Barrfind V.

Brony
  • Zawartość

    91
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

83 Wyśmienita

O Barrfind V.

  • Ranga
    Arcypaladyn Harmonii
  • Urodziny 04.03.1989

Kontakt

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    NDG
  • Zainteresowania
    Książki przygodowe, fantastyczne i coś tam dalej, MLP(Kto by pomyślał?), historia starożytna i średniowiecze oraz czasy kolonializmu, filozofia, a na koniec oczywiście gry. Raptem wszystkie rodzaje oprócz sportowych i samochodówek.
  • Ulubiona postać
    Rarity

Ostatnio na profilu byli

1870 wyświetleń profilu
  1. Być gotowy na każde wołanie

    Wyruszyć z odsieczą na każde wezwanie

    Póki me imię dźwięczy w czyichś słowach

    Nie skończy się ma warta ni droga

    Jestem tarczą dla słabych i ubogich

    Jestem mieczem dla sił złowrogich

    O Harmonio! O cnoty alicornie!

    Co życiem i pokojem darzycie nasze stado

    Dajcie mi siłę w tej najświętszej wojnie!

    Wspierajcie mnie siłą, wspierajcie mnie radą

    Dobroć to balsam, gdy serce krwawi

    Szczodrość pozwala dzielić się atutami

    Nigdym sam dzięki lojalności

    Nigdym smutny dzięki radości

    Dzięki dla prawdy, bez niej nagim

    A źródło mądrości jest w słusznej magii

    Zatem w zamian za słane mi dary

    Których źródłem Harmonia, Noc i Dzień

    Ślubuję stosować ino tylko ich czary

    I nie pozwolić, aby w duszę zakradł się cień

    Pragnę podążać tylko ich ścieżką

    Ślubuję nie zbaczać, choćbym miał zemrzeć

    I pókim mogę ruszyć powieką

    Służę, bronię, bez nagrody, daję co najlepsze

    W imię Harmonii, Dnia i Nocy

    Daję mądrość i wszelką siłę

    1. Zira
    2. Barrfind V.

      Barrfind V.

      To przysięga Paladynów Harmonii z mojego ponyversum.

    3. Zira
  2. - Oczywiście, wygląda pan na weterana - odparła na słowa Foresta spoglądając na jego miecz. - I nie ma nic przeciw. Zakładam, że różnie bywa z drużynami. A to są świeżo założone, a to składają się ze znających się - dodała wzruszając ramionami starając się utrzymać dobrą minę do gry, która ją czekała. Klacz poczuła się poniekąd dziwnie, niepokojąco. Od wzroku Tempest zrobiło się jej zimno, a nadejście kolejnego członka ich dziwnej drużyny, dało jej przynajmniej powód aby zignorować to. Podobało się jej przynajmniej dobre wychowanie dwóch ogierów. Zaczerpnęła oddechu i wypiła wino dla kurażu. Było to w sumie pierwsze zlecenie jakie dała. Było to jednakowoż bardzo ważne dla niej. - Tak, ja dałam to zlecenie i jak widać dostało zainteresowanie - odparła z uśmiechem i wskazując na miejsce obok Foresta. - Proszę, usiądź na chwilę i posłuchajcie. Obiecuje sowitą nagrodę za odzyskanie dla mnie instrumentu Cello Chorda. Był to legendarny grajek żyjący przed kilkoma set laty. To on napisał większość z dzisiaj granych w teatrze pieśni - wyjaśniła spokojnym tonem uważnie warząc słowa. - Wiolonczela owa z ciemnego drewna z misternymi wzorami nut, zawiera w sobie magię dawnego właściciela grającego na nim niewiarygodne melodię. Mieszkał gdzieś na północ od Canterlot, nieopodal wioski, którą niedawno założono. Nawet nie ma jej jeszcze na mapie ale sprawdziłam wszystko i to pewne informacje. Jego posiadłość może została zapomniana ale wiem, że musi być w pobliżu Garden Gait. Jak się dostaniecie na miejsce to może ktoś z tamtą was by poprowadził dalej, bo możliwe, że ktoś wie coś o tym miejscu - rzekła z nadzieją spoglądając na nich. - Mogę was tylko prosić o spróbowanie. To nie musi być specjalnie niebezpieczne ale oferuje zadowalającą zapłatę za wasze usługi. Miała naprawdę głęboką nadzieję, że się zgodzą. Miała złe poczucie, że nie powinna odbierać może i od dawna nie żyjącemu grajkowi jego instrumentu ale... Tak bardzo go pragnęła, mogła dzięki niemu polepszyć swoje umiejętności. Użyć jego legendy i mocy, aby grać i tworzyć piękniejsze pieśni niż kiedykolwiek. Pozostało jej tylko dać im czas do namysłu. Pozytywne myślenie wrzuciło na jej ładny pyszczek uśmiech druzgoczący nawet najtwardsze serca.
  3. ╭━━━╮╱╱╱╱╱╱╱╱╱╭╮╭╮╱╱╱╱╱╭━━╮ ╰╮╭╮┃╱╱╱╱╱╱╱╱╭╯╰┫┃╱╱╱╱╱┃╭╮┃ ╱┃┃┃┣━┳━━┳━━╮╰╮╭┫╰━┳━━╮┃╰╯╰┳━━┳━━┳━━╮ ╱┃┃┃┃╭┫╭╮┃╭╮┃╱┃┃┃╭╮┃┃━┫┃╭━╮┃╭╮┃━━┫━━┫ ╭╯╰╯┃┃┃╰╯┃╰╯┃╱┃╰┫┃┃┃┃━┫┃╰━╯┃╭╮┣━━┣━━┃ ╰━━━┻╯╰━━┫╭━╯╱╰━┻╯╰┻━━╯╰━━━┻╯╰┻━━┻━━╯

  4. Karczma była dobrze oświetlona lampami napędzanymi klejnotami magyi. Było także kilka pochodni w odpowiednich miejscach, aby przyoszczędzić. Gości było od groma i rzeczywiście nigdzie miejsca nie było. Nie było to również nic dziwnego ze względu na fakt, że godziny popołudniowe. Grupka Nhorsów zajmowała dwie odnogi ale co się dziwić po kucykach dużych niczym dwóch Equestrian jeden na drugim. Może nie dosłownie ale wiadomo o co chodzi. Tempest w istocie udało się coś zamówić do jedzenia. Musiała się przebić przez zastępy spragnionych kucy, mniejszych i większych okupujących główną ladę. Nie zwróciła na siebie uwagi, bo nikt nie zwracał uwagi na nowych wchodzących do środka. Zwyczajni mieszkańcy czy groźnie wyglądające postacie. Nic nikogo tutaj nie dziwiło. Karczma miała dobrą reputację i była znana z faktu, że można tu było spotkać naprawdę przeróżne postacie świata. Klacz o ciemnoszarej grzywie, ogonie z szarymi pasemkami oraz szarą sierścią siedziała spokojnie myśląc o swoich sprawach. Jej oczy koloru fioletowego genialnie współgrały z różową muszką na białej wstążeczce. Na słowa Foresta jej brwi zadrgały jakby ją rozbawił. Skinęła głową z miłym uśmiechem. - Och, naprawdę? - odparła pijąc wino ze stojącego przed nią kieliszka. - Zakładam, po twoich słowach oczywiście, że nie wiesz o zleceniu jakie dałam do urzędu? Musieli do tej pory z pewnością je wywiesić na tablicy ogłoszeń - powiedziała bez cienia wątpliwości. - Jesteś sam czy kimś jeszcze? Nie chciałabym się powtarzać, mam nadzieję, że to rozumiesz - dodała uprzejmie kiwając mu głową. W międzyczasie ładna klacz jednorożca o żółtej barwie i brązowej grzywie zawołała Tempest aby zabrała jedzenie. Dwa talerze zdrowych świeżych ziemniaków, marchwi i wielu innych znanych warzyw. Zdrowe pożywienie dla zdrowych kucyków. No i Aelius wbił do środka i jego oczom mógł się objawić fakt, że po jego prawej tuż właśnie przy wejściu siedzi poszukiwana przez niego postać. Siedziała wraz z Forestem. Stoliku przy oknie z jeszcze wolnymi dwoma miejscami. Jednym przy niej, i jednym przy nim.
  5. Mamy tu temat z kontami Steam ale dla ułatwienia dam ci link tutaj. O D3 się nie martw bo ja mogę ci pomóc z farmą. xD Do reszty można się zgadać już na Steam. Civ6 nie mam więc wiesz, a szkoda. Battle.net Barrfind#2968 http://steamcommunity.com/id/Barrfind/
  6. Witaj i bądź pozdrowiony. A tam śmiechy rodzinny. Zbyj to tak samo jak ja. xD Nie zwracam uwagi, a jeszcze dumny z tego jestem. Jesteśmy Bronies i jesteśmy rodziną. Zawsze coś, ah?
  7. Wcale nie Chamska reklama grupy Bronies Rarity. Bo tak
    https://www.facebook.com/groups/737838179584491/