Jump to content

Guardian

Brony
  • Posts

    476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Guardian

  1. a skomplikowana sprawa...praca, życie i brak czasu na wszystko :I zostanę na jakiś czas
  2. Złoty chrom.... Pojazd: Ferrari California GT Użytkownik: Kobieta...
  3. Ktoś wybrał bardzo zły kolor dla swojego auta :/ Wczoraj z pracy :I
  4. Pewnego dnia powiedziałem sobie "A jeden dzień bez forum...co mi tam" i wróciłem po kilku miesiącach :I
  5. Żyje się jakoś... nocka w pracy....jakoś leci
  6. :I tak to już jest 

  7. Przepraszam ze moją żadką aktywność na forum. Cierpię na brak czasu i czasami też nie pamiętam by zajrzeć tu :/

    1. Hedzio
    2. JBEDO51B

      JBEDO51B

      Jesteś tutaj zwykłym użytkownikiem i nie musisz za nic przepraszać - możesz nawet zachować się jak Linds ( podobno wstawiał clopy na SB, ) by zostać zbanowanym i mieć więcej czasu. Tak Właściwie, to reszta forum powinna ci dziękować - za to, że pamiętasz i nie odchodzisz.

    3. Arceus

      Arceus

      Reszta forum "dzię-ku-je-my!"

      Miło wiedzieć że o nas pamiętasz ;)

  8. Moja piosenka na teraz: Przyszła zima biał...śniegu narąbała...na drogach same lody a ja letnie mam opony :I pozdrawiam

    1. Show previous comments  1 more
    2. Dolar84

      Dolar84

      Guard - Ty też na letnich? :D

    3. Riddle

      Riddle

      U mnie spadł chyba pierwszy raz od dwóch lat.

  9. Kuźwa przeczytałem prawie całą serie "Duchy Gaunta" i dopiero teraz to znalazłem : https://soundcloud.com/el-fenix-fulgrim/warhammer-40-00-march-of-the

  10. Wiktor, albo bardziej ta druga osobistość stała w ciemnośćiach. Czerwone oczy błyszczały jak oczy tygrysa gotowego do skoku "To naprawdę ciekawy pomysł magu, chciałbym zobaczyc czy to wypali"
  11. Darkheart popatrzył na niego "Moje życie to ciągła krucjata, ciągła walka z wrogiem i wewnętrznym mną. Moja misja to służba mojemu panu, więc taka rana to nic z czym żyję codziennie" Darkheart wstał spokojnie "Dawać ich, a ty" spojrzał na kompana "obyś miał więcej wigoru w walce niż mocy do ciągłego gadania"
  12. Najdziwniejszy sen w życiu.... Apokalipsa Zombie, ja w szpitalu...biegam po korytarzu i dobiegam do okna. Za oknem zombie poruszają się w koło ale jak tylko podbiegam do drzwi to ruszają do niech...jak jakiś skrypt w grze. No nic....barykada na drzwi i biegne dalej. Lekarki stoją i nic nie robią. Biegnę dalej i widzą maszynę z rybami oraz Japońskich zołnierzy z II wojny. Szeregowi wrzucają rybę na maszynę za pomocą bagnetów a kapitanowie kroją ją za pomocą katany krzycząc "Banzaiiii"....

    1. Show previous comments  10 more
    2. Po prostu Tomek
    3. Guardian

      Guardian

      No dziś mi się śniło że byłem przebrany w strój Jezusa i biegałem po obozie w Oświęcimiu i wołałem "Bóg was ocali!". Potem mnie gonili :I

    4. Guardian

      Guardian

      No dziś mi się śniło że byłem przebrany w strój Jezusa i biegałem po obozie w Oświęcimiu i wołałem "Bóg was ocali!". Potem mnie gonili :I

  13. Darkheart popatrzył na towarzyszy wokoło - Mam gdzieś zwiad powietny....on dostanie jak smoczyca i nic nie będzie.... - Darkheart milczał przez chwile ruszając głową i wydając dziwne dźwięki - ahhhhh....przebiegnę się....jeśli napotkam problem...rozwale go..... bądźcie przy bramie za kilka minut...- Po tych słowach ruszył w stronę bramy dość szybko jak na wojownika w grubym pancerzu, DarkHeart nadal wydawał dziwne dźwięki podczas biegu.
  14. Wiktor szedł powolnym krokiem za Atlantisem. Głowa go bolała i wydawało się że walczy z czymś w środku, był zamyślony ale wkrótce z zamyśleia wyrwał go głos podmieńca, podmieńca który kiedyś był jego przyjacielem. - Zdrajcy? Bohaterowie którzy latają z mieczem? Nick....dla dobra wszystkich....nic już nie mów.....ostrzegam cię.... - Wiktor przygotował bagnet na karabinie i wycelował go w "Zdrajce" - Jedno słowo....nawet jeśli to będzie "dajcie mi wody"..... W moich oczach nie jesteś jeńcem wojennym...jesteś niczymym....robakiem do zdeptania.... stawiaj się bardziej.....jak cię zabijemy to nikt nic nie będzie wiedział....prawda Atlantis? - Wiktor usmiechnął się szyderczo
  15. Artair obserwował wszystko z drzewa. Jego ostrza wyszły powoli ze skórzanych ochraniaczy. Wypowiedział jakieś słowa w starym języku i ruszył szybko niczym cień. Nie wiedział czym są istoty, więc używał techniki której go uczyli, podbiec bezszelestnie do każdej powiedzieć "fine" do ucha i wbić ostrze w gardło lub cokolwiek to "coś" tam miało, a potem biec do następnego i zamordować go nim pierwszy upadnie.
  16. "Najważniejsze to herbatka i najlepszy przyjaciel w chłodne wieczory"
  17. - Albo znajdziemy jednego odważnego, który odwróci uwagę powstańców...by drużyna mogła uciec bez żadnego problemu - Powiedział DarkHeart z dziwnym uśmiechem
  18. I dzień zaczyna się świetnie....na Humble 2 gry które chce są przecenione.... wchodze na paypal...chce zapłacić a tu informacja że karta Wygasła....nosz kur.....czak

×
×
  • Create New...