Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

Flame nic nie odpowiedziała, Fire tylko zbliżyła się do Ciebie.

- Strasznie czerwona na pyszczku jesteś i zachowujesz się jakoś tak dziwnie. Stało się coś kochanie?

Troskliwa matka przeczesała Ci grzywę kopytem...

Napisano

Fire poszła za Tobą, dokładnie tak jak powiedziałaś "nie tutaj"... Po chwili obie byłyście w Twoim pokoju. Fire przysiadła na łóżku Dark i patrzyła na Ciebie spokojnie, może nawet z lekkim uśmiechem.

- Więc stało się coś?

Napisano

Fire westchnęła i wstała z łóżka.

- Przeskrobałaś coś, ale od Ciebie zależy czy mi powiesz, swojej matce.

Z tymi słowami Fire skierowała się do wyjścia z pokoju.

Napisano

- Nie, zaczekaj... ja... no... miałam stosunek z ogierem... to był bardzo głupi pomysł... noi była "wpadka" - wymruczałam... - Ale okres miałam tydzień temu wiec chyba nic sie nie stanie nie? - spytałam cicho opuszczając głowe.

Napisano

Fire przełknęła głośno ślinę. Potem przysiadła na ziemi i z niemałym szokiem spojrzała na Ciebie.

- Ale... czemu? Nakłonił Cię do tego? Kto to był?

Po serii pytań Fire doskoczyła do Ciebie i mocno przytuliła...

Napisano

- Czemu... noo to było coś w kształcie podziękowań... poszłam mu podziękować a przez moją głupotę zgodziłam się na stosunek... wiem, że to był błąd... kto? Ten ktoś co "uratował" dark przed gwałtem. Naprawdę... byłam wdzięczna temu ogierowi, a chodzi do klasy ze mną... - powiedziałam ciągle zawstydzona i puściłam buraka.

Napisano

Fire jeszcze chwile Cię tuliła, potem opadła na ziemie i złapała się za głowę.

- Jednego dnia mówisz, że kochasz inną klacz, a zaraz potem kochasz się z ogierem... Gdzie ja popełniłam błąd...

Napisano

- Nigdzie mamo... poprostu, to była moja głupota kochać sie z ogierem. Nie zamierzam dalej bratać sie z ogierami... - powiedziałam spokojnie... - Mam swoją dziewczynę i tyle zastane przy niej. - dodałam i przytuliłam mame...

Napisano

Fire mocno westchnęła. Odwzajemniła uścisk, lecz nie był on zbyt przyjazny. Po chwili Twoja matka wstała i skierowała się do wyjścia.

- Jutro pogadamy... dziś już naprawdę za dużo emocji...

Napisano

Słowo jutro odbijało się w Tobie niczym echo w jaskini. To właśnie jutro miałaś ruszyć po Dark do zaświatów i jednocześnie wysłuchać pogadanki Fire. Rozmyślania o tym co Cię czeka, przyprawiły Cię o senność. Zdążyłaś nastawić jeszcze zegarek, a potem usnęłaś.

Sen

Wędrując po krainie snów, widziałaś wielkiego kuca, czułaś, że on jest szefem Dark. Jednak szybko przeistaczał się w Twoją matkę. I znów Twe uczucia wędrowały w zupełnie inne skrajne miejsce. Tak Twoje sny krążyły w okół wyobrażeń o tym co będzie jutro... Z tych sennych rozmyślań wyrwało Cię dzwonienie budzika. Stało się, rzeczywistość nadeszła, a Ty miałaś półgodziny do przyjścia do Moon...

Napisano

- pff... dobre sobie... dostane opiernicz od matki i będę szła po dark... nie wiadomo z jakim skutkiem... super po prostu super... - powiedziałam leniwie wstając z łózka...

Napisano

Pozostało Ci jedynie przemknąć obok matki, by uniknąć spóźnienia się do anioła. Wychyliłaś się ostrożnie z pokoju. Cisza i spokój. Stawiałaś cicho kopyta i kierowałaś się do wyjścia. Ogarniało Cię podeskcytowanie na myśl o podróży do zaświatów. Zeszłaś na dół. Słyszałaś jedynie jak ktoś bierze prysznic. Salon i kuchnia były puste. Pozytywne zrządzenie losu? Tym razem wiatry Ci sprzyjały, nie mogłaś zmarnować takiej okazji. Popędziłaś do Moon. Miasto i to co mijałaś nie miało dla Ciebie znaczenia. Chatka Fluttershy powiększała się wraz z tym jak dystans się zmniejszał. Zmęczenie? Głód? To nie istniało teraz. Podczas galopu, dostrzegłaś Moon w oknie, a ona Ciebie... Gdy tylko dobiegałaś do drzwi, biała pegazica otworzyła je.

- Gotowa? - spytała.

Napisano

Moon zaprowadziła Cię do swojego pokoju i poprosiła byś poczekała na łóżku. Potem zwyczajnie wyszła z pokoju na chwilę. Emocje wrzały w Tobie. Oczekiwałaś z ekscytacją i lekkim przestrachem tego co będzie. Po chwili Moon wróciła z kilkoma buteleczkami, płynami przyprawami i rzuciła to wszystko na łóżko.

- Jesteś tego pewna? - spytała znowu.

Napisano

Moon ciężko westchnęła.

- To sprawi, że umrzesz - odparła sucho. - Spokojnie, wrócisz potem do życia, jednak tylko w ten sposób będziesz mogła odwiedzić zaświaty. Ze mną jest inaczej. Dlatego dopytywałam.

Moon zaczęła mieszać składniki w małej menzurce...

Napisano

To mną lekko wstrząsneło... miałam sie zabić żeby "ratować" dark... Ehh... czego nie robi sie dla bliskich... - pomyślałam... - Boje sie troche... ale to normalne... mówimy przecież o śmierci... ale skoro... mówisz że wróce z powrotem... - mruknełam niepewnie... Potrząsnełam łbem, aaa co ja chedoże... dawaj te miksture. - dodałam odważnie.

Napisano

Moon tylko westchnęła.

- Nie popędzaj, bo schrzanię - rzuciła gniewnie.

W menzurce, pomimo dolewania nic nie przybywało. Co śmieszniejsze, płyn zmieniał barwy. Błękit, czerwień, żółć, czerń, fiolet... Potem Moon zaczęła mieszać. Krótka chwila i podała Ci fiolkę.

- Jeśli jesteś pewna, wypijesz. Jednak już teraz Cię ostrzegam. To jest gorzkie, a w zaświatach nie wolno Ci zrobić błędu, ja wypiję zaraz po Tobie, bo muszę iść to samą ścieżką co Ty...

Napisano
- Uhh... jest wiele rzeczy, ale większości będziesz się wystrzegać instynktownie. Tak sądzę - odparła z niepewnością Moon. - Przede wszystkim unikaj spojrzeń duchów, zbłądzisz i nigdy nie wrócisz. Nie wolno Ci będzie zejść z ścieżki i nie wolno obrazić nikogo z szefostwa...
Napisano

- Czyli... mam nie patrzeć na żadne duchy, tylko iść przed siebie tak? - spytałam niepewnie... - A co do szefostwa... no chyba sprawa oczywista że niemożna? - dodałam.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...