bobule

Świat Dysku

Recommended Posts

ja w sumie jestem danem szczególnie Cyklu o Śmierci  oraz Cyklu o Rincenwindzie (mam Kolor Magii oraz Kosiarza na Półce domowej), z postaci podoba mi się Śmierć, Susan oraz szanowne grono pedagogiczne Niewidocznego Uniwersytetu   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Och, ależ oczywiście! Jestem ogromnym fanem świata dysku, jednak tylko dwóch pierwszych książek dotyczących Rincewinda, parę o straży oraz caluteńkiej serii dotyczącej śmierci! Ponadto to właśnie nasz ukochany Śmierć jest moim ulubionym bohaterem, choć lobię także Morta... Jestem również fanem gry planszowej nawiązującej do tego świata, a noszącej dumną nazwę "Świat dysku"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ci za ten temat, bo całkowicie zapomniałam o przeczytaniu tej serii, a powinnam, bo mój psor od chemii twierdził, że jestem ze Świata Dysku. XD Jeśli on to lubi, to to musi być świetne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie było wcześniej tematu o świecie dysku? Nie?!
No to wpisuje się tutaj :)

 

Ulubieńcy:  Moist Von Lipwig i Rincewind

Ulubiona książka, ciężko, chyba narazie wstrzymam się dopóki nie skończe całej sagi :)

Ulubiony cykl: ten z Moist'em! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Nie było wcześniej tematu o świecie dysku? Nie?!

Jeśli był, to wyleciał do archiwum :/

 


że jestem ze Świata Dysku. X

Teraz pytanie kim ze Świata Dysku jesteś? :D

 

Ja lubię Straż Miejską, takiej zgrai ciężko nie lubić :) No i Vimes czytający synkowi książkę o kupkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uwielbiam z kolei cykl o Wiedźmach - tej zgrai czarownic nic nie pobije, jeśli chodzi o dogryzanie. Poza tym tak jak już wcześniej była mowa - Straż z Marchewą i Śmierć. Z resztą, cóż, są bardziej i mniej lubiani (Rincewinda jakoś nie trawię). Uuk!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ja uwielbiam z kolei cykl o Wiedźmach

O to możesz mi powiedzieć, co ciekawego o nich można powiedzieć. Poza "laska maga ma na czubku gałkę" i piosenki o jeżu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Babcia Weatherwax wraz z Nianią Ogg niszczą system! A serio, to lubię te ich rozmowy na temat czarownictwa, pokazane zwyczaje ludowe, akcja z zamkiem i nowym królem czy też oczywiście piosenka o jeżu ;3 Poza tym pojawiają się też Nac Nac Feegle, co potem są u Akwili Dokuczliwej, plus ten cykl ma najwięcej psychologicznych aspektów, które dodają całości głębi. 

Edytowano przez M.a.b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ha włansnie nie rozumiem co ludzie widzą w tych "Wiedźmach", bo próbowałem przeczytać 1 książkę o nich i jakoś nie wciągała nie to co książki o Śmierci czy Rincenwindzie  (choć cyklu o czarodzieju nieudaczniku jeszce nie doczytałem jestem dopiero przy Blasku) a z Śmierci najbardziej podobał mi się tom "Wiedźmikołaj" sporo w nim humoru o absurdu (błąd dzielenia przez ogórek XD,  Jestem gotowy  do pracy i zapewniam ze myślę jak stojący obok człowiek[..] Kwestorze proszę się odsunąć dobrze XD)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Świat Dysku... pod względem wyobraźni autora to chyba nie ma lepszego cyklu. Już sama próba wyobrażenia sobie czterech słoni na żółwiu... Prachett jest geniuszem i tyle.

 

Tym bardziej żałuję, że z całej serii przeczytałem naprawdę niewiele, bo tylko Kolory Magii, Blask Fantastyczny, Czarodzicielstwo i Mort. W dodatku te dwie pierwsze miałem w wersji angielskiej, która wprost miażdżyła słownictwem. Najmilej wspominam Morta, postać Śmierci jest genialna (nie ma to jak nazwać swojego rumaka Binky/Pimpuś  :crazytwi3: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


nie ma to jak nazwać swojego rumaka Binky/Pimpuś
    

Ta i jeszcze dać wnuczce zestaw My Little Binky (co dowodzi jasno, że Śmierć is a brony ) Ja najmilej z cyklu o Śmierci wspominam Wiedźmikołaja (szczególnie boga Kaca, oraz dysputy czarodziejów, na tematy infromatyczne-metafizyczne)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niedawno skończyłem czytać "Kolor Magii" I jestem bardzo zadowolony. Tak absurdalnego humoru nie widziałem jeszcze w żadnej innej książce i żadna inna książka nie wpłynęła tak pozytywnie na moje samopoczucie. Nie wiem tylko w jakiej kolejności czytać kolejne tomy, ale to chyba nie ma większego znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z pewnością teraz warto przeczytać "Blask Fantastyczny". Aczkolwiek są to jedyne dwie książki serii, których fabuła następuje kolejno po sobie. Po BF możesz czytać co chesz.

 

EDIT: Właśnie spojrzałem na stronę Wiki, by przypomnieć sobie tytuły. Przeczytałem tego tyle, że część książek niestety zapomniałem i to nagłe przypomnienie tylu wspaniałych opowieści zmusiło mnie do usunięcia swoich propozycji dla Ciebie. Książki wszystkie są genialne, każda dotyka innej problematyki i byłoby niesprawiedliwe podawać jakieś konkretne tytuły. No, może poza Mortem, ponieważ to od niego zacząłem swoją przygodę z Serią jakieś 15 lat temu.

Edytowano przez Trickster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam za sobą ponad 25 książek ze "Świata Dysku" (łącznie z ilustrowanym wydaniem "Ostatniego bohatera) i wszystkie stoją na mojej półce;) Dążę do tego, żeby mieć wszystkie tomy i stworzyć świetną kolekcję (muszę powiedzieć, że już wygląda imponująco;). 

Co do kolejności czytania uważam, że najlepiej jest czytać w takim porządku, jak zostały napisane i wymienione na pierwszej stronie każdej książki. Wydarzenia z kolejnych tomów łączą się ze sobą i fajnie jest odkrywać kolejne nawiązania. 

Moja ulubiona? "Wiedźmikołaj" oczywiście. To pierwsza książka, jaką dostałam do kolekcji i od niej się zaczęło. Jest świetnie napisana, chociaż nieźle zakręcona (musiałam ją przeczytać dwa razy, zanim zrozumiałam wszystkie wątki, ale to było jakieś 8 lat temu;). Jeśli chodzi o cykl to najbardziej lubię serię książek o Straży, kapitana Vimesa i całą brygadę. Najwięcej u nich się dzieje i przygody są najciekawsze moim zdaniem. 

 

Polecam wszystkim, którzy lubią takie pokręcone historie i fantasy ogólnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety czytałem jedynie "Kolor magii", "Kosiarz" oraz "Wolni Ciut Ludzie", ale humor jest niesamowity.

Najbardziej mnie rozbawiła postać samej Śmierci w Kosiarzu, no i nie zapominajmy o Śmierci Szczurów, co na kocie chciał jeździć oraz jego poważnym "PIP!" :)

Czarodzieje z Niewidocznego Uniwersytetu oraz Rincewind także są świetni :)

Muszę przyznać, że Świat Dysku jest bardzo... intrygującym uniwersum fantastycznym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przykrym dla fana serii jest widzieć autora w kiepskiej formie. Niestety w nowszych tomach widać, że Pratchett ma swoje lata i ciężką chorobę na karku. Poziom jest nierówny - "Niewidoczni akademicy" to najbardziej przegadana książka, jaka wyszła spod pióra sir Terry'ego, spokojnie mogłaby być o połowę cieńsza; dwa tomy dalej jest "Niuch" - moim zdaniem jedna z najlepszych pozycji w całym cyklu. Późniejszych nie czytałam, bo niezbyt mnie interesują ich główni bohaterowie, ale z niusów, recenzji i doniesień można zauważyć, że Pratchett miejscami nie trzyma standardowego dla swoich dzieł poziomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście! Zbieram, mam już 16 pozycji, w tym "Spryciarza z Londynu", który jest spoza serii. Świat Dysku, są to książki w których niesamowity humor, krzyżuje się z fascynującymi historiami. Z bohaterów, mój faworyt to nie kto inny jak Śmierć. Bardzo lubię też Moista von Lipwiga oraz Kapitana Sama Vimesa. Dużą sympatią darzę Suzan i Myślaka Stibbonsa.

Ciężko mi wybrać ulubiony tom, więc powiem krótko - bardzo lubię podserię Straży Miejskiej (Nobby Nobbs!), Śmierci oraz Moista. Są M- I- S - T - R - Z - O - W - S - K - I - E. Z każdej serii mam książkę, którą mogę postawić wyżej niż wszystkie. Ze Straży Miejskiej, myślę że Straż nocna jest na poziomie. Kosiarz wymiata pod każdym względem a Świat Finansjery to majstersztyk.

Hej, był ktoś na targach książki w Warszawie? Można było o 20% taniej kupić książki Prachetta. Świetna okazja, zwłaszcza że wtedy wyszła Para w ruch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam, uwielbiam, ale czytałam tak dawno, że nawet nie pamiętam, co mi się najbardziej podobało... A z postaci to chyba najbardziej lubiłam wiedźmy :D I Niania Ogg, która umiała mówić w zagranicznych językach, haha :D Och, koniecznie muszę sobie te książki przypomniec ^__^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nawet lubię, mój brat mnie wciągnął. Tylko po przeczytaniu już większej ilości tomów, to zauważyłem, że poziom tych książek raz skacze, a raz spada. I to konkretnie. Lecz książki jak Mort, Kosiarz i ogólnie historie o Śmierci, są rewelacyjne! No i oczywiście słynny Kolor Magii oraz Blask Fantastyczny, gdzie czytamy o tym nieudanym magu Rincewindzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam chyba z 10 książek z tej serii, jest naprawdę świetna, ale po pewnym czasie zaczęła mnie już trochę nudzić. Jest tego naprawdę mnóstwo, tyle, że trudno zebrać wszystkie. Bardzo specyficzny humor, pokręcona logika i fabuła o innym świecie, ale jednak mająca odniesienia do naszego.

Najlepsza część jak dla mnie to Złodziej Czasu, na drugim miejscu Kosiarz. Polecam też filmy o Świecie Dysku, są dość nietypowe i trzymają klimat książek - Wiedźmikołaj, Kolor Magii i Piekło Pocztowe. Są naprawdę specyficzne i długie (chyba po 3 godziny każdy) i pewnie nie każdemu się spodobają, ale dla mnie są super. W paru scenach pojawia się nawet sam Pratchett. Dla zainteresowanych trailery:

 

A tu taka ciekawostka odnośnie Pratchetta i MLP:

http://i12.photobucket.com/albums/a221/robin8311/40600022.jpg

http://i12.photobucket.com/albums/a221/robin8311/40600021.jpg

http://i12.photobucket.com/albums/a221/robin8311/40600020.jpg

Edytowano przez kamiledi15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oglądałam "Kolor magii" i "Blask Fantastyczny" oraz "Wiedźmikołaja", "Piekło pocztowe" niestety tylko zaczęłam - zrobiłam dwa podejścia i przy obydwu zasnęłam po 15 minutach.Reszta jednak bardzo mi się podobała:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolor Magii i Blask Fantastyczny to jeden film - w jednym filmie zawarli fabułę dwóch książek. Przez to parę rzeczy powycinali, ale i tak jest bardzo udany. Piekło Pocztowe faktycznie trochę przegadane, ale mi też się podobało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wielki fan Świata Dysku (nie nazwę się fanem Pratchetta, gdyż nawet nie korci mnie, póki co, by sięgnąć po jego książki spoza uniwersum Dysku).

Ubóstwiam wręcz wspaniały i specyficzny humor, który w owych książkach jest zawarty. Co najbardziej jednak budzi we mnie podziw to to, iż nie ma tematu, którego pan Pratchett nie byłby w stanie sparodiować, ukazać dosadnie, w krzywym zwierciadle, lecz z jak najprawadziwszym odniesieniem do rzeczywistości. Właśnie dlatego Carpe Jugulum jest jedną z książek, które podobały mi się najbardziej, mimo iż nie za bardzo przemawiała do mnie seria o Wiedźmach.

Postać kapłana z wielkim pryszczem na nosie, oraz poruszany tam wątek religijny, to właśnie dla mnie sprzedało tę książkę.

 

Poza tym najbardziej podobała mi się też seria o Rincewindzie (najlepsze, Czarodzicielstwo), oraz gremium profesorskie NU (najbardziej utkwili mi w pamięci ci z Kosiarza).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się