Jelly

Opiekun Rainbow Dash
  • Zawartość

    103
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

78 Bardzo dobra

O Jelly

  • Ranga
    Skunks
  • Urodziny 08/27/2002

Kontakt

  • Strona www
    https://jellyys.deviantart.com/
  • Discord ID
    Jelly#4615

Informacje profilowe

  • Płeć
    Klacz
  • Miasto
    Warszawa, Warszawa
  • Zainteresowania
    grafika, rysunek, muzyka, gry komputerowe
  • Ulubiona postać
    Lightning Dust
    Rainbow Dash
    Sunset Shimmer

Ostatnio na profilu byli

1180 wyświetleń profilu
  1. Yup, chociaż mam teraz przerwę. Słuchasz metalu?
  2. Nie ma czego się wstydzić, znajdziesz tu wiele osób, które w razie czego Ci doradzą co poprawić lub co ulepszyć! Na forume wylądowały nawet moje słabsze prace, więc dawaj pierwszą pracę, z której jesteś dumna i pokazuj!
  3. Nie, chociaż może kiedyś jakaś wycieczka się uda. Lubisz podróżować?
  4. To jest dobre pytanie. XD Ale zwyczaju raczej takiego nie mam. Lubisz budyń?
  5. Witamy wśród nas! Postaram się nie zadać dziwnego pytania! 1. Jaki jest twój ulubiony kuc (albo inna postać) z serialu? 2. Czym się interesujesz? Może jakiś sport, rysowanie, muzyka, historia? 3. Co robisz na co dzień? Uczysz się, pracujesz? Mam nadzieję, że szybko zadomowisz!
  6. Ja z chęcią obejrzę!
  7. Postanowiłam, że pomogę Rainbow na nowo rozruszać tę zakurzoną część forum. Założenie zabawy jest dziecinnie proste - piszemy wspólne opowiadanie/historię (jak zwał, tak zwał). Każdy może dopisać max. 5 zdań, które będą kontynuacją słów poprzedniego użytkownika! Dziecinne proste, nieprawdaż? Mam nadzieję, że wyjdzie z tego dość ciekawa historyjka! Więc ja zacznę: Po jednym z występów Wonderbolts, w którym Rainbow Dash miała okazję przejąć główną rolę, pod namiotem lotników kręciła się pewien młody kucyk. Była to uskrzydlona klacz o turkusowej grzywie i oczach oraz pomarańczowej sierści, bez znaczka na boku. Jeden z członków lotniczej grupy zaciekawiony małą postacią postanowił wyjść do pegazicy.
  8. 1. Crozy Glow...? Ah, chodzi o Cozy, tego małego pegaza. No cóż, powiedzmy sobie szczerze, serio ma coś nie teges w swojej główce. 2. Jak najbardziej tak, to co zrobiła i robi dla Equestrii jest niesamowite! W dodatku gdyby nie ona, to nie miałabym tylu wspaniałych przyjaciół! 3. Oczywiście! Czasami zdarzają się małe wpadki, ale mimo to cieszę się, że mogę z nimi pracować! Dzięki i również pozdrawiam!
  9. Nope i raczej nie chcę. Czy miałeś/masz konsolę przenośną?
  10. Zakładam, że uprawiają jakieś sporty, latają czy spełniają się w swoim hobby. Chociaż patrząc na podglądy Griffinstone i to jak wygląda ich otoczenie to miałaby pewne obiekcje czy one cokolwiek kreatywnego robią w życiu.
  11. 1. Wyglądają spoko, ale nie chcę widzieć nigdy więcej Flutterbata! 2. Właśnie wróciliśmy z treningu. Jest cały, żywy, a nawet ostatnio podrósł! 3. Bardzo dobrze jej wychodzą akrobację, ale... jest jeszcze za młoda na to. 4. Uważają, że robią bardzo dobre show i chcieli mnie nawet namówić, bym dołączyła do nich... A dobrze, dobrze, dzięki! 1. Kolejna szkoła dla jajogłowych, jedyną fajną rzeczą tam są moje lekcje! 2. Czło... co? 3. Pominę to pytanie. Dziewczyny również Ciebie pozdrawiają! 1. No powiedzmy sobie szczerze, szybciej niż Rainboom nie da się. 2. Próbować, próbowali. Z jakim skutkiem? A słuszałeś, by któryś z Wonderboltów to zrobił? No właśnie! 3. Mówiąc szczerze to długo by wymieniać... 4. Już kiedyś o tym mówiłam, szybciej mnie Spitfire zabije. *cichutko szepcze* Chociaż byłoby fajnie zostać kapitanem... SŁYSZAŁAM TO SZEREGOWA! Lepiej będę uciekać... 5. Ciężko mi teraz to stwierdzić, zwłaszcza przez to, że dalej nie umie latać... 1. Postępuje głupio dalej, mam nadzieję, że jeszcze się ogarnie. 2. Aktualnie... nie. Może jakby się zmieniła to pewnie, przyjaźń działa cuda i takie tam. 3. Nie wiem szczerze, musisz jej się spytać... 4. W wiosnę mamy kolejne starcie, zobaczymy kto tym razem wygra!
  12. Na moje śmieszniej by było, gdyby była taka misja do LD to właśnie nie Rainbow by tam poszła, a np. Starlight (o czym by Dashie wiedziała). Śmieszne komplikacje by z tego wyszły!
  13. Weee, czas odgrzać stary kotlet: Dust: An Elysian Tail Fabularna platformówka, która jest bardzo przyjemna w grze. System walki nie jest mocno rozbudowany, a niektóre bugi można wykorzystywać do np. latania. Miło było włączyć sobie w tle muzyczkę i powoli iść do przodu, gra zajęła mi troszkę ponad 20 godzin, ale zwyczajnie strasznie się ociągałam ze skończeniem jej. Jest raczej orientacyjna, bardzo łatwo zapamiętać mechaniki, a zadania nie są jakoś bardzo wymagające (chociaż w niektórych momentach musiałam włączyć gameplay na YT, by móc dalej ruszyć). Grafika i animacje nie są wybitne, zwyczajnie znośne (chociaż kreska dość przyzwoita). Dodam również, że popłakałam się na końcu i liczyłam na drugą część gry, która prawdopodobnie się nie pojawi. Również dam moją waifu z gry, bo why not:
  14. Osobiście jest to dla mnie jeden z lepszych odcinków w sezonie (może dlatego, że odcinki o Szkole Przyjaźni do mnie nie przemawiają). Moje trzy ulubione postaci w rolach głównych: Lightning Dust, Scootaloo i Rainbow Dash - czego chcieć więcej? Spodziewałam się, że Light się nie zmieni i się nie rozczarowałam, znowu pokazała charakterek, mogłam z bananem czekać jak wkracza do akcji, ale jednak dołujący był fakt, że bez tych rakiet Scoot pokazałaby klasę kaskaderki, a jednak musiała zrobić aż tak wielkie show. Bardzo rozśmieszył mnie moment kiedy rakieta zaczynała ciągnąć Lightning Dust za sobą, a na końcu pojawił się błysk - niczym u Zespołu R (wiem, za dużo pokemonów), a końcowa scena z fanclubem Scootaloo była faktycznie urocza, jednak nie widzę powodu, by jeszcze miała własnych fanów w Equestrii. Tyle ode mnie!