-
Zawartość
5524 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
97
Wszystko napisane przez Niklas
-
Si Deus nobiscum [Z][EPIC][Crossover][Human][Violence]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
No, fic przeczytany. Poza wypomnianymi przeze mnie błędami, nie dostrzegłem niczego innego co by mnie denerwowało. Piękna wizja... Gdyby cóż takiego stało się naprawdę, teraz już bylibyśmy cały czas potęgą. Anyway, dzięki wielkie za tego fica - zdecydowanie było warto go przeczytać. I jak najbardziej go polecam innym. -
Si Deus nobiscum [Z][EPIC][Crossover][Human][Violence]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
I ja to rozumiem, ale cóż... po prostu zapomniałeś o tym wspomnieć w treści i wyszła z tego wyrwa fabularna xd Also, uważam, że zaszyfrowana wiadomość w liście do Celestyny była za banalna i była wręcz obrazą dla Golden Tongue xD No i dla głupka Bluefraga Już w połowie X rozdziału. Wciąż nieźle i wciąż jedynym kłującym w oczy błędem są dialogi xd -
Si Deus nobiscum [Z][EPIC][Crossover][Human][Violence]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Cieszę się, że postanowiłeś to poprawić. Jak napiszesz dialogi tak jak być powinny, będzie wspaniale. Nurtuje mnie jednak jedna kwestia w tym ficu: http://i.imgur.com/jEqtGOz.png - zgadzam się z tym. Wkopałeś się z tym, Gandzia xd Jestem obecnie na 7 rozdziale i jak dotąd (nie licząc tych nieszczęsnych dialogów) to jedyne co mi lekko zgrzyta. Świetnie wszystko poprowadziłeś. -
Si Deus nobiscum [Z][EPIC][Crossover][Human][Violence]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Nie jestem fanem ficów z ludźmi, ale jak widzę, że Dolar coś mocno poleca to wiem, że trzeba przynajmniej trochę się z fikiem zapoznać. Co mi się rzuciło w oczy, a co mnie też kłuje niemiłosiernie - dialogi. Nie ich forma, ale ich zapis. Brak odstępów po myślniku, niepotrzebne kropki, gdy ewidentnie kontynuujesz dialog typu "- powiedziała Twilight.". Serio, nie jest to potrzebne ;p Albo bezsensownie dodany myślnik, za którym nic już nie dodajesz, jak np. I to się pojawia naprawdę wiele razy... Dolar, żeś za to nie gonił to masz u mnie pięć batów w zad! Byłoby więcej, ale potrzebuje cię do oceny mojego fica I to jest w zasadzie największa wada twojego opowiadania. Gdybyś jeno poprawił zapis dialogów, wszystko wyglądałoby iście wspaniale i sarmacko. Więcej uwag później, jak poczytam trochę więcej tego fica -
19 jest gotowy, nie wiem czemu go Cruz nie dał
-
Progressio ex machina [NZ][Seria][Slice of Life][Violence][Adventure]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Ładnie poprowadziłeś akcję. Jak zwykle czytało się tego fica z dużą przyjemnością. Nowe postacie są świetne i potrafią wzbudzić naszą sympatię. No i Iron Smoke wciąż zyskuje w naszych oczach - posiadanie takiego szefa to niezwykły rarytas - widać, że wie, że pieniądze to nie wszystko, bo liczy się również atmosfera. Owszem, zabiją cię, już wiesz za co xD A czytelnicy się muszą sami przekonać, co wydarzyło się w tym rozdziale, że Dolarek obawia się (i słusznie) odstrzału Nah, nie zabiją cię - jeno skrócą cię o wąsy xD- 34 odpowiedzi
-
- Slice of Life
- Violence
-
(i 1 więcej)
Tagi:
-
A w międzyczasie znalazłem info, dlaczego Zecorę pogonili. To SAMA PRAWDA!
-
Bobul nie popsuł Brohoofa, możecie spokojnie czytać Niestety jestem zmuszony "zabić" Mystherię za użycie w swoim tekście znienawidzonego... "ponaddźwiękowego bum". ARGHGHHGHGHGHGHGHGH. Alberich zrobił ciekawy artykuł o human-pony i dosyć trafnie określił, dlaczego nieszczególnie za tym przepadam. Aczkolwiek pisząc o tym, jak prezentuje się zwyczajna fabuła: Mogłeś już wspomnieć o wyjątkach w postaci ficów anty-TCB jak chociażby Not Alone - tam akurat wszystko jest na odwrót Co tam dalej... fajny artykuł Dolara o gore, aczkolwiek spodziewałem się, że będzie obszerniejszy. Niemniej jednak, zawarł w nim wszystko to co potrzebne. Nawet ciekawy tekst o Diamond Dogs, chociaż króciutki, niestety xd No ale, za wiele nie można było o nich powiedzieć. Ale jakoś mi się tak przypomina jeden fanfic, który widziałem wieki temu na EQD, opowiadający o człowieku, który zmienił się w Diamentowego Psa i stracił możliwość mowy, no i spotykał się z dużą niechęcią equestrian xd Tekst o rodzinie jest całkiem niezły i faktycznie może wyjaśniać kilka dziwnych rzeczy. Podobał mi się tekst o Zecorze. I również jak Ihnes, chętnie dowiedziałbym się czegoś o niej więcej.
-
Nice try, Emronn, nice try... Pociesza fakt, że tamte pierwsze są równie okropne co postać
-
Midnight zignorował tę uwagę. Zakładał, że Nightmare Moon próbuje go jedynie wyprowadzić z równowagi. - Masz coś do dodania? - spytał milczącą do tej pory Twilight.
-
Midnight zmierzył ją spojrzeniem. Nie uśmiechała się mu taka wizja - było to wręcz wpadnięcie z jednej niewoli w drugą - jednak z tego co wiedział, Nightmare Moon nie zabijała niewinnych, w przeciwieństwie do kozłów. Przynajmniej na razie nie miał większego wyboru - musiał wybrać mniejsze zło. - Czego więc... ode mnie oczekujesz? - mruknął.
-
- A co zamierzasz? - spytał. Nieszczególnie był zachwycony współpracą z kimś takim jak Nightmare Moon, ale nie zamierzał teraz na to narzekać. Póki co, była ich jedyną możliwą opcją.
-
Miałem bardzo złe przeczucia, ale nie uległem panice. Nie mogłem sobie na to pozwolić. Powoli odsuwając się od martwego kuca, zbliżyłem się do drzwi i odwróciłem się.
-
- Może i byś mogła. - Midnight stanął pomiędzy nią a Twilight, nic nie robiąc sobie z groźnych min Królowej Wiecznej Nocy. - Póki co Twilight ma tylko mnie, sama też jest silniejsza niż dawniej. Pewno - jesteś od nas potężniejsza, pewno - ostatecznie byś wygrała, może nawet zabiła, ale wierz mi, straciłabyś naprawdę dużo sił na to... A wtedy zostałabyś ofiarą kozłów i tyle byłoby słyszać o potężnej Nightmare Moon. Bo już same kozły są odporne na magię i nieprzewidywalne, a do tego mają kogoś kto zmusił je do zorganizowanych ataków. Spojrzał na mroczne wcielenie Luny. - Normalnie proponowałbym współpracę, ale wiem, że w życiu byś się na to nie zgodziła - dodał po chwili. - Dlatego na razie proponuję wam zawieszenie broni... i przede wszystkim odkrycie, kto jest naszym wspólnym wrogiem.
-
- Widziałem - mruknął. - Coś czułem, że kryje się pod tym coś jeszcze, ale w życiu nie podejrzałbym go o to - syknął. Był teraz wściekły. Może i był w tym momencie hipokrytą, ale szczerze nienawidził tego kuca za tę zdradę. Była jednak pewna różnica między siejącym chaos dracoequusem a łaknącymi krwi kozłami. - No i co teraz zamierzasz, Nightmare? - spytał. - Będziesz nadal walczyć o swoją wieczną noc?
-
- Taa, kiedy prawie zabiłaś tego głupka-szpiega - mruknął pegaz mierząc ją wzrokiem. Stało się więc najgorsze - mieli kolejnego przeciwnika, tym razem naprawdę potężnego. Ogier wiedział, że nie ma z nią szans. Choć czary niewiele by mu zrobiły, nie przetrzymałby dłuższego ostrzału, zwłaszcza w swoim obecnym stanie. - Co stało się w tym szpitalu? - spytał.
-
- Czekaj... - szepnął do klaczy, przytrzymując ją kopytem i przystając przy drzwiach. - Ktoś chyba jest w środku... A trudno stwierdzić czy to Luna, czy ta twoja... pasiasta znajoma... Nie czekając na jej odpowiedź i nie licząc się z tym, że powinien się oszczędzać, pociągnął za drzwi i wtargnął wściekle do środka gotowy do ataku.
-
Żeby tylko i jej nie wywiało gdzieś, westchnął w myślach ruszając w ślad za nią.
-
- Chyba...? - powtórzył po niej. - Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że nie wiesz, gdzie iść?
-
Wypatrzone w jednym komiksie, ale... dało mi to do myślenia o Twi w IV sezonie. Wyobrażacie sobie naszą Twilight zwracającą się do swojej mentorki z pominięciem tytułu? Ja tam przyznam, że ja nie bardzo - jakoś mi to nie pasuje xD
- 137 odpowiedzi
-
- Twilight Sparkle
- Twilight
- (i 4 więcej)
-
Om nom nom. Well, początek na pewno będzie bazował na żartach typu Twi zachowująca się wciąż jak kuc xd Potem pewno się przyzwyczai i będzie spokojniej szukać tej korony ;p Ja na razie nie mam zdania o niej i o całej serii, poza tym, że jest nieco lepiej niż się spodziewałem po pierwszych promo obrazkach.
- 15 odpowiedzi
-
- Twilight
- Najseksowniejsza
-
(i 1 więcej)
Tagi:
-
Pegaz skinął głową. - Ta chata się nada - stwierdził. - Zawsze to nieco bezpieczniej siedzieć w czterech ścianach niż na zewnątrz.
-
Midnight pomyślał, że techniki powiadamiania innych niewiele się zmieniły od jego czasów. Był to dość zauważalny, ale pegaz przypuszczał, że kozły niczego nie zauważyły - zresztą i byli gdzieś w mieście. - No i co teraz? - spytał.
