Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

WHAT THE F*CK??? zonk. ja w sumie też się tego nie spodziewałem. Gdy już mogłem złapać oddech rzekłem

- Świetnie całujesz. Zaskoczyłaś mnie. Myślałem że mnie zabijesz - po czym przejąłem inicjatywę i to ja ją pocałowałem

  • Odpowiedzi 644
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- Emmm... Zostawmy to bez komentarza - odparłem zmieszany. Chwilę później wziąłem głęboki oddech i spytałem

- Czy moglibyście zostawić mnie i Twilight na chwilę samych?

Napisano

- bez komentarza. Poza tym gwałt jest w tedy gdy jedna ze stron ma coś przeciwko - odparłem mając nadzieję że mu się te gatki szybko znudzą.

- Dobra. uruchamiaj czas z powrotem i zostaw nas samych proszę - dodałem

Napisano

- Tak. Chciałem porozmawiać o nas. Wiesz... Chyba się w tobie zakochałem... Chciałbym z tobą być do końca świata i mieć z tobą dzieci... Wiem że to pewnie żałośnie wygląda... ktoś taki jak ja... proszący o wspólne życie tak wspaniałą klacz jak ty... chciałbym z tobą być ale chyba nam nie wyjdzie... nie jestem jednym z was kucyków... a chciałbym być... jeżeli istnieje jakiś sposób bym stał się taki jak wy... ale o czym ja myślę... pewnie taki sposób nie istnieje... jeżeli jednak mimo wszystkich różnic zechciałabyś ze mną być to... byłbym najszczęśliwszą istotą we wszystkich światach... - powiedziałem niepewnym lekko zawstydzonym głosem sam nie wierząc że to powiedziałem. No cóż. Powiedziałem co mi leży na sercu. Teraz tylko czekam na jej odpowiedź

Napisano

Doszliście do Hangaru, tam jużw widziałes kilkanaście transportowców Pelican, i ze setka żołnierzy.

- Przygotować się do zrzutu pelikanami - powiedział Kacprowicz przez megafon.

Widziałeś jak powierniczki wsiadają do pelikana wraz z twoim oddziałem.

Napisano

Kiedy wchodzicie na pokład drzwi się za wami zamykają, zauwarzył cię kapitan.

- Witaj kasanowo. Porislo, startujemy - powiedział po czym poczułeś jak statek upadł a następnie uruchomiły się silniki.

- Dobra, naszym celem jest odbicie Canterlotu. Według naszych informacji znajduje się dyktator Takerian i ONA - powiedział po czym na środku statku pokazał się obraz szpetnej osoby.

- Dyktator Care Taker, nasz pierwszy cel.

Napisano

- Dobra. to trza się zająć ty Hejterem - odparłem cały czas rozmyślając o tym co mnie spotkało i o tym co jeszcze może spotkać. Nagle ujżałem oczyma wyobraźni filmik który mi pokazywał Kacprowicz... fu*k o czym ja w tej chwili myślę. Spaliłem buraka

Napisano

Po chwili przychodzi kapitan.

- Uwaga mam dobrą i złą wiadomość. Dobra to taka że lądujemy... - powiedział.

Wszyscy zaczeli się cieszyć.

- ...a zła, że awaryjne - powiedział po czym statek zaczął ostro pikować w dół.

Napisano

ała. chole*a. Co tu się dzieje. Wygrzebuję się spod belki i sprawdzam uzbrojenie. Jeżeli wszystko w porzątku dobywam PM'a i elektro-ostrza i ruszam poszukać reszty załogi

Napisano

GRRR... NIE POZWOLĘ.... NIE POZWOLĘ BY TWILIGHT CIERPIAŁA...

Przepełniony gniewem uwalniam swoją energię by mnie otoczyła niczym tarcza. Z rykiem ruszam na Takerian nie by ich zabić lecz by rozerwać ich na strzępy. Muszę uwolnić Twilight za wszelką cenę... Nigdy sobie nie wybaczę jeżeli coś jej się stanie. W myślach wymawiam słowa

Z pradawnych wieków, przez najgłębsze czeluście. Przybywa wojownik. Bezimienny Heros. Usłysz wezwanie przez wieczność wędrujący. Piekielnym łańcuchem związane istnienie... Khadosh Addonio Satori Kotero*

________

*Sztuka Addonu Przyzwanie Pradawnej potęgi

Napisano

Gniewem wydostałeś się z gruzów i rozszarpałeś najbliższych Takerian po czym ruszyłeś po Twilight.

===

Zniszczyłeś chyba z cały batalion dwa mechy i lądownik. By w końcu dostać się na dziedziniec gdzie stał ON, Dyktator Care Taker, który na twych oczach zabił dwóch perosjan, odwrócił się i wyjął coś podobnego do latarki.

- Nareszcie się spotykamy panie Torino, nawet nie wiesz jak będę się cieszyć jak zobaczę cię martwego pod mymi nogami - powiedział po czym z latarki wysunęło się czarne światło które miało metr długości.

Napisano

- ZAPAMIĘTAJ DOBRZE TEN DZIEŃ TAKERIAŃSKI PSIE BO JEST ON TWYM OSTATNIM - ryknąłem po czym dzierżąc elektro-ostrze rzuciłem się na niego wyzwalając całą swoją energię

- WIRUJACY BERSERKER - wykrzyczałem nazwe techniki szermierczej atakując go całym impetem


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...