Arceus

Brony
  • Dodanych treści

    2090
  • Dołączono

  • Ostatnia wizyta

Reputacja społeczności

209 Wzorowa

Informacje o Arceus

  • Ranga
    Istota Chaosu♠

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier

Ostatnie wyświetlenia profilu

5075 wyświetleń profilu
  1. W chwili kiedy Silver rzuciła oskarżenie nawet na twarzy burmistrza wymalowało się zdziwienie. Szybko jednak opanował emocje i zawołał. -Dorzucę jeszcze trochę jak zdejmiesz szermierza. Mogło to być potwierdzenie oskarżeń Silver, znak do ataku dla szermierza, lub złośliwy żart mający wpędzić ekipę w jeszcze głębszy obłęd. Jego mina przy wypowiadaniu tego nie zdradzała absolutnie nic, normalnie jakby ktoś robił jakiś interes.
  2. -Zapytam ostatni raz. Co wam powiedziałem? W tej prośbie jednak było więcej groźby i rozkazu niż uprzejmego pytania. Twarz burmistrza także wyrażała pewne zniecierpliwienie, a jego nerwowy wzrok padał to na jakiegoś członka ekipy, to na kartkę. Nie wiadomo do końca co chciał osiągnąć, ale jasnym było, że zależy mu na odpowiedzi.
  3. ... Ale żeby dawać białe litery na białym tle na głównej, dla ludzi którzy chcą się zwyczajnie zalogować...

    A nawet po zalogowaniu zostawić białe ikony na białym tle... 

    może jakiś dobry grafik poprawi?

    1. Pokaż poprzednie komentarze  %s więcej
    2. WhiteHood

      WhiteHood

      Cytuj

      Świat byłby lepszy, gdyby ludzie nie marudzili w komentarzach tylko udali się w odpowiednie miejsce i zgłosili problem.

      Ale Polska byłaby mniej polska.

    3. Arceus

      Arceus

      A skoro już tak drobne błędy wymieniam to wspomnę tylko, że górny pasek zachowuje się dziwnie na stronie profilowej... Tak trochę chowa się za innym elementem...

      Nie żebym się czepiał, ale skoro już drobiazgi wymieniam...

    4. PervKapitan

      PervKapitan

      Teraz jest w kolorystyce mojego avka i tak ślicznie wygląda <3 

  4. Czyżby reaktywacja się kroiła? W końcu z mroków wyłania się coś, co jest warte uwagi... Czekajmy zatem na wakacje
  5. Środek Rainbow Dash - Autor nieznany Po prostu za mocny zoom
  6. Chrysalis w stroju pokojówki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  7. NOSZ KUŹWA SPŁONIESZ!!!! Fluffle to facetka! Muaaaachhhh! tip: Kto zaoferuje Chrysalis w stroju pokojówki na 48 godzin, bez interwencji siostry Fluffe, wygrywa.
  8. Oczywiście ramkę na zdjęcie musisz kupić sobie sam
  9. Ograniczę szerzenie chaosu do niezbędnego minimum. *Ziemia zaczęła wypluwać plujące ziemniakami Seicenta* *podnosi takiego ziemniaka* Może chcesz ziemniaka? ... nie chcesz ziemniaka? CHCESZ TEGO ZIEMNIAKA! PRAGNIESZ ABY BYŁ TWÓJ! WEŹMIESZ GO! WEŹMIESZ I POLUBISZ!!!
  10. Losowo wygenerowana rzecz z randomizera 3000!
  11. Dam ja ci za to podmieńca... Mniej więcej takiego: Nigdzie nie ma napisów: "Zwrotów nie przyjmujemy" , "płatne z góry", a prawo nie działa wstecz, więc mogę mwahahahahaha!
  12. -Tak, tak, ale bądźmy poważni. Co powiedziałem? Niby czego się boję? Co się ze mną stanie za kilka dni? Zapytał z zaciekawieniem i zaczekał sięgając coś z szuflady. W oczekiwaniu na odpowiedź zaczął kreślić coś na kartce. Wyglądał na skupionego na swym dziele. Jednak miało się wrażenie, jakby bardziej niż na kartkę zważał na rozmówców. Z każdą chwilą był jakby coraz bardziej oddalony od nich, coraz bardziej skupiony na sobie. Ruchy jego kopyta kreślącego na kartce były coraz mocniejsze, coraz bardziej nerwowe, jego mina też była dość nietypowa, uśmiechał się z politowaniem szepcząc pod nosem "to niemożliwe" kręcąc nieco głową. Powtarzał coraz śmielej z coraz bardziej wykrzywioną w wymuszonym uśmiechu twarzą "To niemożliwe". -To nonsens, prze... przecież ja... ja... ja nie... Po tym z twarzą nie wyrażającą już praktycznie nic spojrzał na was. Zmierzył Was wzrokiem i jeszcze raz powoli, niemal przez zaciśnięte zęby wysyczał -Co Wam powiedziałem?
  13. Mimo szczerości wyznań i widocznego żalu za grzechy. Mimo błagania o pomoc tych, którzy są tu tylko przejazdem. Nawet mimo wiedzy o niewątpliwej mocy jednoroga, Shadow postanowił zaatakować. Prawdą jest, że w tych okolicznościach śmierć mogła być jakimś rozwiązaniem, jednak czy to by cokolwiek zmieniło? Czy to na pewno było właściwe, ba, rozsądne rozwiązanie? Czy to była droga do wkręcenia się paradoks i podzielenia losu burmistrza? Wszystko możliwe. Proste rozwiązania i łatwe drogi nie zawsze są właściwe. Pegaz ruszył ze swym młotem na zakrwawionego urzędnika, jednak i jego atak zakończył się tym samym co wypad szermierza. Broń Shadowa jedynie zmąciła ulatujący w przestrzeń błękitny pył. Powoli to znikanie i pojawianie się burmistrza za plecami stawało się nie tyle irytujące co raczej nudne, ale przynajmniej łatwe do przewidzenia. Chociaż... jego kolejne słowa wypowiedziane zza biurka odbierały nadzieję na zrozumienie czegokolwiek. -Co Wam powiedziałem?