człowiekiem spokojnym i cichym. Dla klaczki zawsze bardzo liczyła się jego aprobata. Przez to, że był dla niej wzorem, starała się go często naśladować, z różnym skutkiem. WINGED BEAUTY (matka) — Moony bardzo kochała swoją matkę (sama jej rodzina była bardzo kochająca), ale Winged i Selena pochodziły z dwóch różnych światów. matka była bardzo kobiecą osobą i często nie rozumiała takich zainteresowań córki, która uważała za "chłopackie". Była jednak niezwykle troskliwa, to ona zawsze pierwsza pocieszała córkę, gdy ta płakała i Moony zawsze do niej przychodziła ze swoimi problemami. COOKEY (siostra) — Moony często swoją siostrę nazywa Belzebubem albo małym Mefistofelesem. Choć w domu kłócą się jak każde rodzeństwo, to naprawdę mogą na siebie liczyć. W szkole Selena często musiała stawać w obronie swojej młodszej siostry, gdy koleżanki z klasy wyśmiewały ją z powodu nadwagi. Sama Cookey lubi swoją siostrę, ale często wykorzystuje wielkie przywiazanie swojej siostry do niej, aby trochę nią zmanipulować. Mimo wszystko, jest to naprawdę kochające się rodzeństwo. SILVER STAR (najlepsza przyjaciółka) — relacja Silver i Seleny wyrosła na wspólnych zainteresowaniach, a obecnie opiera się na tym, że gdy Silver ma jakiś problem, to Moony zawsze potrafi znaleźć jakieś rozwiązanie, czy też w odpowiednim momencie kopnąć swoją przyjaciółkę w zad. Moony i Silver potrafią rozmawiać ze sobą godzinami i tak de facto nigdy się nie pokłóciły. W aktualnej chwili, niestety, głównie ze sobą korespondują. DANE OSOBOWE IMIĘ: Moony Mount WIEK: 13 lat RASA: pegaz MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Little Baltimare STAN CYWILNY: wolna CIEKAWOSTKI — Najbliższą jej filozofią, jest filozofia cynizmu, ale nie zgadza się ze wszystkimi jego aspektami. — Zawsze kiepsko szło jej latanie. — Jej największym strachem jest lęk przed byciem zwyczajnym. — Jej ukrytym, nierealnym marzeniem jest zostanie średniowieczną damą w długiej sukni. GALERIA Parę osób zrobiło obrazki mojej ponysony, niestety, na razie znalazłem tylko dwie prace. Jeśli moja OC ci się spodobała, również możesz ją narysować. Tylko bez clopów, plz.
  5. https://docs.google.com/document/d/10PWVkVqiQLZQ_XvzL6kpihxNDE9GK_h_-b2T0hAw5V8/edit?usp=sharing "Aba mieszka z mamą od urodzenia mimo tego, że swoją pełnoletność osiągnęła prawie rok temu. [...] Całe życie też nasza spędziła nad książkami, muzyką i nad rysowaniem, oraz włóczeniem się po mieście. Wszystko jednak zmieniło się pewnego dnia, gdy mama oświadczyła jej, że wyrusza na kilka miesięcy do Canterlot, wspomóc jej siostrę" Teraz Aba jest sama i musi nauczyć się być samodzielna. Czy jej się uda? Dowiecie się tego w tym zbiorze krótkich opowiadań, które opisują jej mniej lub bardziej niezwykłe przygody! Zapraszam do czytania. ---------- Kilka uwag dla czytających: - Proszę o wytykanie mi błędów - Tekst wyjustuję po skończeniu całości - Nie, nie będzie osobnych linków do każdej przygódki - Przygody będą krótkie, ale będzie ich dużo, chociaż może dłuższe się zdażą - Miałem pozwolenie na wykorzystanie wszystkich oc inne pewnie wymyśliłem.
  6. Alberich

    Zapytaj Fluttershy Nowa edycja Razem z Fluttershy, jakby nie patrzeć patronką działu, reaktywujemy najprostszy a jednocześnie przynoszący mnóstwo radości temat, jakim jest klasyczna zapytajka. Wszystkie stare pytania wylądowały w ciepłym i przytulnym archiwum, zaczynamy od zera. Zanim jednak przejdziemy do samej zabawy, kilka reguł, by nie tworzyć osobnego tematu na regulamin. Regulamin "Zapytaj Fluttershy" I – W temacie obowiązuje nas regulamin forum i całego działu Fluttershy. II – Egzekwowaniem regulaminu zajmują się opiekuni działu i moderatorzy globalni. III – W szczególności zabrania się treści Gore i R34. IV – Limit pytań w jednym poście wynosi sześć. Rzecz jasna nie macie obowiązku zadawać ich aż tylu, dolna granica to jedno pytanie na post. V – Posty z perfidnie dublującymi się pytaniami będą usuwane, w ich miejsce wstawiać będziemy linki do powtórzonego pytania i odpowiedzi na nie, V a – Jeśli jednak ktoś coś przeoczy (na przykład powtórzone pytanie miało miejsce dziesięć stron wcześniej), ewentualnie doda do pytania nowy aspekt lub punkt widzenia, pytanie zostanie. VI – Ewentualne nieścisłości rozstrzygają opiekunowie działu. No i po regulaminie jeszcze mały apel. Prosiłbym Was o poczucie smaku w pytaniach. Rzecz jasna to tylko zabawa i nikt nie oczekuje po Was stuprocentowej powagi, jednak nie ograniczajmy się tylko do heheszek. Oprócz tego serdecznie prosiłbym o w miarę składne i językowo poprawne składanie pytań. To chyba wszystko... – Myślę, że mogą już zacząć zadawać swoje pytania... Mam nadzieję, że dam radę na nie odpowiedzieć tak, jak tego oczekują... – Na pewno! Ja natomiast chciałbym, by nie przesadzili... – Chyba wiem, co masz na myśli... Ale nie ma problemu, poradzimy z tym sobie. Jestem gotowa... chyba... INFO TECHNICZNE: W tej chwili przenoszę tu ostatnie posty z pytaniami, na które jeszcze nie udzielono odpowiedzi. Do tego momentu temat jest zamknięty. Jak tylko skończę robotę i razem z Fluttershy załatwimy odpowiedź, odblokuję temat. Wszystko powinno udać się jeszcze dzisiaj. Pozdrawiam i apeluję o cierpliwość!
  7. Ryś Raindrops

    Featherweight co prawda występuje tylko w jednym odcinku, ale wydaje mi się że jest oryginalną postacią. Do tego jest sporo artów z nim. Jest dość uroczy... na swój sposób. Pojawia się w odcinku Ponyville Confidential (Sekrety Ponyville). Na początku odcinka dostaje znaczek przed CMC. Potem jest fotografem w gazecie Źrebięce Lata, później został jej redaktorem naczelnym. W Polskiej wersji na początku odcinka została pomylona jego płeć, Sweetie Belle wtedy mówi: ,,Widziałyście? Featherwhite doczekała się znaczka!". Jego CM to białe piórko. Dużo szukałam, ale nie znalazłam jego tematu. Więc jeżeli taki istnieje, to bardzo przepraszam. Kilka artów: Co o nim sądzicie?
  8. Larota Calipso

    Cześć! Tu wasza Lara, z nowym Fan Fic! Na razie tylko Prolog, ale jeśli ktoś będzie chciał następne części, to proszę o napisanie w komentarzu ... PROLOG – Last Story Dziś miał być zwyczajnie normalny dzień. Słońce świeciło, ptaki śpiewały. Udało mi się nawet podejść do jednego na tyle, by móc go dotknąć, ale zanim to uczyniłam – odleciał. Wybrałam się na popołudniowy spacer. Ponyville po wczorajszej ulewie wydawało się ciche i spokojne, jednak czułam, że coś jest nie tak. Ulica przy Bibliotece nie była zbyt duża, ale pusta. Szłam nią czujna, gdy nagle coś uderzyło mnie w głowę. ________________________________________________________________________________________________________________ Obudziłam się nie wiadomo gdzie, nie wiadomo kiedy. W sumie, było to jakieś pustkowie, ogromna, niekończąca się łąka. Nie było widać zbyt wiele – mgła spowijała wszystko. Czarna, dziwna mgła. W całej duszy chciałam wierzyć w to, że to zwyczajna para wodna. Jednak mnie, szarej pegazicy było to bardzo ciężko osiągnąć po tym co przeżyłam w ostatnich miesiącach. Z każdej strony doszły mnie potworne chichoty. Próbowałam pobiec w jakąś stronę, ale gdy tylko odbiegłam metr od miejsca w którym się tu znalazłam, uderzyłam się, jakby o jakąś niewidzialną barierę. Po kilku razach byłam już zbyt wycieńczona by kontynuować czynność. Głosy zaczęły nagle mówić… - Hahaha, czy ona naprawdę myśli, że się uwolni?! Ona nie jest warta pierwszego lepszego ogiera! – głos wydawał się rozbawiony ale groźny. - Czemu niby śmiesz tak o mnie mówić! – krzyknęłam. - Odezwała się sierota! – inny głos zaatakował mnie słowami. Poczułam ukłucie w sercu, tak mocne, i tak bolesne jak prawie nigdy dotąd. Upadłam na ziemię, a łza poleciała po moim policzku.
  9. No dobra... Dodaję OC, które jest w zasadzie moją dumą. Przed wami - Vixen Moon Spear. Kuc wielokrotnego użytku. Nie dziwcie się więc, że OC w kilku miejscach się różni od tych Vixen jakie podawałam do sesji ect. ja po prostu staram się ją dopasować do tego gdzie ją zapisuję. *Tabum-tsssss* Miłej lektury. Więc... enjoy! Imię: Vixen Moon Spear Rasa: Pegaz Płeć: Klacz Wiek: 24 lata Zawód: Aktualnie jest bezrobotna. Pochodzenie: Stalliongrad, ale w wieku 5 lat przeprowadziła się do Maresaw'u. Dopiero kiedy osiągnęła 19 lat powróciła w rodzinne strony. Mieszka z rodzicami. Rodzina: Matka: Wind Night Spear - żyje Ojciec: Fire Speed Spear - żyje Vixen jest jedynaczką. Stan cywilny: wolna Wygląd: Kremowa, chuda klacz pegaza z czerwonymi oczyma. Jej grzywa jest barwy brązowej z odstającymi kosmykami, loczkiem oraz warkoczykiem związanym czerwoną gumką. Ogon jest tego samego koloru przewiązany warkoczami związanymi w jednym miejscu czerwoną gumką. Na kopytach nosi bandaże. Nosi fioletową chustę i niebieską kurtkę. Spoiler Znaczek: Biało-czarne pióro z dwiema pięcioramiennymi gwiazdami - niebieską i czerwoną. Spoiler Talent: Pisarstwo. Zdobycie znaczka: Vixen swój znaczek zdobyła przypadkowo. Kiedy chodziła do szkoły jedną z prac domowych było napisanie opowiadania. Vix napisała je najlepiej. Pierwszym kucykiem jaki zobaczył jej znaczek była jej była znajoma - Sun Flash. Charakter: na ogół jest nastawiona optymistycznie, lojalna, trudno z nią nawiązać kontakt, gdyż na ogół jest dość nieśmiała, ale jak już ktoś się odważy zostać jej przyjacielem - ta zaczyna się zachowywać jak pani i władczyni, kiedy panuje cisza absolutna - zaczyna się śmiać i nie przestaje, trochę leniwa i niezdarna, odwieczna mistrzyni spisków, w wielu przypadkach wystarczy jedno niewłaściwe słowo, a staje się poważniejsza od wszystkiego co żywe i martwe, bardzo, ale to bardzo łatwo jej podpaść. Lubi: pisać, spiskować (i snuć teorie spiskowe), zimno i zimę, posiedzieć sama, obalać teorie innych, łamać prawa fizyki i astrofizyki, alkohole rodzaju każdego, kolor czerwony, psuć żywot wrogom, trollować, straszyć i dręczyć innych, biszkopty. Nie lubi: podmieńców, masła, nudzić się, ciszy, harówki, polityki, mieszkańców Germaneigh'tu (i ogólnie wszystkiego co związane z tą krainą), gry w butelkę, zupy brokułowej i warzywnej, a przede wszystkim chrapania. Boi się: psów, pająków, otwartych przestrzeni i luster. Towarzysz: zielono-szaro-żółta papuga imieniem Dodo (krótka)Historia: Vixen urodziła się w Stalliongradzie. We wczesnym dzieciństwie bardzo dużo podróżowała po Equestrii i poza jej granicami. W wieku 5 lat wyprowadziła się z rodzimego miasta do nieco bardziej nowoczesnego Maresaw'u. Chodziła tam do szkoły. Uczyła się dobrze. Mimo to nie miała za dużego szczęścia do swoich rówieśników. Często padała ofiarą niesmacznych żartów innych uczniów, ale mało ją to obchodziło. Najprawdopodobniej był to jeden z powodów dla których wybierała towarzystwo starszych. Nie miała za dużo znajomych, ale uważała, że to nawet lepiej. Często pakowała się w różne problemy. Żyjąc w takim środowisku dobrnęła do końca szkoły, ale przez ten czas wykształcił się jej nieco chamski charakter. W wieku 19 lat razem z rodziną powróciła do rdzennego miasta i żyje tam razem z nimi do dziś nieudolnie szukając pracy. Powszechnie nadużywane słowa i zdania: - "Cholerka." - "Toż to spisek." - "Noż po prostu macki opadają." - "KYRIE ELEISON!" - "I tak to już jest..." - "Zniszczyć, spalić zagazować!" - "Mówiłam, żeby tyle nie pić." Inne: * Niektórzy twierdzą, że ma nadzwyczajny talent do pakowania się w kłopoty. * Zdenerwowana, zirytowana, bądź zdezorientowana, rzadziej sama do siebie mówi w liczbie mnogiej. * Jest odporna na alkohol. Śmiertelna dawka dla niej nie istnieje. * Nie da się jej upić. * Używa skrzydeł jak rąk. * Kiedy wypije co najmniej 10 butelek jakiegokolwiek alkoholu zaczyna śpiewać. * Jest filatelistką. * Praktycznie zawsze i wszędzie się spóźnia. * Jeżeli w zasięgu jej wzroku pojawią się jakiekolwiek pieniądze - te zaraz znikają. Tak więc niech zaczną się hejty i pochwały, a spam nadleci~
  10. Imię: Alyss Płeć: Klacz Rasa: Pegaz Wiek: 20 lat Charakter: Alyss jest ciekawą życia klaczą. Na pierwszy rzut oka wydaje się dość cichą osobą, jednak w rzeczywistości jest zwariowana, głośna i kocha imprezy. Uwielbia czasem oderwać się od codzienności i zrobić coś szalonego. Wygląd: Alyss jest cała biała, ma jasno-turkusową (nie niebieską! .-. ) grzywę i ogon. Grzywka zasłania jej prawe oko. Jej oczy są koloru niebieskiego. Specjalne podziękowania dla Elfki i Cass, które poświęciły swój czas na rysowanie Alyss Lubi: -gorzką czekoladę -szalone rzeczy -imprezy -nawiązywać nowe znajomości Nie lubi: -ciszy -owoców morza -gdy ktoś się spóźnia Cutie Mark: Trzy kredki ułożone w literkę H: zielona, czerwona i niebieska. Historia: Alyss od dzieciństwa była bardzo uzdolniona. Świetnie grała na gitarze, uwielbiała astronomie, bardzo dobrze się uczyła... Ale mimo wielu zainteresowań, nie umiała zdobyć znaczka. Większość kucyków w jej klasie już miało znaczki, lecz zamiast wyśmiewać się z niej-wspierali ją. Mówili jej, że ma się nie poddawać. Alyss była szczęśliwa że ma takich wspaniałych przyjaciół. Jednak w wieku 15 lat, przeprowadziła się, a co za tym idzie, zmieniła szkołę. Wtedy dopiero się zaczęło. Rówieśnicy dokuczali jej na każdym kroku. To było nie do zniesienia. Pewnego dnia, wróciła ze szkoły i wściekła wzięła pierwszą lepszą kartkę i zaczęła po niej bazgrać. Po chwili uspokoiła się. Wzięła następną kartkę i zaczęła spokojnie rysować siebie i swoją przyjaciółkę z dawnej szkoły. Narysowała jeden, dwa, trzy rysunki... Rysowała coraz ładniej. Gdy w końcu skończyły jej się kartki, wstała i zauważyła coś... ma znaczek! Niesamowicie się z tego ucieszyła. Od razu powiedziała o tym rodzicom. Rodzice nie byly za bardzo zadowoleni, że jej talentem jest rysowanie. Ale klacz nie przejmowała się tym i od tamtego czasu codziennie ćwiczyła swój talent. W wieku 19 lat wyprowadziła się od rodziców. Teraz z radością rysuje i sprzedaje swoje dzieła. Często odwiedza rodziców i przyjaciół. Ale nie ma zamiaru prowadzić takiego spokojnego życia już zawsze. Ma zamiar zwiedzić świat, zaczynając od Francji. Zawsze fascynował ją ten kraj. Ale zanim wyruszy w podróż, może skusi się na jakiś skok na bungee... Ciekawostki: -Alyss do 13 roku życia nie umiała latać. -W pierwszej klasie podstawówki była nazywana kujonką -Gdy zmieniła szkołę, zakochała się w pewnym ogierze, który się z niej śmiał z powodu braku znaczka.
  11. Oto mój pierwszy OC-ek, więc nie bijcie. Imię: Jessy Rodzaj: Pegaz Znaczek: Złota błyskawica. Jessy mieszkała w czasach, gdy deszcz nie chciał padać, a kucyki były skazane na pragnienie. Klacza zdobyła swój znaczek, gdy pokłóciła się z rodzicami. Była tak zła, że kopnęła w chmurę, z której wyleciała ogromna błyskawica z wielką ulewą. Kucyki były uradowane, gdyż wielomiesięczna susza ich wykańczała. Od tamtej pory, Jessy potrafi z najmniejszej chmurki wywołać burzę. Kolor sierści: Jasno żółty Kolor grzywy i ogona: Brąz Charakter: Sympatyczna, zwariowana, potrafi dopiąć swego, niecierpliwa Lubi: zawierać nowe znajomości, przeżywać niebezpieczne przygody, urządzać pikniki Nie lubi: musieć czekać na coś/kogoś, nudzić się Wygląd: Historia: Jessy mieszkała w małym miasteczku, którego nazwy już nawet nikt nie pamięta. Była oddalona od innych kucyków, nie miała przyjaciół, często siedziała utkwiona z nosem w książkach. Czytała o podróżnikach, piratach i poszukiwaczach przygód. Jej marzeniem było zwiedzać świat, lecz wiedziała, że jej marzenie nigdy się nie spełni. Jej rodzice byli bardzo troskliwi i nie zamierzali pozwalać jej oddalać się z miasteczka. A o podróżach po świecie już wogóle nie było mowy. Klacz nie nawidziła za to swoich rodziców. Pewnego dnia, Jessy pokłóciła się z rodzicami i wymknęła się z domu. Trafiła do małego miasteczka o nazwie Ponyville. Mieszkało się jej tam bardzo dobrze. Panowała tam bardzo miła atmosfera, a wszystkie kucyki ją lubiły. Poznała tam miłą klacze imieniem Cassidy. Spotykały się codziennie, poprostu nie mogły bez siebie żyć. Pewnego dnia, klacza wraz z jej przyjaciółką wybrały się na piknik. Nagle, Jessy ujrzała znajome twarze. To byli jej rodzice! Podeszła do nich i odbyła się krótka rozmowa. Rodzice cieszyli się, że ją widzą, ale nie kazali jej wracać do domu. Zrozumieli, że jej miejsce jest tutaj. Od tego czasu, Jessy mieszkała w Ponyville. Często odwiedzała rodziców, jednak na codzień przeżywała rozmaite przygody z przyjaciółką, które opisywała w swoich książkach...
  12. Imię: Pursephone Wiek: 20 lat rasa: pegaz znaczek: dwie wisienki talent: zbieranie wiśni mieszka w: Cherrygarden (tam też się wychowała) Rodzina: ojciec: Great Harvest matka: Cherry siostra: Orchestra Druga siostra: Lazury Zainteresowania: książki, teatr, gwiazdy, muzyka O kucyku: Jest na ogół miła i pomocna. Choć czasem bywa zbyt ,,prędka" czasami chciałaby zrobić coś teraz, zaraz, w tym momencie. Bywa leniwa, ale kiedy coś zacznie to musi skończyć. Ogólna historia: Od dziecka mieszkała z rodziną w Cherrygarden, rzadko wyjeżdżała. Gdy miała czternaście lat, rozpoczęła swoją pierwszą pracę jako listonoszka. Nie szło jej to najlepiej, w koło myliła adresy i gubiła listy. Nie chciała jednak zrezygnować bo czuła się w obowiązku choć trochę wspomóc finansowo rodzinę. Nie byli biedni, ale tez nie bogaci. W wieku osiemnastu lat, postanowiła zebrać się w sobie i wyjechać do Canterlotu. Miała się tam uczyć. Niestety, można powiedzieć że Canterlot był drogim miastem. Tak więc po roku musiała zrezygnować i wrócić do domu. Na jej szczęście szybko zwrócono uwagę na fakt iż pobierała nauki w szkole o wiele wyższym poziomie niż w rodzinnym mieście. Dostała pracę w teatrze, można powiedzieć że ,, nie było szału" ale lepszy rydz nisz nic. Z początku jedynie pomagała aktorom się przygotować, ustawiała rekwizyty itp. Pewnego dnia jednak okazało się że gwiazda wieczoru zachorowała i nie może wystąpić, na próżno było szukać kogoś na ostatni moment. Jako że Pursephone znała doskonale scenariusz, pozwolono jej zagrać główną rolę. Nim się obejrzała, stała się znana jako aktorka. Jej dochody znacznie się zwiększyły, co pozwoliło jej na kontynuowanie nauki. w końcu, po dwóch latach na stałe wróciła do Cherrygarden. Mogła znaleźć tam świetną pracę, a może nawet stać się sławną. Mimo to wolała być tam gdzie jej rodzina i przyjaciele. (Rok później) Klaczka podczas pobytu w kawiarni, w dość nietypowy sposób poznała nowego znajomego. Nietypowy gdyż była przeziębiona i niechcący na niego...smarkneła. Lub jak kto woli ,,charknęła" Jak nie trudno się domyślić, szybko przeprosiła, ogier jednak wydawał się być bardziej rozbawiony niż zły. Pursephone i Malachit (bo tak miał na imię) niezwykle dobrze się dogadywali. Jej przyjaciółki czyli Midry i Rose, uznały że oboje do siebie pasują i byli by genialną parą. Pursephone jednak widziała ich jedynie jako przyjaciół, tak samo jak Malachit. Tak więc klaczkom nie zostało nic innego jak zwyczajnie to zaakceptować. Jednak pewnego wieczoru, jej siostra Lazury stwierdziła iż Pursephone na pewno zostanie sama do końca życia. Wszyscy potraktowali jej słowa bardzo poważnie, gdyż zajmowała się wróżeniem. Wszyscy oprócz samej Perfi ( to jej przezwisko ) Midry i Rose postanowiły się jednak nie poddawać i powiedziały obojgu iż muszą im pomóc gając w pewnej sztuce. Klacz zaczęła już coś podejrzewać gdy dowiedziała się że ma zagrać pannę młodą, postanowiła jednak zaufać przyjaciółkom. Gdy jednak zobaczyła Malachita, zrozumiała co się dzieje i uciekła z przed ołtarza. Tego dnia została zapamiętana jako ,,uciekająca panna młoda" Na szczęście wszystko w końcu się wypogodziło, Perfi i Malachit nadal byli przyjaciółmi a przyjaciółki klaczy przeprosiły z całego serca za to co zrobiły. Zrozumiały że nie mogą kogoś zmusić do miłości. Nie trzeba było długo czekać by i sama Pursephone zaczęła się śmiać tej sytuacji. Kilka słów o rodzince ^^: Prowadzą sad wiśniowy. Jej matka jest ziemskim kucem a ojciec pegazem, tak samo jak moja oc i jej młodsza siostra. Można powiedzieć że Pursephone znajduje się w środku rodziny, Orchestra jest od niej 2 lata starsza a Lazury 2 lata młodsza. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wiem że historia jest nieco krótka więc dołączam bonus. Kilka faktów o Pursephone: 1.Jako że jest bałaganiarą, przyjaciele mówią na nią Pursyfona 2.Wszystkie swoje smutki topi w kakao i serniku ^^ 3.Mimo że kocha teatr, uwielbia rocka. 4.Pursephone potrafi grać w gry niemal całą noc. 5.Uwielbia czytać książki przygodowe, ma nawet w pokoju niemałą biblioteczkę. Oczywiście większość zbioru leży zawsze na podłodze. 6.Nie znosi truskawek 7.Uwielbia się przytulać ale wstydzi się to powiedzieć 8.Bardzo poważnie traktuje obietnice 9.Jej największym marzeniem w dzieciństwie było stanie się super bohaterką. dlatego też kazała na siebie mówić ,,Capitan Equestria) Przepraszam jeżeli tekst jest,,niejasny" w gruncie rzeczy, jestem kiepska w opisywaniu czegokolwiek ;___; A na koniec dodaję kilka artów. Niestety muszę dać linki do obrazków bo są chyba za duże. http://i.pinger.pl/pgr342/e16f0035000f6b3c52b5a9a9 http://i2.pinger.pl/pgr282/669bbd4d00070f3952b471a6 http://i2.pinger.pl/pgr101/03b0576900261fc152b34502 Te dwa arty pod spodem wykonała moja znajoma: http://queen.111.pinger.pl/ http://i2.pinger.pl/pgr17/dbc634f60018988852b57f83 http://i2.pinger.pl/pgr295/3e44875a00095ccc52b57f9c
  13. Cattershine

    .......
  14. IceWolf

    Przepraszam jeśli będą jakieś błędy ortograficzne, lub interpunkcyjne, czytałam tekst dwa razy, to co zauważyłam poprawiłam, ale Mozilla nie podkreśla interpunkcyjnych, a ja jestem słaba w wyłapywaniu ich. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Imię: Rightful Shimmer, ale znajomi nazywają go Shim. Wiek: Około 25 Rasa: Pegaz Rodzina: ojciec: Shuffling Charm (ziemny) matka: Mighty Rain (pegaz) młodsza siostra: Mountain Orchid (pegaz) młodszy brat: Party Spin (ziemny) Płeć: ogier Miejsce urodzenia: Manehatten Miejsce zamieszkania: Fillydelphia Wygląd: Kremowy pegaz, o niebieskich oczach, dość chudy (nie widać po obrazku). Potargana długa, biała grzywa z lazurowymi pasemkami. Czasami nosi biały...garniturek/ bluzkę/ strój (niepotrzebne skreślić). Dwa srebrne kolczyki na prawym uchu. Cóż, wygląda chyba dość sympatycznie. Cutie mark: Butelka mleka Talent: Doskonale radzi sobie z dziećmi (wspaniały opiekun). Charakter: Dość miły, towarzyski, pomocny, cierpliwy (zazwyczaj), ma poczucie humoru. Dość zaradny, dobrze sobie radzi w trudnych sytuacjach. Potrafi kłamać dla dobra innych, lecz nigdy by tego nie zrobił dla własnego zysku. Jest trochę roztrzepany i zapominalski, czasami zapomina co miał zrobić, czy zapomni o jakimś wydarzeniu lub obietnicy. Jest gadatliwy więc potrafi niechcący wyjawić czyjś sekret, lub informację którą dany kucyk nie powinien usłyszeć. Historia: Jego matka Mighty Rain zajmowała się pogodą w Manehattenie, zarabiała tak na życie, była dobra i opiekuńcza. Shuffling Charm, ojciec Shim'a był nielegalnym przemytnikiem narkotyków z Manehattenu do Canterlot (kto powiedział że nie ma dopalaczy w Equestrii?), zarabiał na tym sporo, miał znajomości więc nigdy go nie złapano na przemycie, wszelacy ochroniarze byli dość chętni jeśli chodzi o przyjmowanie łapówek. Mimo forsy jakiej zarabiał rodzina nie była zbyt bogata, ojciec był hazardzistą i dużą ilość przegrywał, lub przepijał w monopolowym, także się narkotyzował. Zdradzał swoją żonę. Kiedy na świcie pojawił się brat Shim'a, Spin, matka miała dla starszego z braci nie wiele czasu, a jeszcze mniej dla siebie. Mighty pracowała na pełny etat i wychowywała wtedy dwójkę źrebiąt, miała zaledwie około godziny dziennie by odpocząć, nie licząc snu. Charm wcale nie ingerował w sprawy domu. Mighty urodziła później córkę, Mountain Orchid. Charm przegrywał coraz większe sumy pieniędzy, rodzina powoli zaczęła się zadłużać, matka Shim'a nie dawała sobie rady. Młody zaczął wyręczać matkę w opiece nad rodzeństwem, lubił się nimi opiekować, wtedy pojawił się jego znaczek. Pewnej nocy ojciec Shim'a nie wrócił do domu, rano okazało się że umarł, prawdopodobnie na zawał, lub jego organizm nie wytrzymał tak dużej ilości alkocholu i narkotyków. Mighty musiała cały swój czas poświęcić karierze, by zarobić na rodzinę. Shim musiał dbać o dom i rodzeństwo, szło mu to zaskakująco dobrze. Łączył obowiązki z szkołą, nie posiadał zbyt wiele przyjaciół, gdyż nie miał czasu spotykać się z nimi. Matka znalazła bardzo dobrze płatną pracę, więc długi powoli zostały spłacone. W wieku 20 lat Sham zdecydował się na samodzielne życie, jednak nie chciał mieszkać w Manehattenie, więc przeprowadził się do Fillydelphi. Wystarczyło mu pieniędzy na niewielkie mieszkanie, zdobył kilkoro przyjaciół. Miał problemy za znalezieniem pracy, dzięki znajomościom udało mu się zdobyć pracę w przedszkolu. Na początku pracowniczki były niepewne czy przyjąć ogiera do takiego miejsca (stereotypy), ale w końcu się zgodziły. Zarobki nie były zbyt wielkie, ale starczyło na utrzymanie, a dla Shim'a najważniejsze było że lubił opiekować się dziećmi.
  15. kolorek

    Jestem tu nowa więc proszę o wyrozumiałość. imię: Cassy Wiek: 20 lat Rasa: pegaz Płeć: klacz Znaczek: złota moneta Talent: świetnie radzi sobie z prowadzeniem interesów. Cechy charakteru: na ogół jest miła, czasami gwiazdorzy, leniwa, potrafić być na zmianę zwariowana i poważna Mieszka w: Ponyville Rodzina Matka : Yellow Rose Ojciec: Winter Blast Siostra: Sunshine Historia zdobycia CM: Kiedy klacz była mała w mieście ogłoszono kasting. Jedna klacz miała zostać twarzą znanej gazety. Cassy udało się wygrać i nim się obejrzała była dzieckiem w świecie dorosłych. Na początku zrozumienie wszystkiego sprawiało jej wiele trudności ale z czasem załapała i szło jej bardzo dobrze. Kiedy zrozumiała że jej niezwykłym talentem jest prowadzenie interesów i zarządzanie na jej boku pojawił się znaczek. Historia ogólna: Jak wspominałam klacz od dziecka była na ustach wszystkich,brała udziały w sesjach zdjęciowych i pokazach mody. Praktycznie cały czas trafiała na okładki gazet. niestety kiedy miała 17 lat została wyrzucona gdyż ,,za bardzo gwiazdożyła". Nie łatwo było pogodzić się jej z tym faktem ale w końcu przywykła i zaczęła szukać nowej gwiazdy na której mogłaby się wypromować. Nawet jej się to udało ale niestety ona sama się nie wybiła. Nie było tak źle bo klacz której pomogła w zrobieniu kariery została jej przyjaciółkom. znalazła ona dla Cassy pracę w okolicznym sklepie. To tyle, mam nadzieję że się podobało. A na koniec macie kilka artów: .
  16. Nazwa: Flyghtning ( czyt. /flajtnyn/ ) Pochodzenie nazwy: Połączenie i nałożenie słów: "fly" (od "to fly" - latać) oraz "lightning" (błyskawica) Typ kucyka: Pegaz Płeć: Ogier Miejsce urodzenia: Cloudsdale Miejsce zamieszkania: Ponyville Wygląd: Niebieska sierść, grzywa i ogon dwukolorowe, odcienie koloru niebieskiego i szarego? Nie wiem, w RGB jest łatwiej... CM: Błyskawica ze skrzydłem Umiejętność: Wykorzystanie elektryczności, elektrotechnika, ukrte zdolności muzyczne, latanie Historia: Pochodzi z rodziny naukowców i strażników. Od źrebaka zafascynowany piorunami, grawitacją i istotą działania świata Equestrii. Najchętniej siedział przy książkach i swoich prostych badaniach. Rodzice posłali go do szkoły w Canterlot na naukę fizyki i mtematyki (tam poznał Twilight i pomagał jej w matematyce). Chciał dać Equestrii coś co choć trochę ułatwiłoby życie i korzystało z innego zasilania od pary wodnej, siły kopyt czy magii. Przy współpracy z innymi mechanikami i technikami zbudował kilka pożytechnych urządzeń elektrycznych wykorzystujących siłę chmur burzowych jako źródła zasilania. Przeprowadził się później do Ponyville, gdzie w podziemiach jego przodkowie wybudowali laboratorium (dokładnie pod biblioteką Twilight). Przed misją wstąpienia do Armii bywał tam by zgłębiać tajemnice pokonywania grawitacji za pomocą elektryczności (może kiedyś mu się uda jak wróci). Nie jest sławny i nie chce tego, dlatego nigdzie się o nim nie mówi poza środowiskiem naukowym, gdzie jest wzywany tylko gdy potrzeba. Trafił później do straży królewskiej. (W EQG pomylono mu wygląd, nazwę (też na "F") oraz CM.) Fly przyrzekł swojej ukochanej Twilight Sparkle uczyć się nowych technik i być przyszłym naukowcem Armii Królewskiej. Twi przyrzekła, że zostanie księżniczką, po czym weźmie z Flyghtningiem ślub. --- Ogólnie używam mojego OC jako znak rozpoznawczy w mojej muzyce ale także dałem go tu by nie było wątpliwości, że Equestria to świat z prawami fizyki tylko może trochę nagiętymi (no cóż może inne stałe) : D Oglądając serial zauważyłem parę urządzeń, które powinny korzystać z takiego źródła jak chmury burzowe. Skoro pegaz kopiąc chmurę może walnąć piorunem to czemu jej nie wepchnąć do mechanizmu i zbierać prąd... a że to bajka to pewnie wystarczą dwa kabelki na 1 kA i jest git : P
  17. Merszyt

    Imię: Sunny Word Rasa: Pegaz Płeć: Klacz Mieszka w: Manehattan CM:kartka ze slońcem na środku Rodzina: matka Spring Drink(pegaz) i ojciec Excellent Meal(pegaz) Historia:Sunny urodziła się w Cloudsdale. Mieszkała na jego skraju, w dosyć pokaźnym domu z chmur. Uwielbiała spędzać czas z ojcem, który był dla niej bardzo ważnym rodzicem, chociaż dłużej w domu była mama, która jedynie w weekendy pracowała w barze. Excellent zawsze mówił do niej „moje kochane słoneczko”, ale w pewnym momencie życia zarówno i jego, jak i jego córki stało się coś strasznego. Spring Drink umarła. Podobno ktoś ją zaatakował w miejscu pracy. Sunny przeżywała to bardzo źle, lecz jej ojciec jeszcze bardziej. Pewnego razu, kiedy zobaczyła Meala płaczącego w pokoju dziennym, postanowiła go pocieszyć. Napisała dla niego piękny wiersz.Po przeczytaniu poematu,który pewnie nie był niezwykły, ojciec po prostu przytulił ją i powiedział „kocham cię”. W tym samym momencie Sunny zdobyła swój uroczy znaczek, mówiący o tym, że słowem umie „przywołać słońce”. Od tego czasu klacz pegaza postanowiła, że zacznie pisać. Ojciec często pomagał córce w jej edukacji literackiej. Po skończeniu siedmiu ludzkich lat poszła do Szkoły dla Utalentowanych Kucyków. , by rozwijac swoje zainteresowanie literaturą. Uczyła się przykładnie, aczkolwiek czasami lubiła zaszalec na imprezach ze swoimi licznymi przyjaciółmi. Na jednej z nich poznała swoją przyjaciółkę-Blue Libro. Po ukończeniu nauki, Sunny przeprowadziła się do Manehattanu, by zaczą pisa artykuły dla tamtejszych gazet, czym zajmuje się do dziś. Ma także inny powód-znaleźc tego, kto zabił jej matkę…
  18. Cattershine

    Wiem że zaczęłam tworząc dwa naprawdę kiepskei OC, ale postanowiłam pokazać że nie jestem w tym aż tak beznadziejna jak się wydaje. Stworzyłam więc jeszcze jednego kucyka nad którym naprawdę się postarałam. Imię: Freya Wiek: 16 Rasa: jednorożec Płeć: klacz Rodzina: Matka: Różowy pegaz z ciemno-fioletową grzywą. Ojciec: Fioletowy pegaz z jasno-fioletową grzywą. O kucyku :Freya(czyt.Freja) mieszka z rodzicami w Manehatten. Często denerwuje się że nie może swobodnie latać po mieście. Nie znosi gdy ktoś jej rozkazuje. Jest kucykiem miłym ale dość nerwowym, wkurza się za każdym razem gdy coś jej nie wychodzi. Historia: Kiedy Freya była mała, mieszkała z rodziną w Cloudsdale. Uwielbiała patrzeć jak inne pegazy szybują po niebie, ale sama bardzo bała się latać i nie wierzyła że może jej się to udać. Rodzice zawsze zachęcali ją do nauki latania, mimo wszystko odmawiała. Pewnego dnia gdy bawiła się poza domem, zauważyła że kilka starszych od niej kucyków śmieje się z małego pegaza któremu nie udał się lot. Postanowiła stanąć w jego obronie, ale nic to nie dało. Starsze pegazy powiedziały że przestaną go wyśmiewać jeżeli tylko udowodni im że potrafi dobrze latać. Freya uznała że mu w tym pomorze, bo choć sama nie latało to czytała mnóstwo instruktarzy. Udało jej się, nauczyła go bardzo dobrze latać. Ale kiedy postanowili już zaprezentować śmiejącym się z niego pegazom jak wspaniale lata, stchórzył. Powiedział że nie da rady lecieć jeśli Freya też nie spróbuje. Nie była przekonana do tego pomysłu, ale w końcu wzięła się w garść i spróbowała. Jak się okazało nie było tak strasznie jak jej się wydawało. Choć pierwszy raz wzbiła się w powietrze, to wyglądała jak zawodowa lotniczka. Tego też dnia przestano się śmieć z jej nowego przyjaciela a na jej boku pojawił się znaczek przedstawiający skrzydło. Niestety nie mogła cieszyć się długo nową umiejętnością, gdyż razem z rodzicami przeprowadziła się do Manehattenu, gdzie jej ojciec dostał lepszą posadę.
  19. PlagueOverlord

    Imię : Hunterheart Wiek : 21 Rasa : pegaz Płeć : ogier CM : Wygląd : Jest pegazem o lazurowej sierści z brązowymi oczami oraz czarną grzywą. Umiejętności: - Jest dobrym lotnikiem - Doskonały w strzelaniu z kuszy Cechy: + lojalny + uczciwy + honorowy + nie boi się wyzwań + silny pod względem psychicznym - łatwo się denerwuje - nieśmiały - jest trochę leniwy - uparty - mimo zmiany nadal ma problemy z nawiązaniem kontaktu z innymi Rodzina: Ojciec: pomarańczowy pegaz z brązowymi oczami i blond włosami Matka: jasno-niebieski pegaz o zielonych oczach i czarnymi włosach Siostra: mały turkusowy pegaz z krótkimi zielonymi włosami i szarych oczach Reiven (miłość Hunterheart'a): pegazica o szarej sierści i fioletowych, krótkich włosach oraz żółtych oczach Historia: Hunterheart urodził się w Cloudsdale. Żył w spokojniej, zamożnej rodzinie w domku na granicach miasta. Dzieciństwo spędził bez żadnych większych problemów mimo że cierpiał na kucykową wersję zespółu Aspergera. W wieku 12 lat dostał do Akademii Lotnych, ale w na studiach nie miał za wielu przyjaciół, ponieważ był nieśmiały i zamknięty w sobie, aż do pewnego dnia kiedy został zaatakowany przez bandę tutejszych mięśniaków i wtedy Rainbow Dash stawiła się za mną, dzięki niej otworzył się na innych, zdobył kilku przyjaciół ale dobry kontakt maił jedynie z trzema kucykami z Derpy Hooves, Rainbow Dash oraz swoją przyszłą miłość Reiven. Po kilku latach ukończył akademię, pożegnał się rodziną i wyruszył w podróż. W ciągu swej wędrówki poznawał świat i zasady obowiązujące w nim ucząc się jak przeżyć. Zwiedzając jedno z miast w Królestwie Gryfów zobaczył oddział gryfów, którzy ćwiczyli strzelanie do celu z kuszy i skąd zainteresował się kusznictwem do tego stopnia , że kupił małą kuszę odpowiednią dla kucy i zaczął ćwiczyć strzelanie do celu z kuszy, aż doszedł do perfekcji i wtedy pojawił się jego znaczek. Jest to moje pierwsze OC, więc proszę o wyrozumiałość. Wiem że mogą być błędy w pisowni, ale jestem dyslektykiem. W razie pytań odpowiem na nie. Wiem, że większość osób nie lubi kreatora, ale moje zdolności do rysowania nie są najlepsze, może kiedyś zmienię na własnoręczny lub wykonany w jakimś programie graficznym jak będę umiał dobrze rysować.
  20. SPIDIvonMARDER

    Rysunek od Ruhisu. Dornier Flieger wymowa: /dornier flige’a/ Kapitan floty powietrznej Canterlotu Wiek: rówieśnik Shining Armora Pegaz, ogier Wzrost: typowy, męski Kolor oczu: szaro-niebieskie Umaszczenie: szara sierść, białe pęciny, biała grzywa i ogon (postrzępiony) Typowy strój: szaro-niebieski mundur lotniczy lub kombinezon pilota. Cutie Mark: czarno-białe śmigło Rodzina (żyje): -matka: Arado Flieger. -ojciec: Wirbelwind, stryj Ostwind (zaginiony). -żona: Mistel -dzieci: dwa ogierki w wieku niemowlęcym, Heinkel i Junkers. Dornier Flieger pochodzi z szanowanej rodziny wojskowych, która od dawien dawna służy w siłach zbrojnych Canterlotu. Jest kolegą szkolnym Shining Armora i choć ich drogi rozeszły się w szkole oficerskiej (Dornier dostał się do klasy dla pegazów, a Shining dla jednorożców), to nadal utrzymują kontakt. Oczywiście zna też Twilight, choć dla niego była jedynie młodszą siostrą najlepszego kumpla. Szkołę ukończył z wyróżnieniem i od razu rozpoczął właściwą służbę. Ma potwierdzone 74 zwycięstwa powietrzne (Canterlot od dawna z nikim nie prowadził wojen, ale zagrożenia nadchodziły także ze strony różnych potworów), co plasuje go w pierwszej dziesiątce aktualnie żyjących asów lotniczych Canterlotu. Wraz ze stopniem kapitana otrzymał funkcję dowódcy floty powietrznej, podczas gdy Shining Armor został kapitanem straży pałacowej, co jest godnością o wiele wyższą i zarezerwowaną dla arystokracji (sądzę, że w żyłach Twilight i rodziny jest nieco błękitu). Dornier jest osobą raczej trudną w obyciu. Porażki łatwo go wytrącają z równowagi i wtrącają w rozpacz, przez co jest mało lubiany przez innych oficerów, którym nigdy nie szczędzi krytyki. Nieco cieplejszy jest wobec szeregowych żołnierzy, których traktuje surowo, ale z cierpliwością tłumaczy niuanse bycia wojownikiem w służbie Celestii. Jednak jest nieufny i wymaga bezwzględnego posłuszeństwa od swoich żołnierzy. Owszem... zazwyczaj ma rację, ale i tak służba pod jego skrzydłami jest ciężka, choć daje dużo doświadczenia. Odrobinę prawdziwego ciepła potrafi wydobyć z siebie tylko (rzecz jasna!) dla księżniczki, którą bardzo szanuje, a także dla Shining Armora i jego rodziny. Jest typowym mundurowym sztywniakiem, wychowanym według starych zasad. Być może dlatego nie przepada za Wonderboltsami. Uważa, że „honor żołnierza nie może być wbijany w krzykliwe stroje klaunów i ośmieszać się na arenie cyrkowej!”. Choć to zdanie wypowiedziane przez Dorniera brzmiałoby tak: „honoh żołnierza nie może być wbijany w krzykliwe sthoje klaunów i ośmieszać się na ahenie cyhkowej!”. Dornier od źrebaka cierpi na wadę wymowy, przez co miał problemy z rówieśnikami na różnych szczeblach edukacji, a potem pośród rekrutów w wojsku. Tylko Shining Armorowi nie przeszkadzało zadawanie się z „fhajerem”, jak przezywano Dorniera w dzieciństwie. Cutie Mark: Znaczek zdobył w szkole oficerskiej, uzyskując swoje pierwsze zwycięstwo powietrzne. Nie posiadał jeszcze szlifów, kiedy na manewrach jego eskadrę zaskoczył młody smok, zresztą wyjątkowo głodny. Dornier jako jedyny odważył się stawić mu czoła, co przypłacił spaleniem swojego ogona, który już nigdy w pełni nie odrósł. Smok został przepędzony, a Dornier oprócz gratulacji od swojego oficera, uzyskał znaczek. Biało-czarne śmigło symbolizuje jego wysokie umiejętności w lataniu*. Znany jest z tego, że zawsze nosi przy sobie sole trzeźwiące, które uratowały już niejednego świeżo upieczonego rekruta, który próbował wykonać powietrzny manewr ponad swoje siły. Prywatnie Dornier interesuje się historią lotnictwa i żywotami sławnych pegazów. Słucha metalu, a jego ulubionym utworami są „Aces High” i „Aces in Exile”. Dornier występuje epizodycznie w moim fanficu "Przewodnik Stada" (wkrótce na forum), a także posiada już drugoplanową rolę w "Żelaznym Księżycu", który aktualnie piszę przy wsparciu ideowym Ruhisu. *Biało-czarna sylwetka samolotu to logo firmy lotniczej "Dornier". Szkice (concept arty) postaci wykonane przeze mnie. Wiem, że są masakrycznie brzydkie, ale nie wstawiam ich tutaj, aby zyskać laury za kunszt rysowniczy, ale by dodać trochę stuffu o postaci.
  21. Cattershine

    To nie jest mój kolejny OC, tylko kuc wymyślony z nudów. imię: Nira wiek: 17 rasa: alicorn płeć: klacz znaczek: skrzydło na chmurze talenty: manewry powietrzne, łatwo odnajduje się w terenie cechy charakteru: jest dość arogancka i zakochana w sobie, uważa że jest najlepsza we wszystkim i nikt nie ma prawa twierdzić inaczej, jest leniwa i opryskliwa, wyznaje tylko jedną zasadę: Dbać tylko o przyjaciół. Rodzina: Matka: jasno-fioletowy jednorożec o piwnych oczach i blond grzywie. Ojciec: ciemno-brązowy, wręcz hebanowy jednorożec zielonych oczach i czarnej grzywie. Siostra: brązowy jednorożec z zielonymi oczami i hebanową grzywą. Historia: Nira urodziła się jednorożcem, niestety kiepsko szła jej nauka magii. Za to jej siostra Flara, miała bardzo dużą moc, praktycznie żadne zaklęcie nie było dla niej problemem. Minusem było to że nie potrafiła się nimi umiejętnie posługiwać. Kiedy obie były jeszcze małe, postanowiły pobawić się w czarowanie. Przez pewne zaklęcie rzucone przez Flarę, Nirze wyrosły skrzydła. I jak się okazało czaru nie da się odwrócić. Nirze nie przeszkadzały skrzydła, bardzo lubiła latać. Ale i tak powtarzała siostrze że zniszczyła jej życie, głównie po to by się nią potem wysługiwać. Klacz w przeciwieństwie do siostry nie mogła zdobyć znaczka, za to też ją obwiniała. Koniec końców, wyrosła na naprawdę wredną i obojętną klaczkę. Pewnego dnia postanowiła że weźmie udział w wyścigu, a swoją siostrę siłą zaciągnęła do pomocy. Praktycznie cały czas na nią wrzeszczała, wysyłała ją po nieistniejące rzeczy, a kiedy tego nie przynosiła, siostra dostawała kopa. Najgorsze było to iż Nira nie widziała nic złego w swoim zachowaniu i w kółko powtarzała,, To nie moja wina że jestem lepsza ". Niestety ,w końcu Nira tak mocno kopnęła swoją siostrę że ta spadła z platformy (bardzo wysokiej) na której pegazy ustawiały się do startu. Na początku klacz nie miała zamiaru jej ratować ,a nawet była z siebie zadowolona. Jednak kiedy usłyszała jej przeraźliwy krzyk, zdała sobie sprawę z tego że siostra tak naprawdę nie zrobiła jej nic złego. I że to właśnie ona zniszczyła życie Flarze a nie odwrotnie. Wtedy rzuciła się za nią. Udało jej się ją uratować ale sama zaryła o ziemię. I złamała skrzydło. Nie była to nic bardzo poważnego bo założono jej specjalną metalową konstrukcję na skrzydło by mogła latać, a kość w między czasie się zrosnąć. Co prawda siostra nie chciała się już z nią pogodzić, ale klacz zrozumiała że musi się zmienić. Oprócz tego na jej boku pojawił się w końcu znaczek. Nie wiedziała czy to dzięki uratowaniu siostry czy po prostu teraz dorosła do posiadania znaczka. W każdym razie cieszyła się że w końcu przejrzała na oczy.
  22. Cattershine

    Wiem że już kiedyś to dodawalam ale postanowiłam wszystko ulepszyć. Imię:Sunshine Nazwisko:Star Wiek21 Rasa:pegaz Płeć:Klacz Znaczek:Błyskawica i skrzydło Cechy charakteru:Jest zabawna i odważna,bywa samolubna i prawie nigdy nie słucha innych,lubi robić wszystko po swojemu i być podziwiana przez inych, o pegazie:Sunshine mieszka w podniebnym mieście podobnym do Cloudsdale.Wykonuje zawód listonoszki. historia:Mieszkała od małego w mieście zwanym:Havenstreet.Nigdy nie opuszczala miasta gdyż jej rodzina uważala że miejsce każdego pegaza jest w powietrzu.Jednak gdy osiągnęła 21 lat postanowiła się wyprowadzić.W nowej okolicy postanowiła przejść się po lesie by zobaczyć jak tam jest.Niestety wpadłą do rwącej rzeki a o pływaniu nie miała bladego pojęcia.Obudziła się w szpitalu,w mieście podobnego do tego w którym mieszkała.Chcąc się popisać przedstawiła się jako sławny lotnik.Niestety wlaśnie przez to sprawy potoczyły się w bardzo nieoczekiwany sposób.A mianowicie została przydzielona przez królową do królewskiej straży.Z początku rywalizowała z liderem drużyny,który był barrdzo zarozumiały.Pewnego dnai w mieście ogłoszono że jest ono atakowane.Jak się okazało wdarło się tam dziwne stworzenie zdolne do przenoszenia się w przestrzeni.Na początku bała się czegokolwiek zrobić mimo iż potwór niszczył wszystko na swojej drodze.Ale dzięki pocieszeniu ze strony Kapitana drużyny odzyskała wiarę w siebie.Wspólnymi siłami pokonali stwora i zamknęli go w lochach. Przepraszam za błędy ale bardzo szybko piszę i często ich nie zauważam/