Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Coolgat3

[GRA] Szum Fal [Survival]

Recommended Posts

Nick otworzył oczy, słysząc, że Jonathan jest nad jeziorem. Z uśmiechem na twarzy podniósł głowę. - Pewnie poszedł znaleźć coś do pożywienia... Ma szpadę i myśli, że taki super survivalowiec się znalazł - Zaczął się po cichu śmiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jonathan wstał i zaczął zbierać jakiekolwiek ładne kwiatki które były na wyspie. Gdy zebrał duży bukiet ruszył na plażę. Podszedł do Tessy, klęknął przed nią i wystawił bukiet.- Przepraszam.- powiedział. Miał keszcze czerwone oczy od płaczu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nick słysząc jak Jonathan płacze, spojrzał na niego - Ha! Ciota! - Roześmiał się - Mężczyźni nie płaczą, a zwłaszcza w takich momentach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tessa spojrzała na Nick'a. Wstała i złożyła na jego brzuchu solidny kopniak.

- Zamknij ryj! On przynajmniej ma uczucia, ty jesteś nic nie wartym śmieciem! Uczuciowym głazem! - krzyknęła wściekła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Spróbuj skurwielu jeszcze raz się zaśmiać. - warknęła patrząc w oczy Nick'owi. - Gówno znaczysz dla tego świata, dla mnie nie istniejesz. - dodała przez zęby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nick pomału zaczął wstawać zbierając się. Spojrzał na Ethana - I tak to jest z tymi kobietami cholera... Mówisz coś, co jest prawdą, a one sprzedają ci pierdolonego buta na twarz. - Lekko się zaśmiał spoglądając na Tesse. - A ty co?! Tylko potrafisz bić ludzi za coś, co jest prawdą i tylko prawdą? Co?! - Wbił w nią wzrok czekając na to co zrobi.

Edited by Snuja

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Tch, może prawdą dla ciebie. - powiedziała spokojnie siadając niedaleko. Patrzała na niego z niewinnym uśmiechem. - Widzę nie jesteś zbyt... kumaty. - dodała rozbawiona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nick nie mógł uwierzyć w to co usłyszał. - Ja? Nie kumaty? Ty wiesz kim ja jestem?! Jestem pierdolonym inżynierem, który zajmuje się tymi pierdolonymi, największymi wieżowcami świata...! Więc gdybym nie był kumaty, to dawno bym wyleciał z tej firmy na zbity pysk.- Tłumaczył dziewczynie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Czekaj, źle mnie zrozumiałeś. Może i jesteś kumaty w tych "inżynierskich sprawach", co nie znaczy, że jesteś kumaty w sprawach uczuciowych. Jak zdążyliśmy wspólnie zauważyć jesteś oschłym, zarozumiałym chłopcem. - powiedziała spokojnie patrząc na niego

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Oschłym, zarozumiałym chłopcem... - Powtarzał sobie po cichu. - Nie jestem zarozumiały - Spojrzał z wściekłością na Tesse - A moją oschłość, to ja mogę dopiero pokazać - ściągnął z oka swój monokl i schował do kieszeni. - Do tego jeszcze kilka innych cech charakteru - Podwinął rękawy z uśmiechem na twarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- A właśnie, nie powinnaś szukać swojego "księcia z bajki"? - Zaśmiał się rozglądając wokół.

Edited by Snuja

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...