Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Ihnes

Napary, odwary i inne napoje

Recommended Posts

Cześć Zebry!

 

Tym razem zapraszam Was do pogadanki na temat herbatek, kawusi i innych pijalnych rzeczy o podobnym pochodzeniu. Pomysł na temat podsunął Dayan - dzięki wielkie :D

 

17-ciekawostek-herbata-3.jpg

 

Zacznijmy od herbaty. Jak wszyscy wiemy, są różne jej rodzaje i odmiany. Istnieje ok. 1500 typów herbat. Zachęcam Was, do dyskusji i wymiany zdań. Sam jestem ciekaw, co o wiecie w tej dziedzinie. :D Może macie jakieś pytania? Jaką herbatę lubicie? Którą uważacie za najsmaczniejszą lub najzdrowszą? Może macie jakiś konkretny rodzaj warty polecenia? :D Wiadomo, że herbata dobrze wpływa na włosy, zęby i ogólnie urodę, więc... Zapraszam do dyskusji  :zecora3:

Edited by Ihnes
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Herbatka to bardzo fajna rzecz. Dobra herbatka tym bardziej.

 

Chociaż ja to osobiście miewam napady potrzeby picia herbaty, po prostu by się odstresować, czy przy nauce, czy coś. Wtedy jest mi bez większej różnicy co piję -> jakaś słabsza herbatka smakowa bez problemu przejdzie, czy nawet zwykła mięta, albo pokrzywa, albo czarna, czy earl grey z tych tańszych. Mówię, jest to wtedy dla mnie swojego rodzaju "zapychacz". 

 

Ale jak mam ochotę siąść i napić się herbaty, by po prostu napić się herbaty, najprościej mówiąc, to wtedy jestem bardziej wybredny. Choć zawsze wybór numer jeden to earl grey. Po prostu najbardziej podchodzi mi smak, poza tym lubię czarną herbatę zdecydowanie najbardziej. Z tym, że właśnie earl grey ma ten najlepszy smak jeśli chodzi o czarne, jak dla mnie. ALE tu już nie starczy mi najtańszy możliwy wybór. Na dobrą sprawę lubię kupować różne możliwe dostępne i po prostu "testuję", który smak jest najlepszy i póki nie znajdę lepszego, to kupuję do "obrzędu picia herbaty" właśnie ten. Ewentualne "niewypały" w tej kwestii idą do herbatek "zapychaczy", więc nic się nie zmarnuje, o. 

 

Za to choćby nie wiem jak ubarwiona w smaku (np. przez dodatek owoców), to nigdy nie podejdzie mi herbata czerwona. Po prostu, picie jej było dla mnie katorgą i przymusem (bo wiecie, metabolizm i te sprawy). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnimi czasy piję herbatę ziołową - Melisę (lekarską) na odstresowanie, raz na jakiś czas.

 

I z tego co zauważyłem naprawdę mi pomaga, mam lepsze samopoczucie, zaczynam powoli lepiej sypiać, czuje się mniej zniechęcony do wczesnego wstawania, o ile wcześniej nie chciało mi się za nic wstawać wcześniej, ponieważ wolałem leżeć, o tyle rano czuje się wypoczęty i nie śpię pół dnia jak kiedyś, a zaczynam normalnie wcześniej wstawać. Nie popadam już w depresje, choć może to dzięki tej pogodzie, dawno nie widziałem tak zielonej wiosny. Czuje się ogólnie zadowolony z życia, czuje, że wracają mi siły witalne.

 

Co zabawne zaczęło się to od tego, że któregoś razu poszedłem do naszego studenckiego barku.

 

Patrzę, herbata ziołowa. Postanowiłem spróbować, skoro mam okazję.

 

Na początku, czułem się wyczerpany, bolała mnie głowa, chciało mi się spać, źle się czułem. Potem po wypiciu melisy małymi łykami, po jakimś czasie poczułem się odświeżony, jak nowo narodzony. Poprawił mi się nastrój, ale prawdziwe efekty melisy pojawiły się po kilku dniach w trakcie jej regularnego spożywania. 

 

Teraz czuje się super, z nowymi chęciami do działania.

Edited by Dayan

Share this post


Link to post
Share on other sites


Na początku, czułem się wyczerpany, bolała mnie głowa, chciało mi się spać, źle się czułem. Potem po wypiciu melisy małymi łykami, po jakimś czasie poczułem się odświeżony, jak nowo narodzony. Poprawił mi się nastrój, ale prawdziwe efekty melisy pojawiły się po kilku dniach w trakcie jej regularnego spożywania.
Będę musiał spróbować tej melisy, może pomoże na moje ostatnie problemy z nastrojem i samopoczuciem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://pl.wikipedia.org/wiki/Melisa_lekarska

 

  • uspokaja i poprawia tempo wykonywania obliczeń
  • zmniejsza bezsenność i stany lękowe
  • pomaga w depresji oraz nerwicy
  • stosowana w bólach głowy, bólach menstruacyjnych i zespole przewlekłego zmęczenia

Nie wiem, czy działa u każdego, u mnie tak. Sam widzę poprawę.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tak, melisa i dziurawiec to są naprawdę świetnie działające herbaty, które na ogół bardzo skutecznie, jak nie skuteczniej od chemicznych leków działają na różne symptomy, tak jak napisał Dayan~

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam też chcę spróbować :D Skoro takie są efekty, to chyba warto. Spróbuję pić przez kilka dni regularnie. W sumie, to fajnie by było jakby taka herbatka zastąpiła mi kawę. Bądź co bądź, to zbyt zdrowa ona nie jest, a piję ją tylko dla smaku.

Herbatę to ja w sumie rzadko piję. Kiedyś pijałem częściej, ale tak dla zasady. Nie po to, żeby jakoś wpływała na zdrowie czy samopoczucie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

abcZdrowie.

 

Fajnie, że udało mi się to znaleźć.

 

Melisa pita w dawce 1 kubka dziennie to dawka bezpieczna , nie ma ryzyka przedawkowania. Niektóre osoby mają uczulenie na olejek melisowy objawia się to pokrzywką, świądem i obrzękiem.

 

Czyli spoko.  :aj5:

Edited by Dayan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okazuje się, że mam melisę na swoim podwórku. Czemu dowiedziałem się dopiero kilka dni temu? Nie wiem XD Ale będę miał okazję bardziej utożsamić się z postacią Zecory i pobawię się w szykowanie całkiem samemu herbatki :D W sumie, to mam też książkę o robieniu różnego rodzaju naparów itp. więc może serio się w to jeszcze zagłębię :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... Ja tam z rozkoszą piję miętę z cytryną i cukrem. Ale tylko przyrządzoną w taki sposób, bez dodatków jest dla mnie nie do wypicia.

Godne polecenia (co właśnie robię :))

Efei

Edited by Efei

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście uważam, że herbatą można nazywać tylko rośliny z grupy Camellia sinensis czy jak to się zwie (botanikiem nie jestem)

Natomiast to co pojemy nie jest herbatą, a jej naparem.

 

Przestrzegam w jednym. Nigdy nie mieszajcie herbaty i soku z cytryny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlaczego?

 

Już objaśniam. Herbata rośnie w miejscach o gdzie gleba ma dużą zawartość glinu, nie dziwne więc, że ten sam występuje w samej roślinie. Połączenie glinu z kwasem cytrynowym (wiąże on aluminium czyli wyciąga z liści) tworzy niebezpieczny dla zdrowia cytrynian glinu. Odkłada się on w mózgu i na starość po prostu łatwiej o Niemca co za tobą łazi i wszystko ci chowa (Alzheimer)

Ale, aluminium znajdujące się w liściach nie jest rozpuszczalne w wodzie.

Dlatego jeśli chcesz napić się herbatki z cytryną usuń wpierw liście z napary czy też pył (torebka)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co piszesz, to częściowo prawda, ale TYLKO gdy w chwili gdy nadal parzymy herbatę. Po wyjęciu torebki, można śmiało dodawać cytrynę i sok z cytryny, bo jest to już bezpieczne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
To co piszesz, to częściowo prawda, ale TYLKO gdy w chwili gdy nadal parzymy herbatę. Po wyjęciu torebki, można śmiało dodawać cytrynę i sok z cytryny, bo jest to już bezpieczne.

 

Przeczytaj ostatnią linijkę mojego poprzedniego posta.

Edited by White Hood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, i zapytam: jak parzycie herbatę?

Pomijam milczeniem że nie wiedziałem że melisę trza parzyć a nie tylko zalać i pić (o dziwo wyszła ale ostatnio wychodzi jakaś ,,słaba" sprawdziłem i ,,jak wszystkie zioła melisę należy parzyć 10-15 min pod przykryciem"

I jeszcze jedno: czy jak piję melisę z miodem to nie ma tam żadnego miodczanu melisy czy melisanu miodu, czy co tam jeszcze wymyślę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, i zapytam: jak parzycie herbatę?

Z tego co wiem herbatę należy parzyć maksymalnie 3 minuty, ponieważ po dłuższym parzeniu herbata jest zbyt kwaśna i nie nadaje się do picia, traci właściwości pobudzające.

https://eherbata.pl/parzenieherbaty.html

Od długości parzenia herbaty zależy jej działanie. Na początku wydziela się teina, dopiero po 3-5 minutach wydzielają się polifenolepopularnie zwane taninami. Składniki te neutralizują działanie teiny, tak więc po 7 minutach parzenia napar może być całkowicie pozbawiony teiny i nie ma już właściwości pobudzających. 

 

Pomijam milczeniem że nie wiedziałem że melisę trza parzyć a nie tylko zalać i pić (o dziwo wyszła ale ostatnio wychodzi jakaś ,,słaba" sprawdziłem i ,,jak wszystkie zioła melisę należy parzyć 10-15 min pod przykryciem"

Tak zapomniałem o tym napisać :twilight3:Należy ją parzyć pod przykryciem. Wystarczy jakiś mały talerzyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko po co ty gorącą herbatę słodzisz miodem. Miodu można używać w napojach do 45C, istnieje jakaś tam teoria, że miód wytrzymuje 15min w 75C, ale nie wiem. W takiej temperaturze miód zostaje tylko cukrem. Może nie tyle co samym cukrem, tylko znacznie zmniejsza jego właściwości biologiczne i ich aktywność 

Temp i czas rozkładu. Naprawdę co do miodu to ciężko jest powiedzieć, bo się tym nie zajmuje.

 

 Temp. °C  diastaza  inwertaza 
1035 lat26 lat
204 lata2 lata
30200 dni83 dni
4031 dni9,6 dnia
505,4 dnia1,3 dnia
601 dzień4,7 godziny
705,3 godziny47 minut
Edited by White Hood

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...