Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
Właśnie teraz Chip napisał:

to wspomaganie to elektryczne czy może hydraulika jakaś?

 

Raczej hydraulika, ale spokojnie, płyn już ucieka z nieszczelnej instalacji

Napisano
1 minutę temu Zirathel napisał:

No ja też nie wiem :lkBLv:

A jesteś w podręczniku do biologii lub jakiejś encyklopedii?

 

1 minutę temu PervKapitan napisał:

A Dec poszedł z kim innym stykać się lufą?

Nie mam pytań...

 

2 minuty temu Skoniu napisał:

Ktoś chętny na głębsze rozkminy z gościem "na wspomaganiu", będącym w trochę wyższym stanie świadomości?

Mi brakuje jakieś 5 piw do takiego stanu, więc wybacz.

Napisano
Właśnie teraz PervKapitan napisał:

Dlatego pytam czy już poszedł się z kim innym stykać lufą :v 

A to nie wiem, nie pilnuję go :v

Napisano (edytowany)
1 minutę temu clopfic napisał:

Mi brakuje jakieś 5 piw do takiego stanu, więc wybacz.

 

No ale i tak zacznę, bo dlaczego niby nie: czy ktoś jeszcze tutaj uważa, że jak zaczynamy za dużo myśleć o życiu, to warto wyjść z przyjaciółmi na piwo/wodę życia, wygadać się, ulżyć sobie i rano obudzić się w takim jakimś lepszym humorze? (oczywiście zakładam tutaj biesiadowanie, a nie chlanie na umór)

 

@PervKapitan Psytulam cię moim psyonikiem z Dark Heresy

Edytowano przez Skoniu
Napisano
1 minutę temu Waryate napisał:

Co tam, chłopcze? :rd10:

tez jakoś niezbyt przepadam za tym jak ktoś tak do mnie mówi Grrrr...

 

3 minuty temu clopfic napisał:

Mi brakuje jakieś 5 piw do takiego stanu, więc wybacz.

jakbyście byli w okolicy to zapraszam... dziś w programie dla gości mogę zaserwować tequile....

Napisano
Właśnie teraz Skoniu napisał:

 

No ale i tak zacznę, bo dlaczego niby nie: czy ktoś jeszcze tutaj uważa, że jak zaczynamy za dużo myśleć o życiu, to warto wyjść z przyjaciółmi na piwo/wodę życia, wygadać się, ulżyć sobie i rano obudzić się w takim jakimś lepszym humorze? (oczywiście zakładam tutaj biesiadowanie, a nie chlanie na umór)

no ja właśnie znów zadużo myślę o życiu i mam ochotę przez to na sudoku, ale pocieszam się myslą że jutro z ziomerkami się widzę :rainderp: 

Napisano (edytowany)
Właśnie teraz Chip napisał:

jakbyście byli w okolicy to zapraszam... dziś w programie dla gości mogę zaserwować tequile....

 

Chopie... u mnie w mieszkaniu studenckim to jest jakieś 8 litrów wódy jest, 6 litrów piwa i 20 litrów wina (własną pigwówkę robimy).

 

@PervKapitan To nie myśl sama - poddaj się mocy życiodajnego trunku i niech myśli wszystkie znajdą ujście, wygadaj się, wyżal, powymądrzaj. U mnie działa.

Edytowano przez Skoniu
Napisano
1 minutę temu Chip napisał:

tez jakoś niezbyt przepadam za tym jak ktoś tak do mnie mówi Grrrr...

 

jakbyście byli w okolicy to zapraszam... dziś w programie dla gości mogę zaserwować tequile....

tequile? zakładam rolki i jadę.

 

2 minuty temu Skoniu napisał:

 

No ale i tak zacznę, bo dlaczego niby nie: czy ktoś jeszcze tutaj uważa, że jak zaczynamy za dużo myśleć o życiu, to warto wyjść z przyjaciółmi na piwo/wodę życia, wygadać się, ulżyć sobie i rano obudzić się w takim jakimś lepszym humorze? (oczywiście zakładam tutaj biesiadowanie, a nie chlanie na umór)

W sumie po to się pije :spitfire2:

Napisano
1 minutę temu PervKapitan napisał:

psytul mnie ktoś :c 

Deca przytula za piccę :kappa:

2 minuty temu Skoniu napisał:

 

No ale i tak zacznę, bo dlaczego niby nie: czy ktoś jeszcze tutaj uważa, że jak zaczynamy za dużo myśleć o życiu, to warto wyjść z przyjaciółmi na piwo/wodę życia, wygadać się, ulżyć sobie i rano obudzić się w takim jakimś lepszym humorze? (oczywiście zakładam tutaj biesiadowanie, a nie chlanie na umór)

 

@PervKapitan Psytulam cię moim psyonikiem z Dark Heresy

NAWET MI O DH NIC NIE MÓW :rainderp:

Also, myślenie o życiu... Pewnie tak jest. Dlatego trzeba mniej o tym myśleć. Bo co jak myślisz, ale nie ma jak/komu się wygadać, albo to nic nie daje? Sen pomaga, btw :3

Napisano
1 minutę temu Skoniu napisał:

To nie myśl sama - poddaj się mocy życiodajnego trunku i niech myśli wszystkie znajdą ujście, wygadaj się, wyżal, powymądrzaj. U mnie działa

Nie mam.

Napisano (edytowany)

Jeeeeej, nie ma to jak osiągnąć drugą rangę na forum pisząc o alko... Brawo ja!!! (i co z tego, że to o niczym nie świadczy?)

 

A skoro o tym mowa: komu cydru? No bo w końcu jak się już w bagienko wpadło, to ono jednak wciąga ;) 

Edytowano przez Skoniu
Napisano (edytowany)

Wy się śmiejecie, a z zatrucia alkoholowego miałem jedyną piątkę z całej toksykologii :P I kto mi teraz powie, że to się nie przydaje w życiu?

 

A ta ranga to kolejne szare kółko pod nickiem/przydomkiem.Discord wie jak to się nazywa

Edytowano przez Skoniu
Napisano (edytowany)

No to trzaskamy spamem jak Monty Python:

 

 

Cel na dzisiejszą noc: wbić 3 lvl forum Ciasteczkowemu Potworowi (czy tam Zirathelowi)

 

Edytowano przez Skoniu
×
×
  • Utwórz nowe...