Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- Jakbyś czegoś potrzebował po prostu powiedz - powiedziała po chwili Twilight - na pewno coś wymyślimy - dopiła herbatę i wstała z krzesła - wybaczcie ale muszę iść. Obiecałam napisać list do Księżniczki.

- Nie ma sprawy Twilight - żachnęła się Applejack - i tak mieliśmy już iść prawda RogueMane?

  • Odpowiedzi 387
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- Przecież zaraz zacznie się twoje przyjęcie! - powiedziała Applejack jakby to wszystko wyjaśniało - lepiej się pośpiesz. Pinkie z pewnością już na ciebie czeka.

Napisano

Ruszyłeś tam gdzie wskazała ci Applejack. Z daleka dało się słyszeć głośne rozmowy i śmiechu. Najwyraźniej impreza powoli się rozkręcała. Byłeś już tylko kilka kroków od drzwi...

Napisano

W środku było pełno kucyków. Pośród nich ciągle migał jakiś różowy kształt co chwila zmieniający położenie. Nagle pojawił się też przed tobą.

- Wreszcie jesteś! - zawołała uradowana Pinkie ściskając cię - Witaj na swojej imprezie powitalnej!

Napisano (edytowany)

- Dzięki wielkie, ale nie musiałaś tego robić... - powiedziałem z wymuszonym uśmiechem, gdyż wciąż nie mogłem pojąć czemu ona to robi.

"STILL: Dragi"

Edytowano przez peros81
  • 2 weeks later...
Napisano

- Ależ nie, to mój obowiązek, by przywitać każdego nowego w Ponyville! - żachnęła się Pinkie - inaczej mógłbyś nie poznać nowych przyjaciół i byłbyś samotny i smutny. A teraz na pewno poznasz kogoś kogo polubisz!

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Napisano

Wewnątrz było głośno. Kucyki tłoczyły się w cukierni zajęte rozmowami lub zabawą, a wiele z nich okupowało stół ze słodyczami. Kiedy przechodziłęś obok klaczy i ogierów przerywali swoje pogawędki i witali się z tobą i składając najserdeczniejsze życzenia.

Napisano

Miło im dziękuje i też się witam. Nigdy nie byłem duszą towarzystwa, więc zapewne nieswojo czuł tutaj. Nawet mnie nie znają a już zrobili mi jakieś przyjęcie, ja tu sensu nie widzie. Chociaż... Może prawda, przyda mi się trochę zabawy.

Napisano

Przechadzałeś się pomiędzy kucykami , starając się przecisnąć przez tłum niechcący wpadłeś na jakąś żółtą klacz z różowymi włosami. Ta krzyknęła cicho przestraszona nagłym zderzeniem i poleciała na ścianę.

Napisano

Spoglądam w jej stronę lekko zaskoczony tą reakcją.

- Przepraszam najmocniej że wpadłem na ciebie... Jestem RogueMane - powiedziałem do niej z uśmiechem i podchodząc do niej. Ja tylko na nią wpadłem, a ona z przerażeniem poleciała na ścianę. Jeśli leży to podaje kopyto by mogła wstać, a jeśli stoi to nic nie robię.

  • 2 weeks later...
Napisano

- D.dziękuję - odparła odwracając głowę w bok, ale przyjmując twoje kopytko. - Jestem Fluttershy - przedstawiła się piskliwie.

Była bardzo nieśmiała i unikała twojego spojrzenia. Mimo to pozostawała na miejscu jakby nie wiedziała czy lepiej uciec czy czekać na dalszy rozwój wypadków.

Napisano (edytowany)

- M... miło mi... mi cię poznać - powiedziałem lekko zawstydzony. Czemu jestem zawstydzony? Nigdy nie byłem zawstydzony... skąd ta pewność? Chyba się nie... nie, niemożliwe. Ja zauroczyć się? Nieeee.... ale i tak stoję jak ten wół i dalej se na nią patrze zdenerwowany i być może zarumieniony.

Edytowano przez peros81
Napisano

- To... to twoje przyjęcie? - zapytała Fluttershy patrząc to na ciebie to na kilka plakatów rozwieszonych po cukrowym kąciku. Ty też na nie spojrzałeś i zobaczyłeś na nich siebie. Dość nieudolnie narysowanego ale jednak nie sposób było nie zauważyć podobieństwa.

Napisano (edytowany)

- T... tak - odpowiedziałem jąkając się. Chyba teraz jestem niemal cały zarumieniony, ale nie mam odwagi się ruszyć czy cokolwiek robić.... ta klacz, ona mnie onieśmiela. Nie lubię imprez to fakt, ale na coś się ona przydała, spotkałem kogoś z kim może będę... przestań tak myśleć, to piękna klacz więc pewnie ma już ogiera, na sto procent. To nie mal pewne że ona jest już w związku.

Edytowano przez peros81
  • 2 weeks later...
Napisano

- Um.. w takim razie wszystkiego najlepszego - powiedziała uśmiechając się nieśmiało. - Mam nadzieję, że ci się tu spodoba.
Nagle spojrzała nad twoim ramieniem i zmarszczyła brwi.

- Angel! Przecież wiesz, że nie powinieneś pić ponczu! - zawołała, choć było to tylko trochę głośniejsze od jej normalnego głosu. Zauważyłeś, że jej uwaga skupiłą się na niewielkim białym króliku pochylającego głowę nad wielką misą z czerwonym płynem.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...