KougatKnave3 Napisano Styczeń 18, 2013 Autor Napisano Styczeń 18, 2013 - To żadna wymówka, czemu zaczołeś pić?
KougatKnave3 Napisano Styczeń 18, 2013 Autor Napisano Styczeń 18, 2013 - Rozumiejąc twój ton, to zapewne przyczyna tkwi w wydarzeniach. Jeśli się nie myle sądzisz że twoi rodzice nie żyją, co?
Wizio Napisano Styczeń 18, 2013 Napisano Styczeń 18, 2013 - Zwisa mi to czy żyją czy nie. A ty się nie interesuj.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 18, 2013 Autor Napisano Styczeń 18, 2013 - Twoi rodzice żyją, są w punkcie alfa trzy kilometry stąd.
Wizio Napisano Styczeń 18, 2013 Napisano Styczeń 18, 2013 < hmm skąd ona tyle wie o rodzinie? nie zna ich > - Nie obchodzi mnie to. Weź się odczep i tyle.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 18, 2013 Autor Napisano Styczeń 18, 2013 - może tamta suka miała racje, że jesteś ćpunem który obwinia świat za krzywdy które sam zrobiłeś - powiedziała po czym wyrwała ci torebke z alkoholem za pomocom magi i wyrzuciła w przepaść. - A to cię tylko niszczy. Pamiętaj moje słowa, "Ty jesteś większym potworem niż tamte trupy" - powiedziała po czym teleportowała się gdzieś, zostałeś sam.
Wizio Napisano Styczeń 19, 2013 Napisano Styczeń 19, 2013 < Jak już mówiłem w obozie nikt o nie wiedział dużo o mnie. Siedziałem cały czas w swojej kuźni i wychodziłem tylko na wypady > - Suka. Tyle dobrego Whiskie przepadło - Po tych słowach wstałem i ruszyłem w stronę pałacu.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 19, 2013 Autor Napisano Styczeń 19, 2013 Po długiej drodze dostałes się do pałacu, spacerowało tam kilka trupów.
Wizio Napisano Styczeń 19, 2013 Napisano Styczeń 19, 2013 - Chodźcie tu skur***** - krzyknąłem w stronę szwendaczy szykując kopyta.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 20, 2013 Autor Napisano Styczeń 20, 2013 Ruszyłeś na szwendaczy, zabijając paru z nich. Po krótkiej walce zostałeś sam na placu, czujesz się jak by cię ktoś obserwował, nagle koło ciebie do ziemi wbija się strzała. - Tu jest ten s******* - krzyknął ktoś z murów.
Wizio Napisano Styczeń 20, 2013 Napisano Styczeń 20, 2013 - Walcie się na ryj! Wchodzę tam czy tego chcecie czy nie i zabieram moje rzeczy! - powiedziałem po czym ruszyłem w stronę pałacu. - Jeśli staniecie mi a drodze to wymorduje was co do jednego!
KougatKnave3 Napisano Styczeń 20, 2013 Autor Napisano Styczeń 20, 2013 Idziesz nie zwracając uwagi na strzały, by w końcu jedna z nich wbiła się w tylną lewą nogę. Upadłeś, noga cię bardzo bolała.
Wizio Napisano Styczeń 21, 2013 Napisano Styczeń 21, 2013 - Pedały - powiedziałem wstając i nie przejmując się bólem. Udałem się dalej.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 21, 2013 Autor Napisano Styczeń 21, 2013 szedłeś cięgle nie zważając na strzały, aż w końcu trafiłeś do czegoś co przez miesiąc było twoim domem, teraz tu już nic nie ma, wszystko splądrowane i zniszczone, a wszelkie plany broni skradzione. Na ścianie widzisz napis "Hellcroft 4live"
Wizio Napisano Styczeń 21, 2013 Napisano Styczeń 21, 2013 - Tego już za wiele - powiedziałem wywalając dotychczasową broń (kopyta z kolcami) i zdejmując z pleców młot w kształcie klepsydry. Był on na każdej stronie zakończony długim kolcem. - Będę was zabijać po kolei abyście czuli jak wypływa z was życie - mówiąc to ruszyłem do głównego wejścia do pałacu.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 21, 2013 Autor Napisano Styczeń 21, 2013 Kiedy wybiegłeś na plac nikogo już nie było, najwidoczniej tamci myśleli że cię ta strzała wykończy.
Wizio Napisano Styczeń 22, 2013 Napisano Styczeń 22, 2013 Byłem pewny, że są w sali tronowej. Udałem się tam z mordem w oczach.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 22, 2013 Autor Napisano Styczeń 22, 2013 Kiedy wbiegłeś do sali widziałeś Celestie siedzącą na swoim tronie. - Jesteś dumny ze swoich czynów?
Wizio Napisano Styczeń 22, 2013 Napisano Styczeń 22, 2013 - Z całym szacunkiem, lecz to nie całkiem moja wina. Miejcie pretensje to córki kapitana, która jak ostatnia kretynka wyleciała z pałacu przez co musiałem tej smarkuli szukać. I oczywiście moja wina, że drzwi nie zamykają się.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 22, 2013 Autor Napisano Styczeń 22, 2013 - Ja jej kazałam pójść do więzienia sprawdzić czy są tam ocalali. A poza tym nikt nie prosił cię o posadę Kowala, nie musiałeś także chodzić z innymi gwardzistami na wypady po zapasy. Mogłeś żyć jak każdy z ocalałych ale wybrałeś posadę kowala i żołnierza i jeszcze nam zarzucasz że my cię wykorzystujemy. Tamci z Hellcroft mają racje że to ty jesteś potworem.
Wizio Napisano Styczeń 22, 2013 Napisano Styczeń 22, 2013 - To proszę zabijcie mnie. Nie mam nic do stracenia, lecz nie powiedziałem, że nie dam się zabić - powiedziałem szykując broń - A tak poza tym wielka i oświecona Celestia przyjaźni się z takimi bandytami jak kucyki z Hellcroft? Którzy zabijają, mordują, gwałcą i mają wszystko w dupie? Pani Celestia chyba też stacza się na złą drogę.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 23, 2013 Autor Napisano Styczeń 23, 2013 - W Hellcroft mam swoich szpiegów, muszę mieć na oku ostatnie skupiska kucyków. Serio chcesz śmierci?
Wizio Napisano Styczeń 23, 2013 Napisano Styczeń 23, 2013 - Wielka Celestia, księżniczka pokoju, słońca i przyjaźni chce mnie zabić? Spróbuj szczęścia. W tym świecie i tak nie ma nic do stracenia. Śmierć to dopiero początek wędrówki.
KougatKnave3 Napisano Styczeń 23, 2013 Autor Napisano Styczeń 23, 2013 - Myślałam że jesteś spokojnym i pragnącym szczęścia kucem, chyba się pomyliłam. Idź stąd i nie wracaj, muszę pomówić z jedyną ocalałą - Powiedziała po czym do sali weszła Sweet Lemon, która najwyraźniej nie była szczęśliwa z twojej obecności. - Przestępca zawsze wraca na miejsce zbrodni, co?
Recommended Posts