Yoru_Dragon

Brony
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

26 Dobra

2 obserwujących

O Yoru_Dragon

  • Ranga
    Źrebaczek
  • Urodziny 13.06.2001

Kontakt

  • Skype
    yoru1306
  • Gadu-Gadu
    62019050
  • Snapchat
    yoru_dragon

Informacje profilowe

  • Płeć
    Klacz
  • Miejsce zamieszkania
    Polska
  • Zainteresowania
    Wszysto i nic :P
  • Coś o sobie
    Deviantart - Naito13
    Steam - yoru1306
  • Ulubiona postać
    G1 - Firefly, Posey
    MLP Tales - Sweetheart
    G3 - Rainbow Dash, Pinkie Pie i Minty
    G4 - Fluttershy i Pear Butter

Ostatnio na profilu byli

368 wyświetleń profilu
  1. Następne hasło: Księżniczka
  2. by Chibicmps by VanillaFox2035 by TheAljavis
  3. Mam o rok starszego brata. Pomimo odmiennych charakterów, częstych kłótni oraz odmiennych poglądów na świat (tym zainteresowań), potrafimy się dogadać. Często wkurzający, ale na serio...według mnie fajnie mieć starszego brata .
  4. by TheCheeseburger by Godoffury
  5. U mnie z przyjaźniami jest dość dziwnie - zazwyczaj w realnym świecie trafiam na fałszywych ludzi, którzy mnie wykorzystują. Pierwszy raz w gimnazjum, gdzie próbowałam sobie szybko znaleźć przyjaciela (w szkole podstawowej byłam strasznie samotna). Poznałam dwie takie dziewczyny, które jeszcze znały się z podstawówki. I bardziej zaprzyjaźniłam się z tą pierwszą, zwłaszcza zrobiło mi się jej żal jak powiedziała, że w poprzedniej szkole jej nie lubili...później odkryłam dlaczego -> tak fałszywej osoby nigdy w życiu nie spotkałam, zadawała się ze mną tylko po to aby mieć dobre oceny ( z jakiś projektów), aby mieć służącą oraz często kłamała i gubiła się w swoich zeznaniach. Miałam też przez nią sporo problemów i była też hipokrytką - mi zabraniała zadawać się z innymi, a ja nic nie mogłam powiedzieć, jak mnie olewała i szła do swoich "koleżanek" (które się z niej śmiały). Irytowało mnie to, ale ta ciągle obiecywała, że się zmieni - nie zrobiła tego. Zresztą sama zerwała ze mną przyjaźń, a potem próbowała mnie przepraszać, a ja powiedziałam "Nie". Potem okazało się, że była na coś chora (w sumie nie wiadomo czy to była prawda czy sobie to wymyśliła aby zwrócić na siebie uwagę). Tak mogłam wcześniej się poznać na takiej osobie jak ona i znaleźć sobie przyjaciela nie za szybko. Druga w sumie była okej...ale to na początku. Wspierałyśmy się nawzajem itp. Potem ona poznała taką inną dziewczynę (która teoretycznie też mnie uważała za przyjaciółkę) i strasznie się zmieniła...potrafiła mnie obwiniać o wszystko, a jak się z nią pokłóciłam to szła na "skargę" do tamtej i miałam problemy czas z większością klasy bo ją cała klasa lubiła :/ Ale jak nie było tamtej zachowywała się normalnie jak kiedyś. Mam przeczucie, że to się skończy zwłaszcza, że idziemy do innych szkół (zwłaszcza, że jak tak dalej będzie to chyba będzie trzeba zerwać przyjaźń :/). W sumie to też moja wina, bo często jej zazdrościłam :/ Trzecia to w sumie nie przyjaciółka...chociaż ona uważa, że tak. Ciągle mi mówiła jaka mam być, co jej we mnie przeszkadza, a jak ja jej powiedziałam, to strzelała tzn. "focha" i potem miałam problemy z jej znajomymi (była sytuacja, że coś jej powiedziałam szczerze, ona się obraziła i nasłała na mnie swojego kolegę, który mnie ciągle zaczepiał, dopóki ta nie powiedziała, że ma przestać). Ona była tzn. polem minowym - jeden niewłaściwy ruch i bum Obecnie mam tak grupkę znajomych (internetowych, ale czasem to lepsze iż fałszywi w realnym świecie)...niektórych uważam za przyjaciół i jak mieszkają w okolicach mojej miejscowości spotykamy się
  6. Witajcie! Tutaj postanowiłam zaprezentować fanfika o tematyce według mnie bardziej przemyślanej. Poprzedni fanfik usunęłam z różnych powodów, ale to raczej teraz nie jest ważne. Zapraszam do czytania. Scootaloo prowadzi zwyczajne życie młodej klaczy - ma kochającą mamę, przyjaciółki, a także swój upragniony znaczek. Jednak co się stanie gdy odkryje prawdę, o której nie powinna się w ogóle dowiedzieć? Prolog Rozdział I
  7. Hej! W sumie nie jestem taka początkująca jeśli chodzi o rysowanie kucyków (od 5 klasy szkoły podstawowej), ale odbiega to od perfekcji nawet bardzo xd. Zresztą sami oceńcie. Poniżej macie żeńską wersję Bright Mac'a mojego autorstwa
  8. INFORMACJE PODSTAWOWE Imię: Pancy Purple Wiek: 26 lat Płeć: Klacz Gatunek: Ziemski kucyk Status społeczny: W związku Miejsce zamieszkania: Manehattan Rodzina: Bill Feather (ojciec) oraz Yellow Weather (matka) Talent: Układanie kwiatów Zawód: Florystka Znaczek: Różowy kwiat z czerwoną wstążką CHARAKTER Pancy jest przedstawiona jako pracowita klacz, rzadko zostawia pracę na później. Jej dwoma głównymi cechami charakteru są również - gadatliwość oraz towarzyskość. Często jednak przez tą pierwszą cechę wydaje się, że nie potrafi dotrzymywać sekretów, co niekiedy jest prawdą. Jest także romantyczką, która lubi rzeczy związane z miłością i nigdy na siłę nie szukała miłości, uważając że przyjdzie czas. Klacz jest również często tchórzliwa, zawsze ucieka gdy czegoś się boi lub gdy ktoś ją zaczepia nie odpowie z powodu strachu. Pomimo tego jest także lekko uparta, chociaż ta cecha rzadko się "odzywa". HISTORIA Pancy Purple urodziła się w jednej z dzielnicy Manehattanu jako córka ziemskiego kucyka Yellow Weather oraz jednorożca Bill Feather. Na jej imię wpadła jej mama, która pracowała jako kwiaciarka, a mieszkanie było pełne kwiatów. Yellow zwróciła uwagę na bratki rosnące na parapecie. Były to jej ulubione kwiaty, dlatego swojej córce nadała imię Pancy. Drugą część imienia - Purple, zawdzięcza od fioletowej sierści. Młoda Pancy nie chodziła do przedszkola, dlatego większość spędzała w kwiaciarni mamy oraz dziećmi z jej dzielnicy. Rzadko bywała w domu ze względu na to, że jej ojciec był pisarzem i potrzebował ciszy do swojej pracy. Wkrótce nadszedł czas aby iść do szkoły. Klaczka bardzo się denerwowała jednak niepotrzebnie, ponieważ większość kucyków, z którymi się bawiła poszło z nią do jednej klasy. Wśród nich byli Rainy Fog - pegazica, Solar Aurora - jednorożec oraz Bubble - ziemski kucyk. Purple dobrze radziła sobie w szkole, lecz jak każdy uczeń miała wzloty i upadki. Zaprzyjaźniła się także z Rainy Fog, Solar Aurorą i Bubble. Jednak to nie oznaczało, że Pancy miała samych przyjaciół. W szkole był ogier, który często zaczepiał inne kucyki nazywał się Bass Crown. Bass pochodził z bogatej rodziny, ponieważ jego ojciec był właścicielem sieci sklepów muzycznych w całym Manehattanie. Fioletowa często mu chciała coś powiedzieć, jednak nie miała odwagi. Bała się, że ziemski kucyk może w każdej chwili pobiec do swojego ojca i by miała problemy. Klaczka dorastała, lecz wciąż nie miała znaczka, w przeciwieństwie do swoich przyjaciółek. Rainy miała znaczek przedstawiający fajerwerki, Solar skrzypce, a Bubble balerinki. Dotychczas myślała, że jej talentem może być aktorstwo, lecz pomimo, że często otrzymywała jakieś role i dobrze sobie radziła na scenie to nie było to. Swój znaczek zdobyła w wieku 13 lat, gdy była u mamy w kwiaciarni. Pancy przyglądała się jak jej mama układa kwiaty. Często tak robiła, zwłaszcza gdy była młodsza, ale nie próbowała układać takich rzeczy. Stwierdziła, że spróbuje. Robiła każdy ruch jak swoja mama, a gdy skończyła, przypadkiem Yellow wzięła jej kwiaty i podała klientce. Klacz spostrzegła, że nie jest to jej zamówienie, lecz kwiaty tak jej się spodobały, że postanowiła je wziąć. Wtedy też Pancy otrzymała znaczek - różowy kwiat związany czerwoną wstążką. Od tamtej pory Pancy Purple częściej pomagała mamie w kwiaciarni, udoskonalając ciągle swoje umiejętności florystyczne. Coraz bardziej czuła, że to jest jej przeznaczenie. Wkrótce Pancy została sama, ponieważ jej przyjaciółki w różne strony Equestrii wyjechały. Rainy musiała przenieść się razem z rodzinom do Los Pegasus, ze względu na prace ojca, Solar Aurora trafiła do Szkoły Muzycznej w Canterlocie, a Bubble do Fillydelphi z powodu wstąpienia do Szkoły Baletowej. Jednak jak wiadomo, jedna rzecz się kończy, a druga zaczyna się. W ten sposób zaczęło się liceum. Pancy szybko tam się zaaklimatyzowała zaprzyjaźniając się z dwiema klaczami - jednorożcem Pearl Scarlet oraz pegazicą Angel Shine. Polubiła także imprezy organizowane przez Pearl, czasem jednak przyjęcia przenosiły się do domu, ku niezadowoleniu jej ojca. Na jednej z imprez spotkała swojego starego znajomego - Bass Crown'a. Ten ku jej zdziwieniu zachowywał się inaczej niż w podstawówce, także według Pancy wyprzystojniał. Kolejnego dnia Pearl przedstawiła Bass'a jako swojego chłopaka. Ziemskiego kucyka coś zabolało, jednak nie wiedziała co. To, że uważała ogiera za przystojnego nie oznaczało, że się w nim kocha. Liceum mijało, ale ziemski kucyk wciąż sama podczas gdy jej przyjaciółki znalazły sobie chłopaków. Wciąż szukała tego jedynego, a dziwniej się czuła przy swoim starym znajomym. Zbliżały się dziewiętnaste urodziny Pearl, dlatego Pancy razem ze znajomymi postanowiła zorganizować dla niej przyjęcie. Na urodzinach towarzystwo było roześmiane i zajęte jubilatką. Cydr dawał się wszystkim we znaki. Po chwili roześmiany Bass podszedł do Pancy i ją pocałował, w dodatku na oczach Scarlet. Pomiędzy klaczami doszło do kłótni, którą starała się zażegnać Angel. Po tym wszystkim Pearl przestała się odzywać do ziemskiego kucyka. Pancy wiele razy tłumaczyła jej, że był alkohol, a Bass sam ją pocałował. Fioletowy kucyk także zaczął unikać tematu ogiera. Jednoróżka nastawiła przeciwko niej całą szkołę, chociaż wszyscy widzieli, że o Bass pocałował ją pierwszy. Jedynie nie odwróciła się od niej Angel Shine. Pancy jednak nie zmieniła szkoły, ponieważ został tylko miesiąc liceum. Gdy tylko otrzymała świadectwo, wróciła do domu i oznajmiła rodzicom, że chciałaby studiować florystyke. Jej mama pomogła jej wybrać idealną szkołe, do której sama chodziła. Była ona w Fillydelphi. Przed wyjazdem pożegnała się z Angel Shine, lecz na pożegnanie niespodziewanie przyszła Pearl. Jednak nie mogła z siebie nic wydusić, dlatego Pancy życzyła jej powodzenia. W nowym mieście stała się współlokatorką klaczy Blue Harvest - ziemskiego kucyka pochodzącego z Ponyville, który studiował na tej samej uczelni co ona. Niestety Pancy i Blue nie dogadywały się z powodu różnych poglądów, tylko łączył je wspólny czynsz za mieszkanie oraz uczelnia. W Fillydelphi spotkała swoją starą przyjaciółkę - Bubble. Stała się sławną baletnicą, która cały swój wolny czas spędzała na treningach. Zdziwiła się spotkaniem starej znajomej, lecz obydwie udały się do Restauracji "Pod Podkową". Tam zaczęły rozmawiać i wspominać dawne czasy, także ziemska klacz wspomniała, że udało jej się nawiązać kontakt z Rainy i z Solar. Okazało się, że Rainy dostała się do Akademii Wonderbolts, a Solar stała się skrzypaczką grającą na dworze samej Księżniczki Celestii oraz innych popularnych kucyków. Od tamtego czasu Pancy i Bubble zaczęły się spotykać w każdą środe. Klacz także korzystała z uroków miasta, nie tylko po to aby się uczyć czy zwiedzać, ale też aby imprezować. Jednak żeby mieć pieniądze na czynsz musiała dorabiać sobie jako opiekunka do dzieci. Klacz po paru latach zakończył studia i powrócił do rodzinnego Manehattanu. Gdy szła do mieszkania rodziców spotkała znajomą osobe...był to Bass Crown. Zaprosił ją do jednego z baru, gdzie zaczęli gadać. Ogier został nauczycielem muzyki w jednej ze szkół. Pancy dopytywała się jego także o tamten pocałunek. Była strasznie zakłopotana, a chłopak jej odpowiedział, że nawet bez cydru by to zrobił. Długo ze sobą rozmawiali, a Pancy zrozumiała to czemu ją serce bolało...była zakochana w ogierze. Postanowili sobie dać szanse, a po pewnym czasie Pancy zamieszkała u niego. Pancy rozpoczęła prace w kwiaciarni swojej matki, a także odnowiła kontakty ze swoimi starymi przyjaciółkami. Także każdego dnia poznaje swojego partnera i nabiera do niego zaufania.
  9. Odcinek ogólnie mi się spodobał chociaż nie przepadam za shipem Big Mac x Sugar Belle (FlutterMac...yup ). Tak jak już wspominali użytkownicy powyżej...Feather Bangs to nowy Bieber i nic tego nie zmieni - zwłaszcza po tej jego piosence. Może był denerwujący, ale nie pogniewałabym się jakby jeszcze zagościł w serialu.
  10. Odcinek ogólnie bardzo mi się podobał, ponieważ pokazał w pewnym sensie...fandom oraz większość fanów MLP. Szkoda mi było Fluttershy gdy była dręczona przez swoich hejterów, Rarity, która była znienawidzona przez połowę kucyków (tam chyba widziałam jej jednego fana w odcinków, a reszta? Nienawidzili jej.), Applejack i jej rodziny, ponieważ nie mieli spokoju od fanów, Rainbow Dash, która nie miała prywatności (oraz ten jej cytat z łazienką), Pinkie Pie, z której nie ważne co powiedziała śmiały się kucyki oraz...Twilight, ponieważ obwiniała się za to wszystko, a skąd mogła wiedzieć, że jak opublikuje ten dziennik to nagle wszystkim kucykom odbije? Jednak najlepsze było jak, któraś z klaczy powiedziała, że Twilight była lepsza bez skrzydeł...jakbym usłyszała fandom w tym mnie, która wciąż nie przepada za Twilight jako alicornem. Ciekawa też była piosenka, która bardzo łatwo wpada w ucho, te małe klaczki (super by było je znów zobaczyć) oraz postać Starlight, którą coraz bardziej zaczęłam lubić (widać, że coraz bardziej się zmienia ) i jako jedyna w tym zamieszaniu zachowała zdrowy rozsądek. Btw. Czy wam ta różowa klacz (ta mała) nie przypomina jednego z kucyków z trzeciej generacji? Chyba Toola Roola się nazywała, ale nie jestem pewna.
  11. Osobiście na ten odcinek trafiłam na You Tube w angielskiej wersji...strasznie mi się spodobał - motyw Romea i Julii, ale zrobione w kucykowy sposób. Strasznie też spodobał mi się wygląd Pearl Butter. W sumie to dzięki temu odcinkowi postanowiłam wrócić do serialu. Mam nadzieję, że będzie coś o nich więcej w serialu lub w filmie MLP:FiM.
  12. Odkopuje Więc Hanna Montana była to nastolatka, która prowadziła tzn. podwójne życie - raz zwykła nastolatka, a niekiedy gwiazda o pseudonimie Hanna Montana. Grała ją Miley Cyrus tak na marginesie. Pamiętam jak to leciało na Disney Channel, ale to były czasy gdzie takich seriali było mało, a przeważały kreskówki (np. wcześniej wspomniana Kim Kolwiek, Legenda Tarzana, Nowa szkoła króla, Byle do przerwy itp.). Jednak z takich serialów typu "Hanna Montana" najlepiej wspominam "Nie ma to jak hotel"i trochę "Nie ma to jak statek". A co do tematu...super, że chcą wznowić "Kim Kolwiek" tylko mam przeczucie, że będzie co chwile czepianie się starszych fanów, że pewnie zniszczą ich serial z dzieciństwa, chociaż nawet się nie zaczął (tak nawet było z nową wersją Atomówek - kreskówki lecącej na Cartoon Network - wylało się tzn. "wiadro hejtu" od starszych fanów, że zniszczono im kreskówkę, chociaż nawet jej nie oglądali albo widzieli tylko urywki). Btw. wiedzieliście, że emisja "Kim Kolwiek" zakończyła się na polskim Disney Channel w styczniu ubiegłego roku, ponieważ kreskówka była "zbyt brutalna" dla dzieci i młodzieży? Normalnie wybuchłam śmiechem gdy to przeczytałam...dobra było w niej dużo scen walk, ale ja nie pamiętam tego jako brutalnej kreskówki - tylko jako zabawną animacje opowiadającej o przyjaźni, walce ze złem oraz dorastaniu. Skoro idą takim rozumowaniem to czemu puszczają "Miraculum: Biedronka i Czarny Kot" (swoją drogą ciekawa kreskówka, co prawda nie od Disneya, ale puszczają ją na Disney Channel)? W końcu też jest "brutalna" (taa ten sarkazm).
  13. Hej :3 Shingeki no Kyojin, Death Note...moje ulubione, ale oglądam też inne. Igrzyska Śmierci. Nie XD
  14. Obecnie YT to jedno wielkie skupisko raków oraz osób z mentalnością gimbusa. Ale są wyjątki - lubię Fuzionka i Brutala, często też oglądam Człowieka Wargę (dystans do siebie i wypowiadanie się na różne tematy...nie tylko głupie wstawki), kiedyś też oglądałam Elevena, ale obecnie już nie (przyznaje, że oglądałam go bo nagrywał FNAF'a gdy inni Youtuberzy robili w gacie na widok Bonnie'ego), kiedyś też Naruciaka i Karolka...zdarza się , że obejrze Yooczoka oraz Buki'ego. Nie lubię dram...ale co się teraz wyprawia to szkoda gadać. Najpierw wszyscy jechali po Bunny Kou, a teraz Gimper vs Ator...oboje nie lepsi...Ator robi z siebie ofiarę , jakby nie pamiętał co powiedział o Gimperze, ale nie bronie tamtego ...Gimper też nie lepszy... Nie przepadam też za Stuu... Co do zagranicznego... oglądam na nim dziewczynę co robi z różnych przedmiotów np. pluszowego Pusheena Takie zrób to sam...ma dość długą nazwę.