Recommended Posts

Greed zatrzymał się w środku lasu. Pod jego nogami pojawił się krąg który go przeleportował do świata demonów. Ruszył drogą w stronę pałacu Astarotha.

 

Do szkoły podszedł mężczyzna. Wyglądał dość dziwnie i było widać, że jest pijany. Wszedł do szkoły i walnął się w fotel Greed`a. Wyglądał jakby był w domu. Wyciągnął piwo z płaszcza, otworzył je i zaczął pić z zadowoleniem.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

(( Wszyscy bawią się świetnie jak widać, dobra zabawa a sesja zapierdziela. Ha. Dobre. ))

 

Dziewczyna leżała tak dobrą chwilę. Naprawdę nic się nie działo? Nie zaczynają tego pieprzonego treningu, który był celem tego całego "wyjazdu"? Coś jej się to nie widziało. Czuła się lepiej... O wiele... Zabawniej? Tak, weselej. Ale straszliwie wiało nudą. Lekko zgłodniała, więc ruszyła ku kuchni, żeby znaleźć coś do jedzenia. Po drodze minęła mężczyznę siedzącego w fotelu, który zdecydowanie był wstawiony, ale nie przestawał wlewać w siebie alkoholu. Przyjrzała mu się tylko, ale nie skomentowała. Miała w głębokim poważaniu co on tu robił, a jej jedynym celem było znalezienie teraz czegoś do jedzenia. Weszła do kuchni, zajrzała do lodówki. Nie chciała nic gotować, a przynajmniej nic co wymagałoby za dużo pracy. Wyciągnęła parówkę, którą włożyła do mikrofali i podgrzała ją. W jej ręce następnie wpadła bagietka i tym sposobem powstał hot-dog jeszcze tylko polać to ketchupem i gotowe. Zaczęła jeść i ruszyła z powrotem do pokoju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mężczyzna który okazał się Azazelem wyszedł przed szkołę i pstryknął palcami. Każdy z diabłów w tym samym momencie pojawił się przed nim w pełnym ubiorze. - Witam. Jestem profesor Azazel. Będę was uczył pod nieobecność Greed`a.- powiedział z uśmiechem. - Nie interesuje mnie jak macie na imię.  Z czasem ogarnę. A teraz uwaga. Czy ktoś ma jakieś pytania? - zapytał z klasycznym sarkazmem.

 

W tym samym czasie Greed obudził się z bólem głowy w celi. Jedyne co pamiętał to rozmowa z Astarothem i sen. Po chwili jednak wszystko się poukładało. A jednak zdrada. pomyślał Greed z podniesioną brwią. Zapalił papierosa i zaczął czekać na pojawienie się zdrajcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-Tak, mam pytanie: Czy możemy ci ufać?- powiedział Satoshi, który wyrwany ze snu nie miał zbyt dobrego humoru. Do tego osoba stojąca przed nim wyglądała jakby była pewna siebie, co wręcz wzbudzało podejrzenia, ponieważ jeżeli byłby częścią Klubu Okultystycznego raczej Greed by ich o nim poinformował, tak samo o planowanej nieobecności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogłem już was dawno zabić skoro nie wyczuliście mojej nieobecności. - stwierdził z uśmiechem. Z jego pleców wyrosły cztery pary czarnych, anielskich skrzydeł. - Greed mnie poprosił bym was nauczył jak korzystać, z Boskich Darów. - powiedział Azazel. - A nie wiecie nic  o jego nieobecności bo to były rozmowy dyplomatyczne,  ściśle tajne. - poinformował ich nauczyciel. - A teraz zapraszam na plac treningowy. - powiedział z uśmiechem poprawiając włosy i idąc za budynek szkoły gdzie znajdowało się duże boisko. Gdy doszli na miejsce, Azazel kazał im się ustawić w rzędzie. - No dobra. A teraz lecimy na spokojnie. Wyciągnijcie przed siebie rękę, najlepiej tą którą się posługujecie i wyszeptajcie najciszej jak się da, z zamkniętymi oczami Sacred Gear. - poinstruował ich Azazel.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jojima rozejrzał się poirytowany wokół siebie. Wyglądał na zszokowanego.

- Ej, ale moment! Przez ciebie zginę w walce z pieprzonym Namlessem! A byłem tak blisko! Ugh - wyraz twarzy nauczyciela pokazywał jego niezadowolenie. Wziął głęboki wdech i wypuścił powietrze przez usta. - Mogłeś chociaż do cholery ostrzec - wycedził.

- Czego masz niby nauczyć? - zapytał gdy już znaleźli się na placu i wyciągając rękę przed siebie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak przyzywać macie swoje Boskie Dary czyli bronie do walki w czasie meczu między rodzinami i walki z wrogami diabłów takimi jak np upadłe anioły. - poinformował go Azazel. To jeszcze dzieci Geed. W co ty je wciągnąłeś. pomyślał mężczyzna i westchnął.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.