Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

Demon po oberwaniu pazurami prawie natychmiast się zachwiał po czym szybko obrócił próbując cię uderzyć, tu jednak światło które wcześniej go sparzyło zrobiło mu nieco więcej, pewnie dlatego że miał już kilka oparzeń. Wydał z siebie wściekłe warknięcie i ostatkiem sił cię uderzył odpychając cię na kilka metrów. Trzymał się za oparzoną twarz ruszając się chaotycznie. Po chwili zobaczyłeś jakby zaczął uciekać, co prawda wciąż chwiejnie ale wybiegł z terenu fabryki. Potem wszystko się uciszyło. Czyli uciekł. Usłyszałeś że trafiony wcześniej Vincent się podnosi. Splunął na ziemie. 

- Co się... - mruknął tylko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Chyba żyje. - oznajmił chwytając rękę towarzysza i wstając. Otrzepał się. - Co się z nim stało? - zapytał po chwili. Zaraz potem też się zachwiał ale udało mu się zachować równowagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Nie. Niezbyt często. A ten tu... to był Amaimon. Król Ziemi. - powiedział mężczyzna łapiąc się za obolałe miejsce. - Nie wiem skąd się tu wziął. Ale chyba się nudził. - dodał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...