Nieznany7x7

Daedry są wśród nas [NZ][Crossover][Comedy][Slice of Life][Adventure][Dark][Human]

Ocena  

60 members have voted

  1. 1. Ocena fanfica

    • Więcej takich
    • Całkiem dobry
    • Przeciętny
    • Kiepski
      0
    • Denny
      0


Recommended Posts

,,Daedry są wśród nas" [Crossover] [Comedy] [Slice of Life] [Adventure] [Dark] [Human]

 

picture2yb.png

 

Opis: Odważni podróżnicy, przemierzający wertepy Tamriel! Elfy, ludzie, Khajiitowie i Argonianie! Pozwólcie, że opowiem ku uciesze gawiedzi zdumiewającą opowieść z Prastarych Zwojów, która przekracza nasze pełne zrozumienie. Jest to bowiem opowieść o daedrach. Znamy je, prawda? Po tym, co dzisiaj usłyszycie, już nigdy nie będziecie patrzeć na nie w ten sam sposób. Opowiem, jak najpotężniejsi z nich zostali strąceni ze strasznych tronów Otchłani i trafili w obcą krainę, materialni, ze słabą mocą i bez widoków na drogę powrotną. Usłyszycie, jak walczyli, by, nie przesadzam, ocalić nie tylko siebie, ale również nas, wbrew wszystkiemu, co o nich sądziliśmy! Chcecie?

Zatem dajcie staremu opowiadaczowi 5 septimów, bo przez Zwój nie mogę już zarabiać.
 
Oczywiście crossover z The Elder Scrolls. Daedryczni książęta w roli głównej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Edited by Dolar84
  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulala, cross z TESem, w dodatku od Nieznanego7x7.

<czytu, czytu>

Świetne! Fajny humor, brak rażących błędów, b.dobry styl. Czepię się tego, że nie mam się czego czepić.

 

Moje septimy poszły na zbroję, jak będę jakieś miał, to ci je wyślę. Pocztą Polską.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z A R Ą B I S T E!

Stary, pisz to dalej 

Jak kolejne rozdziały będą podobne to nie dostaniesz 5 septimów tylko 50. albo 5000... hmm... moze po prostu cię ozłoce 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie dopiero, ale przeczytałem. I zgadzam się w 100% z ludźmi wyżej, zaje...fajny fic! W sumie crossover z daedrami to po prostu iście epicka rzecz :P Na razie jeden wątek jest najfajniejszy: kucze problemy Hermaeusa Mory  :crazytwi:

Dobrze, że nie skuczysz całkowicie daedr, co w sumie byłoby trochę bez sensu (Przyjazny Malacath? Albo Meherus Dagon?  :lunaderp: ).

Nie grałem we wszystkie części TES'a (gdzie znaleźć tego &^%$# Morrowinda!!11), ale śmiem twierdzić, że bardzo dobrze odwzorowujesz More :)

A, jeszcze grafika na początku bardzo ładna:P Chociaż Apokryf jest... zuy :( Pozostaje czekać na nowe rozdziały (i Sheogoratha), bo na pewno będą równie ciekawe! Albo nawet lepsze!

 

Septim_Skyrim.png Masz i uznajmy że to starożytna moneta, która wygląda jak zwykła, ale jest 10 razy cenniejsza  :pinkiehappy:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, to się teraz ja wypowiem, jako iż w TES grałem jeszcze dłużej niż w Fallouta.

Hermanek jest świetny. Zwłaszcza ship w II rozdziale rozwala, a jego nastawienie do świata... przypomina pod pewnymi względami moje. Czyli jest dobrze. Czekam jeszcze tylko na  Kochanego Sheogoratha (Od razu by sie pewnie z Discordem dogadał) i Boethiah, który jest moją ulubioną deadrą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc... to mój pierwszy komentarz fanfika na jakimkolwiek forum więc warto będzie się z tego w razie czego tłumaczyć. Pierwsza sprawa. Jakość tekstu, justowania i tych spraw. Wszystko bardzo dobrze, świetnie się czyta. A sprawa fabularna. Widać, że autor ma naprawdę sporą wiedzę z uniwersum TES (albo świata Nirnu jak kto woli). Hermaeus Mora dla mnie przedstawiony idealnie. Deadra świetnie odwzorowana, odpowiednio traktująca tępych śmiertelników którzy są jak pył. Z tego co wyczytałem w drugim rozdziale (konkretnie fragment o tym, że deadry dostały łupnia w Cesarskim Mieście) wnioskuję, że akcja ma miejsce już po Oblivionie ale tutaj pytanie. To już era Dragonborna (zamiennie IV ponownie jak kto woli)? I jak zareguje Discord na pojawienie się Sheogoratha. W końcu ich moce i panowania nad domenami mocno się pokrywają. I sprawa dla mnie kluczowa. Czy będzie chociaż wspomniany Nevaryjczyk, Czempion Cyrodil czy chociażby sam Dragonborn? I jeszcze jedno. Czy wydarzenia każdej części i dodatku są w dziele autora kanoniczne? Bo jeśli tak to czy czasem owy Sheogorath nie jest samym Czempionem jak to było w dodatku do Obliviona?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc... to mój pierwszy komentarz fanfika na jakimkolwiek forum więc warto będzie się z tego w razie czego tłumaczyć. Pierwsza sprawa. Jakość tekstu, justowania i tych spraw. Wszystko bardzo dobrze, świetnie się czyta. A sprawa fabularna. Widać, że autor ma naprawdę sporą wiedzę z uniwersum TES (albo świata Nirnu jak kto woli). Hermaeus Mora dla mnie przedstawiony idealnie. Deadra świetnie odwzorowana, odpowiednio traktująca tępych śmiertelników którzy są jak pył. Z tego co wyczytałem w drugim rozdziale (konkretnie fragment o tym, że deadry dostały łupnia w Cesarskim Mieście) wnioskuję, że akcja ma miejsce już po Oblivionie ale tutaj pytanie. To już era Dragonborna (zamiennie IV ponownie jak kto woli)? I jak zareguje Discord na pojawienie się Sheogoratha. W końcu ich moce i panowania nad domenami mocno się pokrywają. I sprawa dla mnie kluczowa. Czy będzie chociaż wspomniany Nevaryjczyk, Czempion Cyrodil czy chociażby sam Dragonborn? I jeszcze jedno. Czy wydarzenia każdej części i dodatku są w dziele autora kanoniczne? Bo jeśli tak to czy czasem owy Sheogorath nie jest samym Czempionem jak to było w dodatku do Obliviona?

 

Akcja toczy się w czwartej erze. I owszem, uznaję dodatki, Shivering Isles również. W tym ficu przyjmę, że Sheogorath był niegdyś faktycznie Czempionem Cyrodill, podczas gdy Jyggalag tak jakby ,,abdykował" i zrzekł się tytułu daedrycznego księcia. Poza tym... czyż w Skyrim Sheogorath nie był jedyną daedrą, której teksty dało się przewinąć? To sugeruje, że wciąż mamy do czynienia z tą samą osobą, co zatrzymała Kryzys Otchłani. To w dodatku implikuje też niezbyt ciepłe kontakty między Sheogorathem a Mehrunesem, a zawsze przydaje się trochę oliwy do ognia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zarąbisty rozdział. W sumie, podejrzewam, że każdy będzie fajny, dlatego napiszę, co dla mnie w tym rozdziale było najlepsze. Na sam początek - fajny art dałeś w tych przerwach między "scenami". Ale zdecydowanie najlepsza była zapowiedź "szalonego boga"! Nie, żeby reszta była gorsza, ale już nie mogę się doczekać Sheogoratha w Equestrii :P Na razie zachowane Mory wychodzi ci bardzo dobrze, mam nadzieję, że z resztą Daedr będzie podobnie. A, i jeszcze coś, co zapomniałem napisać ostatnio- macki z grzywy :D Epic :) Mora-meduza ;

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze nie grałem nigdy w TES'a(widziałem tylko trochę Skyrima i Morrowinda), ale Fani-Fic jest fajny (Jaki twój FF nie jest fajny ?). Wiem że nie umiem pisać postów i innych tekstów (dlatego nigdy nie napiszę FF *Przerażający śmiech w tle*)i nie wiem po co przedłużam, ale zszedłem z tematu. Napiszę tak jak piszą często przy grach (Między innymi na Jeja)"5/5 i do ulu".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykro mi, taki to już minus przełomu maja i czerwca, że licealiści nie mają czasu na prawie nic poza kuciem. Poza tym sporo na siebie wziąłem: poza trzema fanficami moderuję też na forum fanowskim innego minifandomu, który ostatnimi czasy jest bardziej aktywny niż zwykle, a dodatkowo robię im wielki konkurs forumowy, który prowadzę jako, uwaga, Cesarz Fiction, alicorn, który włada Archipelagiem Kreacji z pracy grupowej. To oznacza twórczą tematykę eventu i wszystkie przygotowywane opowiadania, wiersze i obrazki muszę oglądać i oceniać. Trochę tego więc jest. Praktycznie od dwóch tygodni nie ruszyłem się z CiH, na Archipelag z naszej trójki czas ma na razie tylko Bot, a z Daedrami idę jedynie małymi kroczkami. Tak więc nie spodziewajcie się rozdziałów przed połową czerwca - wizja, bym dał radę coś nabazgrać mimo tego wszystkiego, byłaby bardzo optymistyczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I oto jest, jako świętowanie zakończenia roku szkolnego, rozdział czwarty z najbardziej porąbaną z daedr. Mam nadzieję, że w miarę skutecznie odwzorowałem szalony charakter Sheogoratha.

 

Do zakończenia rozdziału "Czasu i Harmonii" brakuje dwóch, trzech stron. Jeśli nie będzie komplikacji, otrzymacie go przed końcem tygodnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kocham tego ficka, po prostu kocham <3. Lubię go za to, że lubię Skyrima i kucyki. Dodatkowo świetny język i fabuła. Czas i Harmonię też lubię (pierwszy fan fick, po którym zaczęłam czytać inne ficki). Na następny ogień bym wysłała Sanguina i Meridię- to by była dobra mieszanka daedr. Ale zwłaszcza Sanguina :rarityexcited:

Edited by Cahan

Share this post


Link to post
Share on other sites

"-Uuu, kosmita. Lubię kosmitów" Ja też <3 Wiesz, jakbym kiedyś cię spotkał, to kupie ci budyń za ten rozdział :D Sheogorath to najlepsza postać jaką znam :| Bardzo dobrze odwzorowałeś jego charakter, co mnie wielce cieszy. Na razie to jest najlepszy rozdział ze wszystkich :P Sheogorath, pinki pie - jeszcze niech dojdzie Sanguine i Discord to będę mógł umrzeć spełniony. A co do pytania: ja jestem za Sanguinem albo Nocturne. Epickie byłby też spotkanie Vaerminy z Luną albo Meridii z Celestią :P Jednak na razie mam nadzieję na dużo Sheogoratha, sera, gałek ocznych i szybki nowy rozdział ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oblivionu nie znam, daedr nie kojarzę (i dlatego nie mogę głosować na następną), ale opowiadanie wymiata.

Jeśli jak dotąd jedna z daedr okazała się, przynajmniej po przemianie, zblazowanym gburem (w sumie trudno się dziwić, jakbym był nieśmiertelną istotą wyposażoną w pamięć absolutną, po czym nagle przemienił się w kuca, też chodziłbym bez przerwy wnerwiony - ale dzięki temu tak wspaniale nie pasuje do naszej ukochanej krainy magii i przyjaźni

:P ), a druga jeszcze większym szajbusem niż Pinkie, a w kolejce czekają następne - to ja NIE MAM PYTAŃ.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy zamiast silić się na wymyślanie koła od nowa mógłbym podpisać się pod postem psorasa? Nie? W plota...

 

Grałem tylko w Morrowinda, a i z tego niewiele kojarzę, ale nie przeszkadza mi to w zrozumieniu tekstu. Poza tym wszystko jest idealnie, zwłaszcza ten humor i nawiązania do innych ff.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc tak, FF świetnie napisany (nie spodziewałem się niczego innego). Historia oryginalna i wciągająca.

Czekam niecierpliwie na kolejne rozdziały.

Dopis: Po przeczytaniu tego i owego o daedrach myślę, że fajnie byłoby, gdyby pojawił się Mehrunes Dagon albo Boetiah.

Edited by SQBL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znam świata Tamriel, nie mam pojęcia, czym są deadry, nie mówiąc już o poszczególnych ich przedstawicielach... a i tak czyta mi się ten fik tak zarąbiście, jakbym był maniakiem serii TES.

 

Dialogi i opisy miażdżą humorem, drobne nawiązania czy smaczki bardzo cieszą (coś tęczowego w muffince? No to może być tylko jedno...), a i fabuła oryginalna i porządnie prowadzona. Czekam na dalsze rozdziały.

 

A'propos rozdziałów... Czy masz określone plus minus, ile ich będzie? Tak z ciekawości pytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.