Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 406
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- może tamta suka miała racje, że jesteś ćpunem który obwinia świat za krzywdy które sam zrobiłeś - powiedziała po czym wyrwała ci torebke z alkoholem za pomocom magi i wyrzuciła w przepaść.

- A to cię tylko niszczy. Pamiętaj moje słowa, "Ty jesteś większym potworem niż tamte trupy" - powiedziała po czym teleportowała się gdzieś, zostałeś sam.

Napisano

< Jak już mówiłem w obozie nikt o nie wiedział dużo o mnie. Siedziałem cały czas w swojej kuźni i wychodziłem tylko na wypady >

- Suka. Tyle dobrego Whiskie przepadło - Po tych słowach wstałem i ruszyłem w stronę pałacu.

Napisano

Ruszyłeś na szwendaczy, zabijając paru z nich. Po krótkiej walce zostałeś sam na placu, czujesz się jak by cię ktoś obserwował, nagle koło ciebie do ziemi wbija się strzała.

- Tu jest ten s******* - krzyknął ktoś z murów.

Napisano

- Walcie się na ryj! Wchodzę tam czy tego chcecie czy nie i zabieram moje rzeczy! - powiedziałem po czym ruszyłem w stronę pałacu. - Jeśli staniecie mi a drodze to wymorduje was co do jednego!

Napisano

szedłeś cięgle nie zważając na strzały, aż w końcu trafiłeś do czegoś co przez miesiąc było twoim domem, teraz tu już nic nie ma, wszystko splądrowane i zniszczone, a wszelkie plany broni skradzione. Na ścianie widzisz napis "Hellcroft 4live"

Napisano

- Tego już za wiele - powiedziałem wywalając dotychczasową broń (kopyta z kolcami) i zdejmując z pleców młot w kształcie klepsydry. Był on na każdej stronie zakończony długim kolcem. - Będę was zabijać po kolei abyście czuli jak wypływa z was życie - mówiąc to ruszyłem do głównego wejścia do pałacu.

Napisano

- Z całym szacunkiem, lecz to nie całkiem moja wina. Miejcie pretensje to córki kapitana, która jak ostatnia kretynka wyleciała z pałacu przez co musiałem tej smarkuli szukać. I oczywiście moja wina, że drzwi nie zamykają się.

Napisano

- Ja jej kazałam pójść do więzienia sprawdzić czy są tam ocalali. A poza tym nikt nie prosił cię o posadę Kowala, nie musiałeś także chodzić z innymi gwardzistami na wypady po zapasy. Mogłeś żyć jak każdy z ocalałych ale wybrałeś posadę kowala i żołnierza i jeszcze nam zarzucasz że my cię wykorzystujemy. Tamci z Hellcroft mają racje że to ty jesteś potworem.

Napisano

- To proszę zabijcie mnie. Nie mam nic do stracenia, lecz nie powiedziałem, że nie dam się zabić - powiedziałem szykując broń - A tak poza tym wielka i oświecona Celestia przyjaźni się z takimi bandytami jak kucyki z Hellcroft? Którzy zabijają, mordują, gwałcą i mają wszystko w dupie? Pani Celestia chyba też stacza się na złą drogę.

Napisano

- Wielka Celestia, księżniczka pokoju, słońca i przyjaźni chce mnie zabić? Spróbuj szczęścia. W tym świecie i tak nie ma nic do stracenia. Śmierć to dopiero początek wędrówki.

Napisano

- Myślałam że jesteś spokojnym i pragnącym szczęścia kucem, chyba się pomyliłam. Idź stąd i nie wracaj, muszę pomówić z jedyną ocalałą - Powiedziała po czym do sali weszła Sweet Lemon, która najwyraźniej nie była szczęśliwa z twojej obecności.

- Przestępca zawsze wraca na miejsce zbrodni, co?


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...