Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Ruszyłeś przed siebie nie zważając na lekkie kołysanie łodzi. Po drodze nie spotkałeś nikogo. Okazało się, że wszyscy byli już w sali i czekali na Hightlighta. Zobaczyłeś, że jedyne wolne miejsce jest koło Serafiny. Pomachała do ciebie.

  • Odpowiedzi 227
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Hightlight stanął w centralnej części pokoju, uśmiechnął się i zaczął pociągać uważnie struny gitary. Zadziwiające, że pomimo tak dużych kopyt był w stanie na niej grać. Powoli zaczął się rozkręcać a widzowie zaczęli rytmicznie podrygiwać.

- Jest niezły, prawda? - spytała się retorycznie Serafina również podrygując do rytmu piosenki.

Napisano

- Mhm - pokiwała głową Serafina słuchając muzyki. Sam Hightlight powoli zaczął się rozkręcać i z coraz większą pasją wydobywał rytmiczne tony ze swojej gitary. Nawet bliźniacy zaczęli się dobrze bawić.

Napisano

Wprawdzie wiele razy słuchałem tego co teraz gra, ale i tak nadal fajnie się tego słucha. Kiedyś próbowałem grać na gitarze, ale raczej mi nie wychodziło....

Napisano

Hightlightowi tymczasem szło bardzo dobrze. Porwał całą widownię i zagrał kilka piosenek po kolei. W końcu jednak się zmęczył i poprosił o kilka minut przerwy. Teraz kiedy przestał grać na pokładzie zrobiło się strasznie cicho.

- Cicho jak w grobie - stwierdziła Seriafina kolo ciebie.

Napisano

- Tylko tyle - zapytał urażony - żadnego "to było świetne, stary", albo "stary, jak ty to robisz?". Naprawde mógłbyś się trochę wysilić - popatrzył na ciebie i parsknął śmiechem - nigdy się nie zmienisz.

Napisano

- Ale szło ci dość opornie - pokiwał głową Hightlight - za to ty zawsze byłeś ode mnie lepszy w zadaniach myślowych. To chyba przez te wszystkie przeczytane książki...

Napisano

- Żartujesz? - spytał się Hightlight - miał ich chyba całą bibliotekę - powiedział do Serafiny puszczając jej oko.

- Tylko się z tobą droczę, stary! - powiedział po chwili szturchając cię w bok.

Napisano

- Taaa, pewnie masz racje - zgodził się z westchnieniem - Pora uraczyć ich jeszcze kilkoma piosenkami. Życz mi powodzenia - powiedział i wrócił na scenę. Zagrał kilka kawałków, chociaż widać było, że był już zmęczony.

- Biedak - stwierdziła Serafina - tak się męczyć dla tak małej widowni.

Napisano

- Pzresadzasz, zeszedła się tu chyba cała załoga statku. Zresztą już nie takie rzeczy przeżywał. Wkażdym razie teraz lepiej słuchać niż gadać - po koncercie poszłiśmy z Saferiną do Highta który siedział na ksześle za kurtyną zmęczony.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...