Wizio Napisano Luty 28, 2013 Napisano Luty 28, 2013 - Nie lubię kłamać, więc powiem, że wywalili mnie z pałacu... - powiedziałem próbując się uspokoić.
Wizio Napisano Marzec 1, 2013 Napisano Marzec 1, 2013 - To nie jest teraz ważne. Jedyne co się teraz liczy abyście dotarły do pałacu. To co ze mną się dzieje lub stanie to już nie wasza sprawa.
KougatKnave3 Napisano Marzec 1, 2013 Autor Napisano Marzec 1, 2013 - Dobrze. Ale pamiętaj, jak będzie cię coś gryzło, to możesz nam powiedzieć.
KougatKnave3 Napisano Marzec 2, 2013 Autor Napisano Marzec 2, 2013 - Ale poważnie, nam możesz powiedzieć wszystko.
Wizio Napisano Marzec 2, 2013 Napisano Marzec 2, 2013 - To nie ma sensu. Nie chcę się do was przywiązywać. Gdy tylko was odprowadzę do pałacu ruszam w dalszą drogę. Ja nie zasługuje na życie w tamtym miejscu.
KougatKnave3 Napisano Marzec 2, 2013 Autor Napisano Marzec 2, 2013 - Nie mów tak. Każdy zasługuje na drugą szanse.
Wizio Napisano Marzec 2, 2013 Napisano Marzec 2, 2013 - Nie ważne... Musicie dotrzeć do pałacu. Czy ze mną, czy bezemnie to już nie ważne... - powiedziałem wstając. Czułem jednak, że kopyta załamują sie podemną i ponownie updałem.
Wizio Napisano Marzec 2, 2013 Napisano Marzec 2, 2013 - Ktoś musi czuwać, a wy nie umiecie zbytnio walczyć. To WY musicie odpocząć, a nie ja.
KougatKnave3 Napisano Marzec 2, 2013 Autor Napisano Marzec 2, 2013 - Śpij. Jak będzie coś podchodziło, to cię obudzimy.
Wizio Napisano Marzec 2, 2013 Napisano Marzec 2, 2013 Westchnąłem po czym zamknąłem oczy i przekręciłem się na bok.
KougatKnave3 Napisano Marzec 2, 2013 Autor Napisano Marzec 2, 2013 Po chwili zasnąłeś. === Obudziłeś się rano, pozostali jeszcze spali.
Wizio Napisano Marzec 2, 2013 Napisano Marzec 2, 2013 Wstałem i czułem się jeszcze gorzej. Może i byłem wyspany, lecz byłem również "na głodzie", co nie dawało zbyt dobrych znaków. Podszedłem do każdego i zacząłem budzić ich.
KougatKnave3 Napisano Marzec 3, 2013 Autor Napisano Marzec 3, 2013 Już po chwili wszyscy byli już na kopytach. - To jemy śniadanie i idziemy do Canterlotu?
Wizio Napisano Marzec 3, 2013 Napisano Marzec 3, 2013 - Wy zjedzcie. Ja idę zobaczyć okolicę - powiedziałem idąc w stronę wyjścia.
KougatKnave3 Napisano Marzec 3, 2013 Autor Napisano Marzec 3, 2013 Wyszedłeś na dwór, ptaki śpiewały i inne tego typu rzeczy.
Wizio Napisano Marzec 3, 2013 Napisano Marzec 3, 2013 Postanowiłem przejść się po okolicy. Musiałem sprawdzić czy jest mniej więcej bezpiecznie.
KougatKnave3 Napisano Marzec 3, 2013 Autor Napisano Marzec 3, 2013 Po parunastu minutach, nie znalazłeś żadnego trupa. Widać że one cały czas wolą miejskie życie.
Wizio Napisano Marzec 4, 2013 Napisano Marzec 4, 2013 Postanowiłem wrócić do reszty. Wiedziałem, że na głodzie daleko nie uciągnę, więc będziemy musieli zahaczyć o jakiś sklep.
KougatKnave3 Napisano Marzec 4, 2013 Autor Napisano Marzec 4, 2013 < Przecież w domku jest żarcie > Udajesz się do domku, wchodzisz i widzisz jak Klacze jedzą pozostałości owoców z koszyka. - Jesteś. Zostawiliśmy dla ciebie ze trzy jabłka i dwa banany - powiedziała Fluttershy.
Wizio Napisano Marzec 4, 2013 Napisano Marzec 4, 2013 < Głodzie od uzależnienia ... > - Zostawcie je sobie. Mi się nie przydadzą, a wam zregenerują siły - powiedziałem swoim zwyczajnym, bezuczuciowym tonem. - Tak czy siak musimy już wyruszać. Chciałbym przed nocą jeszcze tam dojść.
KougatKnave3 Napisano Marzec 5, 2013 Autor Napisano Marzec 5, 2013 < :not_sure: > - Tak czy siak, musisz coś zjeść. My jesteśmy najedzone.
Wizio Napisano Marzec 5, 2013 Napisano Marzec 5, 2013 Westchnąłem po czym niechętnie dwa jabłka i zacząłem je jeść.
Recommended Posts