Jump to content

Schadenfreude [PL][Comedy][Random][Seria]


Dolar84
 Share

Recommended Posts

Wiem, że miałem tłumaczyć co innego (zapomniałem co...) i że Przygody nie są też jeszcze skończone, ale pod wpływem chwilowej inspiracji przełożyłem krótkiego oneshota, gdzie najwredniejszy lokaj Canterlot spotyka właścicielkę pizzerii, Marenarę. Chaos jak za Discorda... Aha, uprzedzam od razu, iż to opowiadanie jest seksistowskie i niepoprawne politycznie. Pewnie dlatego tak mi się spodobało... 

 

"Schadenfreude zamawia pizzę" [PL][Oneshot][Comedy][Random]

 

Życzę udanej lektury.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Kolejna przydługa przerwa ale wracamy. Tym razem serwuję Wam dwa kolejne rozdziały "Przygód Schadenfreude'a". I jednocześnie zapewniam, iż na kolejne nie będzie musieli aż tak długo czekać, bo pewna ilość jest już przełożona i wysłana do korektorów (a że oni też mają życie, to należy cierpliwie czekać i tak działają błyskawicznie za co im bardzo dziękuję. Ponownie.) Nie przedłużając, zapraszam do lektury

 

Rozdział 12 - Witamy w Ponyville (Część 2)

Rozdział 13 - Witamy w Ponyville (Część 3)

Link to comment
Share on other sites

Zgodnie z obietnicą kolejne rozdziały. Nowa porcja już u korektorów, a następne się produkuję, stale, choć nieco wolniej. Jak zawsze dziękuję Rarity i Gandzi za korektę. Tymczasem zapraszam do lektury.

 

Rozdział 14 - Schadencord (technicznie część druga, ale równie technicznie możecie mi skoczyć)

Rozdział 15 - Witamy w Ponyville (Część 4)

Link to comment
Share on other sites

Schadeny nadrobione. Co by tu powiedzieć - sam tekst genialny i zabawny, szczególnie Schadencord <3 i to jak Schaden wykorzystuje Pinkie do swoich niecnych celów - mistrzostwo. Natomiast samo tłumaczenie miejscami brzmi dziwnie i jakoś tak niezręcznie.

 

Gib więcej.

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Cahan napisał:

Natomiast samo tłumaczenie miejscami brzmi dziwnie i jakoś tak niezręcznie.

Co mnie nie dziwi, bo nieco zardzewiałem. W jakiejś małej części może być to wina tekstu, bo sam bywa dziwny, a muszę starać się naśladować ten styl :D Ale dokładniej którymi miejscami? To ważne, żebym mógł ewentualnie wygładzić :D 

Link to comment
Share on other sites

Kilka dni przerwy i atakujemy znowu. Tym razem aż cztery rozdziały po intensywnej korekcie. Do końca opowiadania pozostało 5 sztuk, ale musiałem nieco zwolnić tłumaczenie, więc póki co w produkcji jest jeden. Planuje to jednak jak najszybciej zmienić i zakończyć przygodę z tymi Przygodami (bo kolejne czekają!). Jednak póki co bawcie się dobrze:

 

Rozdział 16 - Witamy w Ponyville (Część 5)

Rozdział 17 - Witamy w (Ponyville Część 6)

Rozdział 18 - Schaden wielki i wkurwiający (Część 1)

Rozdział 19 - Schaden wielki i wkurwiający (Część 2)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Miałem skomentować wczoraj, tak ja obiecałem. Ale... Niech Dolar się podenerwuje, że go jednak okłamałem. :ivXRI: A wiecie co? A gdyby tak napisać resztę... O właśnie Comic Sansem... I jeszcze w kolorze... O! Idealnie! Nie czekajcie.... Co z korektorami? WIEM!:wow2: Zamienimy przecinki miejscami z kropkami, To już zaczyna wyglądać. ale,,, Nie to wystarczy. nie chcemy przecież. ich zabić, Albo,,, Ale to ostatnia modyfikacja,

 

Dobra, Co do tego fika, Ten pomysł jest najzwyczajniej w świecie genialny, Po tych wszystkich dobrych opowieściach z super kucami. które są zajebiste i ogólnie ratują świat, Tak to jest to. czego potrzebowałem, Zwyczajny gościu który wyróżnia się. po prostu byciem dupkiem, Szczerze aż chciałbym sprawdzić. czy byłby w stanie rozwścieczyć mnie, Samo poznanie go byłoby zajebiste, Sprawę wspomaga fakt. że postacie są naprawdę. dobrze napisane jak na małe pojedyncze fiki, 

 

Twilight kiedyś powiedziała. że Schaden jest najlepszy w małych ilościach. ale ja nie posłuchałem i nie żałuję, Naprawdę się wciągnąłem. a śmiechom nie było końca, Każdy rozdział ma poziom. nie schodząc nigdy poniżej średniej, Chociaż 'odcinki' w Ponnyville są,,, Raczej tymi średnimi, Chociaż i tak podobają mi się momenty. kiedy los się odwraca i nagle to Schaden jest robiony w konia (ha ha bo wiecie, Oni są koniami:giggle:,) przez Derpy. która albo robi to specjalnie. albo jest tego nieświadoma, W każdym razie efekt jest strasznie zabawny, Dobra robota Derpy!:derptongue:

 

No ale jest ten nieszczęsny rozdział 9, No bo o ile do tych "***". jest zupaznośny. to już później jest,,, Dość średni, Nie polecam. chyba że interesuje was szlachcic. który prawdopodobnie został po tym 'odcinku' kumplem Schadena czy kimś w tym pokroju, 

 

W każdym razie całość jest naprawdę. świetna i godna polecenia, Zapraszam do czytania i śmiania się. lub denerwowania razem z innymi postaciami, Wybór jest wasz. ale ja polecam pierwszą opcję,

 

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Mam za sobą cztery Shadenowe Oneshooty i muszę przyznać, że autor jest naprawdę genialnym człowiekiem. On nie tylko stworzył wrednego, złośliwego dupka, on doprowadził tą postać do poziomu absolutnie przecudownego. Ba, zakrawającego nawet na sztukę. Nigdy bym nie pomyślał, że stworzyć tak wspaniałego i tak naturalnego ,,potwora". 

Do tego całość okraszona jest naprawdę dobrymi i komicznymi opisami reakcji na Shadena, oraz cudownymi pomysłami i gagami. Dzięki temu całosć jest naprawdę cudowną komedią, przy której serdecznie się śmiałem.

Zwłaszcza podobał mi się ten o graniu w RPGa. Marszczone Majtasy były wspaniałe. 

 

No i oczywiście gratulacje dla Dolara za ten świetny przekład, który cudownie się czyta. Mam nadzieję, że szybko skończy tego wielorozdziałowca.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...