wiej007 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 -Spektaklu ci nie obiecam ale z chęcią cię zaatakuję.- po tych słowach stworzyłam kilka swoich iluzji ale nie byłam teraz w miejscu w którym byłam lecz trochę bardziej na lewo. Cisnęłam błyskawicą.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 Alicorn zawył i powoli zaczął zamieniać się w popiół. Spalił się. Pozostała po nim tylko niewielka kupka czegoś lśniącego, dymiącego lekko. Somada mogła teraz usłyszeć za sobą szaleńczy śmiech. Ignis stał za nią, pokładając się ze śmiechu właśnie i ocierając oczy. - Rany, co za wredny buc - wyszeptał Arrow. Hammer poparł go kiwnięciem głowy, jednocześnie z przerażeniem patrząc na przedstawienie brata Veritasa.
wiej007 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 Tym razem postanowiłam użyć magicznej pułapki by zaatakowała go jak sidła na niedźwiedzia.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 W jednej sekundzie Ignis przestał się śmiać, choć drwiący uśmiech wciąż tkwił na jego twarzy. - Nawet nie próbuj - powiedział i odparł magiczną pułapkę. Jednocześnie z jego rogu wysunęły sę trzy srebrne węże połyskujące granatowymi żyłkami i podpełzły do Łowców.
wiej007 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 -A czemu mam nie próbować? Zostałam wyszkolona w sztuce magii iluzji oraz przemiany. Dlaczego mam nie próbować zaatakować cię jedną z pułapek i mieć nadzieję na chociaż zranieniem cię? -powiedziałam z gniewem
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 - Powiedz mi, byłaś kiedyś duszona? Wiesz jakie to uczucie? - zapytał. Węże uniosły się do pozycji umożliwiającej atak.
wiej007 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 -Dusiłam swoje ofiary pewnymi specyfikami. Ale domyślam się jakie to jest uczucie.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 - To nie powstrzymuj mnie, bo w końcu je poznasz. Wydłużone, żeby śmierć nadeszła jak najpóźniej - Ignis odwrócił się i ruszył w kierunku drzwi, a węże popełzły za nim.
wiej007 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 Podeszłam do Arrowa i Hammera, miałam zamiar pomóc im wstać.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 - Fajnie się narobiło - rzucił Arrow. Wyglądał na zszokowanego. - Możesz uzyskać kontakt z Veritasem? - zapytał. Nie dość że stracili Twirael, to jeszcze ta gnida uciekła na wolność.
wiej007 Napisano Maj 5, 2013 Napisano Maj 5, 2013 -Nie wiem... ale mogę spróbować. Sami i tak nic mu nie zrobimy. -po chwili zaczęłam myśleć o Veritasie by nam pomógł... właściwie to błagałam.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 5, 2013 Autor Napisano Maj 5, 2013 Kiedyś - w zasadzie całkiem niedawno - Veritas dawał znać o odebranym sygnale wysyłając lekki impuls elektryczny. Tym razem jednak tak nie było. - I co? - zapytał zniecierpliwiony Arrow.
wiej007 Napisano Maj 6, 2013 Napisano Maj 6, 2013 Zniżyłam głowę -Nic... nawet najmniejszego impulsu...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 6, 2013 Autor Napisano Maj 6, 2013 - A gdybyśmy tak... poszli go szukać, hę? I tak nie mamy nic innego do roboty, a może uda nam się coś pożytecznego zrobić - podsunął Hammer. Pegaz tylko kiwnął głową. - Tak z ciekawości poszedłbym obejrzeć tę grotę do której przed chwilą wlazł Ignis - powiedział Arrow po chwili.
wiej007 Napisano Maj 6, 2013 Napisano Maj 6, 2013 -Mogę spróbować ją sprawdzić. Przy okazji Hammer... nie sądzę że uda nam się go znaleźć. Dobrze wiesz że jak zniknie to jak kamień w wodę. Po chwili poszłam sprawdzić ową grotę.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 6, 2013 Autor Napisano Maj 6, 2013 Śliskie schody prowadziły do niskiej komnaty. Wewnątrz stała skomplikowana konstrukcja z cienkich i nieregularnych kawałków - chyba - metalu. Wewnątrz klatki leżała postać.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 6, 2013 Autor Napisano Maj 6, 2013 Granatowe futro, czarna grzywa i skrzydła nie pozostawiały wątpliwości co do postaci. Twirael. Hammer podbiegł i spróbował kopnąć w klatkę.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 7, 2013 Autor Napisano Maj 7, 2013 - No przecież trzeba ją stamtąd wyciągnąć, nie? - Kuc na chwilę pogrążył się w konsternacji. - Nie możesz użyć żadnego swojego czary - mary? - zapytał Arrow.
wiej007 Napisano Maj 8, 2013 Napisano Maj 8, 2013 -Tylko że nie sądzę Hammer byś tego rozwalił. Przypominam ci kto tu przesiedział te kilka tysięcy lat. A magią spróbować mogę.- za pomocą magii chciałam otworzyć klatkę a jeśli by się to nie udało chciałam użyć teleportacji na Twirael.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 8, 2013 Autor Napisano Maj 8, 2013 Nietety, ani jeden, ani drugi sposób nie podziałał. Hammer przypatrywał się wysiłkom Somady w milczeniu, choć z nieukrywanym znużeniem. Arrow tymczasem wyglądał i zacowywał się tak, jakby miał zbyt dużo energii. Nie mógł ustać w miejscu.
wiej007 Napisano Maj 8, 2013 Napisano Maj 8, 2013 -A tobie co Arrow? Jak chcesz to coś możesz coś spróbować zrobić.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 8, 2013 Autor Napisano Maj 8, 2013 - Nie wiem co robić, ale wiem że tutaj nic nie zdziałamy. Musimy przecież znaleźć haka na Ignisa, bo znowu nabierze chęci na rozwalenie Equestrii - rzekł poirytowany. Hammer spojrzał na niego zdziwiony. - No nie. Ty mówisz z sensem... Nie spodziewałem się tego.
wiej007 Napisano Maj 9, 2013 Napisano Maj 9, 2013 -Zgadzam się z tobą ale obawiam się że nie mamy żadnego haka. Z tego co nam Veritas opowiadał jego brat jest niczym krwiożercza bestia podczas walki. Nie podobały mi się jego słowa "...jestem napełniony mocą Veritasa, stopniowo wysysaną z niego przez lata. Przez setki lat..."
Recommended Posts