KougatKnave3 Napisano Czerwiec 26, 2013 Napisano Czerwiec 26, 2013 (edytowany) - Z Dwustu, z czego pięć sam wymyśliłem. Nad szóstym ciągle pracuje, ale jestem już blisko. Edytowano Czerwiec 26, 2013 przez peros81
Omega Napisano Czerwiec 27, 2013 Autor Napisano Czerwiec 27, 2013 - Tworzysz własne czary? - zapytała teraz już całkiem zaskoczona - jakie na przykład?
KougatKnave3 Napisano Czerwiec 27, 2013 Napisano Czerwiec 27, 2013 - Udało mi się stworzyć czar widzenia przez ściany, i taki co pozwala mi przeczytać książkę nawet jej nie otwierając - powiedziałem "Nie chodzi mi o ciebie, Bill. Serio stworzyłem ten czar" pomyślałem żeby nie pomyślał że o nim mówię.
Omega Napisano Czerwiec 30, 2013 Autor Napisano Czerwiec 30, 2013 - To naprawdę ciekawe - powiedziała zafascynowana - w jaki sposób je tworzysz? Masz jakąś specjalną metodę?
KougatKnave3 Napisano Czerwiec 30, 2013 Napisano Czerwiec 30, 2013 - Działa to w ten sposub. Z sto godzin spędzam nad wyobrażaniem sobie zaklęcia. Potem poprostu go rzucam. Ta metoda udaje się w 81%.
Omega Napisano Lipiec 1, 2013 Autor Napisano Lipiec 1, 2013 (hej, "sposób" ) - Dużo czasu - stwierdziła sceptycznie - masz tyle cierpliwości by przez sto godzin wyobrażać sobie zaklęcie?
KougatKnave3 Napisano Lipiec 1, 2013 Napisano Lipiec 1, 2013 - Tak. Od czterech lat, treningu, umiem być bardzo cierpliwy. A ty? Trochę dziwnę że nie tworzysz zaklęć, z takim talentem.
Omega Napisano Lipiec 1, 2013 Autor Napisano Lipiec 1, 2013 - Nie próbowałam nawet - powiedziała czerwieniąc się - zamiast tego uczyłam się już istniejących...
KougatKnave3 Napisano Lipiec 1, 2013 Napisano Lipiec 1, 2013 - Polecam próbowania. Może jest czasochłonna, ale efekty są świetnie. A co do czasu, to można przestać w każdej chwili, gdyż można dokończyć później.
Omega Napisano Lipiec 1, 2013 Autor Napisano Lipiec 1, 2013 - Trzeba będzie spróbować - powiedziała do siebie ale zaraz oprzytomniała - ale pewnie przerwałam w treningu. Jeśli chcesz mogę pójść do siebie...
KougatKnave3 Napisano Lipiec 1, 2013 Napisano Lipiec 1, 2013 - Nie. Jak chcesz to możesz zostać. Od dawna z nikim nie rozmawiałem.
Omega Napisano Lipiec 3, 2013 Autor Napisano Lipiec 3, 2013 - Czyżby? - zpytał Bill sarkastycznie - a ja to co? - Jeśli tak to w pożądku - zgodziła się Twilight - a może pomożesz mi z moim pierwszym własnym zaklęciem?
KougatKnave3 Napisano Lipiec 3, 2013 Napisano Lipiec 3, 2013 "Dobra Bill, powiem: Ej Twi, ostatnio gadałem z kucem który nie istnieje, i tylko ja go widzę. Pomyśl jak by to przyjęła" pomyślałem - Dobra. To naprawdę nic trudnego, wystarczy jedynie cierpliwości i czasu - powiedziałem podchodząc do niej.
Omega Napisano Lipiec 4, 2013 Autor Napisano Lipiec 4, 2013 - Tak, tak mówiłeś to już - stwierdziła z półuśmiechem - a może jakieś szczegóły? Czy mam sama do tego dochodzić?
KougatKnave3 Napisano Lipiec 4, 2013 Napisano Lipiec 4, 2013 - Wszystko czego potrzeba to znalezienie sobie cichego miejsca, i gdzie zarazem czujesz się dobrze. Potem wystarczy usiąść, zamknąć oczy i w wyobraźni myśleć jak ma wyglądać to zaklęcie które będziesz tworzyła. U mnie ten sposób zawsze działa. Na jeden dzień na tworzeniu spędzam dwie godziny. Minimum siedzenia przy tym to pół godziny.
Omega Napisano Lipiec 4, 2013 Autor Napisano Lipiec 4, 2013 - Hmm dzięki - powiedziała z wahaniem - postaram się zrobić tak jak radzisz.
KougatKnave3 Napisano Lipiec 4, 2013 Napisano Lipiec 4, 2013 - Dobrze - powiedziałem, po czym użyłem telekinezy by delikatnie wsiąść książkę i dałem ją spowrotem na półkę. - Na mnie już pora. Jutro jak starczy mi czasu, to wpadnę dokończyć lekturę. Do widzenia Twilight - powiedziałem i poszedłem dalej zwiedzać miasto.
Omega Napisano Lipiec 5, 2013 Autor Napisano Lipiec 5, 2013 - Cześć - odpowiedziała machając kopytem - wpadaj kiedy chcesz.
KougatKnave3 Napisano Lipiec 5, 2013 Napisano Lipiec 5, 2013 (edytowany) - Dobra - powiedziałem i poszedłem w stronę farmy panny Applejack. Rozpocznę rozpakuję się i zacznę dokańczać moje zaklęcie. Oby się udało. Edytowano Lipiec 6, 2013 przez peros81
Omega Napisano Lipiec 7, 2013 Autor Napisano Lipiec 7, 2013 Ruszyłeś przed siebie rozglądając się po Ponyville kiedy nagle zderzyłeś się z innym kucykiem. Potrząsnąłeś głową i spojrzałeś na kucyka na którego wpadłeś. Różowa klacz o gęstej grzywie tego samego koloru, niebieskich oczach i uroczym znaczkiem z trzema balonikami spojrzała na ciebie i wytrzeszczyła oczy. - Hej, nie znam cię - powiedziała zdezorientowana a potem, nagle się uśmiechnęła i wstała niesamowicie szybko - to znaczy, że jesteś tu nowy! A skoro jesteś tu nowy to pewnie nie znasz tu nikogo, a to znaczy, że nie masz przyjaciół, jesteś smutny i, i... trzeba zrobić imprezę! - wykrzyknęła podskakując wysoko - przyjdź wieczorem do Cukrowego Kącika, zrobię ci najlepsze przyjęcie w twoim życiu - dodała i nagle już jej nie było.
KougatKnave3 Napisano Lipiec 7, 2013 Napisano Lipiec 7, 2013 Eeee... A no tak, to przecierz ona. Mogłem być bardziej ostrożny. Idę dalej w stronę farmy, tym razem staram się na nikogo nie wpaść.
Omega Napisano Lipiec 7, 2013 Autor Napisano Lipiec 7, 2013 Na ulicach było dużo kucyków, ale każdy z nich miał własne sprawy na głowie i nikt cię nie zaczepiał poza rzadkimi skinieniami głową lub słowami "Dzień dobry". Dotarłeś do farmę i zobaczyłeś jak Apple Jack i Apple Bloom wracają z targu ciągnąc to czego nie udało im się sprzedać z powrotem do dom.
KougatKnave3 Napisano Lipiec 7, 2013 Napisano Lipiec 7, 2013 Podchodzę do nich. - Pomóc wam? - spytałem się. No kultura musi być. Nie?
Omega Napisano Lipiec 8, 2013 Autor Napisano Lipiec 8, 2013 - Nie dzięki kochany - odparła Apple Jack - swoją prace zaczniesz jutro z samego rana. - Chodź, oprowadzę cię po naszym domu - powiedziała AppleBloom.
KougatKnave3 Napisano Lipiec 8, 2013 Napisano Lipiec 8, 2013 - Dobra - powiedziałem i poszedłem za Apple Bloom. Jak na razię wszystko idzie zgodnie z planem, i już niedługo Celestia pożałuje że chciała się mnie pozbyć. Choć ciągle nie wiem czemu, przecież byłem jej najlepszym uczniem.
Recommended Posts