-
Posts
1041 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Posts posted by Talar
-
-
Ja dodam od siebie tyle, że:
1.Zarówno hejter, jak i Panna Ottonand ma racje. Duża cześć Bronys rzucają się gdzie popadnie, spamując kucami i zachęcają do obejrzenia, po czym dziwią się, że są aż tak nielubiani. Oczywiście, hejt wcale by się nie zmniejszył, gdyby bronys przestali to robić (no, może jednak trochę by skarlał), lecz my tylko pogarszamy swoja sytuacje. Dla wszystkich bronys, którzy to teraz czytają, zarówno dla tych, którzy nie zmuszają do obejrzenia, jak i tych, co to robią:
Nigdy nie zmuszajcie nikogo do obejrzenia serialu!!! Jeśli jest debilem, to tego nie obejrzy. Jeśli ma trochę oleju lnianego w głowie, to obejrzy i wtedy wyda werdykt! Jeśli chcecie kogoś nakłonić do obejrzenia, to najlepiej jest robić to w "realu" (nie w tym sklepie), a jak już w internecie, to lepiej na jakimś osobistym czacie jak np, facebook, skype, gg itd.
Jeśli widzi się tam mało inteligentne komentarze, należy to jak najbardziej zignorować. Pokażcie fakersa w monitor, bądź na głos powiedziecie, co sobie o nim myślicie, ale nie kłucie się z nim, gdyż każda sekunda kłótni z kimś takim pogrąża was coraz bardziej w gównie. Wypisując takie rzeczy tracicie czas, nerwy, a czasem i zdrowy rozsądek. Ignorujcie, a mniej tego zobaczycie (lecz i tak hejt do MLP był, jest i będzie).
Mogę jeszcze dopowiedzieć, że hejterzy chyba sobie myślą w tych swoich pustych łbach, że pisząc takie rzeczy, brony, którzy to przeczyta, będzie płakać w kącie, a cały fandom się rozleci jak domek z kart. Oczywiście tak nie jest, więc mogę stwierdzić, że hejterzy w żadnym stopniu nie zagrażają fandomowim, gdyż jedyną rzeczą, która może mu zaszkodzić, jest on sam np. zmuszanie do polubienia MLP, a potem hejcenie i ból dupy, że inni hejcą Ciebie.
Wszytko ma swoje granice i każdy ma WŁASNE gusta. (lecz hejcenie na lewo i prawo nie jest spowodowane gustem, lecz głupotą).
-
2
-
-
-
Oni w reklamach zawsze głosy zmieniają (a przynajmniej na mini mini tak jest) więc raczej usłyszymy inny głosy. Zresztą, nie sądzę, aby w ogóle je zmieniali. Spodziewam się tych głosów, które są normalnie w polskiej wersji.
-
Idealna nuta na zakończenie wakacji:
Kto znał to już wcześniej, temu współczuje.
-
To ja wam coś opowiem o mich przykrych wakacjach ;<...Pewnego dnia z kolegą imieniem Dawid, poszliśmy sobie po koleżanki.
Kiedy wyszeł zobaczyłem ich nową koleżanke była przepiekna....zakochałem sie...
Próbowałem podbić jej serce ale nie udało sie...wyśmiała mnie i mi jest strasznie przykro z tego powodu...mam nadzieje ze mi pomorzecie bo mi jest strasznie smutno i czuje sie samotny aby nie było ze spamuje to muzyka
Spokojnie, nie ma się czym przejmować.
W swoim życiu spotkasz jeszcze wiele innych pięknych kobiet.
Sądzę, że jesteś w wieku 16-20 lat. W tym wieku dziewczyny nie doceniają tego, co się dla nich robi i często popełniają głupie wybory. Tak to już jest.
A, i jeszcze jedna rzecz. Zakochałeś się w niej, ale z wyglądu. To źle. Miłość nie powinna polegać tylko na tym, co się widzi. Być może była to "miłość od pierwszego wyjrzenia" ale według mnie, taka "miłość" źle się kończy.
Myśl pozytywnie. Znajdziesz wiele lepszych.
-
Coś chyba impreza straciła impet.
-
Trololol
-
2
-
-
Zniszczę wam psychikę!!!!
Kto dotrwa do końca, otrzyma nagrodę.
-
U mnie było, że "Całe szczęście, że jakiś kucyki a niżeli pornografia"Aczkolwiek reakcja mamy mnie pozytywnie rozwaliła. Powiedziała mniej więcej coś takiego: ''Lepiej żebyś oglądał taką bajkę, niż brał narkotyki lub robił gorsze rzeczy''.

Eternal. Wiesz... z jednej strony masz rację, że niektóre fakty zostawić dla siebie, ale jakby tu powiedzieć.. *myśli* warto być sobą, żyje się jedynie raz podobno, tak? Moim skromnym zdaniem dość duża część społeczeństwa nie jest zbytnio inteligentna(żeby nie było, są mądre człeki, ale naprawdę ciężko takie znaleźć) bo co do cholery obchodzi społeczeństwo czy ktoś np. jest biseksualny czy heteroseksualny? Są różne gusta, myślę zaś, że trzeba się szanować i nie patrzeć na takie pierdoły. Po za tym każdy odpowiada za swoje życie, jeśli komuś podoba się anime, to dlaczego ma przestać oglądać? Bo ktoś tam sobie ponarzeka z tego powodu? Dobra, kuniec, bo niezła ściana tekstu wyszła a nic więcej nie dodam. Przepraszam także za pokręcony styl pisma tak już mam
. Pozdrawiam!Całkowicie się zgadzam, lecz jednak wielu ludzi nie rozumie, co to jest tolerancja i nie obchodzi ich to, że jest to wolny kraj itd. :(
-
Jak mogłem o tym zapomnieć?!?
Bum bum bum bum, bum bum, bum bum, bum eoch eoch, bum bum bum bum...
-
Hit wakacji:
-
Miały być dzisiaj radnomowe piosenki, więc daję radnomową piosenkę:
Najwidoczniej nikogo nie interesuje rozmowa z największym umysłem świata. Szkoda, ale cóż uczynić.
A może jednak ktoś się skusi?
-
tartaru
XD
Nie, że się czepiam z powodu literówki

Żeby nie robić offtopu, zgodzę się z Panem.
EDIT
To nie było zwrócenie uwagi. Ta pomyłka była po prostu śmieszna

Ale dobra, koniec ontopu.
-
Ja idę bo nie słucham Disco polo. Przyjdę jutro.
-
Jezu, musiałaś...
Dałabyś to w spoiler.
Przynajmniej widać, że inteligencja osoby wstawiającej to w sprawie tego Sokołowa zatrzymała się na poziomie mchu.
-
No proszę, piosenka o mnie. Zresztą, nie dziwie się. W końcu jestem najwspanialszym umysłem tego milenium, które na dodatek całe przeżyłem i mam się dobrze.
-
Dałem już tego remix, więc czas na oryginalną wersje:
Nadal czekam na rozmowę.
-
Kolejny kawałek:
Lecz ja wciąż siedzę, jem i pije, czekając na rozmowę.
-
Wróciłem z kibla.
Przy okazji, puszczał kawałek:
-
Za dużo Coli wypiłem. Idę do kibla.
-
"Ranisz moje uczucia"
Taniec zrani mój intelekt.
A to do posłuchania:
-
"O nie! nie ma tak idziesz z nami tańczyć" >3<
Największe umysły świata nie tańczą. A jeśli już to robią, to ja się do nich nie zaliczam.
-
Dobra, przybyłem.
Po wyrzuceniu gnoju ładnie się odświeżyłem, po czym znowu do was zawitałem.
Mój kawałek:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=nUuUIGKYKwc
Ponieważ nie tańczę, chętnie porozmawiam z kimś przy barku podczas posiłku.
Ktoś chętny, czy mam jeść w samotności?
-
No cóż, przybyło trochę gości, lecz ja muszę spadać.
Trza kamienie pozbierać, a porem gnój wyrzucić. Życie na wsi nie jest kolorowe :(
Ale nie smućcie się. Po tej całej robocie umyje się i wpadnę tu z powrotem.
A dla poprawienia humory, piosenka mojego "współtowarzysza" z drużyny (koleś głupi jak worek butów, ale jest przydatny):

Hejterzy i my!
in Ogólna dyskusja na temat kucyków
Posted · Edited by Talar
Cóż, ja na miejscu tych osób tylko powiedział, że rezygnują. Nikt nie musi przecież znać prawdy na ten temat. Zresztą, to, że parę jednostek odejdzie ma na fandom małe znacznie, gdyż osoby, które w miarę robią coś ważnego (piszą znane ficki, tworzą dobrą muzę i ładne arty) są raczej na tyle zahartowane, że raczej bez względu na wszystko, nie opuszczą fandomu i nie przestaną oglądać serialu przez jakieś niemądrego hejtera w pastylką M&M's zamiast mózgu. Pomimo, iż twierdze, że im więcej bronys, tym lepiej (oczywiście bez przesady), to żadną stratą dla fandomu nie jest fakt, że jakiś słaby osobnik uległ. Niech nie zabrzmi to źle, ale "usuwanie" (oczywiście za sprawą hejter) tych słabszych bronys może być dla nas korzystne. Tak samo jest w przyrodzie. Gdy dany gatunek drapieżnika wciąż poluje na inne zwierze, zabija te najsłabsze i tylko najsilniejszymi udaje się przeżyć. Płodzą one silne potomstwo, dzięki czemu coraz trudniej je złapać, przez co populacja drapieżnika zaczyna maleć. Podobnie może być z nami. Hejtrzery wyprą (choć i tak jest to mało możliwe) słabszych bronys i pozostaną ci silniejsi, przez co hejterom będzie o wiele trudnej "wypędzić" nas z fandomu, przez co wielu mniej cierpliwych z nich da sobie spokój, co spowoduje, że i liczna hejterów się zmniejszy. Niestety, te proces się zapętla, przez co raz hejterzy mają korzyści, a my straty, a raz jest na odwrót. W dodatku, jest to czysta statystyka, więc mało prawdopodobne jest, że takie coś w ogóle miało miejsce.
Ale wracając do tematu. Mogę dodać jeszcze, że hejter jest mocny w gębie, w większości, tylko w necie. W normalnym życiu rzadko tak intensywne hejty się zdarzają. A internet to w większości barachło jakich mało, więc raczej ludzie nie powinni się przejmować tym, że ktoś coś powiedział np. na komixxach, kwejku itd. itp. gdyż jest to bardzo głupia sfera internetu, gdzie inteligencja dorównuje spleśniałemu twarogu. Dlaczego ludzie, nawet ci słaby psychicznie, mają się przejmować tym, co jest napisane przez głupich ludzie i umieszczone w głupich miejscach, gdzie głupota góruje, a mądrych ludzi jest jak na lekarstwo?
(chyba) Tyle z mojej strony.
EDIT
Wrócę jeszcze do samych komixxów, czy tam kwejka. Na pierwszym z nich dominują puste komentarze typu "było" bądź "co to robi na głównej". Na naszym kochanym srejku komentarze są najczęściej bardzo głupie, obrażające wszystkich na lewo i prawo z nadmierną liczą niepotrzebnych przekleństw itp. Osobiście nie lubię kwejka a komixxy są czasem fajne. Jednak wszyscy pchają tam te kucykowe obrazki jak mohery do Lidla, po czym są zalewani wiadrami ostrej krytyki pod postacią "kucyki są pedalskie i dla małych dzieci!!1 Zanim dasz minusa, pomyśl, co robisz z własnym życiem". Inteligencja takich ludzi jest najczęściej niższa niż chodnik, a przynajmniej tak można stwierdzić po ich zachowaniu. Jednak nie oto mi się tu rozchodzi. Po kiego kurde grzyba oni wstawiają te obrazki??? Co najwyżej jak będzie kucyk w tle, czy cuś, ale same kucykowe komixxy są tam zbędne. Dlaczego?
1.Bronys mają swój własny "kwejk" (chociaż to określenie jest strasznie głupie, gdyż kwejk to wylęgarnia debili i gimbusów) w postaci: http://ponywatory.pl/ oraz http://ponymemes.net/. Sam często to odwiedzam, lecz niestety mało się tam dzieje.
2.Wiele z tych komisków nie są zrozumiane przez innych, lecz tylko przez bronys, więc nawet, jeśli ktoś nie hejci kucyków, to ma prawo hejcić taki obrazek, gdyż tylko fan MLP może to zrozumieć, z czym ja się zgadzam. Oto przykład: http://komixxy.pl/1376760/Niby-zwykla-wiewiorka
3.Wszyscy są przewrażliwieni na punkcie kucyków, przez co gdy tylko go zobaczą, dostają niemiłosiernej sraczki. Tzw: http://cheezburger.com/7763622400. Gdy byle gdzie ktoś zobaczy kucyka (kryty na obrazku, avatar czy jakiś tam mały tekst) rozpoczyna się wojna na śmierć i śmierć. To nie, że my mamy ból dupy. To właśnie internet ma ból dupy o nas. To oni zaczynają a potem mówią, że to my mamy jakieś problemu.
To już raczej wszytko z mojej strony.