Shine Star

Brony
  • Content count

    3,166
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

18 Neutral

About Shine Star

  • Rank
    Stajenny

Informacje profilowe

  • Gender
    Klacz
  • Zainteresowania
    Muzyka, moda, jazda konna. Krotko i na temat.
  • Ulubiona postać
    Sombra, Luna, NM

Recent Profile Visitors

3,027 profile views
  1. Gdy trwał wyścig liści
  2. Gdy trwało już święto Koszmarów. Wracam na forum! [emoji14]
  3. "Wielbcie mnie"
  4. Łóżko
  5. Kiedy zwiedzała wraz z resztą Mane 6 fabrykę pogody
  6. - Ale ja nie udaję! - zaśmiała się. Czując dotyk chłopaka uśmiechnęła się lekko. - Przykro mi, że tak myślisz.
  7. Wybaczcie, ale zawieszam sesję na czas nieokreślony, a na pewno do końca czerwca. Skąd taki powód? Mam dużo spraw na głowie. Rzeczy, którymi muszę się zająć. Mam przyjaciół, którzy okazali się nie być przyjaciółmi i w ogóle... Ostatnio w moim życiu wiele się dzieje... wiele niekoniecznie dobrego, któremu muszę stawić czoła. Mam nadzieje, że to zrozumiecie i zaczekacie na mnie i na kontynuację sesji. A jeśli nie... trudno. Nikogo nie mam prawa do niczego zmuszać. Na ten moment to tyle. Dziękuję tym, którzy doczytali ten krótki komunikat do końca
  8. Dziewczyna uśmiechnęła się. - Mnie nie nudzisz. - powiedziała spokojnie.
  9. ((Nie, pełni jeszcze nie było. Bosman nie dyryguj. Wszystkie wilkołaki wrócą do lasu to zaczniemy. ))
  10. ((Jak na razie nie mam pomysłów na moją sesję... ale trochę mogę popisać. )) Thera rozejrzała się, a widząc Garreta z tyłu zatrzymała się, żeby się z nim zrównać. - Czemu idziesz sam? - spytała spokojnie.
  11. Gdy tak szliście w ciemności coś naskoczyło Angusowi na nogę. Spojrzał na to 'coś' i zobaczył Cicero.
  12. Wilkołaki nie były zadowolone. Luc spojrzał jeszcze na oddalającego się wampira. - Jeśli jeszcze raz się tu przypałętacie nie będzie tak miło! - warknął za nimi. - I radzę znaleźć tego królika jak najszybciej - dodał z chytrym uśmieszkiem, po czym cała szóstka ukryła się wśród drzew.
  13. Luc spojrzał na chłopaka z niedowierzaniem. - Fenrir, ty już kompletnie straciłeś łeb? - krzyknął wściekły. - Nie będzie mi tu jakiś krwiopijca łaził pod nosem! - warknął. - Albo się stąd wyniesie albo wywlokę go siłą! Reszta wilkołaków zbliżyła się do Luca, popierając go w zupełności. - Na sentymenty mu się zebrało. - mruknął inny wilkołak.
  14. Jeden z wilkołaków o imieniu Luc byl chyba najbardziej niezadowolony. - Fenrir, ty mi chyba nie powiesz, że cię nie rusza fakt, iż krwiopijca jest na naszym terytorium. - warknął. - Nie ma tu żadnego królika, won stąd! - krzyknął ktoś inny. - A nawet, gdyby był, to zostanie pożarty. - dodał Luc.
  15. Nigdzie nie mogliście znaleźć królika, a im dalej zagłębialiście się w las, tym ciemniejszy i złowrogi się stawał. Nagle przestaliście słyszeć nocne zwierzęra, wiatr również ucichł. Nie znaczyło to dobrze, cisza nigdy nie oznaczała czegoś dobrego. Poczuliście, że ktoś was otacza. Sześć wilkołaków okrążyło was, ich oczy świeciły na czerwono w mroku na znak złości. - Czego tu chcecie?! - usłyszeliście niski głos zza drzew i aż podskoczyliście.