migdzik

Spring Breakdown

Recommended Posts

Po zapoznaniu z niniejszym materiałem, jestem skłonny przyznać, że zaczyna się robić coraz ciekawiej :).

Spoiler

Nie spodziewałem się, kolejnego portalu ze świata EQ. Ciekawe, jak to wszystko się dalej potoczy. Może będzie do tego małe nawiązanie, w przyszłym sezonie. Pozostało tylko czekać. Na koniec powiem, że AJ ze świata kucyków, trochę się różni od tej z EQ, bo ta pierwsza nie miała choroby morskiej. Jest to pokazane trochę humorystycznie, ale i tak było mi jej szkoda, że cierpi.

 

Edited by Orsiro
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś widział całość to zapraszam do mojego komentarza:
 

Spoiler

 

To po kolei:

> Luksusowa wycieczka, ekskluzywnym statkiem ... już wiemy na co poszedł hajs z ich nagranych filmów na YT :rarityawesome:

> RD potrzebuję psychologa ...

> Zmieniam zdanie ... potrzebny kaftan bezpieczeństwa.

> Twilight ... może by tak realnie do tego podejść, a nie udawać, że "Everything is fine"  

> Twilight, gdzie twój tytuł inżyniera? Prędzej ta maszyneria j**nie niż ją naprawisz. Nie mówiąc, że za nią byli zdecydowanie bardziej wykwalifikowani ludzie Gdzie jest w ogóle obsługa techniczna?

> Pinkie lubi się bawić jak w Resident Evil, tylko tak bez udziału zombie i aby zdobyć ciastka.

> Logic: tak jakby nie istniały ostrzeżenia przed sztormem i całe party odbyło się w czasie jak zaczęło się to wszystko zbierać. 

> RD, i think your friends will kill you ... nah they will forgive her right :rainpriest:?

> + dla Twilight za ogarnięcie się bycie realistką wobec RD ... for now :MJTQO:

> Geez 20 sekund po kłótni i już wszystko cacy ... tia xD.

> Sunset już to przerabiałaś, nie wiń się za coś co już było z twojej przeszłości, a bynajmniej za głupotę i niskie IQ Rainbow Dash w tym filmie ...

> No ale dobrze, że chcą ją uratować ... one przynajmniej ją nastawią do pionu, bo RD nawet nie wie od czego psycholog jest. 

> Jasne, wejdźmy do nieznanej dżungli, na nieznanej wyspie, bo nasza przyjaciółka uznała, że chce robić za kolejny spin off Flash'a. 

> Jakby podliczyć IQ RD, kiedy znalazła się w ruchomych piaskach? Hmm ...

> Papuga bohaterem odcinka 

> Cahan, mam nadzieję, że to nie twoja rosiczka i takich nie wyhodowałaś 

> <Topi RD w ruchomych piaskach> Dobra robota Sunset, o jeden mniej irytujący element w filmie mniej 

> <widzi kucyki> O, w końcu może coś dobrego będzie się działo w tym filmie 

> Ejj patrzcie, Twilight bez skrzydeł :NjdaT:, kto robił scenariusz?

> Muszę przyznać, że lepiej mi się ich słucha jak są kucykami niż ludźmi. 

> MLP: Assasins Creed Edition, staring Sunset Shimmer as 34rd descendant of Ezio Auditore

> Thanos, gdzie jesteś? Uniwersum nadal stoi, mimo, że jakiś backgroud zobaczył dwie RD. Kto robił scenariusz do tego ... 

> O, to jest prequel do sezonu 8. Spike jeszcze skrzydeł nie dostał ...

> Emmm AJ, wiecie że wystarczy wyłączyć zasilanie i wtedy pewnie zwolnicie? 

> Statek zaczyna tonąć <wyciąga flet, aby zagrać "My Heart Will Go On">

> Mówiłem, papuga bohaterem odcinka.

> Pony Laze ... <SHUT UP !!!>

> Jestem pod wrażeniem, że mają kamizelki w każdym rozmiarze. Just Logic right?

> PInkie nie ... tego zombiaka z jadalni lepiej zostawić. 

> Jakie pożegnanie z Rarity, co? Jesteście na wyspie, jeszcze dobre parę dni ze sobą razem spędzicie!

> + za kreatywne rozwiązanie problemu. Pal licho, że uniwersum nadal stoi jakoś :lie:

 

 

Ja jeszcze muszę się wstrzymać z oceną tego dłuższego shorta.

Edited by The Silver Cheese
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

No obejrzałem sobie wczoraj, i było całkiem całkiem.

Jednak brakuje mi jednej rzeczy:

Spoiler

ANKIETY!!!

 

GDZIE JEST ANKIETA???!!!

Potem napiszę dłuższy post z moimi odczuciami bo dzisiaj mi się nie chce

dobranoc

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To było raczej nieciekawe. Długo musiałem czekać na rozwinięcie akcji, a co gorsza pośmiać się było mi dane dopiero w drugiej połowie animacji. Oglądałem i nużyłem się, reagując kwaśną miną na większość początkowych wątków, w tym chaotyczną plątaninę głównych bohaterek. Ich indywidualne problemy były średnio interesujące. Postacie w tle również nie wykazały się niczym szczególnym - ot, zamulający odcinek. Pochwalić muszę zamianę miejsca akcji z typowego i przejedzonego już Canterlot High School na jacht i morską wyprawę, bo dawało to scenarzystom całkiem sporo swobody i możliwości, jednakże potencjał nie został odpowiednio wykorzystany. Mógłbym powiedzieć iż cała seria zdarzeń jaką śledzimy podczas tej podróży to tylko głupiutka opowiastka o nieudolnej załodze wycieczkowca i nader zaradnych, nieprzejednanych dziewuszkach, które z niewiadomych przyczyn przejmują kontrolę nad okrętem. ;) Oczywiście można tłumaczyć to kreskówkową logiką, wiekiem grupy docelowej i tego typu kwestiami, ale w poprzednich filmach z serii "EG" nie było aż tylu niedopowiedzeń (za wyjątkiem bardzo słabego "Friendship Games") - pomijając kwestię nieobecności kapitana i innych kompetentnych osób z dowództwa to zabrakło nawet typowej Celestii czy Luny, a z tego co mi się zdaję akcja bajki dzieje się w trakcie wycieczki szkolnej (?). Przejście do świata kucyków okazało się najfajniejszym wątkiem w całości tej dziwnej produkcji. Dopiero po przeniesieniu do Equestrii udało mi się cokolwiek zaśmiać czy rozerwać. Za najlepszy i najzabawniejszy moment uważam zakończenie... xD Nie będę jednak spoilerował. Wystawiam ocenę 4/10 bo to dobre nie było - nudne, debilne i z niewykorzystanym potencjałem. Kilka scen ratuje ten okręt... 

Poprzedni film z tej serii poświęcony był Applejack i Rarity, "Spring Breakdown" traktuje o Rainbow Dash i Twilight (dla mnie gorzej być nie może), z kolei "Forgotten Friendship" to historia Sunset Shimmer. Czyli co? Przy okazji kolejnej animacji głównymi bohaterkami miałyby zostać Fluttershy i Pinkie Pie? Jestem jak najbardziej za, mam nadzieję że się to potwierdzi. :pinkiep:

 

Dziwny był ten Raggamuffin - nie rozumiem co producenci chcieli zobrazować kopiując dla niego kolory AJ z "FiM". Swoją drogą Jabłkowa była niemal pozbawiona własnego wątku w tym filmie bo 75% czasu antenowego spawała po okręcie. Trochę szkoda, ale w "Spring Breakdown" dostała rolę background'a. 

 

Edited by ByczekPazerny
Jednego zdania człowiek poprawnie nie umie napisać... -.-
  • Upvote 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przetrawieniu tego dłuższego shorta, uważam go za nieudanym. Nie dostarczył mi w sumie żadnej rozrywki, poza oczywiście wymyślaniem głupot i kreskówkowej logiki, jaką niektórzy mogli poczytać w moich wypocinach wyżej. 

 

Zgodzę się z @ByczekPazerny, że coraz to dalej i rozwijane EG traci na jakości i osobiście nie tykam najnowszych shortów z EG, bo jakoś mnie nie przekonują, nie mówiąc że jako tako propagują nagrywanie filmów, co złe oczywiście nie jest, ale kurde można było inaczej, a nie stawiać na taki kontent. W sumie to piosenki nie było, więc jakiegoś ciekawego elementu (oprócz powrotu do Equestrii) w tym dłuższym seansie nie doświadczyłem. Załamka przez 20 min, bo RD ma swoje widzimisie (tak jakby nie było to już przerabiane ...), były kucki i może coś się ożywiło, ale w sumie zakończenie niby miało być humorystyczne, a tak na dobrą sprawę mega sprzeczne jest ze wszystkim, bo nagle cały statek musi uwierzyć w magię, czary, a chyba lepiej, aby tego nie wiedzieli ... za dużo fantazji tutaj przelano i nie trzyma się to choć trochę realizmowi, a ten się potrafił pojawić we wcześniejszych produkcjach.   

 

Dla mnie to 3/10 i chyba jest to najsłabszy z dłuższych pokazów z tego uniwersum, bo te 3 ze wzgląd wyłącznie na kucyki i ciekawy zwrot akcji. Reszta do kitu, niestety :despair:.

  

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też przeglądałem tą animację. Ewidentnie mamy tutaj nawiązanie do walki z królem burzy.Mamy tu także Twilitght (i Raibow Dash). Czyżby rozdwojenie jaźni (tylko nie gadajcie dwie naraz). Ma ma także rozmowę w pałacu księżniczki przyjaźni. Nie oficjalnie mała też miejsce impreza z napojami energetycznymi, ale hasbro dziwnym trafem tego nie pokazała. Co ciekawe studio to powinno opatentować niezwykły wynalazek. Po co silnik w samochodzie, w pociągu w motorówce, jak masz Raibow Dash.

 

Po za tym sprawdzone i poniekąd prawdziwa informacja. Dzisiaj KE zgodnie z dyrektywą jakąś tam powiedziała, że na w celu szanowania języka nie ma klaczy, lecz są same ogiery :D:P:cool:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobaczone i muszę przyznać, że dość miło się oglądało tego długiego shorta (longshorta :rainderp:) . Mam tylko jedno zastrzeżenie - za mało fabuły w fabule.
Bardzo fajne nawiązanie do filmu ALE! Jak już pokazali burzę nawiązującą do mocy Storm Kinga to mogliby to bardziej rozwinąć, zrobić jakąś fajną nawalankę, rzucić jakąś gadką typu "przyjaźń to magia" czy cokolwiek, co by mogło nam uzupełnić wizję postaci, a nie użyć tego berła i po problemie. Przy okazji po co tyle czasu biadolenie o jednym? Za duż przeciągania, za mało konkretów. Pierwsze 25 minut na spokojnie można było spakować do max. 15 minut czasu ekranowego.
Next - osobiście uwielbiam, gdy ludzki świat przeplata się z Equestrią i powiem, że bardzo ładnie zostało to przedstawione, chociaż brakowało mi jakiegoś większego zdziwienia ze strony ludzkiej Twi i Dashie (a scena z nietrafiającą jedzeniem w buzię Twilight chyba wygrała wszystko).
Jednak mam dwie wątpliwości:
- czemu ludzka Twilight po przeniesieniu do świata kucowego nie ma skrzydeł, ale w świecie ludzkim podczas kucykowania ma? Błąd, niedopatrzenie czy zamierzony cel? Na jakiej zasadzie ma to działać?
- kucowa Applejack nie ma choroby morskiej, a wręcz przeciwnie - jest sternikiem żaglówki i nawigatorem na wodzie, czego dowiadujemy się w sezonie 6, odcinku 22 ("Kwestia punktu widzenia"). Zawsze wydawało mi się, że w zakresie zdrowotnym odpowiedniki z innych światów są takie same. No cóż, zaintrygowało mnie to bardzo.

Generalnie odcinek oceniam dość pozytywnie, mimo drobnego niedosytu i niedociągnięć, dostaje ode mnie takie 6/7 w skali ciasteczek Pinkie.

Spoiler

@The Silver Cheese

  Ukryj treść

> Cahan, mam nadzieję, że to nie twoja rosiczka i takich nie wyhodowałaś 

Wydaje mi się, że musieli jednak jej jedną rosiczkę ukraść.

 

Edited by Jelly
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobało mi się. Jednocześnie było EG, MLP i MLP the movie. Co prawda żadna z tych rzeczy nie została zrobiona dobrze, ale może nie musiały. Dodatkowo było nawiązanie Godzilli, no i jeszcze końcówka przypominała mi "Conversion Bureau".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spoiler

 

 

Pierwsza część dostępna już po polsku.

Edited by Niklas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy będąc na wakacjach na statku któraś z mane7 dostrzega, że podchodzi do niej Rainbow Dash:

Spoiler

D1Um69UXcAEWRXW.png.1ce0bbf7563c5cefe77f994fe4a41f9a.png

Ogólnie to jedyne, co o tym specialu wiedziałem jest wizyta Twilight i Sunset w świecie kuców i tyle. Żaden prom, żaden Storm King, żadne ciasto trójwarstwowe. I chyba dzięki temu miałem w ogóle jakieś oczekiwania względem ów odcinka, przez które mój zawód po obejrzeniu był znacznie podwyższony.

Zalety? Panieeeeeeeee, daj pan spokój!. Jedyna scena, która była dobra to wizyta w kucykowym świecie. I szczerze powiem, był to jeden z lepszych momentów w tym serialu odkąd pamiętam. Było miło, zabawnie, uroczo i po prostu dobrze. Na prawdę ten jeden fragment to jak 15 minutowa przerwa w pracy; chwila oddechu, aby pogadać z kumplem z roboty, napić się i pośmiać, po czym znów powrót do znoju codziennego życia.

 

Jednak wszystko inne to dosłownie czyste przeciwieństwo, bo to nawet nie jest tak, że ten fragment z kucami jest po prostu najlepszy, tylko on jest JEDYNY dobry, a cała reszta to czyste kuriozum. Jezu tych wad jest tak dużo, że nie umiem ich jakoś logicznie poukładać, więc chyba będę pisał jak leci. Pomysł z luksusowym jachtem wydaję mi się nierealistyczny, bo takie wycieczki nie są tanie. Poza tym, "ferie wiosenne"? Musiałem googlować, co to jest, bo jakoś dziwnie mi było słyszeć o wiośnie, widząc jacht, słońce i bikini. Kozy i krowa na statku, dafuq. W ogóle dlaczego wszystkie znane nam postacie też są na tej wycieczce? Nie padło ani słowo o tym, że to szkoła czy coś zafundowała, wiec niby co? Twórcy chyba za dużo "nie ma to jak statek" się naoglądali.

Coś, co mnie jednak najbardziej wkurzyło, to kompletne wypranie z humoru i charakteru naszych postaci. Pamiętacie "Rollercoaster of Friendship"? Pewnie nie, bo każdy to oglądał bite pół roku temu, jednak tam mieliśmy dużo zabawnych dialogów pomiędzy postaciami, a motywy poboczne nie były aż tak oderwane od rzeczywistości. Tutaj kompletni jest na odwrót; postacie są albo nudne, albo mega denerwujące, a motywy to czysta tandeta. Jak naprawdę tego nie rozumiem, dlaczego raz twórcy piszą tak dobre dialogi, a kolejnym razem jest taka tragedia.

Cały ten incydent na statku oraz jego zatonięcie to była irracjonalność na tak horrendalnym poziomie, że aż nie widziałem, czy mam się śmiać, czy płakać; dosłownie tragikomedia. Kapitan chyba już na sam widok mane7 wiedział co się szykuję i wyskoczył za burtę. Pomysł, że to nasze bohaterki mają naprawiać statek a potem ratować całą załogę przed wdzierającą się jak w Titanicu Camerona lodowatą wodą na pokład był godny pożałowania.

Owszem, docenia fakt, że tym razem pierwsze skrzypce grał dosyć niecodzienny duet, czyli RD i Twilight, powinien być uznawany za zaleta, ale maksymalne zidiocenie jednej z tych postaci to już jest cios poniżej pasa. RD przez większość odcinka była istnym kamieniem w bucie, a to i tak nic przy jej słynnej wnikliwości na poziomie złamanego kija od miotły. Najbardziej rozwalił mnie pomysł kradzieży szalupy w czasie sztormu, aby wypłynąć SAMEMU w zasadzie na otwarte morze, aby jakimś cudem natknąć się na jakąś Monte Christo, po czym iść wgłąb dżungli bez żadnego sprzętu aż finalnie wpaść do pieprzonej piaskownicy. To był ewidentnie najgorszy występ naszej tęczowej bohaterki, jaki chyba sen serial widział. żenuła pełną gębą.

Przy okazji, to ta monstrualna roślina rządna krwi i mięsa byłą już tak randomowa, że w sumie przestałem brać to na poważnie. Twórcy chyba tak odlecieli, że już kompletnie stracili kontakt z rzeczywistością.

 

 

W sumie nie jestem w stanie już sobie nic więcej przypomnieć, choć zapewniam, że ilość głupich momentów była tu wręcz ogromna. Jednak zdecydowanie największą wadą jest tutaj uczynienie z naszej głównej siódemki płaskie kartony bez charakteru, bo co jak co, ale dla mnie to zawsze była karta przetargowa całego tego serialu. Owszem, nie czułem w zasadzie nudny tak jak to było z rollercosterem przyjaźni, a sam seans minął mi w zasadzie szybko, to nie było tu nic, do czego można by wracać, no może ta scena z kucowym uniwersum.

Bardzo słabo, ale dam 4/10, bo jednak jest ten jeden dobry fragment, lecz poza tym cykanie świerszczy w polu, na którym dopiero co gnojowice wylewano.

  • Upvote 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now